Budowanie relacji - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Budowanie relacji

Witajcie, mam do Was pytanie: jak to jest obecnie z budowaniem relacji na tym początkowym etapie znajomości, albo z kontaktem między dwoma osobami? Sporo o tym myślę ostatnio, mam jakieś swoje doświadczenia, ale też rozmawiam z koleżankami, które są po rozwodzie (czyli wiek 35 +, 40+) i randkują.

Postaram się jakoś wyjaśnić o co mi chodzi.

Załóżmy, że spotykacie faceta - nie wiem w realu, na tinderze itp - piszecie, spotykacie się, coś tam klika, fajnie się rozmawia, randkujecie. Czasem spotykacie się codziennie, czasem raz na dwa tygodnie, w zależności od sytuacji, czasu itp.
Pytanie do kobiet: Czy poza spotkaniami oczekujecie kontaktu np. codziennie? Od poranka do wieczora? Czy jak on się nie odzywa 3 dni, to zaczynacie się zastanawiać czy nadal chce utrzymywać kontakt? Czy same odzywacie się często gęsto? Czy raczej nie zagęszczacie ruchów i np. kilkudniowe milczenie z Waszej strony też jest ok?

Z różnych doświadczeń / opowieści widzę, że kobietom częściej zależy na bardzo częstym kontakcie. I to częściej faceci milczą, co niekoniecznie oznacza, że już nie chcą kontynuować znajomości, tylko po prostu byli zajęci itp.
Czy mężczyźni inaczej to postrzegają?

A może jest tak, że z czasem kontakt powinien rosnąć w częstotliwość? I co ro znaczy "z czasem"? W ciągu 1 - 2 miesięcy czy może pół roku? Jak to widzicie?
Czy macie doświadczenia jakiejś relacji, która relatywnie wolno i z małym natężeniem kontaktu się rozwijała, a przerodziła się w związek?
Czy może, jeśli kontakt jest gęsty od początku, to jest lepiej i "lepiej wróży"?

Ciekawa jestem jakie macie doświadczenia.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-06-24 17:36:59)

Odp: Budowanie relacji

Odpowiem, jako mężczyzna, choć bez zbytniego doświadczenia, ale z pewnymi przemyśleniami smile

Myślę, że należy zachować zdrowy rozsądek. Każdy(chyba?) oprócz poszukiwania partnera, ma swoje życie, pracę, obowiązki, zajęcia i trzeba to zawsze uwzględniać. Bywa tak, że czasami osoby bardziej zaangażowane, chcące częstego kontaktu, całkowicie źle odczytują zamiary czy sposób myślenia drugiej strony, biorąc to zawsze przez swój pryzmat. Ktoś taki może sądzić, że skoro jest w związku z drugą osobą, to tamta powinna równie często wykazywać chęć do spotkań. Tymczasem, ktoś może po prostu podchodzić do tego inaczej, czując się przytłoczony ciągła obecnością partnera, kiedy chciałby pobyć sam czy ze znajomymi. Sam osobiście nie wyobrażam sobie spędzać czasu z partnerką codziennie po kilka godzin czy nawet więcej godzin a takie przypadki znam. Przynajmniej na pewnym etapie związku. Z drugiej strony związek na dużą odległość (powyżej 100 km) tez raczej nie wchodziłby w grę. Na pewno ciężko określić ramy czasowe, ale z pewnością nie chciałbym być "zdany" jedynie na partnera, jeśli chodzi o kontakty z ludźmi.
Ludzie mają też swoje życie i swoje problemy. Chyba, że partnerów łączy coś, co lubią wspólnie robić albo wcześniej znali się jako koledzy/przyjaciele, gdzie znają się an tyle, że wiedzą, na co mogą sobie pozwolić. Mam akurat grupkę znajomych ze wspólnej branży, gdzie na przestrzeni lat dochodziło do swoistego przetasowania między poszczególnymi osobami i rozpadu starych i tworzeniu nowych par. Wszyscy się w miarę dobrze znali, łączy ich wspólna pasja i jakoś zawsze się każdy z każdym dogada. A dodatkowo uczucia się przy tym rodzą smile

3

Odp: Budowanie relacji

To zależy tak od wieku jak i charakteru relacji i osób które go tworzą. Częste pisanie pozwala myśleć, że komuś bardziej zależy. Często tak jest ale... są różni ludzie.
Ogólnie nie pisanie 'słowa' tylko gesty, realne działanie świadczy o relacji.
Dlatego jak ktoś nie pisze codziennie ale wykazuje inicjatywę co do dalszych spotkań to jak najbardziej ok.
Gorzej jak ktoś bombarduje wiadomościami a z tego nic nie wynika.
Jeśli ani jedno ani drugie to wiadomo, że należy dać spokój takiej znajomości.

4

Odp: Budowanie relacji
bagienni_k napisał/a:

Odpowiem, jako mężczyzna, choć bez zbytniego doświadczenia, ale z pewnymi przemyśleniami smile

Myślę, że należy zachować zdrowy rozsądek. Każdy(chyba?) oprócz poszukiwania partnera, ma swoje życie, pracę, obowiązki, zajęcia i trzeba to zawsze uwzględniać. Bywa tak, że czasami osoby bardziej zaangażowane, chcące częstego kontaktu, całkowicie źle odczytują zamiary czy sposób myślenia drugiej strony, biorąc to zawsze przez swój pryzmat. Ktoś taki może sądzić, że skoro jest w związku z drugą osobą, to tamta powinna równie często wykazywać chęć do spotkań. Tymczasem, ktoś może po prostu podchodzić do tego inaczej, czując się przytłoczony ciągła obecnością partnera, kiedy chciałby pobyć sam czy ze znajomymi. Sam osobiście nie wyobrażam sobie spędzać czasu z partnerką codziennie po kilka godzin czy nawet więcej godzin a takie przypadki znam. Przynajmniej na pewnym etapie związku. Z drugiej strony związek na dużą odległość (powyżej 100 km) tez raczej nie wchodziłby w grę. Na pewno ciężko określić ramy czasowe, ale z pewnością nie chciałbym być "zdany" jedynie na partnera, jeśli chodzi o kontakty z ludźmi.
Ludzie mają też swoje życie i swoje problemy. Chyba, że partnerów łączy coś, co lubią wspólnie robić albo wcześniej znali się jako koledzy/przyjaciele, gdzie znają się an tyle, że wiedzą, na co mogą sobie pozwolić. Mam akurat grupkę znajomych ze wspólnej branży, gdzie na przestrzeni lat dochodziło do swoistego przetasowania między poszczególnymi osobami i rozpadu starych i tworzeniu nowych par. Wszyscy się w miarę dobrze znali, łączy ich wspólna pasja i jakoś zawsze się każdy z każdym dogada. A dodatkowo uczucia się przy tym rodzą smile

Tak, zgadzam się, że każdy ma swoje życie, pasje itp. Dodatkowo, mówię tu o relacjach osób dojrzałych, więc zazwyczaj po rozwodzie, z dziećmi, ze swoimi obowiązkami itp. Też nie wyobrażam sobie spędzać ciągle czas z drugą osobą, to poza wszystkim po prostu nierealne.
Ale w czasie kiedy dopiero się poznajemy, na ile upatrywać w tym ile jest kontaktu od drugiej strony prognozy, że coś z tego będzie czy nie?

Moja koleżanka miała krótką relację z facetem, wydawał się bardzo fajny i bardzo tam było intensywnie, weszli w to mega szybko, ona bardzo szybko też bardzo zaczęła oczekiwać jego kontaktu, i on na początku jej to dawał, rano "dzień dobry", w ciągu dnia coś tam, wieczorem "dobranoc". Poza tym były też regularne spotkania, telefony itp. Niby szło wszystko w dobrym kierunku a potem się jakoś rozeszło w szwach, trochę chyba też przez to, że ona za bardzo na ten kontakt naciskała. Pytanie, czy w takim razie to, że musiała naciskać, nie oznacza, że on prostu nie był dla niej i nie był tym, kogo ona potrzebuje?:)

Jeszcze jedno pytanie przyszło mi do głowy: po jakim czasie można oczekiwać / spodziewać się jakieś takiej deklaracji pt " jesteśmy razem"? Jakiegoś zdefiniowania co nas łączy? Ja z kolei mam takie jedno doświadczenie, że próby definicji tego skończyły się tym, że facet się wycofał, chociaż jak teraz na to patrzę z perspektywy czasu, myślę, ze też oczekiwałam tych deklaracji za wcześnie. Dziś zupełnie inaczej bym zrobiła, zmieniło się moje podejście.

5

Odp: Budowanie relacji
AlaMaKota75 napisał/a:

(...) Jeszcze jedno pytanie przyszło mi do głowy: po jakim czasie można oczekiwać / spodziewać się jakieś takiej deklaracji pt " jesteśmy razem"? Jakiegoś zdefiniowania co nas łączy? Ja z kolei mam takie jedno doświadczenie, że próby definicji tego skończyły się tym, że facet się wycofał, chociaż jak teraz na to patrzę z perspektywy czasu, myślę, ze też oczekiwałam tych deklaracji za wcześnie. Dziś zupełnie inaczej bym zrobiła, zmieniło się moje podejście.

Koniecznie chcesz określić harmonogram budowania relacji. Gdy relacja nie będzie do tych ram pasowała, frustracja gwarantowana. Przecież to, w jaki sposób rozwija się znajomość zależy od bardzo wielu czynników.

6 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-06-24 19:55:19)

Odp: Budowanie relacji

Myślę, że każda osoba posiada pewnie indywidualne skłonności do tego, jak definiuje sam związek i jaki stopień angażowania się w niego uważa za dowód na to, że ta zażyłość jest trwała.
Pewnie niezależnie od wieku. Każdy może się poczuć osaczony i zdezorientowany, ciągłym nagabywaniem, pisaniem czy dzwonieniem. Ta indywidualna przestrzeń jest po to, żeby ludzie mogli tez pobyć
sami ze sobą. Na początku może taka lekka natarczywość czy zaangażowanie nie przeszkadzać, ale z czasem może stać się męczące. Jedyne co powtarza się, przynajmniej w historiach opisywanych tutaj na
forum, że Panie bardzo szybko się angażują w nowe znajomości ,często wyraźnie szybciej oczekując jakiś poważniejszych deklaracji. Nawet pomijając dzieci czy jakieś podejrzenia względem uczciwości, to
często jest szybki nacisk na ślub lub właśnie znacznie większe zaangażowanie w związek, co ma się przejawiać choćby we wspólnym spędzaniu czasu. Może to skrajny przypadek, ale była chyba tutaj kiedyś historia, gdzie dziewczyna wprost napisała, że ma pretensje do faceta, iż ten....pracuje, zamiast się z nią spotykać. Nie była to na pewno nastolatka, raczej ktoś w wieku między 20 a 30 lat, zatem raczej powinna wykazywać choć odrobinę dojrzałości.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024