Ze mną czy z nim coś jest nie tak - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Ze mną czy z nim coś jest nie tak

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Ze mną czy z nim coś jest nie tak

Hej mam pytanie, potrzebuje opinii osób które zerkną na to z boku. Mam faceta od dwóch lat od roku jesteśmy zaręczeni i mieszkamy razem. Od początku niepokoiło mnie kilka sytuacji przytoczę Wam ich kilka. Będąc ze mną pół roku dostał zaproszenie na wesele od dziewczyny z która wspólnie bawiliśmy się na naszym pierwszym sylwestrze, napisała do niego czy z nią nie pójdzie bo w weekend ma wesele itp. On jej na to odpisał/odmówił że nie da rady bo w sobotę pracuje i nie załatwi sobie wolnego wiec dziewczyna od razu zapytała czy może na poprawiny chociaż da radę z nią pójść odpisał „tez w niedziele pracuje, już nie ogarnę wolnego” - zero słowa o tym ze jest zajęty bo jest ze mną i ja się mogę czuć jakby niekomfortowo żeby mój facet z jakaś inna szedł na wesele. Potem była kłótnia  o i dowiedziałam się ze to niekulturalnie byłoby jej odpisać ze jest ze mną w związku- bardzo niekulturalnie.. ale dziewczyna na koniec napisała mu ze to nic, najwyżej następnym razem się pobawią. Po tej sytuacji chciałam trochę jak moje koleżanki wstawić z nim zdjęcie albo status na fb żeby takie sytuacje się nie powtarzały. Zdjęcia wstawić nie mogłam, statusu on nie ustawi bo to dziecinne i on tego nie zrobi. Jakiś czas później była sytuacja ze mój chłopak wrócił z pracy i miał do przyuczania Na jeden dzień jakaś młoda dziewczynę wiekowo podchodząca pod niego  no i po tym jednym dniu od razu wysłał jej zaproszenie do znajomych, zaobserwował na Instagramie i wymienili się numerami telefonu. Tego dnia podobno z tego co mówił jeszcze napisała mu smsa z podziękowaniem ze dzień był super itp. Po powrocie do domu zapytałam co to za dziewczyna, on mi opowiedział i zapytałam czy jeszcze będzie ja przyuczał - on ze nie to tylko na jeden dzień była. Zapytałam czy to normalne żeby po jednym dniu od razu kogoś wyszukiwać na fb, dodawać do znajomych obserwować na instagramie i wymieniać się telefonami. Wynikła kłótnia. Odbił pałeczkę z jakimś typkiem ode mnie z pracy starszym o 20 lat i ze on nie chce żebym miała jego numer telefonu. Mnie to obojętne wiec powiedziałam ze może mi usunąć numer jak usunie ta dziewczynę tez - będziemy 1:1. Usunął mi tego gościa numer, ze znajomych wywalił i on podobno tez. Z tym ze zobaczyłam po 20 minutach ze on ten jej numer skopiował i podpisal jako inny kontakt. Sytuacja na świeżo, zmienił miejsce pracy jest jakaś młoda dziewczyna tam na sekretariacie i ogólnie po pierwszym dniu zaprosił już do znajomych na fb, zaobserwował na instagramie i zapisał sobie  do niej jej prywatny numer. Nie wiem czemu może mnie to zdenerwowało- odobserwowalam mu ją i prywatny numer zmieniłam na służbowy na biurko. On jeszcze tego nie zauważył i któregoś dnia wrócił z pracy z tekstem ze ta jego sekretarka nosi pełne majtki a nie stringi. Kiedy później zauważył ze zmieniłam ten numer i to odobserwowanie- wojna. Ze mną jest coś nie tak - to jest normalne ze tak się robi. Ubrał się wyszedł z domu z nerwów o jakaś obca dziewczynę która znał 3 tygodnie. Od razu ja już zaobserwował, prywatny numer wrócił a przy tym tekst ze ja jej do pięt nie dorównuje. I wczoraj z ta sama dziewczyną kolejna taka sama sytuacja i kłócę się z nim o obca dziewuche do tego stopnia ze on się chciał wczoraj wyprowadzać i rozstawać.  Ja się w ogóle nie czuje pewna siebie przy nim. Ja nie mam potrzeby dodawać od razu kogoś kogo poznam do znajomych, wymieniać się numerami prywatnymi no nie wiem - mam jego i nie czuje takiej potrzeby, a on? Nie wiem czy to faktycznie ja robię z igły widły czy coś u niego jest problem. Za kilka dni ma imprezę z pracy i pytałam czy ta dziewczyna będzie 2 tygodnie temu powiedział ze nie, wczoraj przyznał ze będzie i się z nią wytańczy. Z jego ust słyszę tylko ze jestem zazdrosna a on mi przecież powodów nie daje- zgłupieje.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ze mną czy z nim coś jest nie tak

I z Tobą i z nim jest coś nie tak.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3 Ostatnio edytowany przez Prosiaczkowo (2020-06-17 18:15:02)

Odp: Ze mną czy z nim coś jest nie tak

"wczoraj przyznał ze będzie i się z nią wytańczy"
"a przy tym tekst ze ja jej do pięt nie dorównuje"
Twój pożal się Boże "facet" ma cie w nosie, nie szanuje twoich uczuć, jawnie flirtuje z jakimiś pannami, obraża cie ( te teksy to obraza). Zwykły babiarz.
Życzyłabym dobrej zabawy i odeszła. Miej odrobinę godności.

I miał kiedyś nieprzyjemność być w relacji z takim kimś. Nigdy więcej! Wmawiał mi, że jestem zazdrosna, ja nie mogłam nawet sprawdzić godziny na jego telefonie, a pewnego razu odebrała inna baba. Bo to koleżanki... sranie w banie.

Ps. Też za żadne skarby nie ustawiłabym statusu w związku, ale nie dlatego, że nie chce pokazywać faceta, ale dlatego, że to głupie i dziecinne.

4

Odp: Ze mną czy z nim coś jest nie tak

I Ty jesteś z nim zaręczona i zamierzasz być jego żoną?

Lady Loka napisał/a:

I z Tobą i z nim jest coś nie tak.

Najlepiej niech ślub wezmą na Fejsbuku, wesele zrobią na Instagramie a rozwód przeprowadzą na Twitterze. Z adwokatami mogą konsultować się na Mesagerze.

5

Odp: Ze mną czy z nim coś jest nie tak
Janix2 napisał/a:

I Ty jesteś z nim zaręczona i zamierzasz być jego żoną?

Lady Loka napisał/a:

I z Tobą i z nim jest coś nie tak.

Najlepiej niech ślub wezmą na Fejsbuku, wesele zrobią na Instagramie a rozwód przeprowadzą na Twitterze. Z adwokatami mogą konsultować się na Mesagerze.

Widziałam kiedyś ogłoszenie na jednej z grup facebookowych - dziewczyna szukała kogoś, kto zrobi jej sesję taką w stylu instagrama, żeby mogła co miesiąc wrzucać inne ślubne zdjęcie big_smile

a na serio no on ma ją gdzieś, a ona go nadmiernie kontroluje, to jak tu niby cokolwiek ma być?
Ja sobie nie wyobrażam, żeby mój facet mi robił aferę, bo dodałam na fb kolegę z pracy. Jak dla mnie to to jest takie zapętlone koło. Ona kontroluje, on ma dość i się odgryza jak potrafi, więc ona kontroluje jeszcze bardziej.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

6 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-06-17 18:59:59)

Odp: Ze mną czy z nim coś jest nie tak
Lady Loka napisał/a:

Ja sobie nie wyobrażam, żeby mój facet mi robił aferę, bo dodałam na fb kolegę z pracy. Jak dla mnie to to jest takie zapętlone koło. Ona kontroluje, on ma dość i się odgryza jak potrafi, więc ona kontroluje jeszcze bardziej.

Zgoda, mam wrażenie że on jej jednak nie kocha albo kocha coraz mniej. Bez urazy ale mam wrażenie że ten związek zaczyna mu się nudzić. Albo jest i będzie bardzo ale to bardzo zaborczy po ewentualnym ślubie.

7

Odp: Ze mną czy z nim coś jest nie tak
Lady Loka napisał/a:

a na serio no on ma ją gdzieś, a ona go nadmiernie kontroluje, to jak tu niby cokolwiek ma być?

Nadmierna kontrola? Dla mnie to dziwne, że osobę, którą zna się dzień dodaje się wszędzie, wyszukuje itp.

8

Odp: Ze mną czy z nim coś jest nie tak
Prosiaczkowo napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

a na serio no on ma ją gdzieś, a ona go nadmiernie kontroluje, to jak tu niby cokolwiek ma być?

Nadmierna kontrola? Dla mnie to dziwne, że osobę, którą zna się dzień dodaje się wszędzie, wyszukuje itp.

Ja się zastanawiam jak ona to wyszukuje, że on kogoś gdzieś dodał tongue

A co do tematu, to ja tam nie wiem, ale jak przyszłam do pracy, to od razu pierwszego dnia mój zespół dodał mnie na fb i dostałam też numery telefonów, żebym miała jak się z nimi skontaktować w razie potrzeby. Więc dla mnie to normalne, że jak kogoś szkolił albo ktoś go szkolił, to się tymi numerami wymienili.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

9

Odp: Ze mną czy z nim coś jest nie tak

Nie chciałabym mieć takiego partnera.
To jakiś babiarz.
I jeszcze ten tekst : do pięt jej nie dorastasz. To niech do niej leci, po co Ci tyłek zawraca i marnuje Twój czas.
Facet ma narzyczoną a wybitnie czegoś poszukuje.

10

Odp: Ze mną czy z nim coś jest nie tak

Czyli on jest takim ma ciastko i chce jeszcze jedno i jeszcze jedno. Facet nie ma szacunku dla Ciebie i tyle bo inny nawet nie zachowałby się w ten sposób. Można dodać inne osoby ale że od razu nr prywatny !!! też by mi się zaświeciła lampka . Zresztą już nie pierwszy raz robi ci taki numer więc sama pomyśl czy ta jest w porządku   no nie  a jeszcze do tego narzeczony. Odpuść go i tyle niech idzie tam gdzie inne do pięt ci nie dorosły  za pewnie też po pewnym czasie zobaczą jakim naprawdę jest . To dobrze że ślubu z nim nie masz .

11

Odp: Ze mną czy z nim coś jest nie tak

Dokładnie. Facet w ogóle Cię nie szanuje, dodaje ciągle gdzieś jakieś koleżanki, przy tym nabija się z Ciebie. To zwykły babiarz. Zerwij z nim jak najszybciej. Mi by nie chciało się Go kontrolować, tylko bym zerwała i niech robi co chce. Dla mnie cenny jest święty spokój.

12

Odp: Ze mną czy z nim coś jest nie tak

Brak szacunku...  Te teksty  o jej majtkach i że do pięt nie dorastasz,  poniżej krytyki. Odeszła bym od takiego,  a później co,  zdradę  też musisz tolerować.. Proszę Cię

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

13

Odp: Ze mną czy z nim coś jest nie tak

Smieci sie wyrzuca, a nie trzyma. Ten zwiazek i on to jeden wielki smietnik i powinnas sie pozbyc tego.
On nie ma do Ciebie szacunku i jest zwyczajnie babiarzem. Do piet jej nie dorastasz, ale jest z Toba, a nie z nia. Pewnie dlatego, ze na Ciebie moze sobie pozwolic, a kobieta ktora sie ceni by go juz dawno zdeptala obcasem.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

14

Odp: Ze mną czy z nim coś jest nie tak

Super narzeczony, który obserwuje, jakie majty noszą inne kobiety, a do swojej przyszłej żony mówi, że nie dorasta ona nawet do pięt jakiejś babie i że pójdzie na imprezę, by wytańczyć się z jakąś, która nosi pełne majtki zamiast stringów.
Autorko, przecież widać czarno na białym, że na przyszłego męża wybrałaś zwykłego kobieciarza i to na dodatek głupiego oraz bezczelnego. Jeśli wyjdziesz za niego, to wiadomo, że pojawia się dzieci i zanim się obrócisz na głowie będziesz miała cały dom, zajmowanie się dzieckiem, całą tą rodzinna proza życia oraz wieczne problemy z tym chłopem. Skoro on już teraz na bezczela i właściwie na Twoich oczach podrywa baby, to co będzie po ślubie? Skończysz jako mamuśka, która będzie obsługiwała pana wacka, szykowała mu ciuchy, żeby ładnie wyglądał i pachniał świeżością na swoich randkach. No tak chcesz skończyć?
Taki człowiek to żaden materiał na męża. W co Ty się dziewczyno pakujesz.
Skoro inne są takie dobre, a ty do pięt im nie dorastasz, to puść go wolno do tych innych. Niech ten babski sołtys rządzi wśród bab różnej maści, jednak ty nie musisz na to patrzeć ani się tym zadręczać.
Tak więc z nim jest mocno nie halo, ale i z Tobą też nie za dobrze, bo trzymasz się faceta, który Tobą pomiata i jawnie robi z Ciebie głupią.

15

Odp: Ze mną czy z nim coś jest nie tak

Facet nawet się nie kryje z tym co robi, nie mówię że Cię zdradza ale to takie trochę flirtowanie jak dla mnie no sorry ale niedopuszczalne. Z drugiej strony sprawa wesela i zaproszeń ze strony koleżanki no rozumiem że nie chciał wypalać z argumentem "jestem zajęty" bo to nie jest zbrodnia iść z koleżanka na wesele jak ne ma z kim a chyba tak to wyglądało ze na szybko kogoś szukała i tak nie mógł z powodu pracy więc dobrze odpisał nie musieli by debatować na ten temat czy to ok czy nie

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Ze mną czy z nim coś jest nie tak

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018