Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

Temat: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

Zmagam się od pewnego czasu z pewnym problemem. Mam nadzieję, że mój wpis nie będzie zbytnio chaotyczny.

Wszystko zaczęło się pewnego dnia jak jechałam autobusem do nowego partnera. W pewnym momencie zrobiło mi się niedobrze i poczułam jak skręca mnie w jelitach (innymi słowy poczułam, że zaraz będę musiała do toalety). Nie miałam wyjścia, musiałam zawrócić. Później przez pewien czas było normalnie, ale od pewnego momentu zaczęłam za każdym razem stresować się, że taka sytuacja może się powtórzyć. Raz złapało mnie nagle i musiałam wrócić do domu, potem "wygoniłam" partnera ode mnie (rozumiecie, troche krępująca sytuacja). Za każdym razem jak mam teraz się z kimś spotkać, gdzieś pojechać robi mi się niedobrze, boję się zjeśc cokolwiek, żeby mnie zaraz nie przeczyściło i boję się, że za chwile będę musiała do toalety i właśnie się tak dzieje. Nie jest to raczej zatrucie zwykłe, gdyż jak mam wolny dzień, z nikim się nie widze, nie musze nigdzie isc to jest raczej w porządku. Mam sciski w żołądku tylko, ale to dlatego, że się przejmuje całą sytuacją.
Nie potrafię się z niczego cieszyć, normalnie żyć, budować relacji, bo za każdym razem sie boje, że zaraz mnie dopadnie i chyba sama sobie to wywołuje sad.
Te wszystkie objawy mam od bardzo niedawna.
Zdaje sobie sprawę, że najlepiej byłoby udać się do psychologa, mam to w planach. Potrzebowałam jednak wyżalić się tutaj, może któraś z Was była/jest w podobnej sytuacji?

Dziękuje, że dotrwałyście do końca wpisu.
Pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

Ale przecież toalety są wszędzie. Idziesz, robisz swoje, wracasz. Nie musisz wyganiać partnera, bo kupa to normalna sprawa. On też to robi. Każdy ją robi.

3

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

Tak! Mialam doslownie to samo co Ty i taka sama paranoje.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

4

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

Miałam to samo. Winowajcą okazał się refluks. Odwiedź gastrologa, niech Cię zbada.

5

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

Byłaś z tym u jakiegoś lekarza?
W ten sposób może też objawiać się choroba Crohna.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

6

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

Dziękuje za odpowiedzi.

Jak jestem w pracy, siedzę w domu to jest wszystko w porządku. Problem pojawia się dopiero wtedy jak zaczynam się stresować jakimś spotkaniem.
Chciałam zapisać się do psychologa, ale mimo że wizyty są teraz online lub przez telefon, to wszędzie mówią mi, że nie przyjmują teraz nowych pacjentów.
Skontaktowałam się z lekarzem pierwszego kontaktu, przepisał mi jeden lek na stany lękowe.
Jestem juz załamana tym, nie potrafię normalnie funkcjonować sad


Prosiaczkowo napisał/a:

Ale przecież toalety są wszędzie. Idziesz, robisz swoje, wracasz. Nie musisz wyganiać partnera, bo kupa to normalna sprawa. On też to robi. Każdy ją robi.

Ja zdaje sobie z tego sprawe, ale mimo wszystko jest to bardzo krepujące i nie potrafię tak. Poza tym do tego dochodzi też złe samopoczucie fizyczne i zamiast cieszyć się jakimś spotkaniem, normalnie funkcjonować to ja czuję się źle

7

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem
Winter.Kween napisał/a:

Tak! Mialam doslownie to samo co Ty i taka sama paranoje.

I jak sobie z tym poradziłaś?

8

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

Ja razem z mężem zmagam się z podobnymi problemami, najpierw gastrolog później psycholog ale wychodzi że u mnie tak jak u niego podłożem problemów jest stres

9 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-06-07 08:27:59)

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem
CreativeNick napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Tak! Mialam doslownie to samo co Ty i taka sama paranoje.

I jak sobie z tym poradziłaś?

Wyjelam z tego znaczenie.
To jest takie kolo zamkniete. Martwisz sie to sie zle czujesz, zle sie czujesz to sie martwisz. Po prostu przestalam tak sie przejmowac tym i wtedy przestalo tak byc. Im bardziej to ukrywasz, im bardziej to przezywasz, tym bardziej bedziesz chora.
Jezeli np powiesz sobie, ze masz raka piersi to bedziesz w kolko sie skupiac na piersi i bedzie Cie nawet bolalo i bedziesz miala dziwne objawy.
Tak samo jest tutaj, Twoja uwaga sie na tym skupia ciagle i ciagle sie obawiasz, a Twoj organizm reaguje bo normalna odpowiedz na stres to sa rewolucje zoladkowe.
Jak mowie, ze przestalam sie przejmowac to mam namysli 'narobilam w gacie i sie z tego smialam, zamiast plakac'

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

10 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2020-06-10 15:25:26)

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

Czytam, że objawy nasilają się i coraz bardziej utrudniają Pani codzienne dni, w tym relację z partnerem.
W przypadku takich objawów najpierw sprawdzamy czy jest wszystko w porządku od strony medycznej ( tak, jak pisała Pani w komentarzu powyżej winowajcą okazał się refluks).
Jeśli lekarz stwierdzi, że wszystko jest w porządku jak najbardziej praca z psychologiem będzie dla Pani odpowiednia.


______________________________________
Nieregulaminowa reklama

11

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

Kiedys mialam robione badania i wszystko wyszło w porządku. Objawy nasilaja sie jak zaczynam o tym myslec, jak wiem że czeka mnie jakies wyjscie, spotkanie. O dziwo w pracy jest w porządku. Chciałabym zacząć chodzic do psychologa, ale niestety nigdzie nie chcą teraz zapisywać nowych osób.
Biorę coś na refluks, myślałam, że jest poprawa. Dziś nie wiem czemu znowu złapała mnie biegunka. Jestem załamana, dlatego szukam też jakiegoś wygadania na forum, takiej formy terapii.

12

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem
CreativeNick napisał/a:

Kiedys mialam robione badania i wszystko wyszło w porządku. Objawy nasilaja sie jak zaczynam o tym myslec, jak wiem że czeka mnie jakies wyjscie, spotkanie. O dziwo w pracy jest w porządku. Chciałabym zacząć chodzic do psychologa, ale niestety nigdzie nie chcą teraz zapisywać nowych osób.
Biorę coś na refluks, myślałam, że jest poprawa. Dziś nie wiem czemu znowu złapała mnie biegunka. Jestem załamana, dlatego szukam też jakiegoś wygadania na forum, takiej formy terapii.

Jeden specjalista od anxiety i takich objawow polecal:
Cwiczenia oddechowe przez minute co kilka godzin. Znaczy glebokie oddychanie przez nos.
I to co mowilam: Nie oczekuj, ze sie to zmieni. Nie oczekuj, ze objawy znikna natychmiast. Nie oczekuj, ze Ci przejdzie. Im bardziej o tym myslisz tym gorzej bedzie.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

13

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

Byłam w sobote na panienskim, czułam się dobrze. Nastepnego dnia był lekki kac, ale czułam się właśnie dobrze. Jakby to wszystko zeszło. W poniedziałek jak się obudziłam, było mi niedobrze. Jak jechałam do fryzjera, bałam się, że coś mnie złapie, potem pół dnia przespałam. Wczoraj w pracy czułam się bardzo słabo, nie byłam w stanie jeść dużo, bo wszystko mnie ściskało, skręcało. Dziś nie byłam w stanie podnieść się z łóżka, nie poszłam do pracy i przespałam cały dzień. Czuje sie jak wrak i psychicznie nie mam już siły. Lata temu mając podobne objawy gastrolog stwierdzil, ze moge mieć dyspepsje żołądkową. W poniedziałek mam konsultacje z lekarzem w tej sprawie, ale jestem już tym wszystkim załamana, odechciewa mi się żyć sad. W sobote mam wesele, na które pewnie nie pójde, bo teraz się ledwo do lazienki ruszam sad

14

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem
CreativeNick napisał/a:

Byłam w sobote na panienskim, czułam się dobrze. Nastepnego dnia był lekki kac, ale czułam się właśnie dobrze. Jakby to wszystko zeszło. W poniedziałek jak się obudziłam, było mi niedobrze. Jak jechałam do fryzjera, bałam się, że coś mnie złapie, potem pół dnia przespałam. Wczoraj w pracy czułam się bardzo słabo, nie byłam w stanie jeść dużo, bo wszystko mnie ściskało, skręcało. Dziś nie byłam w stanie podnieść się z łóżka, nie poszłam do pracy i przespałam cały dzień. Czuje sie jak wrak i psychicznie nie mam już siły. Lata temu mając podobne objawy gastrolog stwierdzil, ze moge mieć dyspepsje żołądkową. W poniedziałek mam konsultacje z lekarzem w tej sprawie, ale jestem już tym wszystkim załamana, odechciewa mi się żyć sad. W sobote mam wesele, na które pewnie nie pójde, bo teraz się ledwo do lazienki ruszam sad

Jak nie bedziesz jadla to wlasnie bedzie gorzej Ci. Znam to bardzo dobrze i tez duzo spalam. W koncu mi przeszlo.
Ty brzmisz jakbys cale zycie miala tak spedzic, a myslenie w tych kategoriach powoduje pogorszenie objawow.
Jak nie mozesz jesc to kup sobie dla dzieciaka owoce w sloiczku. Mi pomoglo, jak sie odzwyczailam od jedzenia.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

15

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

Jakbym czytała o mojej matce. Każdy wyjazd z godzinnym opóźnieniem, bo zbliża się godzina wyjścia, a tu biegunka. Przyzwyczailiśmy się, tak jest, nie spieszymy się. A ona też się przyzwyczaiła, że tak ma. Stresujące wyjście = problemy żołądkowe. Sama mam też czasami to sami. W poprzednich tygodniach miałam kilka "pierwszych razów" - byłam na jazdach doszkalających, maturach w komisji, kupowałam samochód, miałam prowadzić ważne spotkanie. Każdy ten stres kończył się tak samo - rozstrojem żołądka

Myślę, że nie należy lekceważyć medycznej strony tej sytuacji (ktoś wspomniał o chorobie Crohna, mnie mgliście kojarzy się zespół jelita drażliwego), może refluks ma coś z tym wspólnego - ja i moja mama też to mamy. Ale! Myślę, że komponent psychiczny jest tu niezwykle silny. Być może pomogą herbatki na uspokojenie, kontrola tego co się dzień wcześniej, albo.... relaksacja, medytacja, ćwiczenia rano. Budowanie odporności psychicznej. U mnie działa na uspokojenie taka przekora - zaczynam się z siebie nabijać. "No serio, tak straszna jest ta jazda, że się dosłownie pos...asz! Pięknie!"
Im wiekszy stres tym mniejsza odporność na stres - błędne koło.

If you can be anything, be kind.

16

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

Ja bym poszla z tym do psychologa i brala jakies tabletki po prostu.

17

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem
Monoceros napisał/a:

Jakbym czytała o mojej matce. Każdy wyjazd z godzinnym opóźnieniem, bo zbliża się godzina wyjścia, a tu biegunka. Przyzwyczailiśmy się, tak jest, nie spieszymy się. A ona też się przyzwyczaiła, że tak ma. Stresujące wyjście = problemy żołądkowe. Sama mam też czasami to sami. W poprzednich tygodniach miałam kilka "pierwszych razów" - byłam na jazdach doszkalających, maturach w komisji, kupowałam samochód, miałam prowadzić ważne spotkanie. Każdy ten stres kończył się tak samo - rozstrojem żołądka

Myślę, że nie należy lekceważyć medycznej strony tej sytuacji (ktoś wspomniał o chorobie Crohna, mnie mgliście kojarzy się zespół jelita drażliwego), może refluks ma coś z tym wspólnego - ja i moja mama też to mamy. Ale! Myślę, że komponent psychiczny jest tu niezwykle silny. Być może pomogą herbatki na uspokojenie, kontrola tego co się dzień wcześniej, albo.... relaksacja, medytacja, ćwiczenia rano. Budowanie odporności psychicznej. U mnie działa na uspokojenie taka przekora - zaczynam się z siebie nabijać. "No serio, tak straszna jest ta jazda, że się dosłownie pos...asz! Pięknie!"
Im wiekszy stres tym mniejsza odporność na stres - błędne koło.

I założyła z czymś takim rodzine? ja zawsze myslałam , że nie mogę (mam nerwicę), na forum z resztą też większość osób opowiedziała się swego czasu za tym, że nie mogłoby mieć partnera z nerwicą (też znam te problemy przed wyjazdami np przed wyjazdem ze znajomymi w czasie studiów byłm cięzko chora , problemy zołądkowe, lęki i wogóle  9do dziś mi się przeszło, tak przechodziłam i terapie i farmakoterapie). ). Ja się zawsze bałam, ze będę ciężarem w którymś momencie dla męża i dzieci (np od lat panicznie boję się wyjazdów i nigdzie nie jeżdzę).  Więc widzisz, tak też bywa. Ale ciężarem dla nikogo już nie będę.

18

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

O rany, to ktoś mówi ludziom, że z nerwicą nie można założyć rodziny? yikes Ludzie z poważniejszymi zaburzenami, z depresją, schizofrenią, śmiertelnie chorzy ludzie zakładają rodziny. Może to kwestia adaptacji, moja matka nauczyła się odpuszczać i nie raz pojechaliśmy gdzieś bez niej, nie raz odwołała różne spotkania, wracała z samochodu.  Da się z tym żyć, pewnie zależy od natężenia. Za wiele tak naprawdę nie zależało od tego czy wyszła z domu czy nie, nie chodziła do pracy, więc traciła różne spotkania, wizyty u lekarza czy w urzędzie, ale raczej bez poważnych konsekwencji.

If you can be anything, be kind.

19

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem
Monoceros napisał/a:

O rany, to ktoś mówi ludziom, że z nerwicą nie można założyć rodziny? yikes Ludzie z poważniejszymi zaburzenami, z depresją, schizofrenią, śmiertelnie chorzy ludzie zakładają rodziny. Może to kwestia adaptacji, moja matka nauczyła się odpuszczać i nie raz pojechaliśmy gdzieś bez niej, nie raz odwołała różne spotkania, wracała z samochodu.  Da się z tym żyć, pewnie zależy od natężenia. Za wiele tak naprawdę nie zależało od tego czy wyszła z domu czy nie, nie chodziła do pracy, więc traciła różne spotkania, wizyty u lekarza czy w urzędzie, ale raczej bez poważnych konsekwencji.

Oczywiście,  nawet tu na forum. Ludzie nien chcą takich osób,  mówią,  że nie chcą nikogo nianczyc, że najpierw trzeba się wyleczyć,  albo, że to będzie zbyt duże obciążenie dla partnera.  Pamietam jak miałam 20 parę lat martwilam się,  że przez tą przypadlosc  nie założę rodziny, nie będę miła męża i dzieci. Koleżanki z uczelni latały na randki a ja płakałam,  że z nerwicą nikogo sobie nie znajdę.

20

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem
rossanka napisał/a:
Monoceros napisał/a:

O rany, to ktoś mówi ludziom, że z nerwicą nie można założyć rodziny? yikes Ludzie z poważniejszymi zaburzenami, z depresją, schizofrenią, śmiertelnie chorzy ludzie zakładają rodziny. Może to kwestia adaptacji, moja matka nauczyła się odpuszczać i nie raz pojechaliśmy gdzieś bez niej, nie raz odwołała różne spotkania, wracała z samochodu.  Da się z tym żyć, pewnie zależy od natężenia. Za wiele tak naprawdę nie zależało od tego czy wyszła z domu czy nie, nie chodziła do pracy, więc traciła różne spotkania, wizyty u lekarza czy w urzędzie, ale raczej bez poważnych konsekwencji.

Oczywiście,  nawet tu na forum. Ludzie nien chcą takich osób,  mówią,  że nie chcą nikogo nianczyc, że najpierw trzeba się wyleczyć,  albo, że to będzie zbyt duże obciążenie dla partnera.  Pamietam jak miałam 20 parę lat martwilam się,  że przez tą przypadlosc  nie założę rodziny, nie będę miła męża i dzieci. Koleżanki z uczelni latały na randki a ja płakałam,  że z nerwicą nikogo sobie nie znajdę.

Tak sie konczy sluchanie ludzi.
Ja bym nie chciala faceta z blond wlosami i niebieskimi oczami. Czy teraz blondyn, ktory to przeczyta ma sie przefarbowac bo nikogo nie znajdzie?
Nerwica to zwykle naprawde nie jest ciezka choroba psychiczna i nie rowna sie np do borderline.
Moj przyjaciel ma nerwice i razem mieszkalismy i podrozowalismy i naprawde objawy nerwicy nie sa tak silne by uwage drugiej osoby zwrocic.
To, ze go plecy bola z nerwow? A czy to widac? To, ze do kibla lata? A czy moj zdrowy maz nie lata jak cos zje dziwnego?
A to, ze sie boi sam gdzies siedziec to co? Co za problem by usiadl ze mna?
Nie wiem, to naprawde nie sa wielkie objawy.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

21

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

Rozumiem rossanka, dzięki że mnie uświadomiłaś. Kolejna odsłona historii z cyklu "na miłość zasługują tylko piękni i zdrowi"...

If you can be anything, be kind.

22

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem
CreativeNick napisał/a:

Zmagam się od pewnego czasu z pewnym problemem. Mam nadzieję, że mój wpis nie będzie zbytnio chaotyczny.

Wszystko zaczęło się pewnego dnia jak jechałam autobusem do nowego partnera. W pewnym momencie zrobiło mi się niedobrze i poczułam jak skręca mnie w jelitach (innymi słowy poczułam, że zaraz będę musiała do toalety). Nie miałam wyjścia, musiałam zawrócić. Później przez pewien czas było normalnie, ale od pewnego momentu zaczęłam za każdym razem stresować się, że taka sytuacja może się powtórzyć. Raz złapało mnie nagle i musiałam wrócić do domu, potem "wygoniłam" partnera ode mnie (rozumiecie, troche krępująca sytuacja). Za każdym razem jak mam teraz się z kimś spotkać, gdzieś pojechać robi mi się niedobrze, boję się zjeśc cokolwiek, żeby mnie zaraz nie przeczyściło i boję się, że za chwile będę musiała do toalety i właśnie się tak dzieje. Nie jest to raczej zatrucie zwykłe, gdyż jak mam wolny dzień, z nikim się nie widze, nie musze nigdzie isc to jest raczej w porządku. Mam sciski w żołądku tylko, ale to dlatego, że się przejmuje całą sytuacją.
Nie potrafię się z niczego cieszyć, normalnie żyć, budować relacji, bo za każdym razem sie boje, że zaraz mnie dopadnie i chyba sama sobie to wywołuje sad.
Te wszystkie objawy mam od bardzo niedawna.
Zdaje sobie sprawę, że najlepiej byłoby udać się do psychologa, mam to w planach. Potrzebowałam jednak wyżalić się tutaj, może któraś z Was była/jest w podobnej sytuacji?

Dziękuje, że dotrwałyście do końca wpisu.
Pozdrawiam.



Nawet nie wiesz jak dobrze cię rozumiem, tylko u mnie objawia się to kołataniem serca, nagłym potężnym stresem i tak dalej. Ja się do psychologa dostałam, ale czeka mnie dluuuga droga. Tak strasznie się boję i wiem że ty też. Być może czujesz się gorsza, inna jak ja ale wierzę że będzie dobrze. Trzymaj się słońce

Pomocy

23

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

Hey  ja mam tez ten problem  po wycieciu woreczka zolciowego pogorszylo sie nawet a lekarz  twierdzi ze to zespol jelita  drazliwego ale mi sie wydaje ze to tez jest problem psychologiczny  bo mam wiecej stresu od jakiegos czasu . Obecnie szukam psychologa lepszego bo ostatnia nie wiedziala jak mi pomoc.  Jak ktos ma jakis sposob zeby to jakos zmallizowac efekty bede wdzieczna za pomoc.

24

Odp: Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

Znajomy ma taki sam problem, u niego diagnoza brzmiała: zespół jelita drażliwego. Żeby sobie z tym jakoś radzić, bardzo uważa na dietę, eliminując z niej wszystko, co może podrażniać żołądek.
Z tego co wiem, czasem w ostatniej chwili musi odpuszczać jakieś spotkanie czy wyjście, ale ma żonę, dzieci, żyje zupełnie normalnie. On się z tym jednak nie kryje, nie wstydzi się swojej przypadłości, traktując ją jak coś, na co nie ma wielkiego wpływu, więc nie pozostało mu nic innego, jak to zaakceptować. Uważam, że jest to zdrowe podejście. Zresztą nie zauważyłam, że ktokolwiek z otoczenia robił z tego sensację - wszyscy rozumieją i starają się bardziej nie utrudniać.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Nerwica żołądka, lęk przed wyjściem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018