Brak fantazji seksualnych o partnerze - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Brak fantazji seksualnych o partnerze

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1 Ostatnio edytowany przez eKasia (2020-05-13 15:07:30)

Temat: Brak fantazji seksualnych o partnerze

Co byście poczuli, gdyby partner powiedział Wam, że nie fantazjuje o was seksualnie? Tzn. ma ochotę na seks i go pociągacie, ale nie myśli o Was w trakcie fantazji seksualnych, kiedy sam się zaspokaja. Ma za to inne fantazje, raczej anonimowe w których Was nie ma. Czy zasmuciłoby Was to lub co gorsze zniechęciło do partnera? Czy byłoby obojętne?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

Tak byłoby obojętne. To facet - normalne.

3

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

A ty autorko masz ciągle, tylko i wyłącznie fantazje o swoim partnerze?

4

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

Zapytałam o to mojego partnera. Powiedział że ma takie i o mnie,  ale zazwyczaj jak to facet to fantazjuje o jakiś jeszcze.  Mówił,  że to różnie  z tym bywa  i że to nic nie znaczy  smile

5

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

Ty jesteś realna, a fantazje to fantazje, tą przestrzeń powinnaś pozostawić tylko jemu.Skoro czuje do Ciebie pociąg i chce się z Tobą kochać, to nie szukaj problemów tam, gdzie ich nie ma.
Czasem nie warto pytać o pewne intymne sprawy, bo może się okazać, że  nie jesteśmy gotowi aby poznać odpowiedź i żyć z tą wiedzą.

6

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

Po co zadajesz mu takie pytania ? Fantazje to intymna sfera. Dobrze, że w ogóle ma fantazje big_smile Ja szczerze mówiąc już nie mam i ubolewam nad tym.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

7

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

Nie fantazjuje? No tragedia normalnie.

8

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

Ciężko cały czas fantazjować o tym samym...

9

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

Fantazje to fantazje. Wyobraź sobie, że twój partner żeby móc uprawiać z Tobą seks, najpierw musi obejrzeć pornola, a potem już w trakcie wyobraża sobie, że jest z kimś innym- to byłby realny problem. Myślę, że szukasz problemów tam, gdzie ich nie ma. Doceń jego szczerość wobec Ciebie i nie oczekuj, że będzie miał takie podejście jak Ty. Wszyscy jesteśmy różni, a tym bardziej kobiety i mężczyźni, to nie złośliwość tylko fizjologia. Poczytaj o tym, może będzie Ci łatwiej.

Życie jest łatwiejsze niż się wydaje.
Wystarczy godzić się z tym, co jest nie do przyjęcia, obywać się bez tego, co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia. /Kathleen Norris /

10

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

Zupełnie normalne, nie tylko u facetów, na twoim miejscu bym się tym nie przejmowała.

11

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
eKasia napisał/a:

Co byście poczuli, gdyby partner powiedział Wam, że nie fantazjuje o was seksualnie?

A powinien o Tobie fantazjować zawsze? Nie zawsze? Może o kimś innym?
Może jak ma seks z Tobą to jest skupiony na Tobie, a jak sam sobie robi dobrze, to wtedy marzy o kimś "obcym"?


Tzn. ma ochotę na seks i go pociągacie,

To super. Bardzo dobrze.


ale nie myśli o Was w trakcie fantazji seksualnych, kiedy sam się zaspokaja. Ma za to inne fantazje, raczej anonimowe w których Was nie ma.

Eeee... tak byś chciała być wszędzie -- przed jego oczami, w jego głowie, w jego fantazjach, ... może 100% czasu powinien z Tobą spędzać, tylko o Tobie myśleć, z Tobą tylko rozmawiać, z Tobą spędzać tylko przyjemne chwile, wszystkie chwile poza pracą?


Czy zasmuciłoby Was to lub co gorsze zniechęciło do partnera? Czy byłoby obojętne?

Niezdrowe jest, że w ogóle drążysz ten temat, bo to świadczy o twojej zaborczości, niepewności siebie, jesteś po prostu niebezpieczna. Daj mu spokój, niech sobie myśli co chce... ważne abyście Wy mieli dobry seks razem, aby związek był zdrowy i bezpieczny emocjonalnie. Nie bądź bluszczem. Nie będziesz całym jego życiem... możecie razem iść przez życie... ale on jako człowiek nie będzie twoim zwierzątkiem w klatce.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

12 Ostatnio edytowany przez eKasia (2020-05-15 07:56:39)

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

Wszyscy założyliście błędnie, że to ja mam problem, że on nie fantazjuje o mnie. Fantazjuje i to wg siebie głównie o mnie, bo ze mną ma najwięcej doświadczeń. Problem w tym, że ja nie fantazjuję o nim w ogóle. W gniewie po jakiejś sytuacji powiedziałam mu o tym, a potem uświadomiłam sobie, że pewnie nie powinnam. Chciałam zapytać Was co sądzicie, czy taka informacja jest przykra, bo nie chciałabym, żeby jemu było przykro.
To, że o nim nie fantazjuję to kwestia przejściowa, bo mamy problemy w związku. Kiedyś pojawiał się w moich fantazjach. On sam powiedział, że póki co nie będzie się tym przejmował i będziemy się starać naprawić atmosferę między nami, ale gdybym miała już nigdy o nim nie fantazjować, to nie byłby zadowolony.

Moje pytanie było bardzo ogólne i wymagało tylko odpowiedzi "tak" lub "nie", a nie próby interpretacji o kogo i dlaczego chodzi smile

13

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

My założyliśmy coś na podstawie tego, co opisałaś. Widocznie byłaś mało precyzyjna.
W drugą stronę jest tak samo, nie ważne czy chodzi o Ciebie czy o niego. Fantazje są fantazjami, a rzeczywistość sobie. Nie koniecznie trzeba fantazjować o partnerze, skoro można mieć go w realu i wcielać fantazje w życie, no chyba że chodzi o fantazje seksualne bez przyporządkowania ich do konkretnej osoby a raczej o same czynności. Czasem fantazje powinny zostać tylko fantazjami i lepiej dobrze poznać partnera zanim zacznie się je wcielać w życie.
Co do mówienia o pewnych intymnych sprawach, różnie to bywa i różne są reakcje, więc lepiej co nieco zostawić dla siebie i nie mówić o wszystkim, bo może się to obrócić przeciw Tobie. Trudno wróżyć czy to uraziło Twojego partnera, zależy od wrażliwości, podejścia, dojrzałości dlatego właśnie czasem warto ugryźć się w język, bo może on wcale nie chciał posiąść takiej wiedzy.

14

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
eKasia napisał/a:

nie fantazjuję o nim w ogóle. W gniewie po jakiejś sytuacji powiedziałam mu o tym,

Tak, to jest przykre. Powiedzieć osobie, z którą planuje się spędzić całe lata, że seks jest zły, niesatysfakcjonujący, że go nie pożądasz. Zostaje partnerstwo (?).


a potem uświadomiłam sobie, że pewnie nie powinnam.

Oczywiście nie powinnaś. Już tego nie wymażesz niestety z waszej relacji.



Chciałam zapytać Was co sądzicie, czy taka informacja jest przykra, bo nie chciałabym, żeby jemu było przykro.

Może i płakał nie będzie, ale na pewno było mu przykro. I będzie przykro, bo to pewnie zapamiętał jeśli to czuły punkt.


To, że o nim nie fantazjuję to kwestia przejściowa, bo mamy problemy w związku. Kiedyś pojawiał się w moich fantazjach.

Myślisz, że by w to uwierzył? Może... może (?)... że to tylko w emocjach tak powiedziałaś, a to nie była prawda?

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

15

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
eKasia napisał/a:

Problem w tym, że ja nie fantazjuję o nim w ogóle. W gniewie po jakiejś sytuacji powiedziałam mu o tym, a potem uświadomiłam sobie, że pewnie nie powinnam. Chciałam zapytać Was co sądzicie, czy taka informacja jest przykra, bo nie chciałabym, żeby jemu było przykro.

Jest przykra i mimo zapewnień pamięta się ją bardzo długo.

16

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

Tak,  to jest przykre tak usłyszeć  od partnera

17

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

Ciekawy temat.
Jest jednak coś przykrego w tym, aby powiedzieć komuś, że o nim nie fantazjuje. Żonie często mówię, że śniła mi się w nocy, albo piszę z pracy, że miałem właśnie fantastyczną fantazję o niej. Ona mówi mi o swoich. Jest to bardzo fajny bodziec w związku, jakaś alternatywa do codzienności. Więc mówienie komuś, że o nim nie fantazjujesz jednak mogło sprawić przykrość. Jak sobie to odebrał, to już jego problem.

18

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
eKasia napisał/a:

Wszyscy założyliście błędnie, że to ja mam problem, że on nie fantazjuje o mnie. Fantazjuje i to wg siebie głównie o mnie, bo ze mną ma najwięcej doświadczeń. Problem w tym, że ja nie fantazjuję o nim w ogóle. W gniewie po jakiejś sytuacji powiedziałam mu o tym, a potem uświadomiłam sobie, że pewnie nie powinnam. Chciałam zapytać Was co sądzicie, czy taka informacja jest przykra, bo nie chciałabym, żeby jemu było przykro.
To, że o nim nie fantazjuję to kwestia przejściowa, bo mamy problemy w związku. Kiedyś pojawiał się w moich fantazjach. On sam powiedział, że póki co nie będzie się tym przejmował i będziemy się starać naprawić atmosferę między nami, ale gdybym miała już nigdy o nim nie fantazjować, to nie byłby zadowolony.

Moje pytanie było bardzo ogólne i wymagało tylko odpowiedzi "tak" lub "nie", a nie próby interpretacji o kogo i dlaczego chodzi smile

Tak. Taka informacja jest przykra. Ale to jest tak oczywiste, że nie potrzeba robienia sondażu na forum. Chciałaś mu przywalić w kłótni i dokładnie wiedziałaś jak. A teraz chyba sama wobec siebie tniesz głupa udając, że przecież nie wiedziałaś, że to może kogoś zranić... Litości.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

19

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
eKasia napisał/a:

Problem w tym, że ja nie fantazjuję o nim w ogóle. W gniewie po jakiejś sytuacji powiedziałam mu o tym, a potem uświadomiłam sobie, że pewnie nie powinnam. Chciałam zapytać Was co sądzicie, czy taka informacja jest przykra, bo nie chciałabym, żeby jemu było przykro.

Zastanawiasz się czy pewnie nie powinnaś? Moim zdaniem na pewno nie powinnaś. Dlatego może jednak warto nad sobą popracować, by w przyszłości panować nad tym, co się mówi, nawet w gniewie? <pytanie retoryczne>
Słowa mają moc i mogą bardzo zranić. Notabene, są takie, które nawet raz wypowiedziane mogą zupełnie zmienić spojrzenie na relację, mogą zburzyć zaufanie, wiarę w sens istnienia związku.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

20 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-05-16 09:47:11)

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

Wiele hałasu  o nic. Fantazjuje się zwykle o tym, co jest daleko i niedostępne,  a jak ktoś  jest blisko,  to się nim delektujesz.
Chyba czujesz  się  lekko niepewnie przy nim, skoro takie coś powoduje aferę.
Rozumiem, że Ty fantazjujesz o swoim chłopaku, więc może wskazuje  to na jakieś  sfery, których mu NIE ukazalas w sferze intymnej i warto to urzeczywistnić.  Wtedy skończą  się fantazje, a zaczną  wspominki, te pewnie  Twój  wybranek ma z Tobą  w roli głównej smile

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

21

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
Ela210 napisał/a:

Wiele hałasu  o nic. Fantazjuje się zwykle o tym, co jest daleko i niedostępne,  a jak ktoś  jest blisko,  to się nim delektujesz.
Chyba czujesz  się  lekko niepewnie przy nim, skoro takie coś powoduje aferę.
Rozumiem, że Ty fantazjujesz o swoim chłopaku, więc może wskazuje  to na jakieś  sfery, których mu NIE ukazalas w sferze intymnej i warto to urzeczywistnić.  Wtedy skończą  się fantazje, a zaczną  wspominki, te pewnie  Twój  wybranek ma z Tobą  w roli głównej smile

Tak się kończy czytanie po łepkach tongue

22

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
Olinka napisał/a:
eKasia napisał/a:

Problem w tym, że ja nie fantazjuję o nim w ogóle. W gniewie po jakiejś sytuacji powiedziałam mu o tym, a potem uświadomiłam sobie, że pewnie nie powinnam. Chciałam zapytać Was co sądzicie, czy taka informacja jest przykra, bo nie chciałabym, żeby jemu było przykro.

Zastanawiasz się czy pewnie nie powinnaś? Moim zdaniem na pewno nie powinnaś. Dlatego może jednak warto nad sobą popracować, by w przyszłości panować nad tym, co się mówi, nawet w gniewie? <pytanie retoryczne>
Słowa mają moc i mogą bardzo zranić. Notabene, są takie, które nawet raz wypowiedziane mogą zupełnie zmienić spojrzenie na relację, mogą zburzyć zaufanie, wiarę w sens istnienia związku.

Tylko, ze ona powiedziala prawde?
Jezeli prawda o jej mysleniu zaburzy zaufanie to chyba slusznie?

Ja jestem za tym, ze wszystko mowic.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

23

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
Winter.Kween napisał/a:

Tylko, ze ona powiedziala prawde?
Jezeli prawda o jej mysleniu zaburzy zaufanie to chyba slusznie?

Ja jestem za tym, ze wszystko mowic.

A jakby twój facet powiedział Ci, że masz mały biust, a on lubi większe? To co wtedy, rozwód?

24

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

Też jestem za tym by mówić prawdę. Przykład powyższy,  za mały biust? Widziały  galy co brały
Jestem za gruba? Tak -  to pora się odchudzać

Natomiast  wracając  do tematu watku,  przykro to usłyszeć by było,  ale z drugiej  strony może dla Autorki  jej mężczyzna nie i est atrakcyjny  lub się znudził  i stąd fantazje o innych,  ale to też tylko fantazje przecież,  to co realnie jest ważniejsze

25

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
Istotka6 napisał/a:

Też jestem za tym by mówić prawdę. Przykład powyższy,  za mały biust? Widziały  galy co brały

Sama sobie zaprzeczasz. Jeśli widziały gały co brały to jaki sens ma mówienie takich rzeczy?

26

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

Jakby mi facet  powiedzial,  że by wolał  jakbym miała większe  to bym powiedziała że widziały  galy  co brały.  Skoro nie pasuje to po co chciał być ze  mną? A ze teraz ma jakieś widzimisię to naprawdę nie byłby mój problem.  Albo by to akceptowal albo cóż,  nie trzymam na siłę

Swoją drogą,  bardzo słaby przykład

27

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

fantazje seksualne w porównaniu np ze świadomym aktem współzycia to prymitywizm. Poczytaj sobie SUNYATA SARASWATI, BODHI AVINASHA
JAK WYZWOLIĆ ENERGIĘ ŻYCIA (...) CZYLI TANTRA KRIYAJOGA a przestanie ciebie taki temat obchodzić bo zobaczysz  sama że to  fantazje to nonsens marnowania czasu i myśli

28

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
HardBreaker napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Tylko, ze ona powiedziala prawde?
Jezeli prawda o jej mysleniu zaburzy zaufanie to chyba slusznie?

Ja jestem za tym, ze wszystko mowic.

A jakby twój facet powiedział Ci, że masz mały biust, a on lubi większe? To co wtedy, rozwód?

Nie bardzo rozumiem jaki to ma zwiazek z tym co powiedzialam? Mozesz dac inny przyklad?

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

29

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
Winter.Kween napisał/a:
HardBreaker napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Tylko, ze ona powiedziala prawde?
Jezeli prawda o jej mysleniu zaburzy zaufanie to chyba slusznie?

Ja jestem za tym, ze wszystko mowic.

A jakby twój facet powiedział Ci, że masz mały biust, a on lubi większe? To co wtedy, rozwód?

Nie bardzo rozumiem jaki to ma zwiazek z tym co powiedzialam? Mozesz dac inny przyklad?

Powiedziałaś, żeby wszystko mówić. Więc teraz spróbuj się z tym zmierzyć.
Wielu facetów akceptuje mały biust, ale to nie zmienia faktu, że woleli by większy.
I pytanie czy mają obdarowywać tą bolesną prawdą swoje partnerki?

30 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-05-17 10:32:14)

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
HardBreaker napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:
HardBreaker napisał/a:

A jakby twój facet powiedział Ci, że masz mały biust, a on lubi większe? To co wtedy, rozwód?

Nie bardzo rozumiem jaki to ma zwiazek z tym co powiedzialam? Mozesz dac inny przyklad?

Powiedziałaś, żeby wszystko mówić. Więc teraz spróbuj się z tym zmierzyć.
Wielu facetów akceptuje mały biust, ale to nie zmienia faktu, że woleli by większy.
I pytanie czy mają obdarowywać tą bolesną prawdą swoje partnerki?

Haha, biust?
Daj spokoj, ja i moj maz mowilismy sobie takie rzeczy, ze lby bysmy sobie pourywali prawie i takie rzeczy, ktore zmienily zwiazek na zawsze.
Ten przyklad z biustem to akurat dla mnie jest taki jakby mi mial powiedziec, ze mi sztuczne rzesy sie odklejaja. Czyli kaliber zero w porownaniu do tego co sobie wyznajemy.

Swoja droga, akurat z wygladu to jestem idealem mojego meza.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

31 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-05-17 10:35:12)

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
Winter.Kween napisał/a:

Swoja droga, akurat z wygladu to jestem idealem mojego meza.

Haha jasne big_smile Nie ma ideałów, ale wierz w co chcesz.

32 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-05-17 10:53:36)

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

Odniosłam  się jak większość  do pierwszego posta, który był w miarę  czytelny.
Po krytyce autorka napisała drugiego, który się kupy nie trzyma, więc się do niego nie odniosę:)
Może poczekamy na jakieś  podsumowanie.:)

A już najlepsze że wymagała odpowiedzi tak lub nie:)
Wg mnie autorka miała na myśli to co w 1 poście,  ale nie spodobała jej się odpowiedź Garego i zareagowała broniąc  się.  Po co zakładać  temat na anonimowym forum, jak ktoś  boi się odpowiedzi?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

33

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
HardBreaker napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Swoja droga, akurat z wygladu to jestem idealem mojego meza.

Haha jasne big_smile Nie ma ideałów, ale wierz w co chcesz.

Powiedzialam, ze jestem idealem MOJEGO MEZA.
Tak samo jak i on moim.
Nie, ze jestem idealem czlowieka lub on jest.
Idealu czlowieka nie ma, ale sa idealy specyficznych ludzi. Szczegolnie, ze my mamy charakterystyczne gusta.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

34 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-05-17 11:53:11)

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
Winter.Kween napisał/a:
HardBreaker napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Swoja droga, akurat z wygladu to jestem idealem mojego meza.

Haha jasne big_smile Nie ma ideałów, ale wierz w co chcesz.

Powiedzialam, ze jestem idealem MOJEGO MEZA.
Tak samo jak i on moim.
Nie, ze jestem idealem czlowieka lub on jest.
Idealu czlowieka nie ma, ale sa idealy specyficznych ludzi. Szczegolnie, ze my mamy charakterystyczne gusta.

Jesteś ideałem twojego męża, bo jakby spróbował myśleć inaczej to najprawdopodobniej nie był by twoim mężem.

35

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
Winter.Kween napisał/a:

Tylko, ze ona powiedziala prawde?
Jezeli prawda o jej mysleniu zaburzy zaufanie to chyba slusznie?

Ja jestem za tym, ze wszystko mowic.

Ważne są jeszcze intencje, a Autorka swoją prawdę wykrzyczała w kłótni, prawdopodobnie po to, żeby chłopaka tym do żywego dotknąć, wbić mu szpilę. Ja jestem za tym, aby jednak pewne rzeczy zachowywać dla siebie i zupełnie nie chodzi o to, by kłamać.
Szczerość i zaufanie są dla mnie podstawą zdrowo funkcjonującego związku, jednak to wciąż nie jest to samo, co mówienie drugiej osobie absolutnie wszystkiego. Czasem, a nawet często, przyda się również wyczucie. Istotny jest też sposób, w jaki mówimy komuś coś, co może okazać się nieprzyjemne.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

36 Ostatnio edytowany przez eKasia (2020-05-21 14:47:42)

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
Ela210 napisał/a:

Odniosłam  się jak większość  do pierwszego posta, który był w miarę  czytelny.
Po krytyce autorka napisała drugiego, który się kupy nie trzyma, więc się do niego nie odniosę:)
Może poczekamy na jakieś  podsumowanie.:)

A już najlepsze że wymagała odpowiedzi tak lub nie:)
Wg mnie autorka miała na myśli to co w 1 poście,  ale nie spodobała jej się odpowiedź Garego i zareagowała broniąc  się.  Po co zakładać  temat na anonimowym forum, jak ktoś  boi się odpowiedzi?

No miałam na myśli to co w pierwszym poście, zgadza się. Tylko, że w pierwszym poście nigdzie nie napisałam, że mam problem, bo mój partner o mnie nie fantazjuje. Zadałam konkretne pytanie skierowane do innych ludzi "co byście poczuli, gdyby...". Wystarczyło odpowiedzieć na pytanie, a nie dobudowywać teorii kogo to może dotyczyć. Chyba wiem lepiej o co mi chodzi, ale jeśli ktoś uważa inaczej, to zamiast pisać, że na pewno miałam na myśli coś innego, proszę mi wskazać konkretne elementy mojej wypowiedzi, które o tym świadczą.

Mój facet twierdzi, że o mnie fantazjuje. Ja o nim w ogóle. Nigdy mu o tym nie mówiłam. W złości (a poszło o sprawy związane z pożyciem seksualnym właśnie - on chce, żebym go bardziej podrywała, choć sam też nie robi nie wiadomo jakich cudów) przyznałam mu się, że nie mam fantazji o nim. Skomentował to tak, że to wszystko wyjaśnia. Powiedział też, że ma nadzieję, że to stan przejściowy i nie będzie się tym na razie zamartwiał, ale gdybym miała nigdy o nim nie fantazjować, to nie byłby zadowolony.

Nie wiem co on myśli i czuje. Zazwyczaj nie mówi o swoich uczuciach. Nie zauważyłam, żeby od tego czasu coś się zmieniło w jego zachowaniu w stosunku do seksu. Generalnie on ma taki "problem", że ma wrażenie, że mnie zmusza. Ale to nieprawda. Lubię seks z nim,  mam potrzebę robienia tego codziennie. Nie wiem jak mam mu to udowodnić, skoro inicjujemy seks w identyczny sposób. Mnie to wystarcza, a on nie jest przekonany, że ja tego chcę...

Ps. Zauważyłam też pewną zmianę tendencji w wypowiedziach. Gdy większość zakładała, że chodzi o mnie, starano mi się powiedzieć, że to nic takiego i "wielkie rzeczy". Ale gdy wyjaśniłam, że to ja jestem osobą "niefantazjującą", to nagle zaczęło to być przykre wink To takie moje spostrzeżenie...

Ela210 napisał/a:

A już najlepsze że wymagała odpowiedzi tak lub nie:)

Odpowiedź w zasadzie sprowadzała się do napisania "tak, byłoby mi przykro", "nie, byłoby mi to obojętne". Można było napisać coś więcej "dlaczego", ale bardziej chodziło mi o to pierwsze i nie prosiłam o więcej smile

Mam wrażenie, że Twoja linia obrony nie trzyma się kupy, bo idziesz w zaparte. Ale jeśli wiesz lepiej o co mi chodzi, to...gratuluję. Tylko wiesz, wolałabym, żebyś nie siedziała dłużej w mojej głowie tongue

37

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze
HardBreaker napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Wiele hałasu  o nic. Fantazjuje się zwykle o tym, co jest daleko i niedostępne,  a jak ktoś  jest blisko,  to się nim delektujesz.
Chyba czujesz  się  lekko niepewnie przy nim, skoro takie coś powoduje aferę.
Rozumiem, że Ty fantazjujesz o swoim chłopaku, więc może wskazuje  to na jakieś  sfery, których mu NIE ukazalas w sferze intymnej i warto to urzeczywistnić.  Wtedy skończą  się fantazje, a zaczną  wspominki, te pewnie  Twój  wybranek ma z Tobą  w roli głównej smile

Tak się kończy czytanie po łepkach tongue

Tak wink Dzięki

38

Odp: Brak fantazji seksualnych o partnerze

Ja już zapomniałam o temacie, a Ty masz w głowie moje posty.
Niezależnie od płci moja odpowiedź  jest taka sama.
Jeśli to dotyczy nie Ciebie  mogłam źle odczytać  ale Ty też nie wyrazilas się jasno, to wnioski te same w odwrotną stronę.
Z każdym postem dodajesz  nowe fakty,
NIE  nie poczulabym się urazona  brakiem fantazji faceta o mnie.
Ale może to pytanie  do mężczyzn  lepiej skierować,  co oni na to, gdyby usłyszeli od kobiety ja nie mam o Tobie fantazji.
I czy by  to miało znaczenie,  gdy kobieta jest obok.
Jedno wiem, partner nie jest od leczenia czyichś  kompleksów.
Natomiast jak fantazjujesz  o innych  to wielu facetów  nawet o to jest zazdrosnych, więc  zostawilabym to dla siebie.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Brak fantazji seksualnych o partnerze

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018