Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 86 ]

1 Ostatnio edytowany przez CCCatch (2020-03-28 10:37:52)

Temat: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

... ale nie weźmie rozwodu ze względu na dzieci i finanse.
Co sądzicie o takim postępowaniu mężczyzn? (wiem, kobiety też tak robią ale ja jako kobieta piszę o mężczyznach). Szukają uciech cielesnych na boku, bo są nieszczęśliwi w małżeństwie, ale nie chcą się rozwodzić.
Osobiście miałam styczność z takowym, byłam przez niego podrywana i adorowana.
Powiedział mi, że nie ma żadnych wyrzutów sumienia, że chce nawiązać ze mną flirt i że mu się podobam.
Czy wg was lepiej 'cierpieć' w rzekomo kiepskim związku tylko ze względu na powyższe argumenty czy po prostu wziąć rozwód?

Czy faktycznie w życiu/małżeństwach występują podobne sytuacje czy każdy facet robiący takie rzeczy to zwykły du*ek i łgarz? Macie jakieś doświadczenia z tym związane?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

I ty oczywiście udajesz, że mu wierzysz? Taka to zabawa. big_smile

3

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
balin napisał/a:

I ty oczywiście udajesz, że mu wierzysz? Taka to zabawa. big_smile

No trochę zabawa, ale powiedzmy, że w celach naukowych big_smile coś w stylu 'z przyjemnością słucham kłamstw gdy znam prawdę' big_smile

4

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

Czy łże czy mówi prawdę, co za różnica. To jego piwo, którego Ty pić nie musisz.

5

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

Czy chodzi o tego Pana?
https://www.netkobiety.pl/t121260.html

6

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

Jeśli znasz prawdę a mimo to słuchasz kłamstw, znaczy to raczej, że nie jesteś osobiście zaangażowana..Już plus dla Ciebie.. smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

7 Ostatnio edytowany przez CCCatch (2020-03-28 11:19:04)

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
Cyngli napisał/a:

Czy chodzi o tego Pana?
https://www.netkobiety.pl/t121260.html

Na szczęście nie, sprawa dawno zakończona tongue mój paskudny charakter mnie nie zawiódł i ów Pan poszedł w dalekie zapomnienie big_smile
Dodam jeszcze, że sama go spławiłam.

bagienni_k - nie znam prawdy ale z góry zakładam, że takie teksty u mężczyzn to zwykłe bujdy, żeby usprawiedliwić swój ewentualny skok w bok big_smile ale może jest inaczej? Może się mylę i myślę stereotypowo?

8

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
CCCatch napisał/a:

bagienni_k - nie znam prawdy ale z góry zakładam, że takie teksty u mężczyzn to zwykłe bujdy, żeby usprawiedliwić swój ewentualny skok w bok big_smile ale może jest inaczej? Może się mylę i myślę stereotypowo?

Nie mylisz się, po gadce o złej żonie zaczynają się gadki o tym jaka to ona kłoda w łóżku i że kochał się z nią 2 lata temu, kochał się ale się nie cieszył. Potem seria komplementów pod Twoim adresem o Twojej niezwykłości, urodzie i inteligencji.

9

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

Znasz to z własnego doświadczenia bo tak robiłeś czy zgadujesz? tongue

10

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
CCCatch napisał/a:

Znasz to z własnego doświadczenia bo tak robiłeś czy zgadujesz? tongue

A skąd, ja nie. Btw, lubię Twoje posty, wskazują że jesteś bardzo inteligentną kobietą, świadczy to o Twojej niezwykłości. Biorąc to pod uwagę musisz być piękną kobietą i wspaniałą w łóżku, ach ile bym dał za tą jedną noc z Tobą.

11 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-03-28 12:44:25)

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

JANIX DO DOMU ! smile
Kota pilnować głodny jest smile

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

12

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

Ten facet to franca odbita od sztancy. Oni wszyscy zawsze biedni, te żony takie złe... tak typowe że aż zieeeew.

... skromna jestem i nieśmiała, lecz nigdy nie wykryto ciała.

13

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

Cccatch, wszystko co mowi Ci ten facet jest prawda bo... gdyby jego zwiazek nie byl kiepski to nie szukał by przygód na miescie. Podobnie z powodami rozwodu. Bieda i rozłąka z dziećmi jest jak najbardziej prawdziwym powodem. Miedzy wierszami czytaj, ze na chwile obecna nie wiele znaczysz poza rozrywka. W ktorym miejscu wg Ciebie on kłamie?
Mija sie troche z prawda, ze to ON sie nie rozwiedzie bo tu akurat moga decydować dwie osoby i o rozwodzie moze zdecydować uświadomiona zona ale tak poza tym to gra z Toba w otwarte karty (przynajmniej z tego co napisałaś). Pytanie czy Ty juz bieliznę wybrałaś? wink

14 Ostatnio edytowany przez CCCatch (2020-03-28 13:02:22)

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
paslawek napisał/a:

JANIX DO DOMU ! smile
Kota pilnować głodny jest smile

O tak tak, podbijam, a poza tym wiesz - koronawirus i zakaz ZBLIŻEŃ więc musisz się obejść smakiem sad

HH - hola hola, mnie nic z tym osobnikiem nie łączy więc jeśli sugerujesz że jestem puszczalską zdzirą, która łapie żonatych to źle trafiłeś, a bieliznę, no cóż - lubię kupować smile

Nie szukam faceta, dla którego miałabym być rozrywką. Nie mam zamiaru wplątać się w cokolwiek z żonatym. To, że zakładam temat o takim tytule nie musi oznaczać, że dotyczy on akurat mnie.

A w którym momencie klamie? A no wydaje mi się że w tym, że mu z żoną 'źle'. Moim zdaniem, jeśli komuś jest naprawdę źle, to działa w kierunku poprawy swojego życia. A temu osobnikowi bieda akurat nie grozi.

15 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-03-28 13:10:32)

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
paslawek napisał/a:

JANIX DO DOMU ! smile
Kota pilnować głodny jest smile

Głodny to jestem ja a dokładnie spragniony. A kotka to z chęcią pogłaskał bym, futerko bym pogłaskał smile

CCCatch napisał/a:

A w którym momencie klamie? A no wydaje mi się że w tym, że mu z żoną 'źle'. Moim zdaniem, jeśli komuś jest naprawdę źle, to działa w kierunku poprawy swojego życia. A temu osobnikowi bieda akurat nie grozi.

W różnych momentach a natężenie wzrasta gdy widzi że kobieta zaczyna mięknąć i łykać bajer. Dobrze że nie mam żony wink

16

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
CCCatch napisał/a:

mnie nic z tym osobnikiem nie łączy więc jeśli sugerujesz że jestem puszczalską zdzirą, która łapie żonatych to źle trafiłeś, a bieliznę, no cóż - lubię kupować smile

Nie szukam faceta, dla którego miałabym być rozrywką. Nie mam zamiaru wplątać się w cokolwiek z żonatym. To, że zakładam temat o takim tytule nie musi oznaczać, że dotyczy on akurat mnie.

A w którym momencie klamie? A no wydaje mi się że w tym, że mu z żoną 'źle'. Moim zdaniem, jeśli komuś jest naprawdę źle, to działa w kierunku poprawy swojego życia. A temu osobnikowi bieda akurat nie grozi.

Coś zastanawiająco dużo on nim wiesz jak na kogoś, kogo zakłada temat o takim tytule, który go nie dotyczy...
Jest coś takiego jak zestaw klasycznych tekstów, tak wyświechtanych, że wzbudzają już jedynie uśmiech politowania.

- Panie, to auto Niemiec w garażu trzymał i do kościoła tylko nim jeździł, kupiłem dla żony ale kolor jej się nie podoba, to sprzedaję.

- Panie, to najlepszy szczeniak z całego miotu, dla siebie zostawiłem, ale nie mam gdzie go trzymać, to sprzedać muszę.

- Panie, te głośniki to kolekcjoner z Japonii pod kocem trzymał, nic nie grane, ale ja teraz za granicę wyjeżdżam i muszę sprzedać.

- Panie, jaka zaliczka, nie ma mowy, robota będzie zrobiona, to zapłacę, wszystko będzie rozliczone, nic się pan nie martw.

- Kochanie, ta moja żona, to już tylko na papierze, zostawiłbym ją w cholerę nawet i dziś, no ale jeszcze nie mogę, zrozum.

Mogę tak do wieczora...

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

17 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-03-28 14:00:51)

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
anderstud napisał/a:

- Kochanie, ta moja żona, to już tylko na papierze, zostawiłbym ją w cholerę nawet i dziś, no ale jeszcze nie mogę, zrozum...

...dzieci są za małe a ja jestem odpowiedzialnym ojcem...gdyby starsze były już był bym wolny. Odszedł bym już dziś i moglibyśmy być razem do końca życia i nareszcie mieli byśmy wspaniały seks.

18

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
anderstud napisał/a:

Coś zastanawiająco dużo on nim wiesz jak na kogoś, kogo zakłada temat o takim tytule, który go nie dotyczy...

Akurat osobnika, o którym wspominałam w pierwszym poście i który mnie podrywał dość dobrze znam i teksty o "braku wyrzutów sumienia" jak i wiele innych rzeczy usłyszałam od niego ale w związku z tym, że nie poleciałam na te bajeczki, temat bezpośrednio mnie nie może dotyczyć smile a że nie jestem mężatką, chciałam poznać opinie, dlaczego żonaci faceci tak postępują.

A Twoje porównania fajne, oczywiście to z żoną najbardziej pasujące wink

19

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

Jedynym chyba i podstawowym celem takiego niewyżytego żonkosia jest chęć odskoczenia od codzienności, "nudy" i szarości, aby zasmakować w zakazanym owocu. Tak żeby nie używać słów powszechnie uznanych za wulgarne w odniesieniu do współżycia dwóch osób odmiennej płci smile
Pytanie tylko, jak to możliwe, że owe kochanki tak SZYBKO I ŁATWO łykają te wszystkie farmazony i głodne kawałki, idąc ślepo za swoim "wybrankiem"? Nie wiem, czy samym stanem euforycznego zakochania można to tak łatwo wytłumaczyć?

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

20 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-03-28 14:25:53)

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
CCCatch napisał/a:

chciałam poznać opinie, dlaczego żonaci faceci tak postępują.

Ponieważ seks z żoną stał się dla niego nudny, monotonny, przewidywalny. Nawet jak stało się tak z jego winy.

21

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
Janix2 napisał/a:
CCCatch napisał/a:

chciałam poznać opinie, dlaczego żonaci faceci tak postępują.

Ponieważ seks z żoną stał się dla niego nudny, monotonny, przewidywalny. Nawet jak stało się tak z jego winy.

Ah ten seks.
W takim razie skoro tak bardzo nudzi się takiemu seks z WŁASNĄ żoną to czemu nadal z nią jest? Bo to wygoda? Strach? No Panowie, przyznać się tongue

22 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-03-28 14:55:50)

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
CCCatch napisał/a:

Ah ten seks.
W takim razie skoro tak bardzo nudzi się takiemu seks z WŁASNĄ żoną to czemu nadal z nią jest? Bo to wygoda? Strach? No Panowie, przyznać się tongue

Zawsze seks raz z żoną a raz z kochanką jest bardziej pewnie podniecający. Może kochance zaproponować takie zabawy że od żony pewnie by w pysk dostał. Przy okazji ponarzeka jak to żona nie ma żadnych fantazji i tylko po Bożemu w piżamie przy zgaszonym świetle.  Poza tym dom to taki azyl, jadłodajnia, pralnia, czasami bankomat itp. Najwięcej wyjaśnił by Ci użytkownik @Hrefi

23

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

CCCatch, doskonale wiesz, co robić smile

Ale pewnie i tak zrobisz inaczej.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

24

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
niepodobna napisał/a:

CCCatch, doskonale wiesz, co robić smile

Na szczęście nic nie muszę robić bo w nic się nie wplątałam i nic takiego nie planuję big_smile

niepodobna napisał/a:

Ale pewnie i tak zrobisz inaczej.

Uważasz tak ponieważ?

Poza tym już wcześniej napisałam: nie poleciałam na bajeczki i nie rzucam sieci na żonatych wink

25

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
CCCatch napisał/a:

... ale nie weźmie rozwodu ze względu na dzieci i finanse.
Co sądzicie o takim postępowaniu mężczyzn? (wiem, kobiety też tak robią ale ja jako kobieta piszę o mężczyznach). Szukają uciech cielesnych na boku, bo są nieszczęśliwi w małżeństwie, ale nie chcą się rozwodzić.
Osobiście miałam styczność z takowym, byłam przez niego podrywana i adorowana.
Powiedział mi, że nie ma żadnych wyrzutów sumienia, że chce nawiązać ze mną flirt i że mu się podobam.
Czy wg was lepiej 'cierpieć' w rzekomo kiepskim związku tylko ze względu na powyższe argumenty czy po prostu wziąć rozwód?

Czy faktycznie w życiu/małżeństwach występują podobne sytuacje czy każdy facet robiący takie rzeczy to zwykły du*ek i łgarz? Macie jakieś doświadczenia z tym związane?

Jest im tak po prostu wygodnie, nie burzą niczyjego świata. Żona wikt i opierunek, kochanka - rozrywka.

26

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
CCCatch napisał/a:
niepodobna napisał/a:

CCCatch, doskonale wiesz, co robić smile

Na szczęście nic nie muszę robić bo w nic się nie wplątałam i nic takiego nie planuję big_smile

niepodobna napisał/a:

Ale pewnie i tak zrobisz inaczej.

Uważasz tak ponieważ?

Poza tym już wcześniej napisałam: nie poleciałam na bajeczki i nie rzucam sieci na żonatych wink

Ponieważ zakładanie na forum takich wątków, z takimi pytaniami, przeważnie znaczy, że autora jednak ciągnie do opisywanej osoby i jakoś szuka wyjaśnienia, usprawiedliwienia, możliwości widzenia inaczej oczywistych rzeczy, argumentu, żeby mimo wszystko "dać szansę", choć widać wyraźnie, że relacja nie ma sensu.

Niczego osobistego nie miałam na myśli.

Po prostu, gdy ktoś nie ma dylematu, to nie zakłada tematów i nie rozkminia, tylko zapomina i idzie swoją drogą..

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

27 Ostatnio edytowany przez CCCatch (2020-03-28 15:56:12)

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
niepodobna napisał/a:
CCCatch napisał/a:
niepodobna napisał/a:

CCCatch, doskonale wiesz, co robić smile

Na szczęście nic nie muszę robić bo w nic się nie wplątałam i nic takiego nie planuję big_smile

niepodobna napisał/a:

Ale pewnie i tak zrobisz inaczej.

Uważasz tak ponieważ?

Poza tym już wcześniej napisałam: nie poleciałam na bajeczki i nie rzucam sieci na żonatych wink

Ponieważ zakładanie na forum takich wątków, z takimi pytaniami, przeważnie znaczy, że autora jednak ciągnie do opisywanej osoby i jakoś szuka wyjaśnienia, usprawiedliwienia, możliwości widzenia inaczej oczywistych rzeczy, argumentu, żeby mimo wszystko "dać szansę", choć widać wyraźnie, że relacja nie ma sensu.

Niczego osobistego nie miałam na myśli.

Po prostu, gdy ktoś nie ma dylematu, to nie zakłada tematów i nie rozkminia, tylko zapomina i idzie swoją drogą..

Słowo, które pozwoliłam sobie "pogrubić", nie zawsze musi dotyczyć każdego przypadku wink przypuszczam, że większość osób po przeczytaniu posta pomyślała: "oho, pewnie chce, żeby facet się rozwiódł z żoną i był z nią" - cóż, nie potrafiłabym być z rozwodnikiem z dzieciakami,jestem zbyt wygodna i egoistyczna aby dzielić się facetem z jego dziećmi z poprzedniego małżeństwa big_smile ale cóż poradzić, że ludzie i tak będą się doszukiwać, doszukiwać, byleby dogryźć.
Nie jestem desperatką, żeby udowadniać obcym i anonimowym ludziom z forum, ze kieruje mną zwykła, ludzka i prosta ciekawość, jak to wygląda z męskiego punktu widzenia lub jak to postrzegają kobiety, bo wiem, że na świecie są takie, które to kręci! big_smile

28

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

A co innego ma mówić kochance? big_smile
Przecież jak się przyzna, że ona jest tylko seksoumilaczem to dostanie szlaban na waginę.

29

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

Może warto założyć taki dział, gdzie powstają tego typu wątki, powiedzmy bardziej przeglądowe, zakładane z czystej ciekawości smile Tu umieściłaś wątek i to już sugeruje, że może być tam gdzieś drugie dno, choc ja specjalnie kopać nie będę smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

30

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
anderstud napisał/a:

- Kochanie, ta moja żona, to już tylko na papierze, zostawiłbym ją w cholerę nawet i dziś, no ale jeszcze nie mogę, zrozum.

- Te dzieci to sąsiada, żona przyniosła i tak sobie w domu trzymamy.

A tak serio: naprawdę z ciekawości trzeba się wgłębiać w motywy faceta, który chce sobie pobyć kundlem Burym?
(...penetruje wszystkie dziury...)

... skromna jestem i nieśmiała, lecz nigdy nie wykryto ciała.

31

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

a co jakiejś pannie do tego, co miedzy jakaś żoną i mężem?

Zaskakująco wielu ludzi uważa, że przeczytanie każdego słowa nie jest niezbędne do zrozumienia tekstu...

32

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

Po prostu sparzyłaś się już pewnie kiedyś i nie chcesz być więcej traktowana jako osoba do wykorzystania.

33 Ostatnio edytowany przez CCCatch (2020-03-28 16:32:29)

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
Janix2 napisał/a:

Po prostu sparzyłaś się już pewnie kiedyś i nie chcesz być więcej traktowana jako osoba do wykorzystania.

Karty postawiłeś czy zajrzałeś do szklanej kuli? Niestety oba sposoby nie odkryły prawdy sad

bagienni_k napisał/a:

Może warto założyć taki dział, gdzie powstają tego typu wątki, powiedzmy bardziej przeglądowe, zakładane z czystej ciekawości smile Tu umieściłaś wątek i to już sugeruje, że może być tam gdzieś drugie dno

Święta prawda, aż strach cokolwiek napisać, bo zamiast dyskusji/wymiany poglądów/doświadczeń przeczytasz tylko dziwne insynuacje w swoim kierunku.

Ela210 napisał/a:

a co jakiejś pannie do tego, co miedzy jakaś żoną i mężem?

Jeśli określenie "jakaś panna" miało być skierowane do mnie to odpowiadam - mi nic, bo ja się nie zagłębiam ani nie wypytuje żonatych facetów jak im się układa z żonami. Następnym razem jak jakiś będzie mi opowiadał to chyba zatkam uszy neutral

34

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
CCCatch napisał/a:
Janix2 napisał/a:

Po prostu sparzyłaś się już pewnie kiedyś i nie chcesz być więcej traktowana jako osoba do wykorzystania.

Karty postawiłeś czy zajrzałeś do szklanej kuli? Niestety oba sposoby nie odkryły prawdy sad

Przejrzałem Twoje starsze posty.

35

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
Janix2 napisał/a:
CCCatch napisał/a:
Janix2 napisał/a:

Po prostu sparzyłaś się już pewnie kiedyś i nie chcesz być więcej traktowana jako osoba do wykorzystania.

Karty postawiłeś czy zajrzałeś do szklanej kuli? Niestety oba sposoby nie odkryły prawdy sad

Przejrzałem Twoje starsze posty.

I na ich podstawie wywnioskowałeś, jak wygląda/ło moje życie miłosne? Chyba powiedzenie "nie wierz we wszystko co piszą w internecie" jest Ci obce wink

36 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-03-28 17:05:45)

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
CCCatch napisał/a:

I na ich podstawie wywnioskowałeś, jak wygląda/ło moje życie miłosne? Chyba powiedzenie "nie wierz we wszystko co piszą w internecie" jest Ci obce wink

Z postu wywnioskowałem że na razie Twoje życie miłosne troszkę kuleje a że prawdopodobnie masz powodzenie chcesz dobrze sprawdzić ewentualnego partnera, jego zamiary, plany, stosunek do Ciebie. Jesteś ostrożna i nie chcesz się sparzyć, ewentualnie komplikować sobie życia. I to jest normalne. Jeżeli natomiast Twoje posty to "ściema" jak wspomniałaś  to szkoda czasu innym w klawiaturę klepać i udzielać się w Twoich wątkach.

37

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
Janix2 napisał/a:
CCCatch napisał/a:

I na ich podstawie wywnioskowałeś, jak wygląda/ło moje życie miłosne? Chyba powiedzenie "nie wierz we wszystko co piszą w internecie" jest Ci obce wink

Z postu wywnioskowałem że na razie Twoje życie miłosne troszkę kuleje a że prawdopodobnie masz powodzenie chcesz dobrze sprawdzić ewentualnego partnera, jego zamiary, plany, stosunek do Ciebie. Jesteś ostrożna i nie chcesz się sparzyć, ewentualnie komplikować sobie życia. I to jest normalne. Jeżeli natomiast Twoje posty to "ściema" jak wspomniałaś  to szkoda czasu innym w klawiaturę klepać i udzielać się w Twoich wątkach.

Janix, nigdzie nie wspomniałam, że moje posty to ściema. Po prostu nie zawsze wszystko w internecie jest takie jak w prawdziwym życiu. To, co napiszesz w internecie może być zupełnie inaczej odebrane niż wtedy, kiedy powiesz to w "realu". Nie zawsze da się napisać to samo, co chce się powiedzieć tak, aby zostało dobrze zrozumiane...ten wątek jest tego przykładem. Nieustanne sugerowanie, że ja chcę takiej relacji itp. itd.
Przytoczenie tego powiedzenia miało na myśli zwrócenie uwagi na powyższe, a nie sugerowanie kłamstw z mojej strony (bo uwierz ale mam mimo wszystko ciekawsze zajęcia niż wymyślanie historyjek niczym z chwili dla Ciebie i umieszczanie ich na forum) smile

38 Ostatnio edytowany przez trx (2020-03-28 20:14:26)

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
CCCatch napisał/a:

... ale nie weźmie rozwodu ze względu na dzieci i finanse.
Co sądzicie o takim postępowaniu mężczyzn? (wiem, kobiety też tak robią ale ja jako kobieta piszę o mężczyznach). Szukają uciech cielesnych na boku, bo są nieszczęśliwi w małżeństwie, ale nie chcą się rozwodzić.

Odwróciłabym szyk w tym zdaniu i dorzuciła jedno słowo : mówią, że są nieszczęśliwi w małżeństwie, bo szukają uciech cielesnych na boku, ale nie chcą się rozwodzić.

CCCatch napisał/a:


Czy wg was lepiej 'cierpieć' w rzekomo kiepskim związku tylko ze względu na powyższe argumenty czy po prostu wziąć rozwód?

Słowo klucz : rzekomo. Skoro nie ma rozwodu to pewnie i nie ma powodu do rozwodu. Chodzi o to co punkt wyżej - dodatkowe uciechy cielesne.


bagienni_k napisał/a:

Może warto założyć taki dział, gdzie powstają tego typu wątki, powiedzmy bardziej przeglądowe, zakładane z czystej ciekawości

Można też umieścić  taki FAQ dla kochanek / niedoszłych kochanek.
Kilkanaście  podstawowych pytań ( "skoro jesteś nieszczęśliwy dlaczego się nie rozwiedziesz? ", "kiedy wreszcie będziemy mogli być razem?"...). Odpowiedzi są uniwersalne.

There is nothing quite so tragic as a young cynic, because it means the person has gone from knowing nothing to believing nothing.

39

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
CCCatch napisał/a:

... ale nie weźmie rozwodu ze względu na dzieci i finanse.
Co sądzicie o takim postępowaniu mężczyzn? (wiem, kobiety też tak robią ale ja jako kobieta piszę o mężczyznach). Szukają uciech cielesnych na boku, bo są nieszczęśliwi w małżeństwie, ale nie chcą się rozwodzić.
Osobiście miałam styczność z takowym, byłam przez niego podrywana i adorowana.
Powiedział mi, że nie ma żadnych wyrzutów sumienia, że chce nawiązać ze mną flirt i że mu się podobam.
Czy wg was lepiej 'cierpieć' w rzekomo kiepskim związku tylko ze względu na powyższe argumenty czy po prostu wziąć rozwód?

Czy faktycznie w życiu/małżeństwach występują podobne sytuacje czy każdy facet robiący takie rzeczy to zwykły du*ek i łgarz? Macie jakieś doświadczenia z tym związane?

Jak facet mówi, że mu z żoną źle, ale rozwodu nie weźmie, bo dzieci i finanse to to jest standard, to jest tak typowe, że aż nudne.

Część szuka, bo są nieszczęśliwi, ale części jest dobrze w małżeństwie, wygodnie, ale szukają przygód. Nie ma reguły.

Mam doświadczenie z czymś takim. Miałam jakieś 22-23 lata jak poznałam żonatego. Historia podobna - z żoną już nie to, co kiedyś, ale 3 dzieci jest itd., więc wprost mówił, że nie zamierza się rozwodzić - chociaż ja mu akurat wierzyłam w to, że jest nieszczęśliwy, bo w sumie sporo o tym rozmawialiśmy i myślę, że mówił prawdę. To nie był typowy kobieciarz i dupek. Zresztą, teraz jestem w podobnym wieku jak on wtedy i serio rozumiem, co mógł czuć, bo jestem w podobnej sytuacji w obecnym związku...

40

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie dlaczego zdrowi na umyśle ludzie wikłają się w jakieś boczne układy.
Powodów można wymienić całą stronę, jednak romantyczna miłość dla której ktoś porzuca swoją rodzinę, będzie na samym końcu,
gdzieś pomiędzy porwaniem przez kosmitów, którzy wszczepili komuś do do mózgu czip za pomocą którego sterują jego myślami,
a międzynarodową aferą szpiegowską, gdzie tajny agent wywiadu musi mieć przykrywkę w postaci zwykłej pracy i normalnej rodziny.

Znacznie bardziej prawdopodobne są jednak czynniki prozaiczne i przyziemne, takie jak na przykład:

- Trafia się okazja darmowego puknięcia laski na boku, czemu miałbym nie skorzystać, przecież i tak nikt się nie dowie.

- Nie chcę kończyć w ustach żony, która później całuje nimi moje własne dzieci, bo to obrzydliwe.

- Moja stara nigdy się nie zgodzi na analne wejście, a z tą mogę robić co tylko zechcę i nie marudzi.

- Oczywiście że nigdy się nie rozwiodę dla jakiejś naiwnej idiotki, ale co sobie podymam, to moje.

Do tego dochodzi ta cała otoczka romansu, zakazanego owocu, tajemnicy, niebezpieczeństwa oraz przede wszystkim
udowodnienia sobie jaki jestem super zajebisty i wspaniały, bo też mogę mieć kochankę, a to wywala ego poza skalę.

Jeśli czekasz na głos w dyskusji - Tak, byłam kochanką, dla mnie zostawił rodzinę i teraz żyjemy razem szczęśliwie - to raczej się nie doczekasz
i nieważne czy temat dotyczy Ciebie, sąsiadki czy znajomej znajomych królika, takie historie przydarzają się bohaterom filmowym, a nie zwykłym ludziom.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

41

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
CatLady napisał/a:
CCCatch napisał/a:

... ale nie weźmie rozwodu ze względu na dzieci i finanse.
Co sądzicie o takim postępowaniu mężczyzn? (wiem, kobiety też tak robią ale ja jako kobieta piszę o mężczyznach). Szukają uciech cielesnych na boku, bo są nieszczęśliwi w małżeństwie, ale nie chcą się rozwodzić.
Osobiście miałam styczność z takowym, byłam przez niego podrywana i adorowana.
Powiedział mi, że nie ma żadnych wyrzutów sumienia, że chce nawiązać ze mną flirt i że mu się podobam.
Czy wg was lepiej 'cierpieć' w rzekomo kiepskim związku tylko ze względu na powyższe argumenty czy po prostu wziąć rozwód?

Czy faktycznie w życiu/małżeństwach występują podobne sytuacje czy każdy facet robiący takie rzeczy to zwykły du*ek i łgarz? Macie jakieś doświadczenia z tym związane?

Jak facet mówi, że mu z żoną źle, ale rozwodu nie weźmie, bo dzieci i finanse to to jest standard, to jest tak typowe, że aż nudne.

Część szuka, bo są nieszczęśliwi, ale części jest dobrze w małżeństwie, wygodnie, ale szukają przygód. Nie ma reguły.

Mam doświadczenie z czymś takim. Miałam jakieś 22-23 lata jak poznałam żonatego. Historia podobna - z żoną już nie to, co kiedyś, ale 3 dzieci jest itd., więc wprost mówił, że nie zamierza się rozwodzić - chociaż ja mu akurat wierzyłam w to, że jest nieszczęśliwy, bo w sumie sporo o tym rozmawialiśmy i myślę, że mówił prawdę. To nie był typowy kobieciarz i dupek. Zresztą, teraz jestem w podobnym wieku jak on wtedy i serio rozumiem, co mógł czuć, bo jestem w podobnej sytuacji w obecnym związku...

To chyba jedyna normalna odpowiedź w tym wątku, ale przytoczony przez Ciebie przypadek i tak potwierdza regułę - "jest mi źle, ale się nie rozwiodę" - nawet, jeśli facet nie jest - jak napisałaś - kobieciarzem i dupkiem. Może ze mną jest coś nie tak, ale ja bym chyba nie potrafiła trwać w takim układzie, nawet ze względu na ewentualne dzieci.

Podsumowując, życzę Tobie, aby wszystko się ułożyło w Twoim związku.

42

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
CCCatch napisał/a:

To chyba jedyna normalna odpowiedź w tym wątku, ale przytoczony przez Ciebie przypadek i tak potwierdza regułę - "jest mi źle, ale się nie rozwiodę" - nawet, jeśli facet nie jest - jak napisałaś - kobieciarzem i dupkiem. Może ze mną jest coś nie tak, ale ja bym chyba nie potrafiła trwać w takim układzie, nawet ze względu na ewentualne dzieci.

Podsumowując, życzę Tobie, aby wszystko się ułożyło w Twoim związku.

Dzięki smile

A co do wytłuszczonego fragmentu - jest tyle powodów, ile ludzi. Czasem to może być zwykłe wygodnictwo - w domu posprzątane, ugotowane, wyprane, dwie wypłaty, wiec łatwiej... Albo rozwód w ogóle nie wchodzi w grę, bo facet tylko szuka przygód... Albo nie chce rozbijać rodziny i żony samej z  dzieci zostawiać.

To się tak łatwo mówi - jak ci nie pasuje, to się rozwiedź, ale życie nie jest takie proste. Gdyby nawet ktoś się w takiej sytuacji rozwiódł i zostawił drugą połowke z 3-ką dzieci, mówiąc "było mi źle to się rozwiodłem/-am" to nikt by tego nie pochwalił - nawet te osoby, które wcześniej mówiły, że jak ci źle to odejdź. Strach przed oceną społeczeństwa też moze być powodem pozostawania w nieudanym związku.

43

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

cha cha cha nie ma bardziej bajeranckiego zasygnalizowania lasce że chce się ją bzyknąć ( sory za dosadność ale takie gadki od faceta tego wymagają). przecież połowie facetom nie zawsze się układa z żona, zawsze się znajdzie słabszy dzień lub kryzys. A co ma powiedzieć że kocha żonę jest cudownie ale chciałby Ciebie zaliczyć !!! . Kiedyś trafiłem na kilkaset zdan do zbajerowania mężatki , same kwiatki po których mają mokro a łykają jak pelikan rybki przy nawijaniu makaronu na uszy. Szkoda tylko ze normalne mądre kobiety nagle dostają małpiego rozumu i się zakochują w złotoustym bajkomówcy. Kłamać w dzisiejszym świecie ludziom przychodzi łatwo. Znasz jego żonę ? byś się zdziwiła podejrzewam , a jeszcze większego szoku doznałabyś słysząć odpowiedz na swoje pytanie : podobno wam się w ogule nie układa w małżenstwie. Jedno Ci powiem poziom inteligencji u twojego podrywacza naprawdę musi byc niski skoro takim nowinkami Ciebie karmi.

44

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
normalnyjestem napisał/a:

Jedno Ci powiem poziom inteligencji u twojego podrywacza naprawdę musi byc niski skoro takim nowinkami Ciebie karmi.

To nie jest jej podrywacz. Wątek został założony w celach terapeutyczno-naukowych, tak z ciekawości bo nigdy żaden nie próbował zaciągnąć autorkę do łóżka głodnymi kawałkami smile

45 Ostatnio edytowany przez Meliska21 (2020-03-28 23:16:33)

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
Janix2 napisał/a:
normalnyjestem napisał/a:

Jedno Ci powiem poziom inteligencji u twojego podrywacza naprawdę musi byc niski skoro takim nowinkami Ciebie karmi.

To nie jest jej podrywacz. Wątek został założony w celach terapeutyczno-naukowych, tak z ciekawości bo nigdy żaden nie próbował zaciągnąć autorkę do łóżka głodnymi kawałkami smile

Przecież próbował, tylko nie pykło,  bo się nie nabrała i go spławiła.

46

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
Meliska21 napisał/a:

Przecież próbował, tylko nie pyłko,  bo się nie nabrała i go spławiła.

Słaby był w te klocki. Na litość chciał kobietę wziąć. Nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi już nie działa. Zamiast zrobić z siebie spoko lovelasa to zrobił męczybułę. Zresztą autorka i tak od razu go rozgryzła smile

47

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
CCCatch napisał/a:

... ale nie weźmie rozwodu ze względu na dzieci i finanse.

No to czego taki w ogóle chce? Niech się wypcha.

48

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
marakujka napisał/a:
CCCatch napisał/a:

... ale nie weźmie rozwodu ze względu na dzieci i finanse.

No to czego taki w ogóle chce? Niech się wypcha.

@Marakujka, niech se wepcha raczej i to gdzie indziej. Bo raczej o to mu chodziło.

49

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
Janix2 napisał/a:

@Marakujka, niech se wepcha raczej i to gdzie indziej. Bo raczej o to mu chodziło.

Z byle kim, byle gdzie,  byle jak i żeby  na drzewo nie uciekało,  grunt, że świeżynka

50 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-03-28 23:25:30)

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
Meliska21 napisał/a:

Z byle kim, byle gdzie,  byle jak i żeby  na drzewo nie uciekało,  grunt, że świeżynka

Też tak uważam. Seks w domu ma pewnie nie najgorszy ale ważne jest to że to jest inna, obca osoba, tak jak piszesz-świeżyzna.

51

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
Meliska21 napisał/a:
Janix2 napisał/a:

@Marakujka, niech se wepcha raczej i to gdzie indziej. Bo raczej o to mu chodziło.

Z byle kim, byle gdzie,  byle jak i żeby  na drzewo nie uciekało,  grunt, że świeżynka


Wepchać coś, tak, ale w siebie samego.

52

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
Janix2 napisał/a:
marakujka napisał/a:
CCCatch napisał/a:

... ale nie weźmie rozwodu ze względu na dzieci i finanse.

No to czego taki w ogóle chce? Niech się wypcha.

@Marakujka, niech se wepcha raczej i to gdzie indziej. Bo raczej o to mu chodziło.

No ja sobie na pewno nie dam wepchnąć, ani bajery ani niczego innego...skłamałabym pisząc, że ten gość, który zaczepiał akurat mnie, nie jest atrakcyjny BO JEST i to bardzo, ale ktoś, dla kogo skoki w boki są ważniejsze niż rodzina, nawet wyglądem takiej podłości nie zatuszuje. Ale cóż, zazna taki chwilę przyjemności z kimś innym niż żona a potem powrót do domu i ciąg dalszy rutyny i nudy? wink

Swoja drogą - nie jestem broń Boże feministką - ale czy mi się wydaje, że takie sytuacje częściej występują wśród mężczyzn czy jednak nie? Ciekawi mnie, jak to wygląda w statystykach...

53

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

O tym że ma rodzinę powiedział Ci na pierwszym spotkaniu i o tym że ma ochotę się z Tobą kochać?

54 Ostatnio edytowany przez Meliska21 (2020-03-28 23:35:59)

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

Nie, to zjawisko wbrew pozorom nie dotyczy tylko mężczyzn, bo kobiety zdradzają równie często

55 Ostatnio edytowany przez CCCatch (2020-03-28 23:43:20)

Odp: Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..
Janix2 napisał/a:

O tym że ma rodzinę powiedział Ci na pierwszym spotkaniu i o tym że ma ochotę się z Tobą kochać?

My znamy się kilka lat, to jest długa historia, ale odpowiadając na Twoje pytania: NIE. O rodzinie wiedziałam, podryw z jego strony trwał dłuuugo, ale ja nie zwracałam na to uwagi albo zbywałam żartami - w końcu ma żonę (którą de facto znam). O tym, że bardzo mu się podobam, powiedział mi później, ale z perspektywy czasu faktycznie jego zachowanie wobec mnie było bardzo dwuznaczne...w sumie nawet później udawałam, że tego nie widzę.

Meliska21 napisał/a:

Nie, to zjawisko wbrew pozorom nie dotyczy tylko mężczyzn, bo kobiety zdradzają równie często

Nie chciałam właśnie insynuować jakichś krzywdzących stereotypów, ale wydawać się może, że żona-matka lepiej potrafi np. z obawy o swoje potomstwo, utrzymać swoje żądze na smyczy...zresztą, cholera wie - to zależy przecież od człowieka a nie od płci.

Posty [ 1 do 55 z 86 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdy żonaty mówi, że z żoną mu źle..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018