zastanawia sie nad praca w kwiaciarni...jestem po kursach a 4maja ide pogadac na temat stażu w kwiaciarni...tylko sie tak zastanawiam jak naprawde wyglada tam praca...przez telefon nic konkretnego sie nie mogłam dowiedziec tylko osobiscie...wiec zwracam sie do was dziewczyny które pracowały w kwiaiarni na stazu czy na stałe..ile godzin pracowałyscie i jakie miałyscie obowiazki.z góry dziekuje:)
Podobne tematy
pracowałam w kwiaciarni w zasadzie praca przyjemna, miłe zapachy ładne kwiatki. to zależy jak chcą cię zatrudnić w tej kwiaciarni ja pracowałam od 7-do 15 a drugiego dnia od 11-do 19 jedną niedzielę w miesiącu miałam wolną pozostałe dni non stop w pracy. U mnie właściciele sami jeździli po towar więc nie było trzeba tego sprawdzać a jedynie roznosić do chłodni lub od razu na kwiaciarnie wynosić u ustawiać w wazonach poza tym dość dużo sprzątania bo przy robieniu wiązanek śmieci się. jedyne nieprzyjemne zajęcie to robienie więców pogrzebowych
Wrócę do wątku pracy w kwiaciarni.Jeżeli kogoś to jeszcze interesuje.Mam swoją małą kwiaciarenkę na wsi.Dochodziłam do niej długą drogą najpierw oczywiście wszystkie kursy.Ale do pie łam tego co chciałam i mam.Pozdrawiam!!!
Może ktoś ma kwiaciarnię?Chętnie bym się wymieniła doświadczeniami a raczej może dowiedziała czegoś więcej czego jeszcze nie umiem.Jestem samoukiem.Doświadczenie z kwiatami zdobyłam na stażu.
mógłby mi ktoś pomóc?? poszukuję informacji na temat dostawców kwiatów do kwiaciarni na terenie rzeszowa i okolic?
dziewczyny a jakie macie doswiadczenie wrazeni a pokursach florystycznych?
ja byłam na kursie za własne pieniądze. mieszane mam wrazenia do dzis.
mała kwiaciarnia , mało miejsca duzo -za duzo osób na jednym kursie.
zastanaiam sie czy pojśc dalej czy schowac papierek z kursu?
plus był tylko jeden bliski dojazd.