Witam mam 24 lata od pół roku pisze z pewnym chłopakiem od jakiegoś czasu zaczęło nam zależeć na sobie nie mogliśmy się wcześniej spotkać bo on aktualnie pracuje w Niemczech i się uczy ma 26 lat bardzo nas ciągnie do siebie dużo mi pomaga np finansowo czy jak mam jakie problem nigdy mnie z kłopotem nie zostawi nadszedł ten dzień mamy się spotkać za dwa u mnie to niemożliwe bo mam upierdliwych rodziców...zdecydowaliśmy iść do hotelu nie powiem bo oboje bardzo chcemy sie kochać co wy myślicie o tym? Sex na pierwszej randce? Czy można się zakochać w kimś przez neta ciągle o nim myślę chciałam bym go przytulać całować i wiem że ten sex nie był by dla mnie od tak sobie tylko coś ważnego dziękuję za wszystkie wiadomości :) pozdrawiam
2 2019-12-25 14:48:52 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-12-25 15:01:11)
To się chyba nazywa czysta ułuda.
Zakochać to się można w kimś kogo się widzi na żywo i nie po pierwszym razie, ale po upływie pewnego czasu. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym do kogoś odczuwać jakiekolwiek uczucie, pisząc z nim tylko przez Internet. To jest zwykła mrzonka. Ten wirtualny świat zaczyna na dobre wypierać ludziom mózgi. Nię mówię tutaj tego żeby kogoś obrazić, ale taka jest prawda. Uczucia możemy mieć w stosunku do człowieka z kri i kości a nie jego zdjęcia czy tego co i jak pisze.
Lalek w dzieciństwie nie było?
Pierwsze spotkanie w hotelu, to musi być dozgonna miłość. ![]()
Jeśli jest zimno cały czas pada...deszcz a my oboje nie przepadamy za "hołota" to co w tym dziwnego że hotel?
Nie wierzę że żadna kobieta nie miała takiej sytuacji żeby mi odpowiedzieć na moje pytanie nigdy nie kochałam się jeszcze z kimś na pierwszej randce ale tak mnie do niego ciągnie że czuje brak hamulców jakich kolwiek dlatego bije się tak myślami.
Odnoście pójścia do łóżka na pierwszej randce sa rozmaite podejścia i to się zwykle rozstrzyga podczas samego SPOTKANIA. Ale nie pomyśłałbym, że można czuć do kogoś pociąg, nie widząć się na żywo wcześniej ANI RAZU a jedynie wymieniając wiadomości w wirtualnym świecie.
Odnoście pójścia do łóżka na pierwszej randce sa rozmaite podejścia i to się zwykle rozstrzyga podczas samego SPOTKANIA. Ale nie pomyśłałbym, że można czuć do kogoś pociąg, nie widząć się na żywo wcześniej ANI RAZU a jedynie wymieniając wiadomości w wirtualnym świecie.
Ja głównie poznaję ludzi przez neta..może gdybyś miał taką sytuację że piszesz z kimś przez dłuższy czas to by ci się tak przydarzyło jak mi..nie należę do najbrzydszych ludzi przykre to że patrzą na mój wygląd a nie na moje wnetrznie pisząc z nim pół roku myślę że wiem sporo na jego temat i Vice wersa
8 2019-12-25 15:10:16 Ostatnio edytowany przez balin (2019-12-25 15:11:13)
Bagienni_k dokładnie. Cały diabeł tkwi w szczegółach. Tu trzeba zawsze pytać o dorosłość. Sex jest dla ludzi dorosłych.
Uważam że jestem wystarczająco dorosła osoba mam dwójkę dzieci... Od 3 lat jestem sama po tym jak ojciec "dziecka" "dzieci" nas zostawił wychowując samemu dzieci w tak młodym wieku..z wszystkiego zrezygnowałam dla dzieci więc jaka mam możliwość wyjścia kogoś poznac? Tylko internet mi został mieszkam u rodziców oni on rana po noc pracują..i kto będzie mi mówił o dojrzałości
To się chyba nazywa czysta ułuda.
Zakochać to się można w kimś kogo się widzi na żywo i nie po pierwszym razie, ale po upływie pewnego czasu. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym do kogoś odczuwać jakiekolwiek uczucie, pisząc z nim tylko przez Internet. To jest zwykła mrzonka. Ten wirtualny świat zaczyna na dobre wypierać ludziom mózgi. Nię mówię tutaj tego żeby kogoś obrazić, ale taka jest prawda. Uczucia możemy mieć w stosunku do człowieka z kri i kości a nie jego zdjęcia czy tego co i jak pisze.
A jednak takie związki się zdarzają. Jestem żywym przykładem. Ja we Francji, on w Polsce. 3 lata pisania przez Internet, telefony, maile, fotki. Pierwsze spotkanie, został u mnie na parę tygodni, potem oboje pojechaliśmy do niego i już tam zostałam. W styczniu będziemy mieli 7 rocznicę ślubu i mamy 6-letniego syna.
------------------
Autorko, jeśli chcesz iść z nim do łóżka, to zrób to. Jesteś dorosła, nie potrzebujesz pozwolenia.
Dojrzałość to coś więcej niż dwójka dzieci, mieszkanie z rodzicami, znam takich co Ty i do dojrzałości im daleko, ale Ciebie nie będę oceniać, tylko zwracam uwagę że dojrzałość nie ma miary w ilości dzieci itp. Nie zrozum mnie źle, znam też takich co mają jedno dziecko lub wcale i są bardzo dojrzali. Bez względu na wiek.
Co do sytuacji, rozumiem że można czuć pociąg do kogoś kogo się nie widziało, ale czujesz pociąg do Jego wyobrażenia . Masz obraz człowieka ale uwierz, że realnie jest inaczej.
Nie zakładaj seksu na pierwsze spotkanie,. Bo możesz czuć się wbrew pozorom bardzo niekomfortowo przy nim.
Oczywiście masz prawo iść z nim do hotelu i mogę życzyć dobrej zabawy. Twoje życie, Twoja sprawa. Nasz do wszystkiego prawo, ja nie oceniam, nawet rozumiem
To za dwa dni dam wam znać
i dziękuję za dobry i mniej dobre rady
To za dwa dni dam wam znać
i dziękuję za dobry i mniej dobre rady
Czekam
Powodzenia! ![]()
14 2019-12-25 15:37:51 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-12-25 17:07:08)
Jeśli oczekujesz Autorko od kogoś porady, to pisz w miarę szczegółowo. Bo chociażby ten fakt, kiedy wspominasz o dzieciach, jest dość istotny z punktu widzenia dyspozycji czasem. Wiadomo, że opieka nad dziećmi pochałania sporo czasu i energii. Dobrze w takim razie, że możesz ich zostawić z rodzicami, i udać się do tego hotelu. Jesteś dorosła, więc sama zadecydujesz.
Rozmawiacie przez Skype'a czy normalnie na czacie? Bo jeszcze jestem w stanie zrozumieć, jak się kogoś widzi i słyszy( kiedy wiadomo, żę ta osoba jest tym, za kogo się podaje) Jeśli na czacie, to wybacz,
ale tego nie kupuję. Nie jestem w stanie ocenić na tyle dobrze drugiego człowieka a co dopiero mówić o uczuciach, po tym jak ze mną pisze! Tak czy inaczej, RACZEJ nie widzę możliwości, żeby się w kimś
zakochać (w typowym znaczeniu tego słowa), nie spotkawszy się z nim najpierw na żywo. Jedyne co mi przychodzi na myśl to czyste zainteresowanie, odczucie miłej rozmowy. Nawet zauroczenie czy
fascynacja nie wchodzą w grę. Mamy przed sobą OBRAZ człowieka a nie jego samego. Wiem, że się takie przypadki zdarzają. Ale jakoś kontakt bezpośredni jest dla mnie absolutna podstawą w tworzeniu relacji
( jakichkolwiek), jeśli tylk owarunki geograficzne mi na to pozwalają. Inaczej mówiąc: nie brałbym pod uwagę jako partnera kogoś, z kim świetnie mi się rozmawia, nawet przez dłuższy czas, ale jest ode mnie
dość daleko i jedyną drogą porozumienia byłby Internet czy telefon. Bywając swego czasu na portlach randowych, widziąłem właśnie często w wymaganiach dziewczyn( męskich profili nie odwiedzałem
), że
partner powinien mieszkać nie dalej jak powiedzmy 100 -150 km. Był to jeden z niewielu, ale to naprawę niewielu kryteriów, które od razu byłem w stanie W PEŁNI zrozumieć. Nawet bardziej niż atrakcyjność
fizyczna lub zaradność życiowa tudzież warunki finansowe( które oczywiście też po krótkim czasie stawały się jasne). Może to jakieś moje udziwnienie, ale chcąc wejśc z związek, tez umieściłbym w profilu coś
takiego jak "max odległość 100 -150 km" ![]()
Z całą pewnością to będzie sex, bo mama 2 dzieci też ma swoje potrzeby. A czy będzie miłość? To się okaże, ale z całą pewnością nie po pierwszym spotkaniu. Ja prowadziłbym tą sprawę inaczej, ale to ja. A mnie nic do życia Autorki. Ona będzie ponosić konsekwencje swojego działania i pewnie jej rodzice, no i dzieci.
To że jestem mamą to nie znaczy że nie zasługuje na szczęście niby jakie konsekwencje? Taki że chce być szczęśliwa chcę żeby ktoś się mnie zapytał jak mi dzień minął to coś złego to aha
17 2019-12-25 16:06:32 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2019-12-25 16:07:40)
To za dwa dni dam wam znać
i dziękuję za dobry i mniej dobre rady
Tylko nie daj się ponieść że bez gumki że on się będzie pilnował. Myślę że gościa wcześniej w jakiś sposób choć trochę sprawdziłaś że to np. nie słynny amerykański generał. Względem bezpieczeństwa ja mimo wszystko zostawił bym jakieś namiary na niego zaufanej osobie (w razie W i nie mówię tu o rodzicach). Napisz jak było, tylko ze szczegółami. ![]()
zakochana2019 napisał/a:To za dwa dni dam wam znać
i dziękuję za dobry i mniej dobre rady
Tylko nie daj się ponieść że bez gumki że on się będzie pilnował. Myślę że gościa wcześniej w jakiś sposób choć trochę sprawdziłaś że to np. nie słynny amerykański generał. Względem bezpieczeństwa ja mimo wszystko zostawił bym jakieś namiary jego zaufanej osobie (w razie W i nie mówię tu o rodzicach). Napisz jak było, tylko ze szczegółami.
Pewnie że dam znać ![]()
Ja cie troche rozumiem autorko bo jeżeli zostawil Cię ojciec twoich dzieci samą z wszystkimi problemami to nie masz nawet do kogo się przytulić i uzyskać wsparcia w trudnych chwilach a wiem że życie w samotności bez drugiej połówki jest ciężkie i smutne a pewnie pisząc z nim od dłuższego czasu zobaczyłaś jakąś nadzieję że możesz być z nim szczęśliwa tylko czy sex na pierwszym spotkaniu to dobry pomysł?Na to musisz sama sobie odpowiedzieć czy w realu będziesz czuła się z nim równie dobrze jak w wirtualnym świecie bo czasem niestety rzeczywistość różni się diametralnie od świata Internetu. Po prostu jak się z nim spotkasz to będziesz wiedzieć czy zrobi na tobie dobre wrażenie czy też nie a wtedy będziesz sama znała odpowiedź co dalej ale napisz jak wypadnie to spotkanie bo jestem ciekaw czy taka wirtualna znajomość może przerodzić się w uczucie
(...) życie w samotności bez drugiej połówki jest ciężkie i smutne (...)
A to już jest kwestia bardzo względna i zmienna w przyrodzie ![]()
Nie wierzę że żadna kobieta nie miała takiej sytuacji żeby mi odpowiedzieć na moje pytanie nigdy nie kochałam się jeszcze z kimś na pierwszej randce ale tak mnie do niego ciągnie że czuje brak hamulców jakich kolwiek dlatego bije się tak myślami.
A co zrobisz gdy ten Alvaro okaże się być brzydalem? Albo ma jakiś dziwny akcent, fafluni, wkurzająco rechocze, ma wielką brodawę na czole czy coś innego odrzucającego? To jest obcy facet, nieważne ile ze sobą piszecie, na spotkaniu może pojawić się ktoś inny niż na zdjęciu lub ktoś mocno odbiegający wyglądem od chłopaka ze zdjęcia. Jak się wykręcisz przed tym seksem, jeśli emocje Ci miną? Już pominmu że to niebezpieczne.
22 2019-12-25 22:01:36 Ostatnio edytowany przez assassin (2019-12-25 22:02:55)
Witam mam 24 lata od pół roku pisze z pewnym chłopakiem od jakiegoś czasu zaczęło nam zależeć na sobie nie mogliśmy się wcześniej spotkać bo on aktualnie pracuje w Niemczech i się uczy ma 26 lat bardzo nas ciągnie do siebie dużo mi pomaga np finansowo czy jak mam jakie problem nigdy mnie z kłopotem nie zostawi nadszedł ten dzień mamy się spotkać za dwa u mnie to niemożliwe bo mam upierdliwych rodziców...zdecydowaliśmy iść do hotelu nie powiem bo oboje bardzo chcemy sie kochać co wy myślicie o tym? Sex na pierwszej randce? Czy można się zakochać w kimś przez neta ciągle o nim myślę chciałam bym go przytulać całować i wiem że ten sex nie był by dla mnie od tak sobie tylko coś ważnego dziękuję za wszystkie wiadomości
pozdrawiam
Nie znasz człowieka, więc nie wykonuj pochopnych ruchów. I gdzie tu spontaniczność....?
Witam mam 24 lata od pół roku pisze z pewnym chłopakiem od jakiegoś czasu zaczęło nam zależeć na sobie nie mogliśmy się wcześniej spotkać bo on aktualnie pracuje w Niemczech i się uczy ma 26 lat bardzo nas ciągnie do siebie dużo mi pomaga np finansowo czy jak mam jakie problem nigdy mnie z kłopotem nie zostawi nadszedł ten dzień mamy się spotkać za dwa u mnie to niemożliwe bo mam upierdliwych rodziców...zdecydowaliśmy iść do hotelu nie powiem bo oboje bardzo chcemy sie kochać co wy myślicie o tym? Sex na pierwszej randce? Czy można się zakochać w kimś przez neta ciągle o nim myślę chciałam bym go przytulać całować i wiem że ten sex nie był by dla mnie od tak sobie tylko coś ważnego dziękuję za wszystkie wiadomości
pozdrawiam
Posłuchaj młoda damo, dla Ciebie to może być coś ważnego, ale dla niego możesz być tylko jedną z wielu na "kiedyś tam przy okazji być może".
Pracuje w Niemczech i przez pół roku się nie widzieliście? Serio? O ile mi wiadomo od czasu zakończenia II Wojny Światowej
Niemcy są w tym samym miejscu, nie zostały przeniesione na Księżyc ani do Afryki, więc możesz mi powiedzieć cóż takiego stało na przeszkodzie,
że twój wymarzony książę, któremu tak na Tobie zależy, przez pół roku nie znalazł czasu na to, żeby Cię odwiedzić? Tak tylko pytam z ciekawości.
Nie zamierzam Cię odwodzić od pomysłu pójścia z nim do łóżka na pierwszym spotkaniu, oboje jesteście dorośli i wolni, możecie robić co chcecie,
tylko jeśli naprawdę liczysz na to, że poza seksem w hotelu coś więcej z tej znajomości wyciągniesz... raczej się przeliczysz i będziesz płakać.
Nie ma gdzieś bliżej wolnych 30 latków?
Bagienni to, że Tobie jest ciężko coś pojąć, że sam nigdy nie miałeś podobnej sytuacji, nawet fakt, że traktujesz coś krytycznie nie oznacza że to nie istnieje.
Można zakochać się przez internet, nawet nigdy się nie widząc na żywo.
Co do autorki, sama zdecyduj. Możesz spędzić miłe chwile. Niekoniecznie musicie być razem ale te chwile mogą być dla Was mile.
Bagienni to, że Tobie jest ciężko coś pojąć, że sam nigdy nie miałeś podobnej sytuacji, nawet fakt, że traktujesz coś krytycznie nie oznacza że to nie istnieje.
Można zakochać się przez internet, nawet nigdy się nie widząc na żywo.
Co do autorki, sama zdecyduj. Możesz spędzić miłe chwile. Niekoniecznie musicie być razem ale te chwile mogą być dla Was mile.
30 letniemu chłopu nie przystoi wypisywać takich bzdur.
"Można zakochać się przez internet, nawet nigdy się nie widząc na żywo.".... tylko w swoim WYOBRAŻENIU drugiej osoby.
Nigdzie nie napisałem o tworzeniu związków w ten sposób lecz o samym powstaniu uczucia.
Powtórzę to samo co dla bagiennych -chwalenie się swoimi ograniczonymi horyzontami nie jest niczym fajnym
27 2019-12-26 12:31:05 Ostatnio edytowany przez Znerx (2019-12-26 12:31:35)
Witam mam 24 lata od pół roku pisze z pewnym chłopakiem od jakiegoś czasu zaczęło nam zależeć na sobie nie mogliśmy się wcześniej spotkać bo on aktualnie pracuje w Niemczech i się uczy ma 26 lat bardzo nas ciągnie do siebie dużo mi pomaga np finansowo czy jak mam jakie problem nigdy mnie z kłopotem nie zostawi nadszedł
Brzmi to jak przekręt na "zakochaną Ukrainkę/Rosjankę z randek online" i desperata. Trochę gadki, a potem dziewczyna ma "problem" i chce pieniędzy. Nie mówię, że autorka kogoś oszukuje, żeby nie było... ale, jak dla mnie, wysyłanie pieniędzy komuś kogo się nie zna/widziało/z randek online (?) to jakieś dziwne jest.
zdecydowaliśmy iść do hotelu nie powiem bo oboje bardzo chcemy sie kochać co wy myślicie o tym? Sex na pierwszej randce?
Ja tam nie widzę problemu.
Zdarzyło mi się wylądować w łóżku na pierwszym spotkaniu, z "dziewczyną z internetów". Pobujaliśmy się z miesiąc po hotelach i znajomość się skończyła, mniej więcej na tyle starczyło chemii.
Czy można się zakochać w kimś przez neta ciągle o nim myślę chciałam bym go przytulać całować i wiem że ten sex nie był by dla mnie od tak sobie tylko coś ważnego dziękuję za wszystkie wiadomości
pozdrawiam
Zakochanie zakochaniem, ale "jak to wyjdzie" to się dopiero zobaczy.
Może się okazać, że na żywo nie będzie tak fajnie i czar pryśnie.
ps.
Pamiętaj o prezerwatywie.
Czarny scenariusz - ty zajdziesz, on zniknie w Vaterlandzie.
28 2019-12-26 13:16:02 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-12-26 13:22:26)
To, czy mam ograniczone horyzonty, czy nie to już nie mi oceniać - każdy może sobie myśleć co chce. Staram się po prostu myśleć trzeźwo i dopóki nie stoi przede mną żywy człowiek, to nie mogę sobie zwyczajnie wyobrazić rozwoju jakiegoś głębszego uczucia. Może co najwyżej mi się fajnie rozmawiać, ale nic poza tym. Świat realny to jest póki co jedyny, jaki mogę widzieć, słyszeć, czuć i posmakować. Wirtualny to jest czyste wyobrażenie i zwyczajne złudzenie. Dopóki nie mam pewności z kim rozmawiam, to nie mogę być pewny niczego.
Co ja mysle? Nie wiem, nie znacie sie tak naprawde. Zabraklo kontaktu fizycznego, a Ty już sie nakrecilas.
Jakby mi zalezalo na znajomosci to nie szlabym od razu do lozka, zeby sie nie rozczarować, ze to tylko sex i na tym koniec. Ale to ja.
Z drugiej strony, po co mialby dla samego sexu pisac z dziewczyna az tak dlugo?
Zrobisz co uwazasz, tylko tez nie masz pewnosci 100%, ze on po seksie sie nie zmyje po prostu.Wiec zastanow sie, czy ewentualnie nie bedzie Ci to przeszkadzalo.
W zasadzie zmyć to się może zawsze
nie ma gwarancji i tak, bo ludzie są różni i zmieniają zdanie.
Jak ma coś z tego być to będzie, a jak nie to nie.
nadszedł ten dzień mamy się spotkać za dwa u mnie to niemożliwe bo mam upierdliwych rodziców...zdecydowaliśmy iść do hotelu nie powiem bo oboje bardzo chcemy sie kochać co wy myślicie o tym? Sex na pierwszej randce?
Bardzo dobry pomysł. Udanych chwil Ci życzę. Ufff... wspaniale że jesteś kobietą, która nie robi z seksu problemu, tylko traktuje po ludzku.
Długo się znacie internetowo, to nie można mówić iż jest to seks na pierwszej randce...
Są pewne aleeeeeeeeeeee...
-- znasz go wirutalnie, to fajnie, bo poznaliście się od strony głowy
-- słyszałaś jego głos? rozmawiacie też przez telefon?
-- no i seks może nie być taki cudowny jak w fantazjach -- weź to pod uwagę... bo lepiej się pozytywnie zaskoczyć niż rozczarować, więc skręć swoje wymagania i wyobrażenia na minimum, aby wszsytko ponad owe minum było plusem
Czy można się zakochać w kimś przez neta ciągle o nim myślę
Można...
chciałam bym go przytulać całować i
Cudownie. Ale oczekuj mniej, aby się nie rozczarować, ale ucieszyć pozytywnie.
wiem że ten sex nie był by dla mnie od tak sobie tylko coś ważnego
Zdecydowanie warto iść na ten seks, bo tak długo się znacie, a rzadko widujecie.. dobrze, że wybraliście hotel a nie kawki zapoznawcze.
31 2019-12-27 21:51:32 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-12-27 21:59:46)
Cześć witam
stało się do spotkania doszło...poszliśmy do restauracji później do hotelu rozmawiało nam się jakbyśmy znali się kilka lat skończyło się to sexem było cudownie pisał już nie raz do mnie o dzwonił boi się że jest coś nie tak że zerwę znajomość...odwiózł mnie do domu bo "nie chciał" żebym po nocy sama wracała więc myślę że wszystko na najlepszej drodze do szczęścia:)
Piszemy ze sobą pół roku...gadaliśmy na kamerkach głosowo tez..dla mnie to nie jest tygodniowe pisanie...tylko jakby coś było nie tak nie utrzymywali byśmy tyle kontaktu...
Cześć witam
stało się do spotkania doszło...poszliśmy do restauracji później do hotelu rozmawiało nam się jakbyśmy znali się kilka lat skończyło się to sexem było cudownie pisał już nie raz do mnie o dzwonił boi się że jest coś nie tak że zerwę znajomość...odwiózł mnie do domu bo "nie chciał" żebym po nocy sama wracała więc myślę że wszystko na najlepszej drodze do szczęścia:)
Cieszę się
Oby z tego było coś więcej , tego z całego serduszka życzę ![]()
Wpadaj i pisz "co tam słychać" ![]()
Cześć witam
stało się do spotkania doszło...poszliśmy do restauracji później do hotelu rozmawiało nam się jakbyśmy znali się kilka lat skończyło się to sexem było cudownie pisał już nie raz do mnie o dzwonił boi się że jest coś nie tak że zerwę znajomość...odwiózł mnie do domu bo "nie chciał" żebym po nocy sama wracała więc myślę że wszystko na najlepszej drodze do szczęścia:)
A ja się pytam gdzie te obiecane szczegóły? ![]()
34 2019-12-28 14:12:58 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-12-28 14:33:00)
Wszystko się [wulgaryzm] wszystko...dalej kochany był dalej "zależy mi na tobie" poczym zadzwoniła do mnie jego kobieta z którą jest 12 lat! Napisałam mu w wiadomości co sądzę o nim a teraz leczę się alko
Ma kobietę od tylu lat z którą mieszka! A ja myślami że mu zależy i poszłam z nim do tego łóżka najlepsze to że ona napisała do mnie z jego FB nie dziwne kilka godzin po sexie? Gdzie ona była jak pół roku kręciliśmy w sms...i to raczej nie były grzeczne SMS nie wchodziła na jego konto? Zagadka dnia
Wszystko się [wulgaryzm] wszystko...dalej kochany był dalej "zależy mi na tobie" poczym zadzwoniła do mnie jego kobieta z którą jest 12 lat! Napisałam mu w wiadomości co sądzę o nim a teraz leczę się alko
Spójrz na to z tej strony, że dobrze, że to teraz się wydało, na początku!
Nie masz xsego, żałować, nie chciałabyś w takim razie być z kims takim, prawda?
Odstaw alko, to nic nie da, nie warto
Rozumiesz że nawet klękał przede mną całował po rękach mówi że mu tak zależy na mnie dałambym sobie dwie ręce uciąć za niego i teraz bym bez rąk chodziła..:( naiwna jestem tak "długo na ciebie czekałem wkoncu ciebie mam" i ten Niby stres zaklamaniec kuzwa
Rozumiem, okazał się być dupkiem, bardzo Ci współczuję
Z drugiej strony podejrzewam, że nie koniecznie to była jego kobieta, może sam specjalnie tak napisał bo już dostał to co chciał a to jego "sposób"
Nie myśl o tym teraz, dostałaś fajne chwile, ciesz się z tego co przez ten czas miałaś, dał Ci fajny seks, mile chwilę, których nikt Ci nie zabierze. Życie jest ograniczone czasowo i przynajmniej przez ten czas było miło, inaczej.
Teraz masz lekcje życiową, wyciągnij wnioski, zajmij się sobą, pójdź do fryzjera, na zakupy, stan się najlepsza wersją siebie
38 2019-12-28 14:24:15 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-12-28 14:37:52)
Nigdy nie był w Niemczech gdzie przez te pół roku mówił mi non stop że tam siedzi....nie ma siostry ciotecznej do której Niby jechał a tak serio jechal do swojej kobiety bezczelność facetów nie zna granic...żadne jego słowo nie było szczere
Gdzie dzień wcześniej mówił że bardzo chce się ze mną kochać ze jestem ważna dla niego że to nie jest od tak seks tylko coś ważnego no [wulgaryzm] nie mogę
Widzisz, intuicja chyba coś podpowiadała, nawet w tytule wątku to widać, że miałaś wątpliwości...
Wyrzuc z siebie te emocje, nawet je celebruj po to byś jutro mogła wstać z uśmiechem na twarzy ![]()
Teraz widzisz, że nie masz czego żałować, prawda?
Na przyszłość bądź bardziej uważna
Jeszcze kochaliśmy się bez zabezpieczenia tak mu kurcze ufałam a on ma babę tak się martwił że zerwę z nim kontakt "jesteś świetna" kłamstwa zawsze trafię na nie odpowiednich ludzi nie raz płakałam i jeszcze nie raz będę płakać dziękuję kochana za wsparcie
zakochana2019, rozumiem Twoje rozżalenie, ale nie zwalnia Cię ono z przestrzegania naszych zasad. Nie stosujemy wulgaryzmów i nie publikujemy postu pod postem. Stosuj się do Regulaminu, proszę, w innym przypadku otrzymasz oficjalne ostrzeżenie.
Jeszcze ta jego kobieta "współczuję ci wiem co czujesz" dziwna laska...ja od razu do niej z ryja jakbyś pinowala swojego faceta by do mnie nie poleciał a poza tym gratuluję oszusta który mnie omotał wokół palca
43 2019-12-28 14:38:38 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2019-12-28 14:40:49)
Przepraszam Cię, ale bez zabezpieczenia to głupota.... Poważnie?
Nie boisz się chorób, ciąży?
Edit
Współczuć należy również jego kobiecie!
Jest ciągle zdradzana widocznie
44 2019-12-28 14:39:53 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-12-28 14:42:10)
zakochana2019, rozumiem Twoje rozżalenie, ale nie zwalnia Cię ono z przestrzegania naszych zasad. Nie stosujemy wulgaryzmów i nie publikujemy postu pod postem. Stosuj się do Regulaminu, proszę, w innym przypadku otrzymasz oficjalne ostrzeżenie.
Przepraszam bardzo...faktycznie za bardzo przesadziłam..
Przepraszam Cię, ale bez zabezpieczenia to głupota.... Poważnie?
Nie boisz się chorób, ciąży?
miał jedną kobietę więc wątpię żeby był chory a po drugie mam dwójkę dzieci nawet nie wiem czy mogę zajść w ciążę mimo młodego wieku miałam raka macicy więc po operacji szanse są małe
Istotka6 napisał/a:Przepraszam Cię, ale bez zabezpieczenia to głupota.... Poważnie?
Nie boisz się chorób, ciąży?miał jedną kobietę więc wątpię żeby był chory a po drugie mam dwójkę dzieci nawet nie wiem czy mogę zajść w ciążę mimo młodego wieku miałam raka macicy więc po operacji szanse są małe
Nie wiesz czy jedną, nie wiesz czy takich "Zakochanych" nie miał więcej... Przepraszam, ale taka prawda. Oszukał, w nic nie można wierzyć
Z tego co ona mi mówiła są z sobą 12 lat on ma 26 czyli 14 lat jak zaczęło być razem kiedyś mi opowiadał o niej że to jego pierwsza miłość ale się dostali faktycznie rostal;)
Ale nie wiesz, czy po drodze nie miał romansów a facet widocznie wie jak to rozegrać, wprawę chyba jednak ma...
Ona mówiła że powie całej rodzinie jakim jest gnojkiem
Niestety nie umiesz słuchać, gdy ktoś z boku, czy pewnie i rodzice - starają Ci dawać dobre rady. Sprawa od początku wyglądała, jakby facet miał Cię na boku. Z resztą sama coś podejrzewałaś, bo zapewne zdrowy rozsądek krzyczał, że coś tu nie pasuje.
Jak napisałem powyżej, będziesz ponosić konsekwencje swoich czynów i ponosisz. Los daje Ci bolesne lekcje i trzeba z nich korzystać. W życiu nie ma dróg na skróty. Jako samotna matka, jesteś łatwym celem dla takich łajz jak ten.
Mi to trochę śmierdzi
Może faktycznie jego kobieta dostała się na jego konto, ale może to on jednak udaje kobietę, że niby taki sposób by to zakończyć.. ale oby pierwsza opcja i oby jego kobieta kopnęła go w tyłek
51 2019-12-28 15:01:11 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-12-28 15:12:33)
Dzwoniła do mnie ze swojego messagera mówi jak suka nie da pies nie weźmie tak mi oczy zamydli że byłam w stanie dla niego wszystko zrobić
Od 3 lat nikogo nie miałam czułam się samotna on okazywał mi dużo uczuć wkoncu czułam się kochana że komuś zależy na mnie...dziwne pożyczał mi hajs i niby ona nie widziała że robi przelewy na inne konto...
Piszę to prawie pod każdym podobnym tematem. Kobiety, nie dajcie się bajerować że znajdziecie tego swojego ukochanego rycerza na białym koniu na komunikatorach. W obecnym stanie techniki i rozwoju naszego społeczeństwa właśnie większość mężczyzn szuka szybkiego i niezobowiązującego seksu na łatwowiernych kobietach. Gościo wyczuje że ktoś szuka miłości po paru dniach pisania i zaczyna bajerkę : ty jedyna, kochana, cudowna ble, ble. I mimo ostrzeżeń większość pań myśli że ich to nie dotyczy bo akurat jej się trafił uczciwy. Dziwię Ci się autorko że na pierwszym spotkaniu poszłaś na całość nie myśląc o konsekwencjach takich jak ciąża o różnego typu chorobach nie wspominając bo przypuszczam że nie byłaś jego jedyną.
53 2019-12-28 15:27:18 Ostatnio edytowany przez anderstud (2019-12-28 15:28:43)
Nigdy nie był w Niemczech gdzie przez te pół roku mówił mi non stop że tam siedzi....nie ma siostry ciotecznej do której Niby jechał a tak serio jechal do swojej kobiety bezczelność facetów nie zna granic...żadne jego słowo nie było szczere
Gdzie dzień wcześniej mówił że bardzo chce się ze mną kochać ze jestem ważna dla niego że to nie jest od tak seks tylko coś ważnego no [wulgaryzm] nie mogę
Nie pisałem tydzień temu?
Posłuchaj młoda damo, dla Ciebie to może być coś ważnego, ale dla niego możesz być tylko jedną z wielu na "kiedyś tam przy okazji być może".
Pracuje w Niemczech i przez pół roku się nie widzieliście? Serio? O ile mi wiadomo od czasu zakończenia II Wojny Światowej
Niemcy są w tym samym miejscu, nie zostały przeniesione na Księżyc ani do Afryki, więc możesz mi powiedzieć cóż takiego stało na przeszkodzie,
że twój wymarzony książę, któremu tak na Tobie zależy, przez pół roku nie znalazł czasu na to, żeby Cię odwiedzić? Tak tylko pytam z ciekawości.
Nie zamierzam Cię odwodzić od pomysłu pójścia z nim do łóżka na pierwszym spotkaniu, oboje jesteście dorośli i wolni, możecie robić co chcecie,
tylko jeśli naprawdę liczysz na to, że poza seksem w hotelu coś więcej z tej znajomości wyciągniesz... raczej się przeliczysz i będziesz płakać.
Ekhm, także ten...
54 2019-12-28 23:58:24 Ostatnio edytowany przez cataga (2019-12-28 23:59:51)
zakochana2019
''To że jestem mamą to nie znaczy że nie zasługuje na szczęście niby jakie konsekwencje? Taki że chce być szczęśliwa chcę żeby ktoś się mnie zapytał jak mi dzień minął to coś złego''- wybacz, ale żeby na zywo uslyszeć pytanie o sampopoczucie, nie potrzeba w tym celu udawać się do hotelu z obcym typem, ktorego ani razu nie widzialo się na zywo.
Jakie konsekwencje? zarazenie chorobą weneryczną, aids, ciaża ( prosze mi nie mowićż, e temu wszystkiemu zapobiega prezerwatywa, bo osoba nieodpowiedzialna, która ma w planach z nigdy niewidzianym wcześniej na zywo panem iść do hotelu, wg mnie nie jest osobą odpowiedzialną i dojrzałą.
polecam posluchac postow anderstud i Janix 2 i zastosowac sie do niego
55 2019-12-29 00:19:43 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-12-29 00:20:23)
Może bym i uwierzyła w ten temat, ale końcówki autorko nie dopracowalaś.
Mianowicie jak wprowadziłas nową bohaterkę żonę amanta to On nagłe zamilkł. Mogłaś napisać, że powiedziała Ci, że go zabiła przy kompie..
A juz wcześniej zbyt ogólny opis randki też budził wątpliwości..
Ferie się zaczęły to licealistki się nudzą..
Miłej zabawy;)
Może bym i uwierzyła w ten temat, ale końcówki autorko nie dopracowalaś.
A jaki opis randki chciałaś usłyszeć: Ja mu powiedziałam- połóż rękę na mym łonie. On zapytał mnie- a co to jest mymłon?
Wszędzie widzisz szyfry i spiski.
Ja żadnych sciem tu nie pisze...mówię jak było...niestety przejechałam się ale pewnie nie ostatni raz.
Ela 210!
Jesteś niesamowita... . To może być coś na rzeczy
. Jeśli jednak jest to prawda to znaczy, że głupota nie zna granic. Ręce po prostu opadają, i szkoda palców na klepanie w klawiaturę
. Z drugiej strony kobiet tak myślących wcale nie jest mało. Nie trzeba wojny ani kataklizmów, wykańczamy się sami... .
Autorko, współczuję Ci tego co Cię spotkało, ale też mam nadzieję, że wyciagniesz z tej historii konstruktywną lekcję dla siebie.
Każdy ma prawo się zakochać, ale trzeba też dopuszczać rozum do głosu. Kochanie się bez zabezpieczenia, jeszcze z obcym mężczyzna, jest skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne. Uważaj na siebie.
Witam ponownie tą całą znajomości normalnie jak serial...w sobotę minął tydzień od naszego spotkania płakałam non stop wczoraj do mnie znajomy powiedział załóż fejk konto FB powiec jej że jesteś facetem...i że rozwalił nasz związek twój facet co spał z moją kobieta jak "Michałowi" powiedziała wszystko od roku nie są razem! Faktycznie był u niej w sobotę po swoje rzeczy i jak się dowiedziała że się spotykamy zaczęła się mścić na mnie i na mi....wkręcała mnie że są 12 lat razem a byli 2 lata gdzie od roku nie są razem ona ma jakąś obsesję...!!! Zabrała mu tel bo ona mu kiedyś go kupiła niestety tam były simowki zablokowała dostęp do FB itp..."zabije każda on będzie tylko mój" zepsuła mi życie ! Jest chora psychicznie....wiecie co ? Zrobiłam wszystko aby złapać z nim kontakt udało mi się ! Wydaje mi się że się jej boi...dużo mu zrobiła koło tyłka...wydzwania do rodziny do kolegów do pracy jeździ za nim! On dalej chcę się spotykać ale postawił mi warunek że nie powiem jej że jesteśmy razem a tym bardziej żebym w ogóle już nie pisala mówi że nie ma siły na walkę z nią...że ma dosyć...że z dnia na dzień się zastanawia jak mu znowu dopierdoli Rok nie byli razem ona dalej go uważa że e ojego chłopaka zaczynam się bać o swoje i jego bezpieczeństwo... narazie musiała wyjechać do Niemiec tam studiuje...czy jest sens się w to pakować gdzie nam oboje na nas zależy nie odzywał się bo nie miał nr kto wszystko mu zablokowała...można to na policję zgłosić ale ojca ma w prokuraturze czy dac sobie spokój czy spróbować może wkoncu jej się to znudzi.,
Albo jesteś skrajnie naiwna, jeśli wierzysz chociaż w połowę tych idiotyzmów, albo nas masz za idiotów myśląc, że ktoś w te bzdury uwierzy.
Kiedy ta szkoła się zaczyna? Lektura przeczytana? Piórnik spakowany?
Sama tego wszystkiego nie umiem pojąć dla mnie to kosmos ale wyszlo że wkoncu był wporzadku w stosunku mnie tylko ma tą kobietę która jest desperatka i na siłę chcę z nim być! Chora psychicznie i nie życzę sobie takich wypowiedzi! Bo one są bez postawne przyszłam się doradzić osób które mi mogą pomóc a nie osoba którzy nawet w to nie wierzą.
Mocno naciągana ta znajomość. Mężczyzna, ktoremu zależy na kobiecie zrobi wszystko, by ją zdobyć. Ten nawet jak go odszukałaś powiedział, żebyś nie mówiła nikomu, że jesteście w związku. Moim zdaniem, łudzisz się i na siłę dorabiasz happy end, a to nie ta bajka.
Że niby oszukuje? Żaden problem mam rozmowy z nim i z nią...przecież sobie tego nie wymyśliłam co z was za ludzie zamiast pomóc to jakieś dziwne Gądki że oszukuje! Proszę bardzo dać namiary to wyśle skriny jak tak bardzo nie wierzycie lol
Jeśli tamta kobieta miała problemy ze zdrowiem psychicznym, to rzeczywiście mogła wszystko nastawić tak, żeby uniemożliwić mu z Tobą kontakt. Ludzie bywają zdolni...