Witam serdecznie,
zauważyłam ostatnio, że mój trudny charakter odbija się na moim związku z facetem. Zawsze byłam impulsywna, wybuchowa. Pracuje nad tym i chce to kontrolować, ale czasami zwykłe sytuacje potrafią mnie wyprowadzić z równowagi i mam wrażenie odbija się to na mojej relacji. Mówi, ze on rozumie, ze jestem taka, ale widzę ze go to trochę przytłacza co nawet daje mi do myślenia, że on chce ze mna zerwać. Albo to moje czarnowidztwo, zakładam najgorsze, czepiam się. Czy wg was jest to normalne zachowanie ![]()