Witam!
Wiem, że to forum kobiet, dlatego chciałbym poznać Wasze zdanie w mojej sprawie.
Teoretycznie jestem normalnym, młodym mężczyzną. Mam 27 lat, jestem po studiach, pracuję w zawodzie. Praca jest ok, finansowo też jest ok. Nie piję, nie palę. Teoretycznie dobry materiał na męża. Niestety chyba tylko teoretycznie. Od zawsze pociągały mnie kobiety starsze ode mnie. Myślałem, że z wiekiem to przejdzie, ale jest wręcz przeciwnie. Bardzo pociągają mnie dojrzałe kobiety, nie tylko fizycznie, ale i mentalnie. Będąc w związku z dziewczyną o 2 lata młodszą nadal fantazjowałem o kobietach dojrzałych i źle się z tym czułem. Zastanawiam się od jakiegoś czasu, czy to jest złe? Nigdy nie byłem w takiej relacji z dojrzałą kobietą, może więc warto spróbować? Tylko czy taka kobieta w ogóle będzie chciała wejść w jakąkolwiek relację z dużo młodszym mężczyzną? Jakie jest Wasze zdanie?
PS. Z góry zaznaczam, że nie chodzi o żaden sponsoring.
Dzięki za pomoc,
Piotr Paweł