Mój Partner mnie zdradził - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mój Partner mnie zdradził

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Mój Partner mnie zdradził

Witam, pisze do Was bo chciałabym żeby ktoś powiedział co o tym myśli bo sama już nie wiem co mam robić.

Mamy po ~30 lat, 10 lat razem + małe dziecko.
Ten rok był dla nas okropny, przeżyliśmy ogromny kryzys. Bardzo się oddaliśmy od siebie, nie spędzaliśmy ze sobą czasu, intymność umarła (sex raz na 3 miesiące) nawet mało co ze sobą rozmawialiśmy.
Po ciagnieciu tego przez około rok JA poznałam kogoś online. Zaczęło się niewinnie później jednak się zauroczyłam motylki w brzuchu, erotyczne rozmowy itd. (jak to zawsze w tych przypadkach bywa on mi dawał bardzo duże zainteresowanie obiecywał Bóg wie co). Gdy się zauroczylam po jakimś czasie zdecydowałam że muszę się rozstać z moim partnerem bo nie chciałam zdradzić go także fizycznie (Nigdy do tego nie doszło). Potrafiłam  mu nawet mówić że go nie kocham (byłam przekonana że zakochałam się w tym drugim). Rozstalismy się na 2 miesiące on przez cały ten czas za mną biegał i walczył. Mi w końcu to ślepe zauroczenie zeszło i wróciliśmy do siebie. Nigdy mu się nie przyznałam co tak na prawdę się stało, że kogoś poznałam (przyznałam się dopiero jakiś miesiąc temu.)
Po powrocie do siebie ja dalej byłam oziębła chociaż się starałam sex już był dość często ale też trochę wymuszony z mojej strony.
Po dwóch miesiącach od powrotu on musiał wyjechać do innego miasta na dłuższy czas... No i stało się, pojechał tam ze złamanym sercem z jakąś nienawiścią do mnie (pomimo że nie wiedział co ja zrobiłam, przez to czuł się też jak idiota że zmieniam zdanie co chwilę czy chce być z nim czy nie) no i poznał tam dziewczynę... długo mu nie zajęło bo już w pierwszy dzień skończył u niej w domu. Do niczego fizycznego nie doszło przez 2 tygodnie. Spędzali razem czas przytulanie, całowanie mile słówka (to czego nie miał ode mnie). Ona oczywiście ten typ który udawał przyjaciółkę, cały czas mówiła jaka to ja zła a on wspaniały i że powinien mnie zostawić. Po tych niecałych dwóch tygodniach on już pisał do mnie że to koniec bez żadnych wyjaśnień. Gdy laskawie odebrał ode mnie telefon i pytałam czy mnie kocha to nigdy nie powiedział że nie jedynie "nie wiem czy kocham Cię tak mocno jak dawnej, zanim mnie zostawiłaś" 2 dni później po tych wiadomościach przespał się z nią. Od razu po "tym" dzwonił do mnie mówiąc co zrobił, przepraszając że kocha tylko mnie że ja i nasze dziecko to najlepsze co go w życiu spotkało.
W ten sam dzień jeszcze wrócił do domu i do tamtego miasta nie wrócił i zerwał kontakt z tą dziewczyną. Opowiedział mi wszystko ze szczegółami każdy dzień. Sex z nią był tragiczny (dlatego też trochę się czuje że źle miał z nią w łóżku i przebiegł do mnie z podkulonym ogonem). Mówił że był zauroczony w niej może pierwsze 2 dni a później już mało co chciał ją widywac, ale ciągle miał tę niechęć do mnie. Po jego powrocie nasze relacje się poprawiły, sex mamy minimum raz dziennie. Minęły od tego czasu ponad 2 miesiące a ja ciągle nie mogę się pogodzić że jednak on był w stanie się z kimś przespać... zbliżyć się do kogoś tak bardzo. Czy to mi kiedyś przejdzie, czy przestanę myśleć o tym dzień w dzień? Czy ona kiedyś zniknie z naszego łóżka? Podczas zbliżenia prawie za każdym razem myślę jak on to robił z nią... Czy to kiedyś minie?
Wiem że sama to wszystko zaczęłam i po tym co zrobiłam to wszystko zaczęło się sypać jak domino... kochamy się bardzo oboje, kryzys był ogromny, ale czy po mimo to wszystko co się wydarzyło można z tym żyć?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój Partner mnie zdradził

Karma wraca, zdradzasz emocjonalnie partnera, zaczynasz budowe zycia z innym, spotyka cie to samo ze strony twojego meza, w wersji hard.Wszystko jest szansa odbudowac, chocby ze wzgledu na wasze dziecko, pod jednak jednym warunkiem, wspolnie siadacie, razem odpracujecie wasze zdrady i postanawiacie jak to dalej, chodzi o ustalenie sobie nowych granic waszej relacji, wyjazd na wspolny urlop, najlepiej do gluszy gdzie razem sie wyciszycie i zrozumiecie moze wiele pomoc

W tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz,

3

Odp: Mój Partner mnie zdradził

Powiedziałaś mu o swoim romansie, bo nic nie piszesz o reakcji.?
Z tego wszystkiego wyłania się taki obraz:
Nie kochasz partnera  wróciłaś pozornie i z fochem, bo kochanek rozczarował emocjonalnie.
On wyjechał, zdradził, ale wrócił, bo Cię kocha.
Tobie włączył się pies ogrodnika. Jakbyś go kochała, tamtej by nie było i myśli o niej, cieszyłabyś się że razem jesteście.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

4

Odp: Mój Partner mnie zdradził

Jeśli twój facet był z Tobą naprawdę emocjonalnie blisko to nawet nie znając całej prawdy czuł jak jesteś daleko od niego , uzupełnił braki na boku , całkowicie się w tym wszystkim gubiąc a jednocześnie być może zrozumial co naprawdę jest dla niego ważne . Macie problemy z wzajemną komunikacją , ale to jest do odbudowania .

5 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2019-10-05 23:14:40)

Odp: Mój Partner mnie zdradził
AniaaMa napisał/a:

Witam, pisze do Was bo chciałabym żeby ktoś powiedział co o tym myśli bo sama już nie wiem co mam robić.

Mamy po ~30 lat, 10 lat razem + małe dziecko.
Ten rok był dla nas okropny, przeżyliśmy ogromny kryzys. Bardzo się oddaliśmy od siebie, nie spędzaliśmy ze sobą czasu, intymność umarła (sex raz na 3 miesiące) nawet mało co ze sobą rozmawialiśmy.
Po ciagnieciu tego przez około rok JA poznałam kogoś online. Zaczęło się niewinnie później jednak się zauroczyłam motylki w brzuchu, erotyczne rozmowy itd. (jak to zawsze w tych przypadkach bywa on mi dawał bardzo duże zainteresowanie obiecywał Bóg wie co). Gdy się zauroczylam po jakimś czasie zdecydowałam że muszę się rozstać z moim partnerem bo nie chciałam zdradzić go także fizycznie (Nigdy do tego nie doszło). Potrafiłam  mu nawet mówić że go nie kocham (byłam przekonana że zakochałam się w tym drugim). Rozstalismy się na 2 miesiące on przez cały ten czas za mną biegał i walczył. Mi w końcu to ślepe zauroczenie zeszło i wróciliśmy do siebie. Nigdy mu się nie przyznałam co tak na prawdę się stało, że kogoś poznałam (przyznałam się dopiero jakiś miesiąc temu.)
Po powrocie do siebie ja dalej byłam oziębła chociaż się starałam sex już był dość często ale też trochę wymuszony z mojej strony.
Po dwóch miesiącach od powrotu on musiał wyjechać do innego miasta na dłuższy czas... No i stało się, pojechał tam ze złamanym sercem z jakąś nienawiścią do mnie (pomimo że nie wiedział co ja zrobiłam, przez to czuł się też jak idiota że zmieniam zdanie co chwilę czy chce być z nim czy nie) no i poznał tam dziewczynę... długo mu nie zajęło bo już w pierwszy dzień skończył u niej w domu. Do niczego fizycznego nie doszło przez 2 tygodnie. Spędzali razem czas przytulanie, całowanie mile słówka (to czego nie miał ode mnie). Ona oczywiście ten typ który udawał przyjaciółkę, cały czas mówiła jaka to ja zła a on wspaniały i że powinien mnie zostawić. Po tych niecałych dwóch tygodniach on już pisał do mnie że to koniec bez żadnych wyjaśnień. Gdy laskawie odebrał ode mnie telefon i pytałam czy mnie kocha to nigdy nie powiedział że nie jedynie "nie wiem czy kocham Cię tak mocno jak dawnej, zanim mnie zostawiłaś" 2 dni później po tych wiadomościach przespał się z nią. Od razu po "tym" dzwonił do mnie mówiąc co zrobił, przepraszając że kocha tylko mnie że ja i nasze dziecko to najlepsze co go w życiu spotkało.
W ten sam dzień jeszcze wrócił do domu i do tamtego miasta nie wrócił i zerwał kontakt z tą dziewczyną. Opowiedział mi wszystko ze szczegółami każdy dzień. Sex z nią był tragiczny (dlatego też trochę się czuje że źle miał z nią w łóżku i przebiegł do mnie z podkulonym ogonem). Mówił że był zauroczony w niej może pierwsze 2 dni a później już mało co chciał ją widywac, ale ciągle miał tę niechęć do mnie. Po jego powrocie nasze relacje się poprawiły, sex mamy minimum raz dziennie. Minęły od tego czasu ponad 2 miesiące a ja ciągle nie mogę się pogodzić że jednak on był w stanie się z kimś przespać... zbliżyć się do kogoś tak bardzo. Czy to mi kiedyś przejdzie, czy przestanę myśleć o tym dzień w dzień? Czy ona kiedyś zniknie z naszego łóżka? Podczas zbliżenia prawie za każdym razem myślę jak on to robił z nią... Czy to kiedyś minie?
Wiem że sama to wszystko zaczęłam i po tym co zrobiłam to wszystko zaczęło się sypać jak domino... kochamy się bardzo oboje, kryzys był ogromny, ale czy po mimo to wszystko co się wydarzyło można z tym żyć?


Cyt:"Wiem że sama to wszystko zaczęłam i po tym co zrobiłam to wszystko zaczęło się sypać jak domino... kochamy się bardzo oboje, kryzys był ogromny, ale czy po mimo to wszystko co się wydarzyło można z tym żyć?""

Pewnie, że można, a nawet trzeba smile Coś chcieliscie sobie nawzajem udowodnić, coś pokazać, ale wyszło, jak wyszło.. Czyli jesteście sobie bliscy i kochacie się. Czasem w związkach tak bywa, czasami  trzeba przez "kilka łożek" przejśc, aby sie przekonać, że to pierwsze bylo najwygodniejsze, najlepsze, najbliższe. Macie oboje dośc "rogate" charaktery, może wam to jeszcze sporo trudnych chwil zgotować w przyszłości, ale moim zdaniem.. walczcie o siebie, bo warto. Zapomnji o tym, co mu się przydarzyło.. Po prostu zapomnij. Masz u boku kogoś, kto cię kocha póki co i korzystaj z tego. W razie wątpliwości przypomnij sobie, jaka byłaś fałszywa w stosunku do swojego partnera i niech to cię znów postawi na własciwe tory.

6

Odp: Mój Partner mnie zdradził

Jak dla mnie to ten zwiazek brzmi tak, ze ja czytajac jestem nim zmeczona.
Nie wiem dlaczego ludziom sie chce takich relacji. Moze dla dziecka.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

7

Odp: Mój Partner mnie zdradził
Winter.Kween napisał/a:

Jak dla mnie to ten zwiazek brzmi tak, ze ja czytajac jestem nim zmeczona.
Nie wiem dlaczego ludziom sie chce takich relacji. Moze dla dziecka.


Wiesz, być możne nikogo nigdy nie kochalas (i, uprzedzam, to nie jest zarzut, tylko moja osobista obserwacja na podstawie lektury Twoich postow).

8 Ostatnio edytowany przez balin (2019-10-06 13:38:29)

Odp: Mój Partner mnie zdradził

Miłość jest rośliną, o którą trzeba zadbać. A przede wszystkim, trzeba mieć świadomość czym jest w naszym życiu. Róże to piękne kwiaty, ale mają też kolce.

9

Odp: Mój Partner mnie zdradził

twoja kobieta kocha sie z tobą raz na 3 miesiace???prześpij sie z inna i bedziesz mial sex codziennie....morał całej histroi...a tak serio to piekny przyklad dread game....o której twoj partner nawet nie mial pojecia...

Od początku...Kryzys w związku..podejrzewam, że tylko ty mialaś kryzys, a on nawet nie wiedzial o co chodzi...wiedzial tylko żę jako "sex keeper" wycofałaś go z waszego związku....
Tradycyjnie strzelam, że nuda, facet sie pewnie troche zapuścił no i nie zapewniał tylko atencji co trzeba....no to co robi autorka...Poznaje "przyjaciół" online...
Zdrada emocjonalna jest o wiele grożniejsza u kobiet bo do fizycznej jak sama piszesz doszłoby na 100%.....tak to juz u babek jest...albo nie piszesz calej prawdy i do konsumpcji juz doszlo....
No ale matka z dzieckiem to nie jest zbyt dobra partia, wiec jednak stary partner okazał sie bezpiezniejszą przystanią....
Następnie troche sexu, (granie tyłkiem), jak sama piszesz na siłe,  żeby faceta urobić...no ale widać, że mu coś nie pasowało....wyjechał, poznał kogoś....bajki o przytulaniu to sobie daruj....
Ja na jego miejscu juz bym do ciebie nie wrócił, no ale on jednak wystraszyl sie konsekwencji i niestety wrócił do ciebie....Jak widać to że on przespał sie z inną, (podobno sex był tragiczny...ciekawe jak by sytuacja wyglądała, gdyby był cudowny....ale bardziej sądze, zę kłamie tutaj i tak), wywołało to iż nagle wielka miłość wróciła no sex jest codziennie....

Zadanie do autorki.....przeczytaj jeszcze raz to co napisałaś.....i troche pomyśl i zastanów sie co wynikło z czego....bo wydaje mi sie, że jeszcze nie połączyłaś ze sobą faktów...

10

Odp: Mój Partner mnie zdradził
Bonzo napisał/a:

twoja kobieta kocha sie z tobą raz na 3 miesiace???prześpij sie z inna i bedziesz mial sex codziennie....morał całej histroi...a tak serio to piekny przyklad dread game....o której twoj partner nawet nie mial pojecia...

Od początku...Kryzys w związku..podejrzewam, że tylko ty mialaś kryzys, a on nawet nie wiedzial o co chodzi...wiedzial tylko żę jako "sex keeper" wycofałaś go z waszego związku....
Tradycyjnie strzelam, że nuda, facet sie pewnie troche zapuścił no i nie zapewniał tylko atencji co trzeba....no to co robi autorka...Poznaje "przyjaciół" online...
Zdrada emocjonalna jest o wiele grożniejsza u kobiet bo do fizycznej jak sama piszesz doszłoby na 100%.....tak to juz u babek jest...albo nie piszesz calej prawdy i do konsumpcji juz doszlo....
No ale matka z dzieckiem to nie jest zbyt dobra partia, wiec jednak stary partner okazał sie bezpiezniejszą przystanią....
Następnie troche sexu, (granie tyłkiem), jak sama piszesz na siłe,  żeby faceta urobić...no ale widać, że mu coś nie pasowało....wyjechał, poznał kogoś....bajki o przytulaniu to sobie daruj....
Ja na jego miejscu juz bym do ciebie nie wrócił, no ale on jednak wystraszyl sie konsekwencji i niestety wrócił do ciebie....Jak widać to że on przespał sie z inną, (podobno sex był tragiczny...ciekawe jak by sytuacja wyglądała, gdyby był cudowny....ale bardziej sądze, zę kłamie tutaj i tak), wywołało to iż nagle wielka miłość wróciła no sex jest codziennie....

Zadanie do autorki.....przeczytaj jeszcze raz to co napisałaś.....i troche pomyśl i zastanów sie co wynikło z czego....bo wydaje mi sie, że jeszcze nie połączyłaś ze sobą faktów...


Trochę z mocno, ale jednak mimo wszystko prawdy w tym jest wiele. Pisze to jako kobieta.

flashback

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mój Partner mnie zdradził

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018