Witam serdecznie. Mam dość poważny problem z Kobietą, która nie potrafi mi zaufać po moich słowach. Byliśmy ze sobą 2lata. Bardzo idealny związek. Postawiłem wszystko właśnie na ten związek dzięki tej Kobiecie moje życie zmieniło się na bardzo duży pozytyw. Dała mi wiarę we wszystko. Do czasu gdy powiedziała że nie potrafi już mi zaufać. Gdyż napiłem się w święta i totalnie nie wytrzymałem i wszystko powiedziałem czego teraz żałuje że tak mogłem się zachować. Ale ogarnełem się i dogadaliśmy się w dużym stopniu jej zasłudze. Ale dwa dni później stwierdziła że nie potrafi mi zaufać już. Wtedy moje życie legło w gruzach od dwóch tygodni piszę do niej że bardzo chcę to wszystko naprawić i żeby mi dała tylko nadzieje że mogę to wszystko naprawić. Nie mieliśmy takiej akcji wcześniej. Fakt była jedna ale nie doszło do takich akcji. Wszystko cały czas wyglądało idelanie. A ona mówi mi po 2latach że nie potrafi mi już zaufać dlaczego? Nie chce pozwolić aby zobaczyć moją poprawę? Czekam na odp?
Nie chcę odpowiedzi
,, Tego kwiatu jest pół świata,,
,, Czas leczy ranny,,