28 letni facet - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: 28 letni facet

Witam, jestem 28 letnim facetem i nigdy nie bylem w zwiazku. Mam jeszcze szanse na miłość? Czy to wogole normalne? Mam 195 cm wzrostu i 102 kg wagi. Kolezanki mowia mi ze jestem przystojny i bardzo fajny, dziwia sie ze nie mam dziewczyny. Zarabiam dobrze mam samochod i wynajmuje mieszkanie. Nie jestem jakims nieudacznikiem w zyciu tylko problem mam ze znalezieniem sobie drugiej połowki. Co może byc ze mna nie tak?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: 28 letni facet

Z takiego opisu nie da sie powiedziec co jest z Toba nie tak. Jest po prostu za malo informacji.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

3 Ostatnio edytowany przez balin (2019-08-18 09:52:49)

Odp: 28 letni facet

Problemem jest to, że żyjesz w matrixe i wierzysz w mity. Co pokazuje ten cytat.

Krzychu20 napisał/a:

w zyciu tylko problem mam ze znalezieniem sobie drugiej połowki

Nie widzisz w dziewczynach dziewczyn. Tylko potencjalne połówki. A tym zrażasz je wszystkie do siebie. A do tego, ja facet wyczuwam u Ciebie 50-latka, a nie młodego atrakcyjnego chłopaka.

4

Odp: 28 letni facet

Każda zwykle mówi koledze, że "dlaczego taki fajny chłopak nie ma dziewczyny?" Po czym kiedy ta sama panna sama była to nic nie zrobiła na tym polu. Takie teksty od koleżanek to przez sito przelewaj.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

5 Ostatnio edytowany przez Krzychu20 (2019-08-18 10:26:54)

Odp: 28 letni facet
balin napisał/a:

Problemem jest to, że żyjesz w matrixe i wierzysz w mity. Co pokazuje ten cytat.

Krzychu20 napisał/a:

w zyciu tylko problem mam ze znalezieniem sobie drugiej połowki

Nie widzisz w dziewczynach dziewczyn. Tylko potencjalne połówki. A tym zrażasz je wszystkie do siebie. A do tego, ja facet wyczuwam u Ciebie 50-latka, a nie młodego atrakcyjnego chłopaka.

Czemu 50 latka?

6

Odp: 28 letni facet
Krzychu20 napisał/a:
balin napisał/a:

Problemem jest to, że żyjesz w matrixe i wierzysz w mity. Co pokazuje ten cytat.

Krzychu20 napisał/a:

w zyciu tylko problem mam ze znalezieniem sobie drugiej połowki

Nie widzisz w dziewczynach dziewczyn. Tylko potencjalne połówki. A tym zrażasz je wszystkie do siebie. A do tego, ja facet wyczuwam u Ciebie 50-latka, a nie młodego atrakcyjnego chłopaka.

Czemu 50 latka?

Eufemizm. Mentalnie starzej, niż na swój wiek. smile

7

Odp: 28 letni facet

Ja w swój pierwszy związek i pierwszy raz przeżyłem w wieku 32 lat więc ciągle masz szanse tylko musisz się zastanowić na poprzednimi nieudanymi próbami, wyciągnąć wnioski co zrobiłeś źle i starać się robić to inaczej w nowych relacjach.

8

Odp: 28 letni facet

Hmmm, dwa miesiące temu miałeś 27 lat i byłeś związany z córką kuzynki ... ?
https://www.netkobiety.pl/t118621.html

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

9

Odp: 28 letni facet

IsaBella77, może miał urodziny big_smile

Na tym właśnie polega problem z rajem. Nic tak nie przyciąga złego.
,,Na końcu tęczy''

10

Odp: 28 letni facet
Krzychu20 napisał/a:

Kolezanki mowia mi ze jestem przystojny i bardzo fajny, dziwia sie ze nie mam dziewczyny.

Koniecznie zmień koleżanki, na takie, które szczerze i uczciwie Tobie powiedzą, co konkretnie u Ciebie jest ewentualnym problemem bądź po prostu będą wolały milczeć niż Cię okłamywać.
Nieszczere komplementy to jedna z cech fałszywych ludzi.
Jakby któraś z tych dziewczyn co to mówiły jaki Ty jesteś fajny, rzeczywiście tak uważała, to od samego początku leciałaby na Ciebie.
Szkoda, że za robienie komuś fałszywych nadziei nie ma żadnej odpowiedzialności - choćby cywilnej bądź moralnej.  Takie osoby powinny być przez innych piętnowane.

I dlatego w sprawie zdobywania/podrywu kobiet, nigdy nie powinno pytać się samych kobiet, lecz doświadczonych i wprawionych w tym facetów.
Ale fałszywych ludzi prawiących nieszczere komplementy to Ty unikaj.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

11

Odp: 28 letni facet
X77 napisał/a:
Krzychu20 napisał/a:

Kolezanki mowia mi ze jestem przystojny i bardzo fajny, dziwia sie ze nie mam dziewczyny.

Koniecznie zmień koleżanki, na takie, które szczerze i uczciwie Tobie powiedzą, co konkretnie u Ciebie jest ewentualnym problemem bądź po prostu będą wolały milczeć niż Cię okłamywać.
Nieszczere komplementy to jedna z cech fałszywych ludzi.
Jakby któraś z tych dziewczyn co to mówiły jaki Ty jesteś fajny, rzeczywiście tak uważała, to od samego początku leciałaby na Ciebie.
Szkoda, że za robienie komuś fałszywych nadziei nie ma żadnej odpowiedzialności - choćby cywilnej bądź moralnej.  Takie osoby powinny być przez innych piętnowane.

I dlatego w sprawie zdobywania/podrywu kobiet, nigdy nie powinno pytać się samych kobiet, lecz doświadczonych i wprawionych w tym facetów.
Ale fałszywych ludzi prawiących nieszczere komplementy to Ty unikaj.

Bardzo ciekawa i śmiała teza. Coś w tym musi być. Nie raz coś takiego słyszałem. Jaki to ja przystojny och ach i super. Tylko jak byłem tak nadal jestem przez znajome traktowany jak powietrze.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

12 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-08-18 20:22:21)

Odp: 28 letni facet

Jak gość jest taki idealny, to niepokojące.. wato wyeksponować jakiś feler charakteru czy wyglądu..
Wiem, wiem to niesprawiedliwe, że kobiet to nie dotyczy.. big_smile
Autorze, a była jakaś kobieta, co naprawdę poruszyła Cię na tyle, by chciało Ci się o to walczyć?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

13

Odp: 28 letni facet
Krzychu20 napisał/a:

Kolezanki mowia mi ze jestem przystojny i bardzo fajny, dziwia sie ze nie mam dziewczyny.

Pewnie są miłe czy tam nie chcą robić kwasów.

Tak jak wtedy, gdy koleżanka chce cię umówić ze swoją "wartościową" samotną znajomą. Taaaa... wartościową.... może należałoby ją do lombardu wstawić? wink Przecież zawsze na końcu się okazuje, że to był taki przymiotnik "z miłego serca", bo o koleżance-koleżanki nie da się nic innego/dobrego powiedzieć. roll
Albo jak na zerwanie dziewczyna mówi, że "jesteś dla niej za dobry" czy coś podobnego.

Zresztą, autor sam powinien wiedzieć czy jest przystojny albo interesujący->i jak mu się tam relacje międzyludzkie układają.

14

Odp: 28 letni facet
X77 napisał/a:

Szkoda, że za robienie komuś fałszywych nadziei nie ma żadnej odpowiedzialności - choćby cywilnej bądź moralnej.  Takie osoby powinny być przez innych piętnowane.

Nie mów innym jak powinni coś oceniać.

Poza tym jak to sobie wyobrażasz? Ciotka powie siostrzeńcowi: "ale z Ciebie przystojny kawaler" i to już miałoby ją do czegoś obligować?

15 Ostatnio edytowany przez X77 (2019-08-19 19:19:27)

Odp: 28 letni facet
Tycho napisał/a:
X77 napisał/a:

Szkoda, że za robienie komuś fałszywych nadziei nie ma żadnej odpowiedzialności - choćby cywilnej bądź moralnej.  Takie osoby powinny być przez innych piętnowane.

Nie mów innym jak powinni coś oceniać.

Poza tym jak to sobie wyobrażasz? Ciotka powie siostrzeńcowi: "ale z Ciebie przystojny kawaler" i to już miałoby ją do czegoś obligować?

Właśnie, że będę mówił innym, że albo powinni mówić prawdę, albo milczeć, tym bardziej, jeśli ich nikt o nic nie pytał.

A poza tym tu nie chodzi o ciotkę, czy kogokolwiek z rodziny, a o osobę, która może nam się podobać. Tak sobie to wyobrażam.
Tak, za okłamywanie kogoś powinny być jakieś konsekwencje!
Nienawidzę, jak ktoś udaje, że jest mną zainteresowany! hmm

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

16

Odp: 28 letni facet
X77 napisał/a:

Właśnie, że będę mówił innym, że albo powinni mówić prawdę, albo milczeć, tym bardziej, jeśli ich nikt o nic nie pytał.

Ale ja mówię, żebyś nie mówił innym co mają piętnować a czego nie.
Piętnuj sobie sam co chcesz, ale od tego co inni piętnują i jak co oceniają, wara!

X77 napisał/a:

A poza tym tu nie chodzi o ciotkę, czy kogokolwiek z rodziny, a o osobę, która może nam się podobać. Tak sobie to wyobrażam.

A kto utrafi za tym kto może ci się podobać?
To pokazuje jaki Twój pomysł jest głupi. Bo gdyby pomysł był dobry, to klasyfikacja nie zależałaby od twojego widzimisię.

X77 napisał/a:

Tak, za okłamywanie kogoś powinny być jakieś konsekwencje!

Wystarczy, że nie będziesz ufał wszystkiemu co usłyszysz, zwłaszcza od kobiet.

17

Odp: 28 letni facet
Ela210 napisał/a:

Jak gość jest taki idealny, to niepokojące.. wato wyeksponować jakiś feler charakteru czy wyglądu..
Wiem, wiem to niesprawiedliwe, że kobiet to nie dotyczy.. big_smile
Autorze, a była jakaś kobieta, co naprawdę poruszyła Cię na tyle, by chciało Ci się o to walczyć?

Tak, byly nawet dwie, ale niestety nie wyszło mimo ze bardzo sie starałem...

18

Odp: 28 letni facet
Tycho napisał/a:
X77 napisał/a:

Właśnie, że będę mówił innym, że albo powinni mówić prawdę, albo milczeć, tym bardziej, jeśli ich nikt o nic nie pytał.

Ale ja mówię, żebyś nie mówił innym co mają piętnować a czego nie.
Piętnuj sobie sam co chcesz, ale od tego co inni piętnują i jak co oceniają, wara!

X77 napisał/a:

A poza tym tu nie chodzi o ciotkę, czy kogokolwiek z rodziny, a o osobę, która może nam się podobać. Tak sobie to wyobrażam.

A kto utrafi za tym kto może ci się podobać?
To pokazuje jaki Twój pomysł jest głupi. Bo gdyby pomysł był dobry, to klasyfikacja nie zależałaby od twojego widzimisię.

X77 napisał/a:

Tak, za okłamywanie kogoś powinny być jakieś konsekwencje!

Wystarczy, że nie będziesz ufał wszystkiemu co usłyszysz, zwłaszcza od kobiet.

Będę mówił co powinno być piętnowane, skoro to tak naprawdę prowadzi tylko do nieporozumień i nieszczęść.
Ty widać bronisz takie podłe praktyki.
Kłamstwa powinno się piętnować, podobnie jak zdrady itp.
Świat byłby wtedy lepszy, tylko dla cwaniaków chcącym się dorobić czyimś kosztem nastałyby ciężkie czasy.

A skoro nadal nie rozumiesz różnicy między kimś z rodziny, a nowo poznaną osobą płci przeciwnej to już nie mój problem.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

19

Odp: 28 letni facet
X77 napisał/a:

Będę mówił co powinno być piętnowane, skoro to tak naprawdę prowadzi tylko do nieporozumień i nieszczęść.

A ja ci powtarzam. Sam możesz sobie oceniać różne rzeczy jak ci się podoba. Ale od mówienia innym co mają myśleć o czymś, a tym jest właśnie mówienie co ma być piętnowane, wara ci! Bo w ten sposób próbujesz łamać prawo człowieka do własnej oceny. Gdyby większość społeczeństwa uznała, że takie rzeczy są warte piętnowania to by je piętnowała bez twoich nawoływań. A że nie uznała, to musisz się z tym pogodzić.

X77 napisał/a:

Ty widać bronisz takie podłe praktyki.

Co jest podłego w wolności słowa i myśli?

X77 napisał/a:

Kłamstwa powinno się piętnować, podobnie jak zdrady itp.
Świat byłby wtedy lepszy, tylko dla cwaniaków chcącym się dorobić czyimś kosztem nastałyby ciężkie czasy.

Nie da się prawnie wyeliminować kłamstwa, bo to stoi w sprzeczności z wolnością słowa. I bardzo dobrze.
Poza tym to czym jest "fałszywa nadzieja" to tylko kwestia interpretacji. Dla niejednego fałszywą nadzieją będzie gdy kobieta się do niego uśmiechnie. Ma się ją za to karać, jeśli za tym uśmiechem nie stoi głębsze uczucie? Kto ma oceniać, co jest "dawaniem nadziei" i kiedy to jest fałszywe? Zastanów się nad tym i przestań pisać głupoty.

X77 napisał/a:

A skoro nadal nie rozumiesz różnicy między kimś z rodziny, a nowo poznaną osobą płci przeciwnej to już nie mój problem.

Ok, czyli nowopoznana pani po 70-tce, koleżanka Twojej mamy czy babci, też nie może ci powiedzieć "Ale z ciebie przystojny kawaler"?

20

Odp: 28 letni facet
Tycho napisał/a:

A ja ci powtarzam. Sam możesz sobie oceniać różne rzeczy jak ci się podoba. Ale od mówienia innym co mają myśleć o czymś, a tym jest właśnie mówienie co ma być piętnowane, wara ci! Bo w ten sposób próbujesz łamać prawo człowieka do własnej oceny. Gdyby większość społeczeństwa uznała, że takie rzeczy są warte piętnowania to by je piętnowała bez twoich nawoływań. A że nie uznała, to musisz się z tym pogodzić.

A jeśli nie, to co mi zrobisz? wink

Większość społeczeństwa toleruje zdrady, znieczulicę/obojętność wobec dziejącej się tragedii, robienie machlojek, wręcz nawet pochwala się niektórych ludzi którzy osiągają swój cel po trupach, bądź kosztem innych, podkładając nogę innym itp. natomiast ich ofiary się wyśmiewa, bądź pogardza się nimi, bo dały się oszukać. A prawda jest taka, że powinno być dokładnie odwrotnie.
Więc nie pisz mi, co co ja mam mówić innym a co nie....
... a w zasadzie to możesz, owszem, ale ja dalej będę trwał przy swoim.

Wg twojego chorego rozumowania to nie powinno się mówić innym że mają piętnować znęcanie się nad słabszymi w szkołach.

Tycho napisał/a:

Co jest podłego w wolności słowa i myśli?
(...)

Nic, dopóki nie rausza twojej własności/godności, bądź nie wprowadza w błąd mający przykre i katastrofalne konsekwencje.


Tycho napisał/a:

Nie da się prawnie wyeliminować kłamstwa, bo to stoi w sprzeczności z wolnością słowa.

Prawnie się nie da, tak jak nie dało się do tej pory wyeliminować zabójstw, kradzieży itp.

Ale już nawet nie o prawnej eliminacji tu mowa, tylko moralnej. Bo jak wielu pozwala na coś złego, bądź to wręcz pochwala, to te zjawisko tylko się będzie pogardzać.

Tycho napisał/a:

Poza tym to czym jest "fałszywa nadzieja" to tylko kwestia interpretacji. Dla niejednego fałszywą nadzieją będzie gdy kobieta się do niego uśmiechnie. Ma się ją za to karać, jeśli za tym uśmiechem nie stoi głębsze uczucie? Kto ma oceniać, co jest "dawaniem nadziei" i kiedy to jest fałszywe? Zastanów się nad tym i przestań pisać głupoty.

Mówię o świadomym/celowym wprowadzaniu w błąd kogoś, a takim czymś jest mówienie wprost, że ktoś jest fajny. O ile nad uśmiechem można się zastanawiać, o tyle co do usłyszenia określenia "fajny" od osoby mogącej potencjalnie być partnerem nie trudno się domyślić o co chodzi.
Jak

Zresztą, wiele nieuczciwych kobiet w taki sposób celowo wprowadza w błąd facetów, żeby osiągać różne korzyści ich kosztem, nie licząc się ich uczuciami.
Podobnie jak nieuczciwi faceci celowo wprowadzają kobiety, żeby te myślały że on je naprawdę kocha, dzięki czemu będą bardziej skłonne pójść z nim do łóżka by potem porzucić, o co mu właśnie ostatecznie chodzi.

Nie da się tego prawnie wyeliminować, ale zawsze można to moralnie piętnować i potępiać i tak właśnie trzeba.

I jeszcze jedno marny rycerzyku broniący nieuczciwej części kobiet: Nie ma czegoś takiego jak pełna wolność słowa, inaczej w kodeksie karnym nie byłoby paragrafów nt. zniesławiania, gróźb karalnych, psychicznego znęcania się, oszustw, podżegać do zabójstwa/innego przestępstwa itp. co można popełnić przez same słowa.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

21

Odp: 28 letni facet
X77 napisał/a:
Krzychu20 napisał/a:

Kolezanki mowia mi ze jestem przystojny i bardzo fajny, dziwia sie ze nie mam dziewczyny.

Koniecznie zmień koleżanki, na takie, które szczerze i uczciwie Tobie powiedzą, co konkretnie u Ciebie jest ewentualnym problemem bądź po prostu będą wolały milczeć niż Cię okłamywać.
Nieszczere komplementy to jedna z cech fałszywych ludzi.
Jakby któraś z tych dziewczyn co to mówiły jaki Ty jesteś fajny, rzeczywiście tak uważała, to od samego początku leciałaby na Ciebie.
Szkoda, że za robienie komuś fałszywych nadziei nie ma żadnej odpowiedzialności - choćby cywilnej bądź moralnej.  Takie osoby powinny być przez innych piętnowane.

I dlatego w sprawie zdobywania/podrywu kobiet, nigdy nie powinno pytać się samych kobiet, lecz doświadczonych i wprawionych w tym facetów.
Ale fałszywych ludzi prawiących nieszczere komplementy to Ty unikaj.

Uwazam conajmniej kilku moich przyjaciol za wartosciowych i przystojnych i mam do nich uczucia braterskie. Nie lece na kazdego czlowieka, ktory jest obiektywnie calkiem przystojny i wartosciowy? Zreszta gdyby nie byli wartosciowi to bysmy sie nie przyjaznili.

A co do tego z falszywa nadzieja to nie martw sie. Moj stalker tez tak uwazal, ze za robienie falszywej nadziei (bycie uprzejma w stosunku do niego w pracy) powinnam poniesc konsekwencje i pietnowanie. Skonczyl na komisariacie i w szpitalu psychiatrycznym.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

22

Odp: 28 letni facet
X77 napisał/a:

A jeśli nie, to co mi zrobisz? wink

Większość społeczeństwa toleruje zdrady, znieczulicę/obojętność wobec dziejącej się tragedii, robienie machlojek, wręcz nawet pochwala się niektórych ludzi którzy osiągają swój cel po trupach, bądź kosztem innych, podkładając nogę innym itp. natomiast ich ofiary się wyśmiewa, bądź pogardza się nimi, bo dały się oszukać. A prawda jest taka, że powinno być dokładnie odwrotnie.

Nie rozumiesz prostej rzeczy: żadna jednostka, w tym ty, nie decyduje co jest "tragiczne", co jest "moralne", itp., bo to społeczeństwo samo ustala sobie w drodze konsensusu. A dowodzi tego fakt, że ilekroć w historii, ktoś miał odmienną wizję niż społeczeństwo na jakąś rzecz, a jednocześnie zdobył władzę by tą wizję przeforsować, kończyło się to tyranią. Nie jesteś ani lepszy, ani mądrzejszy od reszty ludzi. Gdyby ludzie zgadzali się z twoimi moralnymi standardami, to już dawno by je wprowadzili bez twojej pomocy.

X77 napisał/a:

Więc nie pisz mi, co co ja mam mówić innym a co nie....
... a w zasadzie to możesz, owszem, ale ja dalej będę trwał przy swoim.

Nie, to ty nie pisz co inni mają robić....
... a w zasadzie możesz, ale inni będą trwać przy swoim. A do tego będą cię uważać za faszystę.

Już ta wymiana zdań pokazuje jakim jesteś hipokrytą. Mówisz innym jak mają oceniać pewne rzeczy, a sam obruszasz się, gdy mówi się tobie byś tego nie robił. Dajesz sobie samemu większe prawa niż innym.

X77 napisał/a:

Wg twojego chorego rozumowania to nie powinno się mówić innym że mają piętnować znęcanie się nad słabszymi w szkołach.

Ludzie piętnują znęcanie się nad słabszymi w szkołach, nie musisz im tego mówić. Społeczeństwo samo do tego doszło.

Ty postulujesz piętnowanie innych rzeczy, które społeczeństwo nie uważa za złe. Równie dobrze ktoś mógłby zażądać piętnowania ludzi nie wierzących (albo właśnie wierzących) w Boga, nie mających dzieci, tych którzy nie mówią "dzień dobry" itp.  Gdyby ktoś taki przyszedł, powiedziałbym mu dosadnie, żeby sp.....adał, tak jak mówię to teraz tobie, bo nie różnisz się dla mnie od takiego despoty narzucającemu innym swój punkt widzenia.

X77 napisał/a:
Tycho napisał/a:

Co jest podłego w wolności słowa i myśli?
(...)

Nic, dopóki nie rausza twojej własności/godności,

Akurat na "wprowadzanie w błąd w celu uzyskania korzyści majątkowych" jest paragraf. Jest również na pomówienia, czyli głoszenie o kimś nieprawdy. Więc te rzeczy akurat masz prawnie zagwarantowane.

X77 napisał/a:

... bądź nie wprowadza w błąd mający przykre i katastrofalne konsekwencje.

A kto ma decydować czym są owe "katastrofalne konsekwencje"? Jakiś mazgaj, dla którego "katastrofą" jest, że dziewczyna mu powiedziała, że jej się podoba, a potem nie chciała się z nim umówić? Na to nie ma zgody. Wolność słowa jest ważniejsza niż to czy jest ci przykro, pogódź się z tym.

X77 napisał/a:
Tycho napisał/a:

Nie da się prawnie wyeliminować kłamstwa, bo to stoi w sprzeczności z wolnością słowa.

Prawnie się nie da, tak jak nie dało się do tej pory wyeliminować zabójstw, kradzieży itp.

Ale zabójstwa i kradzieże są prawnie karane. A ty chcesz do tego karać kłamstwo.

X77 napisał/a:

Ale już nawet nie o prawnej eliminacji tu mowa, tylko moralnej. Bo jak wielu pozwala na coś złego, bądź to wręcz pochwala, to te zjawisko tylko się będzie pogardzać.

A kim ty jesteś by mówić, co jest moralne a co nie, co jest dobre a co złe?

X77 napisał/a:

Mówię o świadomym/celowym wprowadzaniu w błąd kogoś, a takim czymś jest mówienie wprost, że ktoś jest fajny.

To jest przykład chorego myślenia.
Prawda jest taka, że nie radzisz sobie w interakcjach ludzkich, więc chcesz wrzucić całe społeczeństwo w kierat, który zdejmie z ciebie obowiązek myślenia i pilnowania swojego własnego interesu.

X77 napisał/a:

Zresztą, wiele nieuczciwych kobiet w taki sposób celowo wprowadza w błąd facetów, żeby osiągać różne korzyści ich kosztem, nie licząc się ich uczuciami.

Podobnie jak nieuczciwi faceci celowo wprowadzają kobiety, żeby te myślały że on je naprawdę kocha, dzięki czemu będą bardziej skłonne pójść z nim do łóżka by potem porzucić, o co mu właśnie ostatecznie chodzi.

i to akurat jest prawnie ścigane. Ale trzeba odróżnić faktyczne osiąganie korzyści cudzym kosztem od zwykłego wyrządzania przykrości, bo to może stać się mimowolnie.

X77 napisał/a:

Nie da się tego prawnie wyeliminować, ale zawsze można to moralnie piętnować i potępiać i tak właśnie trzeba.

To sobie piętnuj, ale nie mów mi co ja mam piętnować.

X77 napisał/a:

I jeszcze jedno marny rycerzyku broniący nieuczciwej części kobiet: Nie ma czegoś takiego jak pełna wolność słowa, inaczej w kodeksie karnym nie byłoby paragrafów nt. zniesławiania, gróźb karalnych, psychicznego znęcania się, oszustw, podżegać do zabójstwa/innego przestępstwa itp. co można popełnić przez same słowa.

Oho, wycieczka osobista, spuść ciśnienie, synek...
Nie bronię nieuczciwych kobiet (ani mężczyzn) tylko wolności słowa. I nigdzie nie domagam się pełnej wolności, bo zgadzam się, tak jak i większość społeczeństwa, że wymienione powyżej rzeczy powinny być karane. Ale chyba tylko ty nie widzisz różnicy między podżeganiem do zabójstwa, a mówieniem komuś komplementów. Większość ludzi sobie z tym radzi i nie ma z tym problemu. Ty masz, więc dostosuj się albo giń.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018