Hej, jakieś 2 tygodnie temu poznałem fajna dziewczynę na tinderze. Po jednym dniu pisania przenieśliśmy się na fb. Od tamtej pory piszemy ze sobą prawie co dziennie, często do później nocy. Spotkaliśmy się dopiero dwa razy, nie nudziło nam się będąc że sobą dobre 5h sam na sam. Pizza piwko spacerek za łapkę , całus w polik na do widzenia i mocny przytulas. Z ciekawości dziś włączyłem tindera, żeby sprawdzić, czy Ona już wróciła do domu (sprawdzając dległość miedzy nami), ponieważ była daleko poza domem.
Otóż zobaczyłem że 2h temu dodała nowe zdjęcie na tinderze.
Nie wiem co mam o tym myśleć. Czy okazuje jej za małe zainteresowanie? Nie uważa mnie za odpowiedniego partnera? Czy to może głupi kobiecy test i teraz czeka aż się zapytam dlaczego dodała nowe zdjęcie i czy nadal korzysta z aplikacji?
Jak myślicie powinienem podjąć ten temat w rozmowie, czy może powinienem być stanowczo bezpośredni jeśli chodzi o wyrażenie swoich uczuć?
Niestety przez najbliższe 1,5 tyg nie ma szans na żadne spotkanie ponieważ daleko wyjeżdża.
Poradźcie coś bo nie wiem co mam zrobić...
Edit. Mamy po 19lat