Znajomość vs tinder - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Znajomość vs tinder

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 63 ]

1 Ostatnio edytowany przez Marcin554 (2019-08-04 00:49:04)

Temat: Znajomość vs tinder

Hej, jakieś 2 tygodnie temu poznałem fajna dziewczynę na tinderze. Po jednym dniu pisania przenieśliśmy się na fb. Od tamtej pory piszemy ze sobą prawie co dziennie, często do później nocy. Spotkaliśmy się dopiero dwa razy, nie nudziło nam się będąc że sobą dobre 5h sam na sam. Pizza piwko spacerek za łapkę , całus w polik na do widzenia i mocny przytulas. Z ciekawości dziś włączyłem tindera, żeby sprawdzić, czy Ona już wróciła do domu (sprawdzając dległość miedzy nami), ponieważ była daleko poza domem.

Otóż zobaczyłem że 2h temu dodała nowe zdjęcie na tinderze.
Nie wiem co mam o tym myśleć. Czy okazuje jej za małe zainteresowanie? Nie uważa mnie za odpowiedniego partnera? Czy to może głupi kobiecy test i teraz czeka aż się zapytam dlaczego dodała nowe zdjęcie i czy nadal korzysta z aplikacji?
Jak myślicie powinienem podjąć ten temat w rozmowie, czy może powinienem być stanowczo bezpośredni jeśli chodzi o wyrażenie swoich uczuć?
Niestety przez najbliższe 1,5 tyg nie ma szans na żadne spotkanie ponieważ daleko wyjeżdża.
Poradźcie coś bo nie wiem co mam zrobić...
Edit. Mamy po 19lat

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Endzel (2019-08-04 00:38:56)

Odp: Znajomość vs tinder
Marcin554 napisał/a:

Hej, jakieś 2 tygodnie temu poznałem fajna dziewczynę na tinderze. Po jednym dniu pisania przenieśliśmy się na fb. Od tamtej pory piszemy ze sobą prawie co dziennie, często do później nocy. Spotkaliśmy się dopiero dwa razy, nie nudziło nam się będąc że sobą dobre 5h sam na sam. Pizza piwko spacerek za łapkę , całus w polik na do widzenia i mocny przytulas. Z ciekawości dziś włączyłem tindera, żeby sprawdzić, czy Ona już wróciła do domu (sprawdzając dległość miedzy nami), ponieważ była daleko poza domem.



W jakim jesteście wieku?

Otóż zobaczyłem że 2h temu dodała nowe zdjęcie na tinderze.
Nie wiem co mam o tym myśleć. Czy okazuje jej za małe zainteresowanie? Nie uważa mnie za odpowiedniego partnera? Czy to może głupi kobiecy test i teraz czeka aż się zapytam dlaczego dodała nowe zdjęcie i czy nadal korzysta z aplikacji?
Jak myślicie powinienem podjąć ten temat w rozmowie, czy może powinienem być stanowczo bezpośredni jeśli chodzi o wyrażenie swoich uczuć?
Niestety przez najbliższe 1,5 tyg nie ma szans na żadne spotkanie ponieważ daleko wyjeżdża.
Poradźcie coś bo nie wiem co mam zrobić...

W jakim jesteście wieku?

3 Ostatnio edytowany przez Marcin554 (2019-08-04 00:48:47)

Odp: Znajomość vs tinder

Zapomniałem dodać... Mamy po 19 lat

4

Odp: Znajomość vs tinder

nie przejmuj się i po prostu dalej się z nią spotykaj. smile to dopiero dwa tygodnie, nawet jeśli jej się spodobałeś, to bardzo mało czasu, żeby rzucić wszystko i urwać wszystkie znajomości. jakby to się stało po kilku randkach to może byłoby to dziwne.

5

Odp: Znajomość vs tinder

Może zaproponuj jej żebyście oboje zawiesili konta na tinderze? Zobaczysz jak sytuacja będzie wyglądać, jeśli coś będzie nie tak między wami drogi się rizejda towrocisz do tindera, jeśli będziecie sobie pisano, usuńcie oboje konta. Powodzenia

6 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-08-04 07:16:45)

Odp: Znajomość vs tinder

Ona szuka seksu, a nie spacerów i uczuć. Jak to młoda kobieta. Ty z nią spacerujesz, a kilku innych ją obraca.

7

Odp: Znajomość vs tinder

Co to jest ten "tinder", bo pojęcia nie mam?
Bez ironii, bo za moich czasów, w wieku 19 lat, na pocztę chodziło się, by zadzwonić do kogoś, kto telefon ma lub obsługuje to chociażby. W tyle jestem bardzo. smile

8

Odp: Znajomość vs tinder
Burzowy napisał/a:

Ona szuka seksu, a nie spacerów i uczuć. Jak to młoda kobieta. Ty z nią spacerujesz, a kilku innych ją obraca.

Wnioskujac z rozmów to tak nie jest

Jak na razie to wasze odpowiedzi są bezwartościowe...

9

Odp: Znajomość vs tinder
Marcin554 napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Ona szuka seksu, a nie spacerów i uczuć. Jak to młoda kobieta. Ty z nią spacerujesz, a kilku innych ją obraca.

Wnioskujac z rozmów to tak nie jest

Jak na razie to wasze odpowiedzi są bezwartościowe...

Nie obrażaj się, młody człowieku. Bo to dziecinne jest.
Wartość niektórych rzeczy, po latach niekiedy odkrywamy.
Poza tym, co to za twór, ów "tinder". Pytam ponownie?

10

Odp: Znajomość vs tinder
Excop napisał/a:
Marcin554 napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Ona szuka seksu, a nie spacerów i uczuć. Jak to młoda kobieta. Ty z nią spacerujesz, a kilku innych ją obraca.

Wnioskujac z rozmów to tak nie jest

Jak na razie to wasze odpowiedzi są bezwartościowe...

Nie obrażaj się, młody człowieku. Bo to dziecinne jest.
Wartość niektórych rzeczy, po latach niekiedy odkrywamy.
Poza tym, co to za twór, ów "tinder". Pytam ponownie?

aplikacja do wyszukiwania partnerów do szybkiego seksu, na którą wchodzą ludzie, którzy szukają związku i myślą, że znajdą big_smile wyszukuje ludzi jak najbliżej Ciebie i miejsc, w których często bywasz.

Autorze, ale co my Ci tutaj mamy powiedzieć?
Ona wrzuca zdjęcia, Ty ją sprawdzasz, gdzie jest, żadna z Was tego tindera nie usunęło. Spotykacie się tylko 2 tygodnie i jeszcze zupełnie nie wiadomo, co z tego będzie.

11

Odp: Znajomość vs tinder
Marcin554 napisał/a:

Czy okazuje jej za małe zainteresowanie? Nie uważa mnie za odpowiedniego partnera?

Wystarczy czasem przeczytać ze zrozumieniem i nie czepiać się nie istotnych szczegółów. Pozdrawiam

12 Ostatnio edytowany przez balin (2019-08-04 09:12:49)

Odp: Znajomość vs tinder
Marcin554 napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Ona szuka seksu, a nie spacerów i uczuć. Jak to młoda kobieta. Ty z nią spacerujesz, a kilku innych ją obraca.

Wnioskujac z rozmów to tak nie jest

Jak na razie to wasze odpowiedzi są bezwartościowe...

To co napisał Burzowy jest wartościowe, słuszne i zbawienne. Amen. smile Na Tinderze dziewczyny nie szukają białych rycerzy.:)

13

Odp: Znajomość vs tinder
Marcin554 napisał/a:
Marcin554 napisał/a:

Czy okazuje jej za małe zainteresowanie? Nie uważa mnie za odpowiedniego partnera?

Wystarczy czasem przeczytać ze zrozumieniem i nie czepiać się nie istotnych szczegółów. Pozdrawiam

Odpowiedziałam Ci. Spotykacie się DOPIERO 2 tygodnie. To za mało, żeby myśleć o tym czy jesteś odpowiednim partnerem czy nie. Przestań zachowywać się jak dziecko.

14 Ostatnio edytowany przez balin (2019-08-04 10:13:28)

Odp: Znajomość vs tinder

Marcin tak na otwarcie oczu. Relacja co to się dzieje, gdy dziewczyna "daleko wyjeżdża". Relacja z imprezy:

Poznałem kolesia, ... Gość jest 100 % alfa, ciało 10/10 (sportowiec), gadka, mega przyjazne nastawienie, opalenizna. Normalnie wzór do naśladowania - jeżeli chodzi o samcze cechy i podejście do kobiet.
Przed imprezą ruszyliśmy napić się na molo. Po drodze trzy razy koleś był zaczepiany, przez napalone Panie (takie 7/10), trochę poflirtował, ale szliśmy dalej. Na końcu molo spodobała mu się ładna blondyneczka - podszedł do niej i za 5 minut wrócił z numerem smile
Usiedliśmy na molo i zaczęliśmy rozmawiać: opowiedział mi o tym jakie laski wyrywał, co z nimi robił; o tym, że zdaje sobie sprawę, że one w 90% lecą na jego wygląd. Pokazał mi swojego tindera i badoo - tamtego dnia na każdym z tych portali pisały do niego laski 8/10, 9/10 - same, on nie robił nic.
Poszliśmy na imprezę do ,,źródełka" (ode mnie nazwa klubu) większą ekipą. Tańce itp. Po pół godziny koleś wyszedł z laską do pokoju - wrócił do nas po godzinie. Powiedział mi, że laska ładne ciało, ale w łóżku kłoda. Kiedy mi to mówił, jakaś dziewczyna wzięła go do tańca. Później się okazało, że z nią też poszedł do pokoju.
Na drugi dzień rozmawialiśmy: to powiedział, że przez lipiec w Skorzęcinie zaliczył 15 lasek - nie mam powodu mu nie wierzyć. Opowiadał mi, że bardzo często przyjeżdżają tu laski, bez swoich chłopaków, żeby się puszczać. Parę razy miał sytuację, że po seksie laska mówiła mu: właśnie tego brakuje mi z moim chłopakiem. Koleś od razu je wyrzucał z pokoju - gardzi zdradami i rozbijaniem związków.

15 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-08-04 11:08:33)

Odp: Znajomość vs tinder

Autorze, dziewczyna NIE traktuje znajomości z Tobą w kategoriach „zobowiązania, wynikającego z wyboru”, co byłoby skutkiem jej zaangażowania w relację z Tobą i w konsekwencji spowodowałoby lojalność wobec Ciebie i rezygnację z szukania kogoś innego.
Jesteś tylko niezobowiązującą znajomością, być może póki co, jak podkreśliła Lady Loka.


balin, a co myślisz o „kolesiu”, będącym bohaterem Twojego posta?
Niby wie, że przyjeżdżają na wakacje dziewczyny żądne przygód, bez swoich chłopaków, i chociaż gardzi zdradą, to jakoś chyba go to niezbyt interesuje, czy są w związku i tylko dolicza kolejne do listy statystyk.
Imponuje Ci ten powierzchowny laluś, od którego wieje pustostanem wewnętrznym i hipokryzją?

16

Odp: Znajomość vs tinder

I kolejny odkryje prawdę o kobietach big_smile.

17

Odp: Znajomość vs tinder
balin napisał/a:
Marcin554 napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Ona szuka seksu, a nie spacerów i uczuć. Jak to młoda kobieta. Ty z nią spacerujesz, a kilku innych ją obraca.

Wnioskujac z rozmów to tak nie jest

Jak na razie to wasze odpowiedzi są bezwartościowe...

To co napisał Burzowy jest wartościowe, słuszne i zbawienne. Amen. :) Na Tinderze dziewczyny nie szukają białych rycerzy.:)

Oo jak mnie drażni takie generalizowanie.
Owszem szukają. Osoby poniżej 25 roku życia, mieszkające w większych miastach teraz glownie poznają sie internet. Przede wszystkim tindera. Zarówna ja jak i większośc moich koleżanek, zapoznałysmy swojego obecnego TŻ właśnie na tinderze.

18

Odp: Znajomość vs tinder

To raczej zdecydowana mniejszość, a nie większość.

19

Odp: Znajomość vs tinder
Burzowy napisał/a:

I kolejny odkryje prawdę o kobietach big_smile.

Przesada. Nie wszystkie są takie.

20

Odp: Znajomość vs tinder

Ale wszystkie udają, że nie są.

21

Odp: Znajomość vs tinder
MagdaLena1111 napisał/a:

balin, a co myślisz o „kolesiu”, będącym bohaterem Twojego posta?
Niby wie, że przyjeżdżają na wakacje dziewczyny żądne przygód, bez swoich chłopaków, i chociaż gardzi zdradą, to jakoś chyba go to niezbyt interesuje, czy są w związku i tylko dolicza kolejne do listy statystyk.
Imponuje Ci ten powierzchowny laluś, od którego wieje pustostanem wewnętrznym i hipokryzją?

Madziu proszę bez manipulacji. smile Imponuje to on tym panienkom i zapewne narratorowi tego opowiadania. Tekst (jak sam zaznaczyłem), wrzuciłem tylko dla otwarcia oczu naszemu Autorowi wątku, bo ponoć jego panienka z Tindera wyjechała "gdzieś daleko" i jest czymś bardzo zajęta. A Autor jak to zwykle bywa w takich historiach, musi cierpliwe czekać. smile

22

Odp: Znajomość vs tinder
balin napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

balin, a co myślisz o „kolesiu”, będącym bohaterem Twojego posta?
Niby wie, że przyjeżdżają na wakacje dziewczyny żądne przygód, bez swoich chłopaków, i chociaż gardzi zdradą, to jakoś chyba go to niezbyt interesuje, czy są w związku i tylko dolicza kolejne do listy statystyk.
Imponuje Ci ten powierzchowny laluś, od którego wieje pustostanem wewnętrznym i hipokryzją?

Madziu proszę bez manipulacji. smile Imponuje to on tym panienkom i zapewne narratorowi tego opowiadania. Tekst (jak sam zaznaczyłem), wrzuciłem tylko dla otwarcia oczu naszemu Autorowi wątku, bo ponoć jego panienka z Tindera wyjechała "gdzieś daleko" i jest czymś bardzo zajęta. A Autor jak to zwykle bywa w takich historiach, musi cierpliwe czekać. smile

Kurcze, ja też ostatnio pojechałam z koleżankami, "gdzieś daleko", na drugi koniec Polski i wszystkie zostawiłyśmy swoich partnerów w domach.
I w życiu nie zgadniesz, co przez ten czas bycia bardzo daleko robiłyśmy smile

otóż...
gotowy?
Leżałyśmy na plaży.
Nie generalizuj, nie każda kobieta, która sobie wyjeżdża, jedzie zdradzać swojego partnera. Raczej większość wyjeżdża w innych celach.

Już pomijając to, że oni są po kilku spotkaniach i nie są ze sobą w związku, a Autor szpieguje ją przez tindera tongue

23

Odp: Znajomość vs tinder

Przecież to tinderowiczka, jedno jej w głowie tylko.

24 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-08-04 12:16:09)

Odp: Znajomość vs tinder
balin napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

balin, a co myślisz o „kolesiu”, będącym bohaterem Twojego posta?
Niby wie, że przyjeżdżają na wakacje dziewczyny żądne przygód, bez swoich chłopaków, i chociaż gardzi zdradą, to jakoś chyba go to niezbyt interesuje, czy są w związku i tylko dolicza kolejne do listy statystyk.
Imponuje Ci ten powierzchowny laluś, od którego wieje pustostanem wewnętrznym i hipokryzją?

Madziu proszę bez manipulacji. smile Imponuje to on tym panienkom i zapewne narratorowi tego opowiadania. Tekst (jak sam zaznaczyłem), wrzuciłem tylko dla otwarcia oczu naszemu Autorowi wątku, bo ponoć jego panienka z Tindera wyjechała "gdzieś daleko" i jest czymś bardzo zajęta. A Autor jak to zwykle bywa w takich historiach, musi cierpliwe czekać. smile

A ja właśnie myślę, że to Ty manipulujesz. Robisz to wrzucając tekst sugerujący, że dziewczyny wyjeżdżając na wakacje poszukują tam wrażeń, podkreślę, że konkretnego gatunku wrażeń, zamiast odpoczynku i oderwania od codziennych spraw.  Co to miało na celu, jak nie kategoryzację - jak to ująłeś - „panienki z Tindera”? Zwyczajnie obrażasz pewną grupę osób, wykazując się brakiem szacunku i pogardą wobec tej grupy.
Czy Ty naprawdę oczekujesz, że po dwutygodniowej znajomości, dziewczyna zawiesi swoją aktywność, zmienić plany, bo poznała na portalu randkowym chłopaka, którego tak naprawdę jeszcze nie zna?

25

Odp: Znajomość vs tinder

MagdaLena1111 tylko zaśmiecamy wątek. Każdy i tak pozostanie przy swoim zdaniu.

26

Odp: Znajomość vs tinder

Czyli uważasz Magda, że jak umawiasz się z kimś w wiadomym celu, poznajecie się to jeżdżenie na seks do innych jest fair, bo nie jesteście w oficjalnym związku?

27

Odp: Znajomość vs tinder
Burzowy napisał/a:

Czyli uważasz Magda, że jak umawiasz się z kimś w wiadomym celu, poznajecie się to jeżdżenie na seks do innych jest fair, bo nie jesteście w oficjalnym związku?

Wbrew Twoim oczekiwaniom, nie masz bladego pojęcia gdzie i po co pojechała ta dziewczyna...
Dopóki oni sami nie ustalą, że są w zwiazku to w nim nie są. Inaczej byłbyś w związku z każdą dziewczyną, z którą poszedłeś na randkę, bo przecież był wiadomy cel.

28 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-08-04 12:58:15)

Odp: Znajomość vs tinder
Burzowy napisał/a:

Czyli uważasz Magda, że jak umawiasz się z kimś w wiadomym celu, poznajecie się to jeżdżenie na seks do innych jest fair, bo nie jesteście w oficjalnym związku?

Uważam, że takie zachowanie NIE jest fair.
Tylko, że w przypadku autora nie ma mowy ani o związku, ani o „wiadomym celu” wakacji dziewczyny

29

Odp: Znajomość vs tinder

Wiadomy cel to miałem na myśli cel ich spotkań. A kobiety na wakacjach prawie zawsze mają seks to wiadomo smile.

30

Odp: Znajomość vs tinder

Dodanie zdjęcia sugeruje, że ona po prostu nie traktuje Ciebie jeszcze w kategoriach osoby, z którą chciałaby być. Jest chętna i gotowa poznawać następnych chłopaków. Ty jesteś na razie jej nowym znajomym, a co z tej znajomości wyniknie, to dopiero czas pokaże. Na razie widocznie nie zakochała się w Tobie od pierwszego wejrzenia.

Ale to nic złego, bo znacie się króciutko, niczego o sobie tak naprawdę nie wiecie. I trudno byłoby od razu zakładać, że powinna chcieć z Tobą być, być Ci wierna itp. Po dwóch tygodniach wystarczy, że ktoś Cię polubi i będzie mieć ochotę na kolejne spotkania.

Więc ostudź swe zapały i... poznawaj ją. A nuż za 2 tygodnie, gdy wróci, będziecie rozmawiać i okaże się, że ona szuka tylko seksu, nie w głowie jej związki itp.? My Ci tu nic nie wywróżymy. Poznasz, to się przekonasz. Powoli...

31 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2019-08-04 14:16:14)

Odp: Znajomość vs tinder

Ale nie miejmy pretensji do Marcina.
Większość z naszego męskiego grona miało w jego wieku zbroję lśniącą big_smile
Oj Marcinie - sporo nauki przed Tobą... i jakże wiele rozczarowań...

32

Odp: Znajomość vs tinder

Parą jeszcze nie jesteście, ona ma prawo spotykać się z różnymi chłopakami, poznawać ich itd. Jeszcze się na Ciebie nie zdecydowała, dopiero poznaje, wybiera (jakkolwiek sztywno to brzmi).

33

Odp: Znajomość vs tinder

Jak widać, nie uznała Cię za końcowy przystanek, tylko miłą rozrywkę. Jak miałeś ochotę potraktować ją inaczej niż koleżankę to trzeba było.
Ale pewnie ona też nie robiła żadnego gestu w tym kierunku?
Ona pewnie szuka dalej.
Ty- następnym razem nie patrz na to co ona pomyśli, tylko zachowuj się zgodnie z tym, co Ty myślisz.
I nieważne, ile rozmawialiście i jak długo.
Można i 2 namiętne skrycie zdania i epopeję o ratowaniu świata.. Widzisz różnicę?

34

Odp: Znajomość vs tinder

Chcesz wyłączności na randkach online? lol
No i przecież zawsze można znaleźć kogoś lepszego.

Burzowy napisał/a:

Ona szuka seksu, a nie spacerów i uczuć. Jak to młoda kobieta. Ty z nią spacerujesz, a kilku innych ją obraca.

Zlituj się Burzowy, czepiasz się tych panien jakby od tego zależały losy świata.
Że może szukać seksu na tinderze?
Że kobiety mają łatwiej w "tych" sprawach? I to takie niesprawiedliwiej :babyrage

35

Odp: Znajomość vs tinder

Aha.

36

Odp: Znajomość vs tinder

Jak powszechnie wiadomo, faceci w odróżnieniu od kobiet szukają na tinderze wielkiej miłości i mistycznego połączenia dusz.
Laski umawiają się tam na przygodny seks same z sobą. A panowie w tym czasie czekają na tę wielką dozgonną miłość.

37

Odp: Znajomość vs tinder
Marcin554 napisał/a:

Hej, jakieś 2 tygodnie temu poznałem fajna dziewczynę na tinderze. Po jednym dniu pisania przenieśliśmy się na fb. Od tamtej pory piszemy ze sobą prawie co dziennie, często do później nocy. Spotkaliśmy się dopiero dwa razy, nie nudziło nam się będąc że sobą dobre 5h sam na sam. Pizza piwko spacerek za łapkę , całus w polik na do widzenia i mocny przytulas. Z ciekawości dziś włączyłem tindera, żeby sprawdzić, czy Ona już wróciła do domu (sprawdzając dległość miedzy nami), ponieważ była daleko poza domem.

Otóż zobaczyłem że 2h temu dodała nowe zdjęcie na tinderze.
Nie wiem co mam o tym myśleć. Czy okazuje jej za małe zainteresowanie? Nie uważa mnie za odpowiedniego partnera? Czy to może głupi kobiecy test i teraz czeka aż się zapytam dlaczego dodała nowe zdjęcie i czy nadal korzysta z aplikacji?
Jak myślicie powinienem podjąć ten temat w rozmowie, czy może powinienem być stanowczo bezpośredni jeśli chodzi o wyrażenie swoich uczuć?
Niestety przez najbliższe 1,5 tyg nie ma szans na żadne spotkanie ponieważ daleko wyjeżdża.
Poradźcie coś bo nie wiem co mam zrobić...
Edit. Mamy po 19lat

Witamy na orbicie. wink Co masz robić ? Szukaj następnej.

38 Ostatnio edytowany przez balin (2019-08-04 18:56:18)

Odp: Znajomość vs tinder
Mordimer napisał/a:

Witamy na orbicie. wink Co masz robić ? Szukaj następnej.

Orbity? big_smile

niepodobna napisał/a:

Jak powszechnie wiadomo, faceci w odróżnieniu od kobiet szukają na tinderze wielkiej miłości i mistycznego połączenia dusz.

Białorycerstwo tak. Przykładem nasz Autor. smile

39 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-08-04 18:57:33)

Odp: Znajomość vs tinder
balin napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Witamy na orbicie. wink Co masz robić ? Szukaj następnej.

Orbity? big_smile

niepodobna napisał/a:

Jak powszechnie wiadomo, faceci w odróżnieniu od kobiet szukają na tinderze wielkiej miłości i mistycznego połączenia dusz.

Białorycerstwo tak. Przykładem nasz Autor. smile

Autor to samotna wyspa na morzu wiesz-czego.

Znajdzie się takich może jeszcze kilka.

40 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-08-04 20:58:42)

Odp: Znajomość vs tinder

No nie, takich nieświadomych to na samym forum mnóstwo. Faceci mniej wyrachowani są.

41

Odp: Znajomość vs tinder
Burzowy napisał/a:

No nie, takich nieświadomych to na samym forum mnóstwo. Faceci mniej wyrachowani są.

Raczej mniej wybredni.
W myśl zasady: "potwór nie potwór..."

42

Odp: Znajomość vs tinder
Znerx napisał/a:
Burzowy napisał/a:

No nie, takich nieświadomych to na samym forum mnóstwo. Faceci mniej wyrachowani są.

Raczej mniej wybredni.
W myśl zasady: "potwór nie potwór..."

To tak zwane zjawisko hipogamii. Przeciwieństwo kobiecej hipergamii.

43

Odp: Znajomość vs tinder
Mordimer napisał/a:
Znerx napisał/a:
Burzowy napisał/a:

No nie, takich nieświadomych to na samym forum mnóstwo. Faceci mniej wyrachowani są.

Raczej mniej wybredni.
W myśl zasady: "potwór nie potwór..."

To tak zwane zjawisko hipogamii. Przeciwieństwo kobiecej hipergamii.

Zjawisko które występuje u wszystkich (albo prawie) zwierząt. Coś tam było o "biologicznych kosztach prokreacji" czy czymś takim lol. Można by tu jeszcze włożyć ewolucję i "najlepiej" przystosowanych.

Szkoda dorabiać ideologią do biologii.

44 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-08-05 06:55:02)

Odp: Znajomość vs tinder
Znerx napisał/a:
Mordimer napisał/a:
Znerx napisał/a:

Raczej mniej wybredni.
W myśl zasady: "potwór nie potwór..."

To tak zwane zjawisko hipogamii. Przeciwieństwo kobiecej hipergamii.

Zjawisko które występuje u wszystkich (albo prawie) zwierząt. Coś tam było o "biologicznych kosztach prokreacji" czy czymś takim lol. Można by tu jeszcze włożyć ewolucję i "najlepiej" przystosowanych.

Szkoda dorabiać ideologią do biologii.

To o czym napisałem to właśnie biologia. Gdzie tu człowieku widzisz ideologię?

45

Odp: Znajomość vs tinder

Z drugiej strony gdyby mieli taki wybór jak kobiety to siła rzeczy i wybredni by się zrobili.

46 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-08-05 09:19:29)

Odp: Znajomość vs tinder

Oj, dzieci, dzieci.
Tam gdzie instynkt ma być wymówką, dla wyznawców poli -czegoś tam, drzew zostało trochę po Szyszce.
Kilka tysięcy lat cywilizacji nie nauczyły niczego?
Ludźmi jesteśmy. Choćby z braku możliwości pozyskania futra z nas na odzież dla mniej bystrych gatunków, innymi staliśmy się wobec nich.
Kto chce i stać go, kupić może własne wyobrażenie o czymkolwiek, z czym życie przeciętnego człowieka jest związane. Kupić, że powtórzę.

47 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-08-05 09:13:30)

Odp: Znajomość vs tinder
Burzowy napisał/a:

Z drugiej strony gdyby mieli taki wybór jak kobiety to siła rzeczy i wybredni by się zrobili.

No pewnie, że tak. To jest tak zwany paradoks wyboru. Z punktu widzenia natury ludzie nie są przystosowani do życia w dobrobycie i obfitości.( Chodzi o permanetne uczucie niedostatku i walki o byt). Gdy człowiek ma dużo opcji do wyboru to zawsze będzie niezadowolony ze swojej decyzji bo będzie miał z tyłu głowy jakieś wątpliwości. Jak człowiek ma jedną opcję to nie ma zbyt dużego pola do wyboru i musi się zadowolić tym co ma. A w przypadku wielu opcji będzie ciężko wybrać tą najlepszą. I tu nie chodzi tylko o relacje damsko-męskie ale w ogóle o podejmowanie jakichkolwiek decyzji. Czy to kupno spodni, telefonu, butów czy wybór miejsca na wczasy. Przy tylu możliwościach człowiek może dostać mętliku w głowie. Dlatego nie dziwię się, że kobiety przy tej internetowej atencji koniarzy wybrzydzają. Gdyby do mnie codziennie pisało po kilkaset czy nawet tysiecy napalonych lasek to też bym się zdegenerował.

Ostatnio pisałem z taką jedną na pewnym portalu randkowym. Była nawet w porządku ale było ciężko się porozumieć. Ona wręcz była zasypywana spamem tysięcy wiadomości od spermiarzy. Nawet gdyby chciała mi odpisać na moją wiadomość to nie dałaby rady bo po prostu moja wiadomość gdzieś zniknęła w gąszczu zalewu spermiarzy. Zresztą gdyby chciała się spotkać to byśmy się spotkali. No ale to już inna para kaloszy.

Podsumowując tinder jest dla bardzo ładnych ludzi. Przebojowych i wygadanych, mających icekawe życie. To nie jest apka dla przeciętniaków. Można powiedzieć to taka ucywilizowana forma portalu do szybkiego seksu. Lady loka wyczerpała temat.

48 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-08-05 09:22:34)

Odp: Znajomość vs tinder

Mordimer, Tobie się coś myli. Kobiety owszem mają bardzo duży wybór, jeśli szukają tylko seksu. A myślisz, że tym wysyłającym setki wiadomości gościom chodzi o coś innego, coś więcej?
Ze związkiem opartym na czymś więcej niż bzykanie jest już znaczny problem. A już szukanie kogoś z podobnym nastawieniem na tinderze to jak szukanie duchowych uniesień w przybytku płatnego seksu.
Ja nie mam nic przeciwko takim portalom, niech sobie ludzie poszukują przygód, jeśli to im wystarczy. Tylko, że nie rozumiem pretensji o to, że mozna tam spotkać osoby które postępują zgodnie z charakterem takiego serwisu. Ktoś nie wie, gdzie się zalogował?

49

Odp: Znajomość vs tinder

No jak ktoś szuka osoby do związku na Tinderze, no to sam jest sobie winny, jeśli cos z czasem nie wypali. Zgodze się, ze pewnie sa wyjątki, ale ..wiadomo.

50

Odp: Znajomość vs tinder
niepodobna napisał/a:

Mordimer, Tobie się coś myli. Kobiety owszem mają bardzo duży wybór, jeśli szukają tylko seksu. A myślisz, że tym wysyłającym setki wiadomości gościom chodzi o coś innego, coś więcej?
Ze związkiem opartym na czymś więcej niż bzykanie jest już znaczny problem. A już szukanie kogoś z podobnym nastawieniem na tinderze to jak szukanie duchowych uniesień w przybytku płatnego seksu.
Ja nie mam nic przeciwko takim portalom, niech sobie ludzie poszukują przygód, jeśli to im wystarczy. Tylko, że nie rozumiem pretensji o to, że mozna tam spotkać osoby które postępują zgodnie z charakterem takiego serwisu. Ktoś nie wie, gdzie się zalogował?

Mi się nic nie myli. Stwierdzam tylko fakty. Przeciętny mężczyzna może tylko pomarzyć o możliwościach jakie mają przeciętne dziewczyny. O wyższej półce nawet nie wspomnę.

Do związku też macie ogromny wybór no ale beciaki to nudziarze w dłuższej perspektywie. Prawda ? wink

51

Odp: Znajomość vs tinder

No, jak ktoś się sam uznaje za "beciaka", to raczej swiadczy to o kompleksach, wiec.. nie wiń dziewczyn za swoje kompleksy.

52

Odp: Znajomość vs tinder
Mordimer napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Mordimer, Tobie się coś myli. Kobiety owszem mają bardzo duży wybór, jeśli szukają tylko seksu. A myślisz, że tym wysyłającym setki wiadomości gościom chodzi o coś innego, coś więcej?
Ze związkiem opartym na czymś więcej niż bzykanie jest już znaczny problem. A już szukanie kogoś z podobnym nastawieniem na tinderze to jak szukanie duchowych uniesień w przybytku płatnego seksu.
Ja nie mam nic przeciwko takim portalom, niech sobie ludzie poszukują przygód, jeśli to im wystarczy. Tylko, że nie rozumiem pretensji o to, że mozna tam spotkać osoby które postępują zgodnie z charakterem takiego serwisu. Ktoś nie wie, gdzie się zalogował?

Mi się nic nie myli. Stwierdzam tylko fakty. Przeciętny mężczyzna może tylko pomarzyć o możliwościach jakie mają przeciętne dziewczyny. O wyższej półce nawet nie wspomnę.

Do związku też macie ogromny wybór no ale beciaki to nudziarze w dłuższej perspektywie. Prawda ? wink

Do czego mamy ten wybór? Do łóżka? No tak. Ale to Wam zdaje się wystarczać, nie nam, stąd te żale.
Nie wiem, kim jest dla Ciebie nudziarz.
Dla mnie to na przykład gość, który non stop ma jakieś pretensje do kobiet, albo lepiej wie, czego mi trzeba, to rzeczywiście niemożebnie męczy na dłuższą metę.

53

Odp: Znajomość vs tinder
niepodobna napisał/a:
Mordimer napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Mordimer, Tobie się coś myli. Kobiety owszem mają bardzo duży wybór, jeśli szukają tylko seksu. A myślisz, że tym wysyłającym setki wiadomości gościom chodzi o coś innego, coś więcej?
Ze związkiem opartym na czymś więcej niż bzykanie jest już znaczny problem. A już szukanie kogoś z podobnym nastawieniem na tinderze to jak szukanie duchowych uniesień w przybytku płatnego seksu.
Ja nie mam nic przeciwko takim portalom, niech sobie ludzie poszukują przygód, jeśli to im wystarczy. Tylko, że nie rozumiem pretensji o to, że mozna tam spotkać osoby które postępują zgodnie z charakterem takiego serwisu. Ktoś nie wie, gdzie się zalogował?

Mi się nic nie myli. Stwierdzam tylko fakty. Przeciętny mężczyzna może tylko pomarzyć o możliwościach jakie mają przeciętne dziewczyny. O wyższej półce nawet nie wspomnę.

Do związku też macie ogromny wybór no ale beciaki to nudziarze w dłuższej perspektywie. Prawda ? wink

Do czego mamy ten wybór? Do łóżka? No tak. Ale to Wam zdaje się wystarczać, nie nam, stąd te żale.
Nie wiem, kim jest dla Ciebie nudziarz.
Dla mnie to na przykład gość, który non stop ma jakieś pretensje do kobiet, albo lepiej wie, czego mi trzeba, to rzeczywiście niemożebnie męczy na dłuższą metę.

Jakie żale kobieto ? Ty w ogóle nie rozumiesz o czym ja piszę. Macie mase kandydatów do związku ale przez waszą hipergamiczność ( wiadomo najlepsze geny muszą się zgadzać) są dla was niewystarczający. Nie wzbudzają tylu emocji co alfy czy tam chady jak to się dzisiaj nazywa. Dla kobiet 80 % mężczyzn jest nieatrakcyjna. Całą uwaga jest skierowana do tych pozostałych 20 %. Tylko, że nie dla każdej wystarczy. wink

54 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-08-05 10:10:31)

Odp: Znajomość vs tinder
Mordimer napisał/a:
niepodobna napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Mi się nic nie myli. Stwierdzam tylko fakty. Przeciętny mężczyzna może tylko pomarzyć o możliwościach jakie mają przeciętne dziewczyny. O wyższej półce nawet nie wspomnę.

Do związku też macie ogromny wybór no ale beciaki to nudziarze w dłuższej perspektywie. Prawda ? wink

Do czego mamy ten wybór? Do łóżka? No tak. Ale to Wam zdaje się wystarczać, nie nam, stąd te żale.
Nie wiem, kim jest dla Ciebie nudziarz.
Dla mnie to na przykład gość, który non stop ma jakieś pretensje do kobiet, albo lepiej wie, czego mi trzeba, to rzeczywiście niemożebnie męczy na dłuższą metę.

Jakie żale kobieto ? Ty w ogóle nie rozumiesz o czym ja piszę. Macie mase kandydatów do związku ale przez waszą hipergamiczność ( wiadomo najlepsze geny muszą się zgadzać) są dla was niewystarczający. Nie wzbudzają tylu emocji co alfy czy tam chady jak to się dzisiaj nazywa. Dla kobiet 80 % mężczyzn jest nieatrakcyjna. Całą uwaga jest skierowana do tych pozostałych 20 %. Tylko, że nie dla każdej wystarczy. wink

I właśnie to są te nudy w połączeniu z niezrozumieniem mojego przekazu.

Jeśli dodamy do tego protekcjonalny ton, to faktycznie keine szanse big_smile

55 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-08-05 10:40:35)

Odp: Znajomość vs tinder
niepodobna napisał/a:
Mordimer napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Do czego mamy ten wybór? Do łóżka? No tak. Ale to Wam zdaje się wystarczać, nie nam, stąd te żale.
Nie wiem, kim jest dla Ciebie nudziarz.
Dla mnie to na przykład gość, który non stop ma jakieś pretensje do kobiet, albo lepiej wie, czego mi trzeba, to rzeczywiście niemożebnie męczy na dłuższą metę.

Jakie żale kobieto ? Ty w ogóle nie rozumiesz o czym ja piszę. Macie mase kandydatów do związku ale przez waszą hipergamiczność ( wiadomo najlepsze geny muszą się zgadzać) są dla was niewystarczający. Nie wzbudzają tylu emocji co alfy czy tam chady jak to się dzisiaj nazywa. Dla kobiet 80 % mężczyzn jest nieatrakcyjna. Całą uwaga jest skierowana do tych pozostałych 20 %. Tylko, że nie dla każdej wystarczy. wink

I właśnie to są te nudy w połączeniu z niezrozumieniem mojego przekazu.

Jeśli dodamy do tego protekcjonalny ton, to faktycznie keine szanse big_smile

Powiedzmy, że jestem dla ciebie za młody więc i tak nie byłabyś w moich zainteresowaniach. Skoro już wyleciałaś do mnie z takimi insynuacjami. wink

PS. I nie mam żadnych pretensji i żali do kobiet. Nie wiem skąd Ci się to wzięło ?

56 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-08-05 11:07:33)

Odp: Znajomość vs tinder
Mordimer napisał/a:
niepodobna napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Jakie żale kobieto ? Ty w ogóle nie rozumiesz o czym ja piszę. Macie mase kandydatów do związku ale przez waszą hipergamiczność ( wiadomo najlepsze geny muszą się zgadzać) są dla was niewystarczający. Nie wzbudzają tylu emocji co alfy czy tam chady jak to się dzisiaj nazywa. Dla kobiet 80 % mężczyzn jest nieatrakcyjna. Całą uwaga jest skierowana do tych pozostałych 20 %. Tylko, że nie dla każdej wystarczy. wink

I właśnie to są te nudy w połączeniu z niezrozumieniem mojego przekazu.

Jeśli dodamy do tego protekcjonalny ton, to faktycznie keine szanse big_smile

Powiedzmy, że jestem dla ciebie za młody więc i tak nie byłabyś w moich zainteresowaniach. Skoro już wyleciałaś do mnie z takimi insynuacjami. wink

PS. I nie mam żadnych pretensji i żali do kobiet. Nie wiem skąd Ci się to wzięło ?

Powiedzmy, że nie chodziło mi o Ciebie, tylko o schemat zachowania, który powyżej już zdefiniowałam jako nudny i męczący, a Ty jesteś jego dobrym przykładem i w kolejnej wypowiedzi znów dałeś mu wyraz. To oczywiste, że nie bylibyśmy w kręgu swoich zainteresowań. Nie o tym mówię.
Pytałam Cię, kim jest według Ciebie ten nudziarz, który nie ma szans "nas" zainteresować na dłużej (całe życie nie miałam świadomości, że mam zwielokrotnioną osobowość), a ze swojej strony wyjaśniłam Ci, kim jest według mnie.

57 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-08-05 10:59:00)

Odp: Znajomość vs tinder

Mordimer, wyobraż sobie że masz nr buta 47 i chcesz kupić buty. w sklepach tego pełno, więc masz wybór- tylko że nie wszystkie mają Twój rozmiar.

Preeferencje kobiet wybredność wynikają z biologicznych przesłanek- tak samo jak nr buta, nie możemy tego zmienić i patrzeć tak jak Wy.
Wybór jest pozorny.. smile

edit:

pracuj nad opanowaniem- to Twój słaby punkt- tracisz na tym.

58

Odp: Znajomość vs tinder
Ela210 napisał/a:

Mordimer, wyobraż sobie że masz nr buta 47 i chcesz kupić buty. w sklepach tego pełno, więc masz wybór- tylko że nie wszystkie mają Twój rozmiar.

Preeferencje kobiet wybredność wynikają z biologicznych przesłanek- tak samo jak nr buta, nie możemy tego zmienić i patrzeć tak jak Wy.
Wybór jest pozorny.. smile

edit:

pracuj nad opanowaniem- to Twój słaby punkt- tracisz na tym.

Jakim opanowaniem ?

Oczywiście, że z biologicznych. Hipergamia to się nazywa. Przecież o tym już pisałem nie raz. Skoro nie możecie zmienić to dlaczego kobiety mają pretensje do mężczyzn za to jacy są w naturze ? Trochę hipokryzją zalatuje. Mężczyźni muszą panować nad swoją prymitywną naturą a kobiety juz nie ?

59 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-08-05 11:20:28)

Odp: Znajomość vs tinder

Znaczy raczej do związku też muszą mieć wybór, inaczej by nie swirowaly tak kobitki na normalnych portalach. A przecież wszystkie tu pisaly, że jak facet zaczyna rozmowę od hej to nie odpisują. Czyli mogą wybrzydac wśród tych, którzy nie chcą tylko seksu i skreślac właściwie każdego. Nie jest to zbyt przyjazne nastawienie do facetów. Zmęczenie świrami rozumiem, ale to tak jakbym narzekał na zbytnia niestabilnosc związkowo-seksualna dzisiejszych kobiet, po czym rezygnowalbym z potencjalnych przeciwieństw, bo powiedziały raz coś nie tak. No nie, nie ma w tym sensu.

PS niepodobna same o sobie piszecie per kobiety smile.

60 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-08-05 11:40:46)

Odp: Znajomość vs tinder

Mordimer, nie pytaj jakim opanowaniem, bo pomyślę, że przeceniałam Twoją inteligencję wink
Ja do mężczyzn pretensji żadnych nie mam. No chyba że wymagania dla kogoś na stanowisku MĄŻ co do wierności nazywasz pretensjami.
śluby bierze się świadomie i dotrzymuje ustaleń.
Przeczytasz 7000 moich postów i żadnych pretensji do ogółu męskiego rodu nie znajdziesz. Ludzi traktuję indywidualnie.

Burzowy, o Hej rozmowa byla wink

61

Odp: Znajomość vs tinder
Ela210 napisał/a:

Mordimer, nie pytaj jakim opanowaniem, bo pomyślę, że przeceniałam Twoją inteligencję wink

Ok zrozumiałem. wink

62

Odp: Znajomość vs tinder

Odnośnie tematu, aby nie generalizować, nigdy, ale to przenigdy nie szukałabym kobiety do związku na tinderze. Po 15 letnim związku musiałem trochę odreagować i tak odreagowywałem, że mi się znudziło i przejadło.  W miarę atrakcyjna kobieta, ma tyle atencji w realu i na socjal media, źe wiadomo czego szuka na tinderze. Coś o tym wiem.

63

Odp: Znajomość vs tinder
Marcin554 napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Ona szuka seksu, a nie spacerów i uczuć. Jak to młoda kobieta. Ty z nią spacerujesz, a kilku innych ją obraca.

Wnioskujac z rozmów to tak nie jest

Jak na razie to wasze odpowiedzi są bezwartościowe...

Acha... najmocniej przepraszamy w takim razie...

Posty [ 63 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Znajomość vs tinder

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024