Mój facet ma dziec(i) ko - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój facet ma dziec(i) ko

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Mój facet ma dziec(i) ko

Cześć wszystkim.
Jestem młodą osobą mam 20-pare lat. Jestem w związku z facetem który jest po 30.
Zacznę od tego że Znamy się od ponad 2 lat. Ok 1 rok to samo pisanie, nawet się nie widzieliśmy.
Na początku wiecie szał, zawirowania, zakochanie.
Po 2 miesiącach spotykania zauważył że bardzo angażuje się w to żeby stworzyć z nim piękny związek i powiedział mi coś co zwalilo mnie z nóg i generalnie załamało.
Miał żonę i ma dziecko (8lat). Rozeszli się i rozwiedli bo to ona stosowała przemoc i fizyczna i psychiczną. (wiem to też od znajomych i rodziny)
Ja jako, że byłam i jestem szalenczo zakochana zaakceptowalam to wszystko. Szczęśliwi trwalismy w związku coś ok. roku.  Zaczęliśmy planowac nasze życie, zaczęliśmy starać się o własne dziecko, planowaliśmy budowę domu, ślub.
Po tym czasie powiedział mi, że ma z nią jeszcze jedno dziecko. (4l) (kolejny raz nie powiedział mi prawdy od początku ). Jestem załamana. Od kilku dni chodzę i płacze. Nie śpię po nocach bo to nie daje mi spokoju. Chociaż wiem, że nasza miłość jest bardzo silna i przetrwa wszystko. Może usłyszę jakieś słówko wsparcia?

Mam też kilka myśli związanych z przyszłością.
Nie jestem materialistką, ale boję się o naszą przyszłość.
Płaci duże alimenty ok akcpetuje, spłaca kredyt za mieszkanie w którym mieszka jego była i dzieci ok akceptuję. Pomaga jeśli coś potrzeba dzieciom ok w porządku. Ale co jeśli my też będziemy mieli dzieci i wydatki?
Co jeśli za kilka lat dzieci upomna się o jakikolwiek majątek, spadek?
Jak to jest. Jeśli ja jestem z nim w związku małżeńskim, mamy wspólne dzieci, mamy wspólna firmę, mamy wszystko wspólne. To czy jego dzieci mają prawo żądać czegoś czego MY oboje ciężko się dorobilismy?  Wiem, że to może wydawać się głupie ale bardzo mnie to nurtuje. Pomożecie? Dziękuję

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez czekoladazfigami (2019-08-04 03:04:55)

Odp: Mój facet ma dziec(i) ko

Owszem. Dzieci dziedziczą wedle K.C, o ile nie sporządzono testamentu. Wedle K.C współmałżonek dostaje 50% spadku reszta idzie między dzieci do podziału, nie ważne czy z 1, 2 czy 10 małżeństwa, czy nieślubne. Czyli jak  jak jest 4 dzieci, to każde dostaje po 12,5% spadku. Proste. Konkubina według prawa jest osobą obcą. Dziedziczy tylko żona.

3

Odp: Mój facet ma dziec(i) ko

Nie fajnie zrobił. Mógł od początku ci powiedzieć prawde ile ma dzieci.

4 Ostatnio edytowany przez Peter4x (2019-08-04 06:06:22)

Odp: Mój facet ma dziec(i) ko

Ja bym się na Twoim miejscu zapytał czy jeszcze coś ukrywa, czy to już koniec niespodzianek.

5

Odp: Mój facet ma dziec(i) ko

To była jego ostatnia szansa, powiedział, że więcej do ukrycia nie ma. Dałam mu warunek, że jeżeli jeszcze czegoś dowiem się później to koniec z nami

6

Odp: Mój facet ma dziec(i) ko

Ja trochę nie wiem czy to dobrze o nim świadczy, że był w stanie te dzieci przed Tobą ukrywać.
No bo kiedy on się tymi dziećmi zajmuje? Ma z nimi jakikolwiek kontakt? Tak naprawdę to świadczy tylko o nim, bo to Ty kiedyś możesz być w pozycji jego ex żony, a Twoje dzieci w pozycji jego dzieci. No bo jeżeli Ty o 4latku dowiedziałaś się niedawno to znaczy, że on przez rok tego 4latka nie miał u siebie choćby na weekend? Nigdzie z nim nie pojechał, nie zajmował się? Płacenie alimentów to jedno, ale relacja z własnym dzieckiem też jest ważna.
Weź też pod uwagę, że te dzieci są małe, co oznacza, że będą nie tylko w jego życiu ale i w Twoim.
Spotykacie się dopiero trochę ponad rok (pisania nie liczę), Ty jesteś jeszcze młoda, wstrzymaj się z dziećmi i ze ślubem i poobserwuj jego relację z dziećmi, które już ma. Zobacz, czego możesz spodziewać się w przyszłości i zobacz czy Tobie to odpowiada.

Na forum w dziale psychologia jest temat o macochach. Poczytaj sobie czy Ci odpowiada taka rola w życiu.

7

Odp: Mój facet ma dziec(i) ko
Lady Loka napisał/a:

Ja trochę nie wiem czy to dobrze o nim świadczy, że był w stanie te dzieci przed Tobą ukrywać.
No bo kiedy on się tymi dziećmi zajmuje? Ma z nimi jakikolwiek kontakt? Tak naprawdę to świadczy tylko o nim, bo to Ty kiedyś możesz być w pozycji jego ex żony, a Twoje dzieci w pozycji jego dzieci. No bo jeżeli Ty o 4latku dowiedziałaś się niedawno to znaczy, że on przez rok tego 4latka nie miał u siebie choćby na weekend? Nigdzie z nim nie pojechał, nie zajmował się? Płacenie alimentów to jedno, ale relacja z własnym dzieckiem też jest ważna.
Weź też pod uwagę, że te dzieci są małe, co oznacza, że będą nie tylko w jego życiu ale i w Twoim.
Spotykacie się dopiero trochę ponad rok (pisania nie liczę), Ty jesteś jeszcze młoda, wstrzymaj się z dziećmi i ze ślubem i poobserwuj jego relację z dziećmi, które już ma. Zobacz, czego możesz spodziewać się w przyszłości i zobacz czy Tobie to odpowiada.

Na forum w dziale psychologia jest temat o macochach. Poczytaj sobie czy Ci odpowiada taka rola w życiu.

To jest tak, że bardzo mało się widują. Czasami raz w miesiącu czasami raz w tygodniu.
8 letnie dziecko nie chce go znać bo ma zrujnowaną psychikę przez matkę. 4 latek jeszcze tego nie pojmuje. I tak byli od małego wychowywani bez ojca bo pracował po 20 godzin dziennie. Zastanawiałam się czy nie lepiej dla niego (w sumie dla mnie też) gdyby zrzekl się praw do dzieci. I tak nie ma z nich żadnej pociechy. Ich matka (znam osobiście) to niestety czysta patologia, nie ze pije czy coś w tym stylu. Po prostu nie potrafi być normalnym człowiekiem. Nie wiem jak to wytłumaczyć. Ale dzieci ma zadbane nie można jej tego zarzucić, wiem, że jej też nie jest na rękę żeby się widywali.

8

Odp: Mój facet ma dziec(i) ko
Peter4x napisał/a:

Ja bym się na Twoim miejscu zapytał czy jeszcze coś ukrywa, czy to już koniec niespodzianek.

Już to zrobiłam. Mówił że nic więcej nie ukrywa.

9

Odp: Mój facet ma dziec(i) ko

Ostatnio zostałem pouczony, że w przypadku kobiet najważniejsze jest uczucie i nie ma co włazić z racjonalnym myśleniem. Zatem powiem tak. Miłość zwycięży. Boleśnie, bo to taka odmiana miłości. smile

10

Odp: Mój facet ma dziec(i) ko
balin napisał/a:

Ostatnio zostałem pouczony, że w przypadku kobiet najważniejsze jest uczucie i nie ma co włazić z racjonalnym myśleniem. Zatem powiem tak. Miłość zwycięży. Boleśnie, bo to taka odmiana miłości. smile

   

Dziękuję!

11

Odp: Mój facet ma dziec(i) ko

Gratuluję wyboru partnera.

Wow! Co za zdobycz. Kłamca i oszust, który zapomina wspomnieć partnera o dzieciach, i którymi chyba nie specjalnie się przejmuje, skoro zostawił je przy stosującej przemoc matce. Znajomi opowiadali Ci o ciężkim charakterze byłej żony a o ich dzieciach nawet nie wspomnieli. Ciekawe. Tylko kupy się to nie trzyma.

12

Odp: Mój facet ma dziec(i) ko

"Zastanawiałam się czy nie lepiej dla niego (w sumie dla mnie też) gdyby zrzekl się praw do dzieci. I tak nie ma z nich żadnej pociechy."
to musi byc troll.

13 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2019-08-05 13:40:38)

Odp: Mój facet ma dziec(i) ko
Berry6991 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Ja trochę nie wiem czy to dobrze o nim świadczy, że był w stanie te dzieci przed Tobą ukrywać.
No bo kiedy on się tymi dziećmi zajmuje? Ma z nimi jakikolwiek kontakt? Tak naprawdę to świadczy tylko o nim, bo to Ty kiedyś możesz być w pozycji jego ex żony, a Twoje dzieci w pozycji jego dzieci. No bo jeżeli Ty o 4latku dowiedziałaś się niedawno to znaczy, że on przez rok tego 4latka nie miał u siebie choćby na weekend? Nigdzie z nim nie pojechał, nie zajmował się? Płacenie alimentów to jedno, ale relacja z własnym dzieckiem też jest ważna.
Weź też pod uwagę, że te dzieci są małe, co oznacza, że będą nie tylko w jego życiu ale i w Twoim.
Spotykacie się dopiero trochę ponad rok (pisania nie liczę), Ty jesteś jeszcze młoda, wstrzymaj się z dziećmi i ze ślubem i poobserwuj jego relację z dziećmi, które już ma. Zobacz, czego możesz spodziewać się w przyszłości i zobacz czy Tobie to odpowiada.

Na forum w dziale psychologia jest temat o macochach. Poczytaj sobie czy Ci odpowiada taka rola w życiu.

To jest tak, że bardzo mało się widują. Czasami raz w miesiącu czasami raz w tygodniu.
8 letnie dziecko nie chce go znać bo ma zrujnowaną psychikę przez matkę. 4 latek jeszcze tego nie pojmuje. I tak byli od małego wychowywani bez ojca bo pracował po 20 godzin dziennie. Zastanawiałam się czy nie lepiej dla niego (w sumie dla mnie też) gdyby zrzekl się praw do dzieci. I tak nie ma z nich żadnej pociechy. Ich matka (znam osobiście) to niestety czysta patologia, nie ze pije czy coś w tym stylu. Po prostu nie potrafi być normalnym człowiekiem. Nie wiem jak to wytłumaczyć. Ale dzieci ma zadbane nie można jej tego zarzucić, wiem, że jej też nie jest na rękę żeby się widywali.

Najlepiei gdyby zrzekl sie praw do dzieci? Myslisz tylko o sobie? Co jezeli kiedys rozwiedzie sie z Toba i zrzeknie sie praw do Waszych dzieci? Ojciec powinien dbac o dzieci, chciec miec z nimi kontakt, kochac je, to najblizsze osoby i jego relacja z nimi wiele o nim swiadczy. Jezeli nie umie byc dojrzaly i sie nimi zajac to jak zajmie sie Waszym dzieckiem jezeli bedziecie miec? Wiesz jak dzieci beda cierpiec bez ojca wiedzac ze on ich nie chce? Troche odpowiedzialnosci skoro zrobilo sie dzieci.

14

Odp: Mój facet ma dziec(i) ko

Nieważne czy byłe żony czy macochy życzą sobie zrzeczenia się praw do dzieci, bo im tak wygodniej. Dzieci i ojciec mają swoje prawa do siebie.
Nie mogłabym być z kimś, kto wyrzekłby się własnych dzieci.
Pewno przygniotła Cię ta sytuacja i dlatego tak piszesz.
Jeśli mimo tego nadszarpniętego zaufania nadal go kochasz i chcesz z nim być- musisz wziąć pod uwagę, że to czego się wspólnie dorobicie- jego dzieci będą mieć do tego prawo. Sprawdż u prawnika możliwości zabezpieczenia  Waszego dziecka przyszłego aktem notarialnym .
Ale po tym wszystkim sprawdziłabym wszystkie dokumenty związane z rozwodem i bez protestu powinien je okazać.

15

Odp: Mój facet ma dziec(i) ko
Berry6991 napisał/a:

Cześć wszystkim.
Jestem młodą osobą mam 20-pare lat. Jestem w związku z facetem który jest po 30.
Zacznę od tego że Znamy się od ponad 2 lat. Ok 1 rok to samo pisanie, nawet się nie widzieliśmy.
Na początku wiecie szał, zawirowania, zakochanie.
Po 2 miesiącach spotykania zauważył że bardzo angażuje się w to żeby stworzyć z nim piękny związek i powiedział mi coś co zwalilo mnie z nóg i generalnie załamało.
Miał żonę i ma dziecko (8lat). Rozeszli się i rozwiedli bo to ona stosowała przemoc i fizyczna i psychiczną. (wiem to też od znajomych i rodziny)
Ja jako, że byłam i jestem szalenczo zakochana zaakceptowalam to wszystko. Szczęśliwi trwalismy w związku coś ok. roku.  Zaczęliśmy planowac nasze życie, zaczęliśmy starać się o własne dziecko, planowaliśmy budowę domu, ślub.
Po tym czasie powiedział mi, że ma z nią jeszcze jedno dziecko. (4l) (kolejny raz nie powiedział mi prawdy od początku ). Jestem załamana. Od kilku dni chodzę i płacze. Nie śpię po nocach bo to nie daje mi spokoju. Chociaż wiem, że nasza miłość jest bardzo silna i przetrwa wszystko. Może usłyszę jakieś słówko wsparcia?

Mam też kilka myśli związanych z przyszłością.
Nie jestem materialistką, ale boję się o naszą przyszłość.
Płaci duże alimenty ok akcpetuje, spłaca kredyt za mieszkanie w którym mieszka jego była i dzieci ok akceptuję. Pomaga jeśli coś potrzeba dzieciom ok w porządku. Ale co jeśli my też będziemy mieli dzieci i wydatki?
Co jeśli za kilka lat dzieci upomna się o jakikolwiek majątek, spadek?
Jak to jest. Jeśli ja jestem z nim w związku małżeńskim, mamy wspólne dzieci, mamy wspólna firmę, mamy wszystko wspólne. To czy jego dzieci mają prawo żądać czegoś czego MY oboje ciężko się dorobilismy?  Wiem, że to może wydawać się głupie ale bardzo mnie to nurtuje. Pomożecie? Dziękuję


Moja Droga to Ty sama musisz dać sobie pomóc,nikt inny tego za Ciebie nie zrobi. Facet ma - powiedzmy- dwoje dzieci,a skąd wiesz co jeszcze powie? i jaka jest rzeczywista prawda ich rozejścia się, bo to,że ktoś powiedział coś na temat byłego małżeństwa Twojego faceta wcale nie oznacza prawdy,a to z prostego powodu - nikt nie wie co się dzieje u kogoś w ich czterech ścianach,bo nikt z nimi nie mieszkał.Masz 20 lat i lepiej się dobrze zastanów zanim popełnisz duży błąd,bo potem odwrotu może nie być.Miłość przychodzi i odchodzi,Oni też się kochali skoro mają dzieci.Nie wierz zbytnio facetom,oni zawsze chcą się wybielić i zwalają wszystko na swoje żony,a wina zawsze leży po obu stronach. NIESTETY!!!

16 Ostatnio edytowany przez CatLady (2019-08-10 16:13:23)

Odp: Mój facet ma dziec(i) ko
Berry6991 napisał/a:

Zastanawiałam się czy nie lepiej dla niego (w sumie dla mnie też) gdyby zrzekl się praw do dzieci. I tak nie ma z nich żadnej pociechy. .

A jaką jego dzieci mają pociechę z niego? Niedzielny tatuś...

Albo jesteś naiwna, żeby już gorzej nie powiedzieć, albo tak zakochana/zdesperowana, że nie wiesz co piszesz... Zupełnie nie wyłapałaś sarkazmu w odpowiedzi Balina... Pomyślałaś, że może się zdarzyć tak, że Ciebie też zostawi z dziećmi i się ich zrzeknie, bo mu niewygodnie być tatusiem? Chciałabyś być z facetem, który porzucił własne dzieci? yikes

Albo jesteś trollem....

PS. dochodzi jeszcze sprawa jego kłamstw, ukrywania dzieci, byłej żony. Skąd wiesz, czego jeszcze Ci nie powiedział?

17

Odp: Mój facet ma dziec(i) ko

Pomijam aspekt moralny, dzieci nie można się zrzec tak hop siup. Dalej będzie musiał płacić alimenty a dzieci będą mieć pewne prawa

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój facet ma dziec(i) ko

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024