Absurdalny problem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Absurdalny problem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: Absurdalny problem

Cześć! Na portalu pisze po raz pierwszy, ale już nie wiem co robić... Z moim obecnym chłopakiem kochamy się od niedawna. Jest cudownie i za każdym razem seks daje mi jeszcze więcej przyjemności. Jeszcze zanim zaczęliśmy współżyć rozmawialiśmy i sam mówił że nie ma kompleksów co do wielkości jego penisa...a tu nagle mówi mi że wydaje mu się że ma za małego i że MI nie wystarcza. Nie mam żadnego porównania bo to jest mój pierwszy chłopak z którym współżyje jednak jak dla mnie jego członek nie jest za mały wręcz przeciwnie wydaje mi się że jakby był większy to już bym go nie zmieściła (jakkolwiek to nie brzmi). I tu moje pytanie. Jak mogę go przekonać że jego rozmiar jest idealny i nie musi się tym przejmować? Rozmowy nie pomagają...

Zobacz podobne tematy :
Odp: Absurdalny problem

Powiedz mu, że nie ważne jaki duży, ważne by był wariat smile

3

Odp: Absurdalny problem
zwyczajny gość napisał/a:

Powiedz mu, że nie ważne jaki duży, ważne by był wariat smile

Mówiłam mu że nie jest ważne dla mnie jak duży jest ale odpowiedział że nie mam porównania hmm

4 Ostatnio edytowany przez zwyczajny gość (2019-07-15 08:14:24)

Odp: Absurdalny problem
bombelek232 napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

Powiedz mu, że nie ważne jaki duży, ważne by był wariat smile

Mówiłam mu że nie jest ważne dla mnie jak duży jest ale odpowiedział że nie mam porównania hmm

To niech idzie do agencji towarzyskiej......tam są ekspertki od tych rzeczy smile
Albo powiedz, że jak mu na tym zależy to spróbujesz porównać z innymi......w końcu są wakacje....

5

Odp: Absurdalny problem

Zrób to co wszystkie kobiety robią - udaj orgazm z samej penetracji. Gostek będzie przeszczęśliwy.

6

Odp: Absurdalny problem

Skutki edukacji seksualnej za pomocą filmów porno.

7

Odp: Absurdalny problem

Powiedz mu, że jest Ci z nim dobrze i tyle. Nic więcej nie potrzeba.

8 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-07-17 07:02:11)

Odp: Absurdalny problem

W ogóle nie rozmawiaj z nim na temat rozmiaru. Powiedz "uważam, że seks z Tobą jest super, jest mi dobrze, uważam, że gdyby był większy to by mnie bolało i więcej nie chcę rozmawiać na temat rozmiaru".
Przy nasßępnej okazji zdecydowanie stopuj rozmowy o rozmiarze penisa.

Od 10cm do 14cm jest okej:

nieregulaminowy link

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

9

Odp: Absurdalny problem
bombelek232 napisał/a:

Cześć! Na portalu pisze po raz pierwszy, ale już nie wiem co robić... Z moim obecnym chłopakiem kochamy się od niedawna. Jest cudownie i za każdym razem seks daje mi jeszcze więcej przyjemności. Jeszcze zanim zaczęliśmy współżyć rozmawialiśmy i sam mówił że nie ma kompleksów co do wielkości jego penisa...a tu nagle mówi mi że wydaje mu się że ma za małego i że MI nie wystarcza. Nie mam żadnego porównania bo to jest mój pierwszy chłopak z którym współżyje jednak jak dla mnie jego członek nie jest za mały wręcz przeciwnie wydaje mi się że jakby był większy to już bym go nie zmieściła (jakkolwiek to nie brzmi). I tu moje pytanie. Jak mogę go przekonać że jego rozmiar jest idealny i nie musi się tym przejmować? Rozmowy nie pomagają...

Przyszło mi do głowy, że musisz być bardziej ekspresyjna w okazywaniu swojej rozkoszy big_smile No wiesz, więcej jęków, ochów, achów. Może to go przekona wink

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

10 Ostatnio edytowany przez uzytkownik444 (2019-07-16 08:13:55)

Odp: Absurdalny problem
Misinx napisał/a:
bombelek232 napisał/a:

Cześć! Na portalu pisze po raz pierwszy, ale już nie wiem co robić... Z moim obecnym chłopakiem kochamy się od niedawna. Jest cudownie i za każdym razem seks daje mi jeszcze więcej przyjemności. Jeszcze zanim zaczęliśmy współżyć rozmawialiśmy i sam mówił że nie ma kompleksów co do wielkości jego penisa...a tu nagle mówi mi że wydaje mu się że ma za małego i że MI nie wystarcza. Nie mam żadnego porównania bo to jest mój pierwszy chłopak z którym współżyje jednak jak dla mnie jego członek nie jest za mały wręcz przeciwnie wydaje mi się że jakby był większy to już bym go nie zmieściła (jakkolwiek to nie brzmi). I tu moje pytanie. Jak mogę go przekonać że jego rozmiar jest idealny i nie musi się tym przejmować? Rozmowy nie pomagają...

Przyszło mi do głowy, że musisz być bardziej ekspresyjna w okazywaniu swojej rozkoszy big_smile No wiesz, więcej jęków, ochów, achów. Może to go przekona wink

No tak. Skup się na odgrywaniu porno teatru, a nie na własnej przyjemności. Jemu to na pewno pomoże.

11

Odp: Absurdalny problem

Wydaje mi się, że Twój chłopak jest marudą i zazdrośnikiem i chce byś Ty mu poprawiała samopoczucie, które sam sobie psuje i Tobie przy okazji..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

12

Odp: Absurdalny problem
bombelek232 napisał/a:

Cześć! Na portalu pisze po raz pierwszy, ale już nie wiem co robić... Z moim obecnym chłopakiem kochamy się od niedawna. Jest cudownie i za każdym razem seks daje mi jeszcze więcej przyjemności. Jeszcze zanim zaczęliśmy współżyć rozmawialiśmy i sam mówił że nie ma kompleksów co do wielkości jego penisa...a tu nagle mówi mi że wydaje mu się że ma za małego i że MI nie wystarcza. Nie mam żadnego porównania bo to jest mój pierwszy chłopak z którym współżyje jednak jak dla mnie jego członek nie jest za mały wręcz przeciwnie wydaje mi się że jakby był większy to już bym go nie zmieściła (jakkolwiek to nie brzmi). I tu moje pytanie. Jak mogę go przekonać że jego rozmiar jest idealny i nie musi się tym przejmować? Rozmowy nie pomagają...

Ze złości, że facet zawraca mi głowę takimi drobiazgami, powiedziała bym, że pójdę sobie porównać z innymi, i wówczas mu powiem.
Albo lepiej. Powiedziała bym, żeby mi nie zawracał głowy drobiazgami.

A tak serio, to on ma chyba za dużo czasu, bo myśli nawet o takich małych rzeczach.
Dobra, to było złośliwe.
Ale psuje Wam koleś fajne chwile swoimi wydumanymi kompleksami. Niech wyżali sie swoim kumplom w barze, bo Tobie najwyraźniej odpowiada jego rozmiar.

13

Odp: Absurdalny problem
Marata napisał/a:

Ze złości, że facet zawraca mi głowę takimi drobiazgami, powiedziała bym, że pójdę sobie porównać z innymi, i wówczas mu powiem.
Albo lepiej. Powiedziała bym, żeby mi nie zawracał głowy drobiazgami.

A tak serio, to on ma chyba za dużo czasu, bo myśli nawet o takich małych rzeczach.
Dobra, to było złośliwe.
Ale psuje Wam koleś fajne chwile swoimi wydumanymi kompleksami. Niech wyżali sie swoim kumplom w barze, bo Tobie najwyraźniej odpowiada jego rozmiar.

Och, ciekawe co by było w analogicznej sytuacji. Gdy niepewna siebie kobieta, mająca problemy z samoakceptacją załamuję się swoim malutkim biustem. Ciekawe czy wolno byłoby potraktować ją tak szorstko i prześmiewczo.

14

Odp: Absurdalny problem
Łógiń napisał/a:
Marata napisał/a:

Ze złości, że facet zawraca mi głowę takimi drobiazgami, powiedziała bym, że pójdę sobie porównać z innymi, i wówczas mu powiem.
Albo lepiej. Powiedziała bym, żeby mi nie zawracał głowy drobiazgami.

A tak serio, to on ma chyba za dużo czasu, bo myśli nawet o takich małych rzeczach.
Dobra, to było złośliwe.
Ale psuje Wam koleś fajne chwile swoimi wydumanymi kompleksami. Niech wyżali sie swoim kumplom w barze, bo Tobie najwyraźniej odpowiada jego rozmiar.

Och, ciekawe co by było w analogicznej sytuacji. Gdy niepewna siebie kobieta, mająca problemy z samoakceptacją załamuję się swoim malutkim biustem. Ciekawe czy wolno byłoby potraktować ją tak szorstko i prześmiewczo.

Były na forum takie tematy i za każdym razem laska miała intensywnie wbijane do głowy, że działa destrukcyjnie na swój związek.
Sorry, jak ktoś Ci setny raz jęczy o tym samym i nie przyjmuje do wiadomości tego, że Ty naprawdę masz wyrąbane na to, jaką ma długość penisa, to najlepiej się ewakuować. Partner nie jest po to, żeby załatwiać problemy z samoakceptacją.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

15

Odp: Absurdalny problem
Łógiń napisał/a:
Marata napisał/a:

Ze złości, że facet zawraca mi głowę takimi drobiazgami, powiedziała bym, że pójdę sobie porównać z innymi, i wówczas mu powiem.
Albo lepiej. Powiedziała bym, żeby mi nie zawracał głowy drobiazgami.

A tak serio, to on ma chyba za dużo czasu, bo myśli nawet o takich małych rzeczach.
Dobra, to było złośliwe.
Ale psuje Wam koleś fajne chwile swoimi wydumanymi kompleksami. Niech wyżali sie swoim kumplom w barze, bo Tobie najwyraźniej odpowiada jego rozmiar.

Och, ciekawe co by było w analogicznej sytuacji. Gdy niepewna siebie kobieta, mająca problemy z samoakceptacją załamuję się swoim malutkim biustem. Ciekawe czy wolno byłoby potraktować ją tak szorstko i prześmiewczo.

Nie zauważyłeś jeszcze? Powiedziane by miała, że to nie ważne. Raz, drugi, piąty, a potem by jej problem został "olany" lub potraktowany jako zabawny.

16

Odp: Absurdalny problem
Misinx napisał/a:
bombelek232 napisał/a:

Cześć! Na portalu pisze po raz pierwszy, ale już nie wiem co robić... Z moim obecnym chłopakiem kochamy się od niedawna. Jest cudownie i za każdym razem seks daje mi jeszcze więcej przyjemności. Jeszcze zanim zaczęliśmy współżyć rozmawialiśmy i sam mówił że nie ma kompleksów co do wielkości jego penisa...a tu nagle mówi mi że wydaje mu się że ma za małego i że MI nie wystarcza. Nie mam żadnego porównania bo to jest mój pierwszy chłopak z którym współżyje jednak jak dla mnie jego członek nie jest za mały wręcz przeciwnie wydaje mi się że jakby był większy to już bym go nie zmieściła (jakkolwiek to nie brzmi). I tu moje pytanie. Jak mogę go przekonać że jego rozmiar jest idealny i nie musi się tym przejmować? Rozmowy nie pomagają...

Przyszło mi do głowy, że musisz być bardziej ekspresyjna w okazywaniu swojej rozkoszy big_smile No wiesz, więcej jęków, ochów, achów. Może to go przekona wink

Ale to właśnie nie jest tak że jestem cicho i nie pokazuje rozkoszy. On to widzi, ale wydaje mi się że on tego (jęków itd.) nie odbiera jako okazywanie tego co sie czuje tylko jako coś co zawsze istnieje podczas seksu.

17

Odp: Absurdalny problem

Z męskim penisem jest jak z kobiecą tuszą. Lepiej nie podejmować tematu i nie dyskutować. Problemu nie da się zracjonalizować, ani w żaden sposób wytłumaczyć. Chłopak ma problem w głowie a nie w spodniach i tylko on może sobie z nim poradzić.

18

Odp: Absurdalny problem
bombelek232 napisał/a:
Misinx napisał/a:
bombelek232 napisał/a:

Cześć! Na portalu pisze po raz pierwszy, ale już nie wiem co robić... Z moim obecnym chłopakiem kochamy się od niedawna. Jest cudownie i za każdym razem seks daje mi jeszcze więcej przyjemności. Jeszcze zanim zaczęliśmy współżyć rozmawialiśmy i sam mówił że nie ma kompleksów co do wielkości jego penisa...a tu nagle mówi mi że wydaje mu się że ma za małego i że MI nie wystarcza. Nie mam żadnego porównania bo to jest mój pierwszy chłopak z którym współżyje jednak jak dla mnie jego członek nie jest za mały wręcz przeciwnie wydaje mi się że jakby był większy to już bym go nie zmieściła (jakkolwiek to nie brzmi). I tu moje pytanie. Jak mogę go przekonać że jego rozmiar jest idealny i nie musi się tym przejmować? Rozmowy nie pomagają...

Przyszło mi do głowy, że musisz być bardziej ekspresyjna w okazywaniu swojej rozkoszy big_smile No wiesz, więcej jęków, ochów, achów. Może to go przekona wink

Ale to właśnie nie jest tak że jestem cicho i nie pokazuje rozkoszy. On to widzi, ale wydaje mi się że on tego (jęków itd.) nie odbiera jako okazywanie tego co sie czuje tylko jako coś co zawsze istnieje podczas seksu.

Ewidentny "porn-victim". On się skupia na swojej przyjemności, wstrzymuje oddech, a ty masz zrobić show, żeby go podniecić i podnieść mu samoocenę.

Jedno tylko się nie zgadza z filmikami porno - rozmiar jego penisa.

Podsumowując, to ty w tym układzie jesteś porn-victim. Bo on na ciebie zwala rozwiązanie paradoksu monster-cock.

19

Odp: Absurdalny problem

Dla chłopaka jest to bardzo poważny problem i jako jego partnerka powinnaś go w tym wesprzeć. Po prostu powiedz to co tutaj na forum, że cię całą wypełnia, że większego byś nie zmieściła i sprawiłby ci ból i dodaj, że nie w głowie ci większe, żeby przestał się zastanawiać czy myślisz o większych. To sprawę definitywnie zakończy.

20

Odp: Absurdalny problem

Mój chłopak też miał niesłuszne (udawane?) kompleksy na tym punkcie. Zaczęłam mu powtarzać, że on nie ma długiego penisa, tylko takiego POTĘŻNEGO, wielkiego, ciężkiego, grubego, POTĘŻNEGO! Nawet nie wiesz jaki miał zaciesz na mordzie, gdy usłyszał to za pierwszym razem. I jeszcze dorzucam, że jak porównuję na porno, to mój chłopak spokojnie mógłby grać w tych pornolach. Pokusiłam się również o wibrator w kształcie penisa do penetracji analnej (bo są mniejsze), a gdy chłopak go zobaczył, powiedziałam, że niestety nie jest taki duży, jak jego sprzęt, ale takich dużych wibratorów to nie produkują. Naprawdę zaczynam myśleć, że mój chłopak to idiota, bo łyka wszystko jak pelikan. xD

21

Odp: Absurdalny problem

Emila dzięki, bo się uśmiałam jak nic. Przetestuję to jutro na swoim big_smile.

Ja na Twoim miejscu autorko powiedziała bym coś takiego 'według mnie, nie masz małego penisa ale skoro chcesz, to pod wpływem Twojej sugestii mogę zacząć tak myśleć'. Powinno zadziałać smile.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Absurdalny problem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018