wczoraj dostałam zaproszenie na badanie cytologiczne i chciałam się dowiedzieć czy na pewno muszę iść. Z tego co wiem to badanie wykonuje sie jak rozpocznie się współzycie a ja jeszcze nie współżyłam, to znaczy ze nie muszę go robić?
Podobne tematy
to badanie jest nie tylko dla osób które współżyły! Koniecznie idź! Nawet jeśli miałoby to być profilaktyczne badanie - czasami cytologia wykryje coś zanim pojawią się objawy.
Ja niedawno wlaściwie zrobilam pierwszy raz cytologię. i się z tego cieszę, bo wiem że jestem zdrowa, i jak na razie nic mi nie grozi. Tak więc polecam zrobienie cytologii, dla pewności!
4 2010-04-15 10:26:13 Ostatnio edytowany przez scarllet (2010-04-15 10:35:01)
ale czy jak sie jest jeszcze dziewicą to też sie robi to badanie? bo jak byłam u ginekologa to powiedział mi że cytologie się robi 1 rok od podjęcia współżycia.
Cytologię robi się niezależnie od tego, czy jesteś dziewicą czy nie. Bo wyobraź sobie sytuację, że są kobiety, które mają 50 lat i nie współżyły. I one całe życie nie mają robionej cytologii? W żadnym wypadku. Cytologia to bardzo ważne badanie i koniecznie się wybierz. Trwa dosłownie chwilę i nic nie boli.
Cytologię robię od 18 roku życia.
W tym badaniu nie chodzi o choroby przenoszone drogą płciową, tylko wszystkie choroby układu rozrodczego. Dlatego nie ma różnicy czy jest się dziewicą, czy nie.
Skąd się biorą takie stereotypy?
Stereotypy biorą się z niewiedzy na ten temat... A powinno to być coraz bardziej rozpowszechniane, znaczy wiedza na ten temat.
Tylko uważaj, bo jeszcze zamiast cytologii mogą cię zapłodnić in vitro ![]()
(takie nawiązanie do nowego serialu na antenie TVN, przez który - czego się obawiam - poziom wiedzy na temat tego typu badań spadnie jeszcze bardziej w myśl zasady, że młode pokolenie uczy się tylko i wyłącznie z telewizji...)
no ja tej "Majki" nie oglądam, bo jak usłyszałam wokół czego skupia się akcja, to śmiać mi się chciało
a tak swoją drogą ja po maturze pójdę zrobić cytologię i od razu porozmawiam z ginekologiem o antykoncepcji, bo chcę rozpocząć współżycie ze swoim chłopakiem ![]()
Post przeniesiony:
Witam, mam 19 lat, jeszcze nigdy nie wspolzylam, i wybieram sie do ginekologa, chcialabym zrobic cytologie, jednak lekarz powiedzial, ze jesli nie wspolzyje to cytologia nie zostanie wykonana. Chcialabym sie dowiedziec, czy mimo, ze nigdy nie wspolzylam, cytologia moze zostac wykonana, czy nie?
Wydaje mi się, że pomimo braku współżycia można robić cytologię. Na pewno jest to wskazane w grupie podwyższonego ryzyka (gdy w bliskiej rodzinie były przypadki zachorowań). Nie jestem pewna czy po leczeniu stanów zapalnych/grzybiczych też nie robi się cytologii, żeby sprawdzić czy udało się wyleczyć (a takiego typu rzeczy można złapać bez uprawiania seksu).
Scarlett, ostatecznie możesz zrobić cytologię prywatnie (jeśli gin odmówi Ci tego na kasę).
scarlett
Zasada jest następująca.Cytologie należy wykonać po raz pierwszy po 25latach życia lub w 3 miesiące po pierwszym stosunku.Oczywiście można wykonać u osoby,która nie współżyła tylko po co?
Po to, zeby sie upewnic czy jest sie calkowicie zdrowym. Ja ide do ginekologa prywatnie, rozmawialam z nim dzisiaj przez tel to mi powiedzial, ze cytologi nie zrobi, bo nie wspolzylam jeszcze.
scarlett
Zasada jest następująca.Cytologie należy wykonać po raz pierwszy po 25latach życia lub w 3 miesiące po pierwszym stosunku.Oczywiście można wykonać u osoby,która nie współżyła tylko po co?
Jest po co. Możesz mieć np. nadżerkę, która nie jest przenisiona płciowo, a ona prowadzi do raka szyjki macicy.
Czy powinnam zrobić cytologię jeśli ginekolog nic nie mówi? (On jest ordynatorem ginekologi). Czy powinnam mu powiedzieć by mi to badanie wykonał? Jeśli tak to jak bo to mój znajomy i boje się że mnie wyśmieje. Proszę pomóżcie.
Czy powinnam zrobić cytologię jeśli ginekolog nic nie mówi? (On jest ordynatorem ginekologi). Czy powinnam mu powiedzieć by mi to badanie wykonał? Jeśli tak to jak bo to mój znajomy i boje się że mnie wyśmieje. Proszę pomóżcie.
A za co miałby Cię wyśmiać? Za troskę o własne zdrowie?
Cytologię należy robić regularnie, mniej więcej raz w roku.
Ale on taki jest mówi że co sobie znów wymyślam: (ostatnio często chodziłam do gina bo miałam problemy) i jak byłam chora miałam bolesną bardzo obfita i robiły mi sie skrzepy tak mi powiedział a miałam zapalenie błony śluzowej. Wiec jak ja mam mu to powiedziec by mnie nie wyśmiał a współżyłam i on o tym wie
Lekarz, który Cię wyśmiewa, to dupa a nie lekarz. Zmień lekarza na innego, najlepiej takiego, który Cię nie zna.
Ale on jest najlepszy! i nie zmienie go wiec doradź mi co mam mu powiedziec. Nie chodziłąm do gina bo sie bałam i wstydziłam do niego sie już przekonałam. Nie moge do innego boje sie a u niego niczego bo jest najlepszy. Powiedz mi co mam mu powiedziec lepiej a po 2 on już wszystko o mnie wie
My Ci mamy napisać co masz mu powiedzieć? A skąd my to mamy wiedzieć? W słowa też Ci to ubrać? Skoro się upierasz, że chcesz do niego to idź. Znasz go, więc chyba najlepiej wiesz co mu powiedzieć. Swoją drogą - po co masz mu mówić, skoro twierdzisz, że on wszystko o Tobie wie? Sorry, ale ja zupełnie nie rozumiem, gdzie Ty masz problem. Do lekarza idzie się z konkretnym problemem (lub z prośbą o badanie profilaktyczne), przedstawia się mu problem lub prośbę a lekarz się do tego odnosi. Nie wiem dlaczego miałby Cię wyśmiewać.
21 2011-12-01 09:54:42 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-12-01 09:57:03)
nie kapujecie chodzi o to ze co mam powiedziec by nie wysmiał
A waszym zdaniem powinnam mu powiedziec by mi zrobił cytologie?
Pisanie posta pod postem jest niezgodne z regulaminem, z którym powinnaś się zapoznać.
A waszym zdaniem powinnam mu powiedziec by mi zrobił cytologie?
Może... "Chcę, żebyś zrobił mi cytologię"? Masz jakiś wielki, dziwny problem z normalną komunikacją.
To nie jest trudne, wystarczy powiedzieć wprost i nie bać się wyśmiania. Dbałość o swoje zdrowie nie jest powodem do wyśmiania przez lekarza. Profesjonalny lekarz nigdy tak się nie zachowa. Ponadto, pytania nie są żadnym powodem do wstydu - nie masz wykształcenia medycznego i masz prawo czegoś nie wiedzieć.
A jak powie ze nie bedzie chciał mi zrobić bo coś tam to mam czekać. Bo jak pisałam nie ide do innego i już.
A od ilu tat można qykonać sobie cytologie bo słyszałam 21 25 18 lat
25 2011-12-01 10:20:10 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-12-01 10:21:33)
Prosiłam Cię już wyżej żebyś nie pisała posta pod postem! Używaj opcji "EDYTUJ"!
Po co zakładasz z góry, że nie będzie chciał Ci zrobić? A co go to kosztuje?
Nie ma żadnej granicy wiekowej, od której można wykonywać cytologię. Prawdopodobnie jednak lekarze wykonują ją u kobiet, które straciły już dziewictwo.
Nio to spróbuje coś zdziałać a to ile po miesiące 3 dni tak?
Naprawdę o wszystko możesz zapytać swojego lekarza. On powinien Ci wszystko powiedzieć na ten temat.
Jak już pisałam straciłam dziewictwo a jak narazie nic mi nie mówił o cytologi odp na pytanie powyżej
Odpowiedziałam już: porozmawiaj z nim. Nikt na forum nie załatwi tej sprawy za Ciebie, jesteś dorosła i zachowuj się jak dorosła.