Czy jest sens jeszcze pisać do Ex? (On) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy jest sens jeszcze pisać do Ex? (On)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Czy jest sens jeszcze pisać do Ex? (On)

Sam nie wierzę, że trafiłem na kobiece forum. Niestety sprawa dręczy i chociaż mijają kolejne tygodnie, to wraca do mnie jak bumerang nieustannie wprowadzając chaos w głowie. Rady innych mężczyzn znam juz dobrze - ,,blokuj, olej, nie odzywaj się, szkoda twojego czasu i zdrowia, ciesz się bo i tak by cię wykończyła na dłuższą metę". Pewnie są to słuszne rady, niestety cieżko mi wprowadzić je w życie i zapomnieć.
Do sedna.
Pod koniec zeszłego roku poznałem dziewczynę. Zaczelismy się spotykać, zaiskrzyło, po jakimś czasie motyle w brzuchu na całego i związek. Ona wpatrzona we mnie, ja w nią, spędzaliśmy ze sobą sporo czasu, wszystko układało się bardzo fajnie. Pasowało mi w niej niemal wszystko, co chyba nigdy mi się nie zdarzyło. Niestety po jakimś czasie coraz częściej zacząłem widzieć, że zachowuje się w sposób trochę dla mnie irytujący. Zaczęły wychodzić trudności jej charakteru, częste lekkie fochy lub pretensje. Sama zaczęła mówić o sobie, że nie jest normalna, że z nią nie wytrzymam etc. Wiadomo, ja też nie jestem idealny ale zawsze starałem się podchodzić do tego na spokojnie i z wyrozumiałością. Związek bardzo mnie zaangażował bo i partnerka była dosyć zaborcza jeśli chodzi o uwagę. Ponieważ nie działo się tak naprawdę nic złego, dalej spędzaliśmy fajnie czas, nie doszukiwałem się problemów a jeśli już próbowałem je omawiać to niestety efekt był mizerny, ex na wszystko reagowała jakby to był atak na nią. Na dobrą sprawę niewiele mogłem się dowiedzieć czegokolwiek, żeby reagować. Starałem tłumaczyć sobie to brakiem doświadczenia, tym, że jest młodsza kilka lat, że nie była wcześniej w związkach, że nie można od razu oczekiwać cudów.
Wiedziałem już, że ma swoje problemy, że ma ciężki charakter, że prawdopodobnie historie rodzinne z przeszłości i jakieś traumy z dzieciństwa, mogły odcisnąć swoje piętno. To przewinęło się w rozmowach. Nie mówiła wprost, ale można było sie domyślić.
Ok, skracając.
Wyszło tak, że mnie rzuciła. Dziwne zachowanie zaczynało narastać ostatnie spotkania niby fajne ale jednak inne, coraz wiecej problemów, coraz więcej dążeń do konfliktu, manipulowanie, żeby wyprowadzać mnie z równowagi, jakieś dziwne jazdy. Zaczynało mnie to bardzo mocno frustrować, nie wiedziałem co sie dzieje, mimo,wszystko brałem na klatę i starałem się reagować na wszystko w sposób normalny i spokojny.
Po tygodniu w końcu nie wytrzymałem kolejnych dziwnych akcji i zachowania, wybuchnąłem.
Wykrzyczałem, że mnie nie szanuje, że wszystko ma w dupie, że nie docenia nic i wiecznie narzeka, nie ma pojęcia czym jest związek.
Niepotrzebnie, wiem. Chwilę pózniej próbowałem wszystko załagodzić, ale bezskutecznie.
Wiem, że o to jej chodziło, chciała tej kłótni.
Pózniej to juz był w zasadzie jeden wielki festiwal podłości z jej strony.
Żadnej normalnej rozmowy, nic nie mogłem się doprosić, nic wyjaśnić. Ona juz w niczym nie widziała sensu.
Olewki, manipulacje, złośliwości. Dałem się w to wciągnąć jak głupek, tylko dlatego, że zaangażowałem się, że zależało mi na tej osobie i nie mogłem uwierzyć jak ktoś o kim miałem zupełnie inne zdanie, kto przedstawiał się w inny sposób, nagle zachowuje się tak podle i w ogóle inaczej nie tylko w stosunku do mnie ale w ogóle. 
Jedno mówiła, drugie robiła, a ja w głowie kisiel. Wiem, ze wiele rzeczy w tym czasie robiła mi na złość.
Jakieś posty, relacje na insta i inne tego typu gierki gówniarskie na wyprowadzenie z równowagi.
Ostatecznie stwierdziła, że ona przestała już mnie potrzebować i tyle. Nie wiadomo, co tam życie przyniesie, może kiedyś bedzie żałować...
W końcu uznałem, że juz nie będę się odzywał, odpuszczam, bo i tak żadnej sensownej rozmowy nie da się przeprowadzić, dziewczyna traktuje mnie jak swojego wroga, wręcz z nienawiścią i arogancją, jakbym jej krzywdę zrobił.
Napisałem jej ostatnią wiadomość, pożegnałem się i tyle. Oczywiście zlała i nic nie odpisała, ani cześć ani pocałuj mnie w dupę. W ogóle nigdy nie chciała sie ze mną pożegnać chociaż próbowałem kilka razy wcześniej, żeby to jakoś domknąć po ludzku bez szarpania się na koniec.
Od półtora miesiąca nie mamy juz kontaktu. W poniedziałek zobaczyłem, że nagle usunęła mnie z instagramu. Wcześniej podglądała, pózniej przestała (musiała wyciszyć) a teraz nagle usunęła (nie, nie spamowałem relacjami, ani zdjęciami). Jednocześnie na facebooku dalej jesteśmy w znajomych. Po co takie zagrywki nagle? Jak już mnie wywala ze swoich social mediów to czemu nie ze wszystkich?
To jest jakieś celowe działanie? Bo przyznam, że w pierwszej chwili chciałem napisać, ze jak już usuwa to niech usuwa wszędzie.

Czemu ja w ogóle jeszcze o tym rozmyślam? Bo sie zakochałem w tej osobie, zależy mi na niej i cała ta sytuacja jest dla mnie całkiem niezrozumiała w kontekście tego jaka była dla mnie wcześniej, jak wyglądał nasz związek, jak spędzaliśmy czas i jak nagle się zmieniła o 180 stopni.
Duże poczucie niesprawiedliwości, bo wiem, że się starałem, że nic nie zawaliłem, troszczyłem się i ona też przez większość czasu była wpatrzona we mnie jak w obrazek, chciała spędzać każdą chwilę. Na koniec wbiła nóż w plecy, wręcz z satysfakcją.
Debil ze mnie i rycerzyk, ale ja w pamięci mam po prostu inną osobę i nie umiem tego przepracować.
Nie wiem co jej w głowie siedzi ale wiem, że jest to osoba na 100% zaburzona i niestabilna.

Zastanawiam się czy próbować za jakiś czas napisać, spróbować jeszcze porozmawiać. Sam nie wiem po co.
Jak wy to widzicie swoim babskiem okiem? Ona ma już mnie totalnie w dupie czy podkopuje po kostkach, żebym reagował?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Carolina z South Carolina (2019-07-11 19:11:21)

Odp: Czy jest sens jeszcze pisać do Ex? (On)

Jak sam zauważyłeś - ta osoba jest "na 100% zaburzona i niestabilna". Dwa ona jest prawdopodobnie mentalnie jeszcze małym dzieckiem, stąd te smarkulowate akcje.

Z kimś niestabilnym emocjonalnie - jak sama nazwa wskazuje - nie da się stworzyć stabilnego i normalnego związku. Nawet jeślibyście byli znowu razem, to te sytuacje będą się powtarzać, będziesz przechodził wszystko jeszcze raz. Nie daj Bóg ta niestabilna osoba w końcu wykończy Ciebie.

Nie, w żadnym wypadku się nie odzywać. Twój błąd polegał na tym, że po zerwaniu trzeba było "ją odchorować", a nie sprawdzać, czy Ciebie podgląda na instagramie czy innym takim cholerstwie. Po prostu, "wypieprzyć" ją ze swego życia. Wyrzucić ze znajomych z twarzobuka i zacząć zajmować się sobą. Poznać kogoś nowego i normalnego. Dziewczynę, która odwzajemni Twoje uczucia. Kogoś, dla kogo nie będziesz najważniejszy.

Bądź mężczyzną, skończyła z Tobą, to Ty skończ z nią. Miej swój męski honor. Nie kombinuj, żeby się odezwać, bo to na dobre nie wyjdzie.

Pewien złodziej nazywał siebie specem od przeprowadzek.

3

Odp: Czy jest sens jeszcze pisać do Ex? (On)

nie dasz rady kochac za dwoje, skoro ona ciebie nie chce, uszanuj to, jakiekolwiek akcje z kwiatkami, podchodami tylko cie w jej oczach osmiesza, jak potrafisz to stosuj metode 34-krokow

1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proś o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to Cię zniszczy.
11.Nie mów "kocham Cię".
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić ,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.Rozmawiając nie koncentruj się na sobie.
33.Nie poddawaj się.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

4

Odp: Czy jest sens jeszcze pisać do Ex? (On)

Kumple Ci powiedzieli co masz zrobić - olej ją! Nic więcej tu nie trzeba dodawać. Nie kochasz jej, to tylko Twoja projekcja. Nie zastanawiaj się dlaczego na Insta Cię wywaliła, a na Fejsie nie. Może sprawdź, czy na GG i NK jeszcze jesteście razem:) Daj sobie spokój, idź jutro na imprezę.

5

Odp: Czy jest sens jeszcze pisać do Ex? (On)

12miecio12 - fajne i ma sens.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

6

Odp: Czy jest sens jeszcze pisać do Ex? (On)

Ja stanę trochę w obronie tej dziewczyny ponieważ odnajduje w niej siebie . Masz rację jest zaburzona ,niestabilna i jescze nie dorosła żeby być zkims ,ale nie wydaje mi się żeby robiła Tonie na złość czy była złym człowiekiem . To co się dzieje w jej głowie to jeden wielki koszmar i chaos . Ona najprawdopodobniej nie umie stworzyć zdrowej relacji dlatego wolala ja skończyć . Ja dwa związki tak zakończyłam ,pisząc ,nakręcając siebie i partnera ,doszukując się czegoś czego nie ma . Potem terapeuta mi wyjaśnij ,że po pierwsze potrzebuje silnych emocji żeby uciec od depresji a po drugie boje się bliskości więc podświadomie robię wszystko żeby skończyć . Nie wiem co Tobie doradzić ,jej bym radziła dobra terapię ...Ja niestety swoją przerwałam i kolejny klops .
Dla Ciebie ..zdrowego człowieka najsłuszniej będzie odejść ,ale nie myśl o niej źle . To chora osoba ,której kiedyś ktoś zrobił krzywdę j namieszał w głowie .

7

Odp: Czy jest sens jeszcze pisać do Ex? (On)
Carolina z South Carolina napisał/a:

Jak sam zauważyłeś - ta osoba jest "na 100% zaburzona i niestabilna". Dwa ona jest prawdopodobnie mentalnie jeszcze małym dzieckiem, stąd te smarkulowate akcje.

Z kimś niestabilnym emocjonalnie - jak sama nazwa wskazuje - nie da się stworzyć stabilnego i normalnego związku. Nawet jeślibyście byli znowu razem, to te sytuacje będą się powtarzać, będziesz przechodził wszystko jeszcze raz. Nie daj Bóg ta niestabilna osoba w końcu wykończy Ciebie.

Nie, w żadnym wypadku się nie odzywać. Twój błąd polegał na tym, że po zerwaniu trzeba było "ją odchorować", a nie sprawdzać, czy Ciebie podgląda na instagramie czy innym takim cholerstwie. Po prostu, "wypieprzyć" ją ze swego życia. Wyrzucić ze znajomych z twarzobuka i zacząć zajmować się sobą. Poznać kogoś nowego i normalnego. Dziewczynę, która odwzajemni Twoje uczucia. Kogoś, dla kogo nie będziesz najważniejszy.

Bądź mężczyzną, skończyła z Tobą, to Ty skończ z nią. Miej swój męski honor. Nie kombinuj, żeby się odezwać, bo to na dobre nie wyjdzie.

I tak oto nadszedł ten dzień w którym mogę zwijać manele i opuścić to forum, będąc spokojnym o to, że zostawiam je w dobrych rękach...

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

8

Odp: Czy jest sens jeszcze pisać do Ex? (On)
anderstud napisał/a:
Carolina z South Carolina napisał/a:

Jak sam zauważyłeś - ta osoba jest "na 100% zaburzona i niestabilna". Dwa ona jest prawdopodobnie mentalnie jeszcze małym dzieckiem, stąd te smarkulowate akcje.

Z kimś niestabilnym emocjonalnie - jak sama nazwa wskazuje - nie da się stworzyć stabilnego i normalnego związku. Nawet jeślibyście byli znowu razem, to te sytuacje będą się powtarzać, będziesz przechodził wszystko jeszcze raz. Nie daj Bóg ta niestabilna osoba w końcu wykończy Ciebie.

Nie, w żadnym wypadku się nie odzywać. Twój błąd polegał na tym, że po zerwaniu trzeba było "ją odchorować", a nie sprawdzać, czy Ciebie podgląda na instagramie czy innym takim cholerstwie. Po prostu, "wypieprzyć" ją ze swego życia. Wyrzucić ze znajomych z twarzobuka i zacząć zajmować się sobą. Poznać kogoś nowego i normalnego. Dziewczynę, która odwzajemni Twoje uczucia. Kogoś, dla kogo nie będziesz najważniejszy.

Bądź mężczyzną, skończyła z Tobą, to Ty skończ z nią. Miej swój męski honor. Nie kombinuj, żeby się odezwać, bo to na dobre nie wyjdzie.

I tak oto nadszedł ten dzień w którym mogę zwijać manele i opuścić to forum, będąc spokojnym o to, że zostawiam je w dobrych rękach...


Dlaczego się zawijasz? Przecież twoje wpisy były bardzo dobre i wielu ludziom na pewno bardzo pomogły.

Odp: Czy jest sens jeszcze pisać do Ex? (On)
Carolina z South Carolina napisał/a:

  Dziewczynę, która odwzajemni Twoje uczucia. Kogoś, dla kogo nie będziesz najważniejszy.

Errata: oczywiście - "kogoś, dla kogo będziesz najważniejszy".

Pewien złodziej nazywał siebie specem od przeprowadzek.

10

Odp: Czy jest sens jeszcze pisać do Ex? (On)
ulle napisał/a:

Dlaczego się zawijasz? Przecież twoje wpisy były bardzo dobre i wielu ludziom na pewno bardzo pomogły.

Nie no świruję pawiana smile
Po prostu ciepło się robi człowiekowi na sercu jak czyta posty, które sam by mógł napisać nie przestawiając nawet przecinka.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

11

Odp: Czy jest sens jeszcze pisać do Ex? (On)

Odpowiem czytając tytko tytuł. Nie ma.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy jest sens jeszcze pisać do Ex? (On)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018