Jak to jest? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Jak to jest?

Witajcie, wybaczcie za kolejny ten sam temat. No może nie do końca ten sam bo jednak każdy przypadek jest inny. Ale kobietki powiedzcie mi no jak to jest.
Poznałem się z pewną dziewczyną na weselu, na miejscu nic konkretnego się nie działo między nami, po prostu dobry kontakt i tyle. Na koniec poprosiłem o numer i jakieś spotkanko ( dzieli nas niecałe 200km).
Po imprezie trochę popisaliśmy ale zauważyłem że w zasadzie tylko to ja ją zagaduje ( to jeszcze idzie zrozumieć, różne są kobiety i ich przyzwyczajenia i "twarde zasady"). Ale tylko ja próbowałem ją jakoś wypytywać. Co porabia etc Ona zaś nie pytając mnie w zasadzie o nic. Ale o sobie mówiąc już całkiem dużo ( co dobrze wróżyło ). Ale jednak lekkie sprzeczne sygnały. Kontakt się urwał na 5 dni po czym sama napisała, przyznam że pisałem w ten dzień z nią będąc dosyć obojętnym. Popytałem trochę co robi w wakacje i tak naprawdę sama napisała czy chcę wpaść do niej. Sam proponowałem kawkę, a sama zasygnalizowała że sobie nocleg ogarnę u wspólnego znajomego( który notabene jej się cały czas podobał ale dał jej znać że nic z tego). No i przechodzę do sedna. Jesteśmy umówieni, w 95% sam staram się inicjować kontakt, nadal mnie o nic nie wypytuje. To o co tu chodzi? Taki typ? Naciskać jednak na codziennie rozmowy etc? Nie chce jej przecież też napastować i wypytywać o każdą kupę i siku. Pozdrawiam big_smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak to jest?

Śmierdzi mi to.......W mojej opinii, nie podobasz sie jej.Gdyby bylo odwrotnie to na weselu i po weselu by ci gitare zawracała non stop. Wyczuwam, że cos kombinuje z tobą, żeby jakoś zbliżyć sie do tego gościa.

3

Odp: Jak to jest?

Ten gościu to mój najlepszy kumpel więc może coś w tym być, ale jeżeli byśmy spotkali się tylko we dwoje? Myślisz że nie zamyka tego tematu? Sam nie wiem, pojadę, zobaczę. Głupi nie jestem, wyczuje kwas, podziękuję za miłe spotkanie i tyle wink

4

Odp: Jak to jest?

Poczekaj do spotkania w realu, moze to taki typ, co nie umie przez internety? Mam jeszcze sporo takich koleżanek, dla których fejsy i insta to takie słabe zastępstwo kontaktu.

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

5

Odp: Jak to jest?
imk napisał/a:

Ten gościu to mój najlepszy kumpel więc może coś w tym być, ale jeżeli byśmy spotkali się tylko we dwoje? Myślisz że nie zamyka tego tematu? Sam nie wiem, pojadę, zobaczę. Głupi nie jestem, wyczuje kwas, podziękuję za miłe spotkanie i tyle wink

lepieju sie do wiedz, czy nie ma jakis fajnycj kolezanek, bo kwas to czuje bedzie na 100%.

6

Odp: Jak to jest?

Jesteś nakręcony i łatwo jej będzie Cię wykorzystać do swoich celów.

7

Odp: Jak to jest?

Według mnie nic z tego nie będzie i tak jak wyżej wykorzysta Cię by jakoś tego kolegę zaczepić. Jakby była zainteresowana to sama by Cię wypytywała itp, a nie pytasz, odpowie i na tym koniec.

8

Odp: Jak to jest?
imk napisał/a:

Sam proponowałem kawkę, a sama zasygnalizowała że sobie nocleg ogarnę u wspólnego znajomego( który notabene jej się cały czas podobał ale dał jej znać że nic z tego). No i przechodzę do sedna. Jesteśmy umówieni, w 95% sam staram się inicjować kontakt, nadal mnie o nic nie wypytuje. To o co tu chodzi? Taki typ? Naciskać jednak na codziennie rozmowy etc?

Jeśli Ty sam widzisz, że podoba jej się Twój znajomy, a z Tobą ledwie co gada, to po co Ty chcesz się z nią spotykać? JAk już sam na starcie widzisz, ze jej nie o Ciebie chodzi???

9 Ostatnio edytowany przez marakujka (2019-06-28 21:13:06)

Odp: Jak to jest?
imk napisał/a:

Witajcie, wybaczcie za kolejny ten sam temat. No może nie do końca ten sam bo jednak każdy przypadek jest inny. Ale kobietki powiedzcie mi no jak to jest.
Poznałem się z pewną dziewczyną na weselu, na miejscu nic konkretnego się nie działo między nami, po prostu dobry kontakt i tyle. Na koniec poprosiłem o numer i jakieś spotkanko ( dzieli nas niecałe 200km).
Po imprezie trochę popisaliśmy ale zauważyłem że w zasadzie tylko to ja ją zagaduje ( to jeszcze idzie zrozumieć, różne są kobiety i ich przyzwyczajenia i "twarde zasady"). Ale tylko ja próbowałem ją jakoś wypytywać. Co porabia etc Ona zaś nie pytając mnie w zasadzie o nic. Ale o sobie mówiąc już całkiem dużo ( co dobrze wróżyło ). Ale jednak lekkie sprzeczne sygnały. Kontakt się urwał na 5 dni po czym sama napisała, przyznam że pisałem w ten dzień z nią będąc dosyć obojętnym. Popytałem trochę co robi w wakacje i tak naprawdę sama napisała czy chcę wpaść do niej. Sam proponowałem kawkę, a sama zasygnalizowała że sobie nocleg ogarnę u wspólnego znajomego( który notabene jej się cały czas podobał ale dał jej znać że nic z tego). No i przechodzę do sedna. Jesteśmy umówieni, w 95% sam staram się inicjować kontakt, nadal mnie o nic nie wypytuje. To o co tu chodzi? Taki typ? Naciskać jednak na codziennie rozmowy etc? Nie chce jej przecież też napastować i wypytywać o każdą kupę i siku. Pozdrawiam big_smile


Nie rozumiem twojego nastawienia. Ledwo co ją poznałeś i już CHCIAŁBYŚ COŚ w związku z tą sytuacją. Już roją ci się jakieś oczekiwania, jakieś roszczenia co do sytyacji, co do tego, że (nie)jaka ona (nie)powinna itd.
Wstrzymaj. Dopiero chyba tylko jedną rozmowę na żywo miałeś.

Co będzie, to wyjdzie. Nie zastanawiaj się nad tym teraz - może to gaduła, uwielbia opowiadać o sobie, może zestresowana (stres też może wywołać dotkliwą gadatliwość), może wstydliwa, może ma cię w nosie, a może lubi, może coś kręci, a może...). Poznasz j a lepiej, to zaczniesz oceniać.

10 Ostatnio edytowany przez balin (2019-06-29 08:26:22)

Odp: Jak to jest?
marakujka napisał/a:

Co będzie, to wyjdzie. Nie zastanawiaj się nad tym teraz

Mylisz się. Plan jest aż nadto widoczny. Przeczytajmy to jeszcze raz. Dla łatwości sedno podkreśliłem. smile

imk napisał/a:

Kontakt się urwał na 5 dni po czym sama napisała, przyznam że pisałem w ten dzień z nią będąc dosyć obojętnym. Popytałem trochę co robi w wakacje i tak naprawdę sama napisała czy chcę wpaść do niej. Sam proponowałem kawkę, a sama zasygnalizowała że sobie nocleg ogarnę u wspólnego znajomego( który notabene jej się cały czas podobał ale dał jej znać że nic z tego).

Ona nie chce wspólnego spotkania. Już puściła go w trąbę. Ale, ale. Pojawiła się szansa, na wykorzystanie. Chce go umieścić u kolegi, w którym jest zakochana. A imk, ma tego kolegę wyciągnąć z chaty na spotkanie z nią. Może tez pokazać, że ona to ma u chłopaków branie.

11

Odp: Jak to jest?

To, że nie inicjuje kontaktu nie znaczy, że nie jest zainteresowana. Ja też jestem osobą, która pierwsza raczej się nie odezwie, też nie wypytuję innych o ich życie. Jednak nie dlatego, że mam ich gdzieś i mnie nie interesują tylko dlatego, że taka już jestem. Jeżeli ktoś sam nie inicjuje kontaktu, ale zawsze odpowiada, to należy raczej przypuszczać, że ta osoba jest bierna.

12 Ostatnio edytowany przez marakujka (2019-06-29 12:28:20)

Odp: Jak to jest?
balin napisał/a:
marakujka napisał/a:

Co będzie, to wyjdzie. Nie zastanawiaj się nad tym teraz

Mylisz się. Plan jest aż nadto widoczny. Przeczytajmy to jeszcze raz. Dla łatwości sedno podkreśliłem. smile

imk napisał/a:

Kontakt się urwał na 5 dni po czym sama napisała, przyznam że pisałem w ten dzień z nią będąc dosyć obojętnym. Popytałem trochę co robi w wakacje i tak naprawdę sama napisała czy chcę wpaść do niej. Sam proponowałem kawkę, a sama zasygnalizowała że sobie nocleg ogarnę u wspólnego znajomego( który notabene jej się cały czas podobał ale dał jej znać że nic z tego).

Ona nie chce wspólnego spotkania. Już puściła go w trąbę. Ale, ale. Pojawiła się szansa, na wykorzystanie. Chce go umieścić u kolegi, w którym jest zakochana. A imk, ma tego kolegę wyciągnąć z chaty na spotkanie z nią. Może tez pokazać, że ona to ma u chłopaków branie.

Zaprosiła go, nawet zasugerowała, gdzie może się przespać. Więc chce się spotkać.
A zresztą, na litość, nieważne jakie ona ma plany. Ważne jest co innego - by on przestał myśleć w kategoriach różnych oczekiwań wobec zupełnie nieznanej jeszcze sytuacji i całkowicie obcej osoby. Bo co się okaże i o co tam chodzi, to się dopiero potem okaże. Teraz myślenie o tym i analizowanie tego jest stratą jego czasu.
Jeśli autorowi nie podoba się jej zachowanie, zawsze moze odmówić i się nie spotykać. W przeciwnym razie - póki jest pół na pól, można po prostu dać temu szansę i zobaczyć.

13

Odp: Jak to jest?

wedlug mnie jest zakochana/ zaangazowana w inna relacje i tylko to ma w glowie,
do tego pewnie jest ladna, wiec lubi atencje
jestes jednym z tych kolesi, z ktorymi sie moze spotka ale raczej niczego nie bedzie brala na powaznie
sprobuj sie przestac do niej odzywac
jest szansa, ze zauwazy brak jednego z wielbicieli

wiem, to brzmi okrutnie ale wg mnie tak wlasnie jest
tracisz czas

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018