nowa żona psuje relacje, co robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » nowa żona psuje relacje, co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 52 ]

Temat: nowa żona psuje relacje, co robić?

piszę, bo może ktoś widział takie cuda, może coś mi podpowiedzieć, jak się zachować, co zrobić.
zacznijmy od podstaw: kilka lat temu rozwiodłam się. normalnie, bez szopek. wypaliło się uczucie, postanowiliśmy się rozejść, ale zachowaliśmy normalne relacje, koleżeńskie. dziecko zostało ze mną. podkreślam - nie było uczuć między nami, ani żadnych relacji intymnych. ja ułozyłam sobie życie sama, jestem szczęśliwa  z moim życiem, z córką,  moją pracą, hobby. ex poznał kobietę z osiedla. starszą, mającą troje dorosłych dzieci. kobietę po 2 rozwodach. byli ze sobą 2 lata, po czym pobrali się. pomyślałam, ok, fajnie. córka będzie miała jeszcze jedną osobę, która o nią zadba.
nie poznałam tej kobiety w ciągu tych 2 lat, ani ona nie poznała mnie. ona nie chce mnie poznać. myślę, że ma kompleksy. ja jestem pracownikiem naukowym, ona nie ma matury. ja jestem przebojowa i lubiana, ona jest szarą myszką, zawsze bez uśmiechu, schowana za mężem.to nie moja sprawa, nie obchodzi mnie to, jaka ona jest. nie jestem zazdrosna ani o nią, ani o ex i ich życie. ona chyba uważa inaczej.
po ślubie ex zamieszkał z MATKĄ (która też posiada własne lokum na tym osiedlu). nowa żona została w dawnym mieszkaniu z dziećmi. a zatem nie mieszkają ze sobą. nowa żona donosi mu uprasowane koszule, obiady, zakupy. ex zaś rozwija swoją karierę przy pomocy matki i nowej żony.
ex powiedział córce o ślubie w dniu ślubu. tak, w dniu ślubu , kilka godzin przed uroczystością dziecko zostało w pośpiechu ubrane w nową sukienkę i wywiezione do innego miasta na ślub. wszystko było w tajemnicy . zero wytłumaczenia sytuacji, zero wprowadzenia w nową sytuację. córka była przestraszona tym wszystkim, nie rozumiała tego. oczywiście to ja musiałam jej tłumaczyć nową sytuację, nie wiedząc dokładnie, co się będzie działo.
obecnie jest zazdrosna o nową żonę, zła, zaczyna robić się agresywna. ex uważa , że to moja wina. ja uważam, że to emocje dziecka, które nie rozumie nowej rzeczywistości.
problem polega na tym, że odkąd ex rozpoczął ten związek, zaczął ucinać kontakt ze mną. nasz kontakt polegał na uzgadnianiu spraw dotyczących dziecka. i to wszystko. co kupić, wakacje, oceny w szkole, nauka, czas wolny etc. wspólne wychowanie córki. odkąd pojawiła się nowa miłość ex, nagle znikło zainteresowanie córką. nie oddzwania, nie odpisuje na smsy, nie widujemy się. alimenty przekazuje przez swoją matkę. to jego matka dzwoni i coś mi oznajmia, podaje jakąś informację, decyzję. dostaję kartki z wiadomościami. serio? wcześniej tak nie było. było normalnie. ale to nowa żona zakazała mu kontaktu ze mną. powiedział mi, że nie może ze mną rozmawiać , nawet telefonicznie, ponieważ ona wtedy bardzo się denerwuje. nie podoba jej się to, że nasze relacje były koleżeńskie. że rozmawialiśmy ze sobą. jej relacje z byłymi mężami to wojny sądowe, kłótnie i agresja. teraz to samo wprowadza w nasze relacje. krytykuje mnie przy dziecku, chociaż mnie nie zna. obgaduje mnie, neguje moje zasady wychowawcze. córka powtarza mi, co pani L. mówi. wtedy ja piszę smsy do ex.,z prośbą o wyjaśnienie i zaprzestanie takiego działania . wtedy ex wścieka się, że po co odzywam się do niego. i tak koło się zamyka.to wszystko trwa już 2 lata. mam dość. chcę mieć normalny kontakt z ojcem dziecka, nie chcę aby córka dorastała w atmosferze, jaką tworzy nowa żona jej ojca. jak powinnam postąpić? rozmowa z nimi odpada. oni nie chcą zgodzić się na rozmowę. czy można taki kontakt ws dziecka pomiędzy rodzicami ustalić sądownie ? jeśli ojciec dziecka nie odpisuje , nie przyjmuje informacji, to może da się ustalić pełnomocnika, z którym mogłabym konsultować sprawy bieżące. teraz , będąc pod opieką ojca, córka jedzie na wycieczkę. jest alergikiem, ma nowe leki. chcę dać wytyczne ojcu dziecka, ale jak mam to zrobić, skoro on uciął kontakt? mam mu pisać elabobraty przez sms?  wysłać list polecony?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Ja nie rozumiem, po co Ty chcesz mieć z nim ten koleżeński kontakt. Po co Ty chcesz, żeby ta nowa żona Cię poznawała?
Ona widocznie takiej potrzeby nie ma. A zbyt zażyłe relacje byłych małżonków też dobre nie są.
Mam wrażenie, że teraz przeżywasz to, że się rozstaliście i że on ma nowe życie, bo wcześniej, z racji dużego kontaktu, nie miałaś powodów do przeżywania.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

chyba żartujesz. napisałam wyraźnie - kontakt matki z ojcem dziecka ws wychowania dziecka. mamy oboje władzę rodzicielską. a nie mamy kontaktu jako rodzice. mieliśmy wspólny pogląd co do wychowywania dziecka, teraz tego nie ma. dziecko jest chore, nie pójdzie do ojca na week. komu mam to powiedzieć? skoro ojciec nie odbiera sms. nie mogę odebrać córki ze szkoły. do kogo mam zadzwonić? ojciec nie odbiera smsów ode mnie. nie rozumiesz , że pojęcie "koleżeński" w tej sytuacji znaczy  - nie wchodzący sobie w drogę, nastawiony przyjaźnie? jesteś w ogóle rodzicem?

4

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

ustal to lepiej sądownie, nikomu nie powinno się ufać i robić cokolwiek "na gębę", tym bardziej jeżeli chodzi o dziecko. Ogólnie nie znam się na tym, ale gdybym była w takiej sytuacji, to albo bym naciskała na ojca, zeby jednak ten kontakt z dzieckiem miał, albo, żeby totalnie nie miał i wtedy bym wytłumaczyła dziecku jakoś to delikatnie. Taka ciągła niepwenośc dziecka wpływa na nie negatywnie, jestem ciekawa, czy da się jakoś sądownie męża nakłonić do terapii onplus dziecko, zeby sobie uświadomił, jak krzywdzi córkę

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

5

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?
Weronika400 napisał/a:

chyba żartujesz. napisałam wyraźnie - kontakt matki z ojcem dziecka ws wychowania dziecka. mamy oboje władzę rodzicielską. a nie mamy kontaktu jako rodzice. mieliśmy wspólny pogląd co do wychowywania dziecka, teraz tego nie ma. dziecko jest chore, nie pójdzie do ojca na week. komu mam to powiedzieć? skoro ojciec nie odbiera sms. nie mogę odebrać córki ze szkoły. do kogo mam zadzwonić? ojciec nie odbiera smsów ode mnie. nie rozumiesz , że pojęcie "koleżeński" w tej sytuacji znaczy  - nie wchodzący sobie w drogę, nastawiony przyjaźnie? jesteś w ogóle rodzicem?

No to ustal to wszystko sądownie. Skoro to już dwa lata trwa, nie pomyślałaś o takim rozwiązaniu?
Skąd mam wiedzieć, co uznajesz za koleżeński kontakt, skoro zaraz na początku posta narzekasz, że nowa żona nie chce Cię poznać i jeszcze dokładasz, w ilu polach jesteś niby od niej lepsza? Nie obchodzi Cię, ale jednocześnie intensywnie komentujesz ich życie.

Jeżeli chcesz, żeby Twój ex się zajmował dzieckiem to idź do niego i mu to powiedz wprost. Zaproponuj, może trzeba zweryfikować układy? Może trzeba ustalić to sądownie? Jeżeli macie sądowe ustalenia, to może trzeba je zweryfikować, skoro on się z nich nie wywiązuje?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

6

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

gdy na niego naciskam - tzn proszę, tłumaczę, nic to nie daje. rezultat jest taki , że on twierdzi, że ja nie rozumiem miłości i że jestem zazdrosna. boże, ja o czym innym, on w swoim świecie. zapisałam naszą 3 na wizytę do poradni do psychologa. nie wiem, czy ex się zgodzi, ale skoro nie uznaje moich próśb, postanowiłam szukać pomocy od instytucji.

7

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

intensywnie komentuję ich życie - czyli co niby robię? opisałam tu na forum, jak to ich życie wygląda. opis na forum nie jest intensywnym komentowaniem, Lady Loka.

8

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?
Lady Loka napisał/a:

Mam wrażenie, że teraz przeżywasz to, że się rozstaliście i że on ma nowe życie, bo wcześniej, z racji dużego kontaktu, nie miałaś powodów do przeżywania.

Nie sądzę.
Weroniko, uważam, że nie pozostaje Ci nic innego, jak zaakceptować nową sytuację i zacząć przyzwyczajać się do tego, że teraz przede wszystkim Ty decydujesz o dziecku. Nie informuj go, nie pytaj o zgodę, nie musisz też korzystać z pośrednictwa ex teściowej.
Wasze koleżeńskie układy skończyły się i niestety musisz odnaleźć się w nowej sytuacji.
Nie wiem ile Wasza córka ma lat, ale chyba trzeba z nią porozmawiać i wytłumaczyć co się dzieje. Z pewnością jest jej przykro, gdy nowa żona Twojego ex źle o Tobie mówi, ale wiele zależy od Ciebie i od tego jak przygotujesz córkę do nowej sytuacji.
Jej ojciec sam kopie pod sobą dół, bo może stracić szacunek własnego dziecka, ale Ty nie masz na to większego wpływu.
Zadbaj o siebie i o córkę, poszukaj innych rozwiązań w nagłych przypadkach. Pogódź się z tym, że nie możesz już na niego liczyć.
Nie Ty pierwsza i  nie ostatnia.

9

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Uważam, że brzmisz całkiem rozsądnie i trzeźwo patrzysz na sytuację. Rozumiem powód do niepokoju. Nie widziałabym winy jednak wyłącznie w nowej żonie twojego exa. Myślę, że to on jest odpowiedzialny za to, jakie ma z tobą i ze swoją córką stosunki i to, że (prawdopodobnie) pozwala swojej żonie na taki wpływ na relacje między wami.
Kto wie, może ona nie ma z tym nic wspólnego.

I w ogóle moim zdaniem nie powinna. Sprawa jest między tobą a tym facetem. I myślę, że warto by było najpierw na poważnie z nim pogadać, i to tak dać mu do zrozumienia, że jeśli nie dojdziecie do porozumienia i nie ustalicie pewnych bardzo ważnych kwestii, to sprawa trafi na drogę sądową. Bo tak nie może być, że w razie jakiegoś wypadku nie ma z nim żadnego kontaktu. I w ogóle co to za nieodpowiedzialne zachowanie z jego strony, i jeszcze do tego jego główną obawą jest to, że jego żona się denerwuje, jak wy rozmawiacie? Macie dziecko, więc macie wspólne sprawy, jak ona nie jest w stanie tego znieść, powinna to przewidzieć zanim wzięli ślub.

Jestem wręcz pewna, że nowa sytuacja jest powodem złości i trudności twojej córki. Takie zmiany, nawet wprowadzane stopniowo, są w stanie zaburzyć poczucie bezpieczeńśtwa dziecka, a co dopiero gdy coś wydarza się z dnia na dzień.

If you can be anything, be kind.

10

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Uzależnił się od nowej żony jest uległy ona się pewnie uwiesiła na nim  nic na razie do niego nie trafia .
Ich wzajemne relacje to nie Twój problem egzekwuj wcześniejsze ustalenia tak jak masz zamiar przez instytucje .
Uczucia byłego i nowej żony niech Ciebie nie obchodzą nie analizuj tego to ślepa uliczka nic tam nie zmienisz nowa ma taki wpływ na jaki jej eks pozwala jest jednak dorosły i zobowiązany z drugiej strony sporo rzeczy w życiu się zmienia nie stawiaj temu oporu na siłę bo zupełnie niepotrzebnie naszarpiesz się.Sad niech rozstrzygnie wasz spór.
Na zanik waszych dotychczasowych relacji nie bardzo masz wpływ nacisk powoduje większy opór byłego jakiś uwikłany się wydaje.

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

11

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Weroniko, jakkolwiek możesz być rozczarowana nową żoną ex, to jednak żony pierwsze drugich nie wybierają, a szkoda.. wink
i pozostaje Ci dostosować się do okoliczności.
Sama możesz zrobić jednak więcej by chronić córkę i nie pogarszać sprawy.
Np. nie pisz sms jak wiesz że córka tam jest.
możesz ustalać sprawy sądownie, ale można z pośrednictwem babci ustalić maila do kontaktów z byłym- tam poustalacie co i jak.
No i widzisz- jego przyjażń był udawana..jak często z byłymi..
Nie krytykuj ich układu- robią jak im dobrze..

Zaskakująco wielu ludzi uważa, że przeczytanie każdego słowa nie jest niezbędne do zrozumienia tekstu...

12

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

dzięki za rady i zrozumienie. nei spodziewałam się, że kiedykolwiek napiszę na forum o tej sytuacji, wydaje mi się to absurdem, czymś niemożliwym do istnienia... a jednak. macie rację. ex jest nieodpowiedzialny i ma klapki na oczach.
mam nadzieję, że psycholog oceni tę sytuację realnie i coś do niego dotrze.
spróbuję jeszcze raz porozmawiać z nim. jeśli to nie przyniesie rezultatu, zapewne skończy się w sądzie.

13

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Ja tam nie wiem czy zabieranie ex męża na spotkanie z psychologiem jest w tym wypadku normalne...

Dalej mam wrażenie, że za bardzo próbujesz na niego wpływać i go kontrolować, a Wasza relacja była bardziej zażyła niż klasyczne dzielenie się obowiązkami po rozwodzie.
Nie twierdzę, że jego obecna żona robi dobrze, bo nie powinna izolować go od dziecka, ale to też trochę pokazuje jego własne podejście do Ciebie. Przeskoczył na drugą gałąź i już Was nie potrzebuje. Tutaj to od razu sąd, a nie psycholog. Do psychologa to idź z dzieckiem, żeby mogło pogadać o tym, co ją w tej sytuacji boli. Ale branie tam ex męża będzie tylko zaognieniem całej sytuacji.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

14 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-06-20 09:44:03)

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

A ja myślę jeszcze inaczej, niż dziewczyny.

To nie nowa żona jest problemem, tylko to, że Twój ex nie ma jaj i własnego rozumu. Żadna siła i żadna manipulacja nie spowodowałaby, bym odwróciła się od własnego dziecka. ŻADNA.

Twój ex mąż to zwykły dupek, który dla nowej baby poświęca dobre relacje z własnym dzieckiem. Tu naprawdę nie chodzi o to, że Ty już nie możesz z nim się kontaktować, jak kiedyś. I moim zdaniem Wasza relacja też była trochę zbyt zażyła, jak na byłych małżonków.

Jak to rozwiązać? Sądownie, skoro mąż nie kwapi się, by się normalnie dogadać. Tam sobie porozmawiacie przed sędzią i wszystko ustalicie.

15 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2019-06-20 09:49:08)

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Lady Loka nie masz racji - wspólne dziecko łączy rodziców już na całe życie. Super pomysł z psychologiem - dlatego, że Autorka z mężem idą jako RODZICE a nie para na terapię. Njlepsze co można dla dziecka zrobić w takim przypadku jak Wasz - to właśnie utrzymać przyjazne stosunki. Tu niestety problem pojawia się w Twoim mężu, że zakochał się w zołzie, osobie bardzo konfliktowej i się jej słucha. Psycholog na pewno doradzi jak się zachować. Uprzedź męża , że jeśli jeszcze raz dojdzie do Ciebie , że jego małżonka obraża Ciebie w obecności Waszej córki - wystąpisz do sądu o nakaz spotkań w Twojej obecności. Porozmawiałabym też z córką mimo wszystko o tym, że sytuacja między Wami uległa małej zmianie, nie chodzi o nastawianie przeciwko nowej żonie, tylko wytłumaczenie, że taty sytuacja rodzinna się zmieniła, że nie zawsze zależy od Ciebie jak inni ludzie się zachowują itp i żeby w razie przykrości córka powiedziała Tobie o wszystkim. Nie udawać na siłę że wszystko jest cudownie i nie pchać jej też tam. Ona w ogóle lubi tam jeździć teraz? Matka męża jak się odnosi w stosunku do wnuczki? Bardzo Ci współczuję, widać że jesteś myślącą rozsądną kobietą i nie dasz zrobić krzywdy dziecku.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

16 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-06-20 10:02:09)

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?
chomik9911 napisał/a:

Lady Loka nie masz racji - wspólne dziecko łączy rodziców już na całe życie. Super pomysł z psychologiem - dlatego, że Autorka z mężem idą jako RODZICE a nie para na terapię. Njlepsze co można dla dziecka zrobić w takim przypadku jak Wasz - to właśnie utrzymać przyjazne stosunki. Tu niestety problem pojawia się w Twoim mężu, że zakochał się w zołzie, osobie bardzo konfliktowej i się jej słucha. Psycholog na pewno doradzi jak się zachować. Uprzedź męża , że jeśli jeszcze raz dojdzie do Ciebie , że jego małżonka obraża Ciebie w obecności Waszej córki - wystąpisz do sądu o nakaz spotkań w Twojej obecności. Porozmawiałabym też z córką mimo wszystko o tym, że sytuacja między Wami uległa małej zmianie, nie chodzi o nastawianie przeciwko nowej żonie, tylko wytłumaczenie, że taty sytuacja rodzinna się zmieniła, że nie zawsze zależy od Ciebie jak inni ludzie się zachowują itp i żeby w razie przykrości córka powiedziała Tobie o wszystkim. Nie udawać na siłę że wszystko jest cudownie i nie pchać jej też tam. Ona w ogóle lubi tam jeździć teraz? Matka męża jak się odnosi w stosunku do wnuczki? Bardzo Ci współczuję, widać że jesteś myślącą rozsądną kobietą i nie dasz zrobić krzywdy dziecku.

wciągnie córkę w niepotrzebną wojnę, na której straci głównie dziecko.
Trzeba sobie odpuścić byłego  jako przyjaciela, a jego nowej kobiecie okazać szacunek i dla dobra córki się zaprzyjażnić, tyle.
Córka nie jest tam pchana- odwiedza ojca, nie macochę.
mogą iść do tego psychologa..

Zaskakująco wielu ludzi uważa, że przeczytanie każdego słowa nie jest niezbędne do zrozumienia tekstu...

17

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Nigdy nie powiedziałam żeby wciągać w coś córke. Takich spraw nie załatwia się przy dziecku, ale dzieci to nie kukły - widzą i słyszą. I trzeba z nimi rozmawiać i tłumaczyć. Z nową żoną się nie zaprzyjaźnią , bo nowa żona na to nie pozwala, zaczyna nastawiać dziecko. To są sprawy między rodzicami i jeśli nie da się dobrowolnie tego załatwić - trzeba iść do sądu i po poradę do psychologa.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

18 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-06-20 10:20:14)

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?
chomik9911 napisał/a:

Nigdy nie powiedziałam żeby wciągać w coś córke. Takich spraw nie załatwia się przy dziecku, ale dzieci to nie kukły - widzą i słyszą. I trzeba z nimi rozmawiać i tłumaczyć. Z nową żoną się nie zaprzyjaźnią , bo nowa żona na to nie pozwala, zaczyna nastawiać dziecko. To są sprawy między rodzicami i jeśli nie da się dobrowolnie tego załatwić - trzeba iść do sądu i po poradę do psychologa.

Jak żona odczuje, że była nie jest zagrożeniem, to na pewno da się z nią nawiązać normalny układ.
Za dużo pogardy do tej kobiety, a wiemy tylko, że denerwuje się z powodu sms, bo chyba to, że nie ma doktoratu, czy przynosi mężowi wyprasowane koszule to nie autorki problem .
Rozumiem, ze tamta coś zabiera byłej żonie- ale takie prawo żony.. W sumie szkoda że te 2 kobiety nie poznały się bezpośrednio- bo być może to były miesza w tym.
na pewno spotyka ją autorka na osiedlu. można podejść, powiedzieć coś miłego, normalnie żyć.

Zaskakująco wielu ludzi uważa, że przeczytanie każdego słowa nie jest niezbędne do zrozumienia tekstu...

19 Ostatnio edytowany przez balin (2019-06-20 11:37:08)

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Jak pracownik naukowy może tak źle posługiwać się tekstem? Przez brak przede wszystkim wielkich liter, strasznie źle się to czyta. Nie liczysz się z tym, że ktoś kto to czyta bardzo się męczy. Ze samego sposobu pisania (ale nie tylko) wnioskuję, że nie za bardzo przejmujesz się osobami, z którymi masz do czynienia. Ich wygodę masz sobie za nic. Dlatego nie dziw się, że inni zachowują się w stosunku do ciebie tak jak się zachowują. Przykładem może być zabranie dziecka na ich ślub. Prawdopodobnie bali się twojej reakcji. A ojciec chciał, żeby dziecko brało w tym udział. Na całej tej sprawie najbardziej ucierpiało dziecko. No bo tak to już jest, gdy rodzice ze sobą się nie dogadują.
Zgadzam sie z tym co powiedzieli poprzednicy. Ale tutaj wina nie jest tylko po stronie ojca dziecka, jego żony i matki.

Weronika400 napisał/a:

ex jest nieodpowiedzialny i ma klapki na oczach.
mam nadzieję, że psycholog oceni tę sytuację realnie i coś do niego dotrze.

Psycholog powinien zwrócić wam uwagę na bariery jakie między sobą stworzyliście. Głównie bariery nieufności i wrogości. A pracę do wykonania macie oboje.

20

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Ja jestem jeszcze ciekawa, po co to porównywanie nowej żony do siebie samej.

Jest chyba trochę prawdy w tym, co napisała Lady Loka... Chyba jednak duma Autorki odrobinę ucierpiała przez to, że mąż przestał spełniać oczekiwania...

21

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?
Weronika400 napisał/a:

nasz kontakt polegał na uzgadnianiu spraw dotyczących dziecka. i to wszystko. co kupić, wakacje, oceny w szkole, nauka, czas wolny etc. wspólne wychowanie córki.

A może Ty za dużo wymagasz. Chciałabyś, aby rodzicielstwo było po połowie, a powinnaś przejąć w całości niektóre obowiązki z racji tego, że córka mieszka z tobą. Ojciec przede wszystkim powinien dawać pieniądze i utrzymywać kontakt z dzieckiem.

22 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-06-20 13:04:10)

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Porównywanie się i rywalizacja Pań to spora przeszkoda na pewno.Wycofanie eks wiąże się z tym chyba.Facet urządził się jak pączek w maśle bardzo wygodnie nawiasem mówiąc-cwaniak smile
Do przyjaźni też bardzo trudno kogoś przekonać może to mieć niewiadomy skutek albo nawet odwrotny od zamierzonego jeżeli zaborczość,obawy,kompleksy dominują w postawie nowej żony.Sam pomysł nie jest zły.
Autorka widocznie wymaga tego do czego zobowiązał się były i co robił do tej pory a on teraz zmienia się i jego zachowanie bardzo możliwe że pod wpływem nowej żony.Na tym na pewno nie zyskuje córka dorośli mają być dorośli czyli dorastać do sytuacji znaleźć rozwiązanie tylko czy wszyscy dojrzeli?
To żaden argument że były i nowa żona boją się reakcji Autorki ale też jest to problem  i nie bardzo zależy od Weroniki tak na prawdę.
Co kto myśli i czuje to zawsze ruska ruletka w odmianie kaukaskiej łatwo się pomylić .Kierowanie się w życiu przekonaniem żeby innym nie było przykro bywa niezdrowe .Nowa żona wiedziała że mąż jest ojcem jej obawy należą do niej nie do Autorki

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

23

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Autorko, ty chyba nie rozumiesz instytucji rozwodu.
Twój mąż nie ma już obowiązku bycia dyspozycyjnym na każde twoje zawołanie, nie musi mieć osobistego kontaktu z tobą.
Ma nową żonę i dba o jej komfort psychiczny.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

24 Ostatnio edytowany przez Nirvanka87 (2019-06-20 13:16:46)

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Ja to odebrałam inaczej, Autorka nie tyle porównuje na swoją korzyść, tylko opisuje różnice między sobą, a nową żoną. O ile pisze prawdę, (a nie widzę powodu by kłamała, bo po co kłamac, jak chce się sensownych uczciwych rad? ) to opis nowej żony pokazuje przede wszystkim, że to jest kobieta, która z racji pewnych braków może czuć się zagrożona. Mąż rozwija karierę, była żona tj. Autorka też radzi sobie świetnie zawodowo, a nowa żona realizuje się w czymś innym- obowiązkach domowych i też super, tylko, że ewidentnie czuje się przez to gorsza- chociaż wcale nie jest. Ale poczucie bycia gorszym, powoduje oczernianie byłej żony, sianie zamętu i ogólnie podważanie wszystkiego co z byłą związane i ogólnie chęć aby była zniknęła na zawsze. A zniknąc nie może bo mają wspólne dziecko, więc nowa żona wciąga we wszystko dziecko. Tutaj ojciec powienien postawić jasne granice, ale widać, ze to za przeproszeniem dupa, nie facet, który całe życie przyczepia się do jakiejś kobiety (matka, żona była, żona nowa), która pomaga mu w realizacji jego celów, a jak nie pomaga to out.
*********************8
edit: co do kwestii chęci nawiazywania kontaktów, Autorka jasno napisała o jakie kontakty jej chodzi. To chyba normalne, ze jak coś się dzieje nagle w kwestii dziecka to powinna mieć możliwość powiadomienia o tym ojca dziecka. Jak ojciec unika kontaktu i nie chce, to niech napisze jej oświadczenie, zeby z nim się nie konsultowała, poruszyć tę sprawę na rozprawie i mieć spokój, tylko dziecka szkoda

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

25

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?
Kleoma napisał/a:

Autorko, ty chyba nie rozumiesz instytucji rozwodu.
Twój mąż nie ma już obowiązku bycia dyspozycyjnym na każde twoje zawołanie, nie musi mieć osobistego kontaktu z tobą.
Ma nową żonę i dba o jej komfort psychiczny.

Z opisu Autorki to raczej wynika że były mąż przede wszystkim dba o własny komfort psychiczny kosztem innych a nowa żona nie dba chyba wcale o swój w każdym razie negocjacje i weryfikacja tego co było jest konieczna gorzej jak ktoś się zatnie wszystko jedno kto.
Komfort psychiczny nie jest bogiem najlepiej jak każdy samodzielnie dba o niego ale nie kosztem innych tylko to trudne jest .Asertywność nie jest mocną stroną ogólnie rzecz ujmując wielu wielu ludzi tego nie uczą w szkole .

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

26

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Szczerze, to uważam, że jeśli Autorka żąda od ex męża równego podziału obowiązków, to powinni się najpierw zdecydować na opiekę naprzemienną. Wtedy to by miało sens i było sprawiedliwe.

27

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?
Nirvanka87 napisał/a:

Tutaj ojciec powienien postawić jasne granice, ale widać, ze to za przeproszeniem dupa, nie facet, który całe życie przyczepia się do jakiejś kobiety (matka, żona była, żona nowa), która pomaga mu w realizacji jego celów, a jak nie pomaga to out.

Facet już postawił jasno granice. Trochę to śmieszne gdy ludzie myślą, że po rozstaniu znikną tylko seks i uczucia, a cała reszta zostanie.

28

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Nie bardzo to widzę tę opiekę naprzemienną w rzeczywistości to mogło by wyglądać tak że teściowa i matka opiekują się dzieckiem a mąż nie przyzwyczajony albo się odzwyczaił od córki nie wiadomo jak jest związany z nią i na jakim poziomie.
Autorka na pewno związana jest teraz bardziej - naturalniej.

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

29 Ostatnio edytowany przez Nirvanka87 (2019-06-20 13:50:32)

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?
Mystery_ napisał/a:
Nirvanka87 napisał/a:

Tutaj ojciec powienien postawić jasne granice, ale widać, ze to za przeproszeniem dupa, nie facet, który całe życie przyczepia się do jakiejś kobiety (matka, żona była, żona nowa), która pomaga mu w realizacji jego celów, a jak nie pomaga to out.

Facet już postawił jasno granice. Trochę to śmieszne gdy ludzie myślą, że po rozstaniu znikną tylko seks i uczucia, a cała reszta zostanie.

Cała reszta nie musi zostać, ale dziecko zostaje, nie znika, i odpowiedzialność za SWOJE dziecko też nie powinna zniknąć.

*****************88
Edit: i gdyby facet na prawdę postawił granice, to po prostu zrzekłby się praw rodzicielskich, jak ma dziecko w dupie, a nie robił mu wodę z mózgu i zapewniał stan zawieszenia. Albo niech się zajmuje dzieckiem i ma proprawne kontakty z matką dziecka w celu kontaktu dotyczącego ustaleń związanych z dzieckiem. Albo niech się zrzeknie praw. To jest postawienie granic. A on siedzi sobie na tyłku i ma gdzieś co czuje dziecko, poza tym to niech kobiety się z tym użerają.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

30 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2019-06-20 13:57:58)

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Autorka pisze, że były mąż kontaktuje się w sprawie córki poprzez kartki, teściową.
Nie chce jedynie kontaktu osobistego poprzez rozmowę, spotkanie, telefon.
Ma do tego prawo.

A autorce brakuje kontaktów osobistych.
Żaden sąd mu nie nakaże aby rozmawiał z autorką bo ona tak chce.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

31 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2019-06-20 14:07:23)

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?
Nirvanka87 napisał/a:
Mystery_ napisał/a:
Nirvanka87 napisał/a:

Tutaj ojciec powienien postawić jasne granice, ale widać, ze to za przeproszeniem dupa, nie facet, który całe życie przyczepia się do jakiejś kobiety (matka, żona była, żona nowa), która pomaga mu w realizacji jego celów, a jak nie pomaga to out.

Facet już postawił jasno granice. Trochę to śmieszne gdy ludzie myślą, że po rozstaniu znikną tylko seks i uczucia, a cała reszta zostanie.

Cała reszta nie musi zostać, ale dziecko zostaje, nie znika, i odpowiedzialność za SWOJE dziecko też nie powinna zniknąć.

*****************88
Edit: i gdyby facet na prawdę postawił granice, to po prostu zrzekłby się praw rodzicielskich, jak ma dziecko w dupie, a nie robił mu wodę z mózgu i zapewniał stan zawieszenia. Albo niech się zajmuje dzieckiem i ma proprawne kontakty z matką dziecka w celu kontaktu dotyczącego ustaleń związanych z dzieckiem. Albo niech się zrzeknie praw. To jest postawienie granic. A on siedzi sobie na tyłku i ma gdzieś co czuje dziecko, poza tym to niech kobiety się z tym użerają.

Zrzec się praw rodzicielskich? Bo nie chce się spotykać z byłą żoną? Lol. Ktoś tu cierpi na brak uwagi.

32

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Serio? rodzic ma coś ustalać z innym rodzicem poprzez osoby trzecie i karteczki?  To sa dorośli ludzie, była żona nie chce pić z byłym mężem kawy, tylko móc zadzwonić do niego, gdy coś jej wypadnie i nie moze odebrać córki ze szkoły, a tak to co, ma pocztą mu kartkę wysłać? czy dzwonić do teściowej, która moze miec kaprys nie przekazania synowi informacji, albo sama zadecyduje, bo przeciez mamusia wie lepiej.

Nie wiem może jak żyję w jakimś innym świecie, ale dla mnie to co proponujecie to dziecinada. Jak ludzie sa dorośli to powinni umieć dorośle ze sobą rozmawiać i zrobić wszystko dla dobra dziecka. Nie musza sobie z dzióbków spijac, wystarczy, że będa w stanie normalni rozmawiac chociazby telefonicznie i tylko o córce i tylko w ważnych sprawach. Nic więcej.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

33

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?
Nirvanka87 napisał/a:

Nie musza sobie z dzióbków spijac, wystarczy, że będa w stanie normalni rozmawiac chociazby telefonicznie i tylko o córce i tylko w ważnych sprawach.

Z tym jednym zdaniem mogę się zgodzić. Pod warunkiem, że to faktycznie będą ważne sprawy, a nie zasypywanie byłego męża drobiazgami.

34

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

No własnie Autorka pisała w jakich sprawach rozmawiali: nasz kontakt polegał na uzgadnianiu spraw dotyczących dziecka. i to wszystko. co kupić, wakacje, oceny w szkole, nauka, czas wolny etc. wspólne wychowanie córki.

Szczerze? nie wyobrażam sobie sytuacji, gdzie mam dziecko z problemami- jak Autorka dziecko z alergią. dziecko jedzie na wakacje z ojcem, a ja nie mogę się szybko z nim skontaktować, albo co gorsza on się ze mną nie skontaktuje, jakby coś się stało. Jasne, można napisać kartkę z rozpiską leków i czego dziecko nie powinno jeść, ale co? tę kartkę mam dać dziecku? dziecko to tylko dziecko, może kartki nie przekazać (spotkałam się już z takimi przypadkami na koloniach) i nieszczęście gotowe.

Co do kwestii nastawiania przeciwko rodzicowi, przez nowego partnera. Gdy bym miała nowego faceta, który by przy moim dziecku negatywnie się wypowiadał o moim byłym mężu i jednocześnie ojcu dziecka, to by został wyautowany. Nikt nie ma prawa podważać zdania rodziców w kwestii wychowania dziecka (oczywiście nie mówię o patologiach i kwestiach ewidentnego krzywdzenia dziecka), ani nastawiać dziecka przeciwko rodzicowi. Rodzice na siebie mogą mieć mega uczulenie, ale dla dobra dziecka powinni zachowywać się jak ludzie cywilizowani i nie pokazywać przy dziecku, że na siebie patrzeć nie mogą.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

35

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?
Nirvanka87 napisał/a:

No własnie Autorka pisała w jakich sprawach rozmawiali: nasz kontakt polegał na uzgadnianiu spraw dotyczących dziecka. i to wszystko. co kupić, wakacje, oceny w szkole, nauka, czas wolny etc. wspólne wychowanie córki.

Szczerze? nie wyobrażam sobie sytuacji, gdzie mam dziecko z problemami- jak Autorka dziecko z alergią. dziecko jedzie na wakacje z ojcem, a ja nie mogę się szybko z nim skontaktować, albo co gorsza on się ze mną nie skontaktuje, jakby coś się stało. Jasne, można napisać kartkę z rozpiską leków i czego dziecko nie powinno jeść, ale co? tę kartkę mam dać dziecku? dziecko to tylko dziecko, może kartki nie przekazać (spotkałam się już z takimi przypadkami na koloniach) i nieszczęście gotowe.

Co do kwestii nastawiania przeciwko rodzicowi, przez nowego partnera. Gdy bym miała nowego faceta, który by przy moim dziecku negatywnie się wypowiadał o moim byłym mężu i jednocześnie ojcu dziecka, to by został wyautowany. Nikt nie ma prawa podważać zdania rodziców w kwestii wychowania dziecka (oczywiście nie mówię o patologiach i kwestiach ewidentnego krzywdzenia dziecka), ani nastawiać dziecka przeciwko rodzicowi. Rodzice na siebie mogą mieć mega uczulenie, ale dla dobra dziecka powinni zachowywać się jak ludzie cywilizowani i nie pokazywać przy dziecku, że na siebie patrzeć nie mogą.

Dziecko nie ma alergii od dzisiaj, bywa w domu ojca pod jego opieką. Na pewno ojciec jest zorientowany jak ma postępować, jakich pokarmów/alergenów unikać.
Nie potrzebuje kolejnej rozmowy na ten temat.
A napisanie informacji na ten temat na kartce, skserowanie w kilku egzemplarzach, umieszczenie w bagażu dziecka mimo wszystko  na wszelki wypadek to najlepszy pomysł. Pamięć ludzka jest zawodna, w razie czego można skorzystać ze ściągawki.
Dziecko można zaopatrzyć w telefon i od niego uzyskiwać informacje- relacje z tej wycieczki.
Nie nadużywać pod pretekstem 'nasze dziecko" czasu ojca, który ma nową rodzinę.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

36

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

nikt  nie pisze o nadużywaniu czasu ojca, tylko o rozmowie jak człowiek z człowiekiem o dziecku. Zresztą takie normalne relacje, bez spoufalania się, picia kawek, po prostu umiejętność kulturalnej rozmowy o ważnych aspektach życia dziecka jest tylko z korzyścią dla samego dziecka. Chyba lepiej żeby widziało takie relacje, niż takie jak obecnie panują  u niego w rodzinie. Rodzice zawsze będą rodzicami i muszą pamiętać o tym, że swoim zachowaniem pokazują świat dziecku, pokazują relacje, a dodatkowo relacje pomiędzy rodzicami powinny być tak skonstruowane, żeby dziecku dawały poczucie bezpieczeństwa z uwzględnieniem komfortu życia rodziców z nowymi partnerami.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

37

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Podpisuję się pod postami Nirvanki.
Kontaktowanie się W SPRAWACH DZIECKA poprzez osobę trzecią i jakieś karteczki to dziecinada, żenada i brak odpowiedzialności. Jakież kompleksy trzeba mieć i jakąż niepewność w związku, aby utrudniać ojcu/matce kontakt z byłą żoną/mężem.

Autorko - porozmawiaj z adwokatem, być może będzie potrzebna pomoc mediatora. Nie można tak tego zostawić, jesteś bardzo rozsądną kobietą i absolutnie masz rację, że dla dobra dziecka potrzebna jest wasza współpraca i kontakt.

38

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Tym bardziej że Autorka widziała że dotychczasowy model relacji ona - córka - ojciec dobrze wpływał na dziecko sprawdzał się do tej pory warto coś zrobić zmienić w sobie ale nie walczyć i żądać ale rozmawiać nawet przy pomocy prawnika .Związku byłego męża z nową żoną Autorka nie zmieni to daremny trud .Akceptacja innych zmian to pierwszy krok konieczny żeby się wyciszyć i nie kierować niechęcią roszczeniami/oczekiwaniami urazami.

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

39

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Co prawnik ma do powiedzenia na temat relacji pomiędzy byłymi małżonkami?
Jakie ma argumenty prawne, jakie konsekwencje może ponieść ojciec?
Który paragraf z Kodeksu Rodzinnego łamie?
Ojciec wywiązuje się z obowiązków wobec córki. Płaci alimenty, spotyka się z córką, spędza z nią czas.
Nie chce jedynie żadnych osobistych kontaktów z jej matką. Wymienia wiadomości za pomocą osoby trzeciej, korespondencji tradycyjnej.
Chce aby w jego nowym związku był spokój. Autorka mu ten spokój świadomie  niszczy próbując postawić na swoim.
I nieważne czy nowa żona ma kompleksy czy nie. Ma prawo jej mieć.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

40

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Ciekawe, że każdy z nas zwraca uwagę na inne rzeczy. I pewnie każdy z nas ma trochę racji. Rzeczywiście zazgrzytało to porównywanie się do nowej żony, takie umniejszanie jej, jakby brak tytuu naukowego powodował, że jest gorsza. Na pewno skłaniam się ku zdaniu Cyngli, że facet z jakiegoś powodu odwraca się do córki i to jest JEGO obowiązek dbać o tę relację i wyjaśniać dziecku, co się dzieje, i zadbać też o kontakt z matką dziecka. Jeśli do tej pory wykonywał jakieś obowiązki, a teraz przestał bez słowa i więcej obowiazków spadło na autorkę wątku, to nie dziwię się, że jest na to zła. Wszak dorosły człowiek o takich rzeczach mówi: słuchaj, trochę się zmienia i nie będę teraz robił tego i tego.
Ale nie rozumiem tego nacisku na to, że facet ma tylko łożyć na dziecko i koniec. Jestem za tym, żeby nie ograniczać roli ojca w jej wychowaniu, wręcz przeciwnie. To jest bardzo istotne dla dziecka, żeby ojciec miał jak największy udział w jego życiu, a nie tylko pieniążki i pieniążki. Dlaczego miałby nie uczestniczyć w wychowaniu? Nie przestał być ojcem. Dojrzałość wymaga tego, że nawet jeśli nie ma między dorosłymi miłości, to nadal dbają wspólnie o dobro córki. Przecież jakieś uzgadnianie, czy zgadzamy się na to, gdzie wyjeżdża dziecko na kolonie, co myślimy o pomyśle, żeby poszła na kurs rysunku czy jeździectwa, czy choćby podejśćie do tego, w jakie gra gry, to nie są wymagania z kosmosu.

If you can be anything, be kind.

41 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-06-20 21:10:58)

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?
Kleoma napisał/a:

Co prawnik ma do powiedzenia na temat relacji pomiędzy byłymi małżonkami?
.

Ano trochę prawnik może mieć coś do powiedzenia chodzi o to że Autorka jest przekonana o negatywnym wpływie nowej żony na córkę oraz jej relacje z ojcem pomysł z ustaleniem wizyt bez obecności nowej żony nawet przez jakiś czas (dla córki to obca kobieta przecież nie da się zmusić dziecka do polubienia jej albo zaakceptuje albo nie też ma swoje prawa ) jest niezły ale dość trudny do przeprowadzenia i udowodnienia-opinia psychologa chyba potrzebna.
Wzajemne animozje uprzedzenia to sprawa dorosłych o ile dorosłych niestety ciężka szkoła życia dla dziewczynki to że inni mają gorzej to żadna pociecha .
Nowa żona ma oczywiści prawo być jaka jest zgadzam się nie ma jednak obowiązku i prawa wychowywać i wtrącać się w wychowywanie córki męża jak by była ogarnięta trzymała by język za zębami .Weronika za to może pomału i na spokojnie godzić się z mniejszym osobistym/koleżeńskim  kontaktem z byłym mężem szamotanina nic nie da .Facet lawiruje wiadomo pewnie sam dla siebie chce spokoju - nie ucieknie jednak przed córką a jak zaniecha podda się to ją straci.

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

42 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-06-20 19:54:04)

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Walka z tamtą to gra niewarta świeczki- jak dziewczyna większa- swój rozum ma i oceni ciocię, jak malutka to gorzej.
Lepiej patrzeć na cel niż sprawiedliwość.
Swoją drogą jak rzadko zgadzam się z Mystery- rozwód to rozwód- nie można sobie wydłubać jak rodzynków z sernika przydatnych nam cech małżonka i je dalej wyjadać smile
Wspólne pójście rodziców do psychologa by ustalić coś jest dobre i jak będą problemy narastać warto skorzystać.

Zaskakująco wielu ludzi uważa, że przeczytanie każdego słowa nie jest niezbędne do zrozumienia tekstu...

43

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Taki model "rodziny" jaki funkcjonował między wami wcześniej nie sprawdzi się gdy jedno z ex-małżonków się zakocha.
On musi się liczyć z emocjami i potrzebami nowej żony. Trzeba na nowo zbudować relacje, ustalić zasady. Wiem, że to trudne, że bez nowej żony było ci wygodniej, ale ex chciał mieć żonę i wszystko co się z tym łączy.

Trochę cię rozumiem, mam podobnie, ex zapowiedział mi, że kontakt dotyczący dziecka ma być tylko w formie pisemnej. Zabrzmiało to idiotycznie ale to jego odpowiedzialność, zastanawiałam się nad tym i stwierdziłam, że ja też nie będę odbierać jego tel. Do wszystkiego trzeba dojrzeć.

44 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-06-20 21:10:25)

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?
Monoceros napisał/a:

Ciekawe, że każdy z nas zwraca uwagę na inne rzeczy. I pewnie każdy z nas ma trochę racji. Rzeczywiście zazgrzytało to porównywanie się do nowej żony, takie umniejszanie jej, jakby brak tytuu naukowego powodował, że jest gorsza. Na pewno skłaniam się ku zdaniu Cyngli, że facet z jakiegoś powodu odwraca się do córki i to jest JEGO obowiązek dbać o tę relację i wyjaśniać dziecku, co się dzieje, i zadbać też o kontakt z matką dziecka. Jeśli do tej pory wykonywał jakieś obowiązki, a teraz przestał bez słowa i więcej obowiazków spadło na autorkę wątku, to nie dziwię się, że jest na to zła. Wszak dorosły człowiek o takich rzeczach mówi: słuchaj, trochę się zmienia i nie będę teraz robił tego i tego.
Ale nie rozumiem tego nacisku na to, że facet ma tylko łożyć na dziecko i koniec. Jestem za tym, żeby nie ograniczać roli ojca w jej wychowaniu, wręcz przeciwnie. To jest bardzo istotne dla dziecka, żeby ojciec miał jak największy udział w jego życiu, a nie tylko pieniążki i pieniążki. Dlaczego miałby nie uczestniczyć w wychowaniu? Nie przestał być ojcem. Dojrzałość wymaga tego, że nawet jeśli nie ma między dorosłymi miłości, to nadal dbają wspólnie o dobro córki. Przecież jakieś uzgadnianie, czy zgadzamy się na to, gdzie wyjeżdża dziecko na kolonie, co myślimy o pomyśle, żeby poszła na kurs rysunku czy jeździectwa, czy choćby podejśćie do tego, w jakie gra gry, to nie są wymagania z kosmosu.

Zgadzam się z tym postem.
Ojciec ma obowiązki wobec dziecka - nie byłej żony.

45

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?
Kleoma napisał/a:

Co prawnik ma do powiedzenia na temat relacji pomiędzy byłymi małżonkami?
Jakie ma argumenty prawne, jakie konsekwencje może ponieść ojciec?
Który paragraf z Kodeksu Rodzinnego łamie?
Ojciec wywiązuje się z obowiązków wobec córki. Płaci alimenty, spotyka się z córką, spędza z nią czas.
Nie chce jedynie żadnych osobistych kontaktów z jej matką. Wymienia wiadomości za pomocą osoby trzeciej, korespondencji tradycyjnej.
Chce aby w jego nowym związku był spokój. Autorka mu ten spokój świadomie  niszczy próbując postawić na swoim.
I nieważne czy nowa żona ma kompleksy czy nie. Ma prawo jej mieć.

Ojciec nie jest pozbawiony opieki nad dzieckiem. Zatem kontaktowanie się  z ex w sprawach dot. dziecka wchodzi niejako w zakres tej opieki. Jego matka jest osobą postronną, nie posiada uprawnień/pełnomocnictwa do występowania w imieniu syna., zatem przekazywane przez syna wiadomości do byłej żony, za jej pośrednictwem są dla niej niewiążące.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

46

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?
Kleoma napisał/a:

Autorko, ty chyba nie rozumiesz instytucji rozwodu.
Twój mąż nie ma już obowiązku bycia dyspozycyjnym na każde twoje zawołanie, nie musi mieć osobistego kontaktu z tobą.
Ma nową żonę i dba o jej komfort psychiczny.

Ex mąż autorki mógł się rozwieść z nią, ale nie rozwiódł się z dzieckiem i ojcem będzie zawsze, więc dla dobra psychicznego dziecka powinnien zachowywać się jak dojrzały człowiek i starać się utrzymywać normalny kontakt z matką dziecka, zwłaszcza jeśli dziecko jest chore i trzeba brać pod uwagę dietę czy leki.

Zgadzam się z Nirvanka87, że bawienie się w przesyłanie karteczek czy wysyłanie babci, to dziecinada.

Natomiast jak nowa żona ma kompleksy i problemy, to dla własnego dobra powinna iść do psychologa. Wzięła sobie gościa z dzieckiem, można więc było przewidzieć, że kontak mąża z byłą żoną w sprawie dziecka będzie i jest nieunikniony.

47

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Do psychologa powinna pójść autorka aby pomógł jej pogodzić się z rzeczywistością i faktem, że były mąż zakochał się w kobiecie tak bardzo nieidealnej, prostaczce bez wyglądu i obycia. Związek byłego z kobietą o niekorzystnym wizerunku boli bardziej niż gdyby była to kobieta atrakcyjna.
I dziecku też trzeba pomóc aby zrozumiało, że zaszły nieodwracalne zmiany w życiu jego oraz rodziców. Już nigdy nie będzie tak jak dawniej.
Wymiana karteczek może i śmieszna ale jeśli skuteczna to trzeba zaakceptować i przyzwyczaić się do takiej formy kontaktu.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

48 Ostatnio edytowany przez polis (2019-06-21 23:08:37)

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Widzę, że parę osób zwróciło uwagę na to porównanie z nową żoną jakby autorka się wywyższała i odebrało to jak ból czterech liter autorki, ale ja tak tego nie odebrałam. Autorka pisała o tym, że ex ma nową żonę i to, że chciała ją poznać i mieć normalne koleżeńskie relacje. Kiedy okazało, że nowa żona nie chce jej poznać zaczęła szukać powodu, dla którego tak jest i przedstawiła swój domysł. Być może trafny, być może nie, ale ja tutaj nie widzę ubolewania, że mąż ożenił się z osobą bez matury.

Co innego jakby napisała coś w tym stylu: "mój mąż zszedł się z głupszą ode mnie, mój boże jak on mógł?!"

Jakby ojciec mojego dziecka przestał się ze mną normalnie kontaktować w sprawie dziecka i pod wpływem nowej żony zaczął odstawiać szopki i zachowywać jak w przedszkolu, to tez pewnie próbowałabym domyślić się, o co chodzi.

49

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

ojej... ktoś mi zarzucił, że piszę z małej litery. bardzo to lubię, nie sądzę, abym kogoś krzywdziła małą literą. nie jestem obsesyjno - kompulsywna na punkcie pisowni.
nie mieliśmy zażyłości po rozwodzie. mieliśmy normalny kontakt rodzicielski, typu, mam potrzebę, coś się dzieje, dzwonię, reaguję. obecnie tego nie ma. nie wyręczaliśmy się sobą wzajemnie, nie było sytuacji w której podrzucałam mu dziecko i znikałam na tygodniową delegację. osoby, które piszą tu bzdury, typu - dziecko jest u ciebie, musisz mieć więcej zadań, powinny się zastanowić, co piszą. rodzicielstwo to nie tylko zadania, alimenty, opieka, ale też kontakt w sprawie dziecka. świat idzie do przodu, nie ma już matek - męczennic, czy bohaterskich ojców, dla których ugotowanie zupy to wyczyn.  rodziców jest tylko dwoje, na zawsze. to ojciec jest pierwszą osobą, do której ja powinnam mieć możliwość zwrócenia się w razie jakiegoś zajścia, wydarzenia. nie sąsiadka, nie babcia - ojciec. to, że dziecko jest ze mną, jest dla mnie totalnie naturalną rzeczą i nie wymiguję się od tego. nie wyobrażam sobie inaczej. kontakt z ojcem potrzebny jest mi nie dlatego, żebym nie czuła się samotna, lecz dlatego, aby wszelkie decyzje były wspólne, mądre, wyśrodkowane, aby nikt nie zarzucił mi, że "rządzę", czy "dyskryminuję", "nadużywam" praw rodzicielskich. kontakt z drugim rodzicem to nie jest kwestia mojego lepszego samopoczucia. to jest kwestia ludzka, społeczna. nie rozumiem osób, które ucinają po rozwodzie kontakty z drugim rodzicem, chyba, że były to ofiary przemocy, nadużyć, uzależnień, czy w grę wchodziły choroby psychiczne.
spotkanie z psychologiem uważam za dobry pomysł. to ma być spotkanie ukierunkowane na przekazanie psychologowi informacji na temat naszej sytuacji, rodziny patchworkowej, która nie funkcjonuje. nowa żona , mimo iż weszła w taki układ, nie chce w nim brać udziału. obecnie wysyłam dziecko do domu ojca, gdzie widuje się i ma kontakt z kimś, kogo nie znam. psycholog, mam nadzieję, przedstawi ojcu dziecka , jaki wpływ ma, będzie miała, taka dziwna sytuacja na rozwój dziecka. być może to wpłynie na ojca dziecka, iż zastanowi się nad tym wszystkim głębiej.
nie oceniam nowej żony. dla mnie ona jest po prostu nową kobietą ex, która realizuje się w życiu gospodyni domowej. jej to pasuje i nie wnikam. wybrał ją, ponieważ wg niego była lepsza, fajniejsza, piękniejsza. to nie moja sprawa, ja mam nowe życie. moją sprawa jest to, że nowa kobieta wprowadza zamęt, który odbija się na moim dziecku.
nie, nie chcę brać udziału w życiu ex i jego żony. nie czuję się zazdrosna, gorsza etc. wręcz przeciwnie.
nie, nie przeżywam odrzucenia, czy podobnego uczucia.
nie, nigdy nie mogłam liczyć na ex. mogłam jednak pokazać dziecku, że oboje rodzice są z nim, że wszystko dzieje się w porozumieniu i zgodzie.
nie, opisując nową kobietę ex nie miałam na myśli żadnych złośliwości. moim celem było zaznaczenie różnic między nami. ja nie mam kompleksów, ona ma. ja nie boję się, że ktoś mnie zostawi - ona tak. ja nie rywalizuję  o czyjeś względy, nie muszę.
ten cały temat pisałam trochę w emocjach, po ciężkim dniu. byłam tak wyczerpana tym wszystkim, że nawet pomyślałam sobie, czy to wszystko naprawdę się dzieje. jak widzę, wiele osób zgadza się ze mną, co do tej sytuacji. dziękuję za zrozumienie. widocznie bez prawnika nic nie załatwię.

50 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-06-22 10:48:40)

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

Nie wiem czemu ja i chyba nie tylko ja odniosłam wrażenie, że to nie były tylko formalne kontakty ws córki . Bo tak byłoby Ci wszystko jedno w jakiej formie się odbywają- nie  brakowałoby Ci osobistej rozmowy.
To mrzonka, że OBOJE WSPÓLNIE będziecie po rozwodzie wychowywać dziecko.
Nie z żonatym. Przykro mi- ale rodzina- to 2 + X mieszkający razem i razem podejmujący decyzję.
Była żona to już nie Twoja kobieta, były mąż to już nie Twój facet.
I nie o intymności tu mowa.
Nie można zjeść ciastka i go mieć.
Ani ustawiać świata pod swoje wymagania tylko- wiem że to przykre. Piszesz że tylko kontakt ws dziecka- wychodziliście gdzieś razem?

Zaskakująco wielu ludzi uważa, że przeczytanie każdego słowa nie jest niezbędne do zrozumienia tekstu...

51

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?
Ela210 napisał/a:

Nie wiem czemu ja i chyba nie tylko ja odniosłam wrażenie, że to nie były tylko formalne kontakty ws córki . Bo tak byłoby Ci wszystko jedno w jakiej formie się odbywają- nie  brakowałoby Ci osobistej rozmowy.
To mrzonka, że OBOJE WSPÓLNIE będziecie po rozwodzie wychowywać dziecko.
Nie z żonatym. Przykro mi- ale rodzina- to 2 + X mieszkający razem i razem podejmujący decyzję.
Była żona to już nie Twoja kobieta, były mąż to już nie Twój facet.
I nie o intymności tu mowa.
Nie można zjeść ciastka i go mieć.
Ani ustawiać świata pod swoje wymagania tylko- wiem że to przykre. Piszesz że tylko kontakt ws dziecka- wychodziliście gdzieś razem?

No ja mam tak samo od samego początku.
Zresztą nawet ten kontakt w sprawie dziecka może być różny.
Co innego zapytać ojca czy wyraża zgodę na inwazyjne badania, a co innego pytać go, gdzie zabrać dziecko na wakacje. Przy normalnej relacji rodziców przecież nie trzeba mieć zgody drugiego rodzica na to, żeby z dzieckiem pojechać nad morze. Nie trzeba też informować o każdej piątce w szkole. Warto o dziecku rozmawiać, ale nie wiem co musiałoby się z normalnym dzieckiem stać, żeby matka miała nagłą potrzebę skontaktowania się z drugim rodzicem. Zakładając, że nie było wypadków samochodowych i tego typu rzeczy i że nagłe odbieranie ze szkoły nie zdarza się nagminnie, to nie wiem co jeszcze mogłoby się stać, co by ten kontakt usprawiedliwiło.
Mam wrażenie, że Autorka kontaktowała się o każdą pierdołę możliwą, żeby z ex mężem mieć kontakt.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

52

Odp: nowa żona psuje relacje, co robić?

tak, bo ex małżonka ma niskie granice własne, jest małą dziewczynką i nie umie podejmować decyzji.. omg..

proszę o zamknięcie tematu.

za wszystkie rozsądne rady dziękuję.

Posty [ 52 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » nowa żona psuje relacje, co robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018