Piszę i mam rozdarte serce zastanawiam się jak ja sobie z tym wszystkim poradzę. Jest pozna godzina a ja nie mogę spać myśli mi się kotłują a więc do rzeczy. Dzisiaj moja synowa tak ja nazywam dziewczyna mojego syna z ktora mieszkał tworzyli nie formalna rodzinę w której jest trzyletnia wnuczka cudowne dziecko którym się opiekowalam w każdej wolnej chwili. Pokochałam te dziecko i nie wyobrażam sobie żeby nie mieć z nim kontaktu a może tak być synowa znalazła nowego chłopaka oswiadczyła że nie kocha mojego syna i się wyprowwyprowadza. Tak zrobiła zabrała dziecko i nie wiemy gdzie jest co z dzieckiem. Wiem że jest matką to jest jej dziecko ale czy ja jako babka mam prawo do kontaktu z wnuczka, czy istnieje takie prawo sądowe jeśli nie było by zgody na ten kontakt że strony synowej.Martwie się też synem jest w szoku bo to się stało nagle usłyszał że nie jest kochany i że jego miejsce zajmuje ktoś inny.Mam teraz urlop zamiast odpoczywać to się zamartwiam tak człowiek by chciał aby było dobrze.
Możesz wystąpić do sądu z wnioskiem o ustalenie kontaktów z wnuczką.
No pewno tak trzeba będzie zrobić jeśli dobrowolnie będą jakieś przeszkody
E
No pewno tak trzeba będzie zrobić jeśli dobrowolnie będą jakieś przeszkody
Skoro zabrała dziecko i już nie wiecie, gdzie przebywa - to działałabym jak najszybciej.
5 2019-06-26 21:14:34 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2019-06-26 21:14:48)
Martwie się też synem jest w szoku bo to się stało nagle usłyszał że nie jest kochany i że jego miejsce zajmuje ktoś inny.Mam teraz urlop zamiast odpoczywać to się zamartwiam tak człowiek by chciał aby było dobrze.
On dziecka nie chce? Kto powiedział, że musi być z matką, nie ojcem?
Chce dziecko tylko w Polsce ojciec opisujący się dzieckiem to graniczy z cudem no chyba że matka zginęła lub sama jest niewyspana wychowawczo .Czas pokaże co dalej