33 letni prawiczek? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » 33 letni prawiczek?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: 33 letni prawiczek?

Hej, drogie netkobietki, pomóżcie. Potrzebuje porady, bo boje sie ze cos zepsuje.

Tydzien temu poznałam chłopaka (33 lata) ja 28lat, i wszystko smiesznie bo praktycznie od razu zaczelismy bycie razem, tak bardzo blisko, przez ten tydzien widzielismy sie praktycznie codziennie bez 2 dni, ja czulam chemie, motyle, cholera, fajna relacja i kontakt z nim, ale mam wrazenie, ze on jest prawiczkiem, dzisiaj po tygodniu powiedział mi że mnie kocha, przyjełam to cieplo i milo, nie przestraszyło mnie to, ale przeraziło mnie to, kiedy powiedzial ze on sie krepuje mnie przytulac, bo ma rozne odruchy i nie moze nad nimi zapanowac i nie chce zebym pomyslala ze jest zboczony.

Obawiam sie, ze on moze nigdy nie mial kobiety? Nie wiem zupelnie jak mam sie odnalezc, i jak do tego podejsc. Ja mialam kilku facetow, jednego z ktorym bylo tak beznadziejnie, i kilku z ktorymi bylo spoko, i tutaj taka "niewiadoma", jejku dzisiejszy pęd i kultura mówią że im wiecej facet mial bab tym lepiej.

Poradzcie mi cos, nie chce zeby ten chlopak stracil na wartosci dla mnie, a boje sie ze te mysli przegonia wszystkie moje uczucia do niego. Dawno nie mialam takiej relacji z nikim, ktora by sie czula od poczatku...

Zabawne, jak wszystko zmienia się w 5 sekund
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: 33 letni prawiczek?

No to leci kolejna relacja. Jeżeli facet nie ma doświadczenia to przejmuj inicjatywę.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

3 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-06-16 01:13:33)

Odp: 33 letni prawiczek?
Bella919 napisał/a:

tutaj taka "niewiadoma", jejku dzisiejszy pęd i kultura mówią że im wiecej facet mial bab tym lepiej.

Poradzcie mi cos, nie chce zeby ten chlopak stracil na wartosci dla mnie, a boje sie ze te mysli przegonia wszystkie moje uczucia do niego. Dawno nie mialam takiej relacji z nikim, ktora by sie czula od poczatku...

Chciałabyś być jedną z tych wielu bab ? Jest nieźle musi być problem obowiązkowo,nie można się cieszyć tym co jest trzeba się zamartwiać na zapas.

Kto to ocenia jest jakaś komisja no z tymi wieloma babami że im ma więcej tym lepiej i dla kogo lepiej i w czym lepiej - stereotyp niestety coraz powszechniejszy bo prawie żadnego z tego pożytku w stałym związku samo nawet" bogate" seksualne doświadczenie i sprawność to malizna niewielka choć istotna część dla relacji oczywiście takiej trwałej a nie tymczasowej zużywalnej po za tym relacje związki są różne jak ludzie doświadczenia też niektóre nawet się nie powtarzają są nie przekazywalne a bezmyślne powielanie kopi cudzych zachowań tylko pod hasłem "kultury" pędu "tryndu"mody jest chyba raczej słabe myśl dziewczyno samodzielnie czego Ty chcesz potrzebujesz i oczekujesz co możesz dać od siebie komuś .
Inny stereotyp głosi że kobieta jak miała wielu partnerów nie nadaje się do związku na matkę żonę partnerkę i jest pustakiem zawsze będzie podła i będzie zdradzać (sorry).
Wybór zawsze należy do Ciebie . Jak nie chcesz żeby chłopak stracił na wartości to nie ma siły żeby ją stracił chyba że zacznie Cie tłuc wyzywać gardzić tobą itp.Po tygodniu powiedział że kocha szybko ale to tylko słowa miłość to działanie i czas nie tylko słowa.

4

Odp: 33 letni prawiczek?
paslawek napisał/a:
Bella919 napisał/a:

tutaj taka "niewiadoma", jejku dzisiejszy pęd i kultura mówią że im wiecej facet mial bab tym lepiej.

Poradzcie mi cos, nie chce zeby ten chlopak stracil na wartosci dla mnie, a boje sie ze te mysli przegonia wszystkie moje uczucia do niego. Dawno nie mialam takiej relacji z nikim, ktora by sie czula od poczatku...

Chciałabyś być jedną z tych wielu bab ? Jest nieźle musi być problem obowiązkowo,nie można się cieszyć tym co jest trzeba się zamartwiać na zapas.

Kto to ocenia jest jakaś komisja no z tymi wieloma babami że im ma więcej tym lepiej i dla kogo lepiej i w czym lepiej - stereotyp niestety coraz powszechniejszy bo prawie żadnego z tego pożytku w stałym związku samo nawet" bogate" seksualne doświadczenie i sprawność to malizna niewielka choć istotna część dla relacji oczywiście takiej trwałej a nie tymczasowej zużywalnej po za tym relacje związki są różne jak ludzie doświadczenia też niektóre nawet się nie powtarzają są nie przekazywalne a bezmyślne powielanie kopi cudzych zachowań tylko pod hasłem "kultury" pędu "tryndu"mody jest chyba raczej słabe myśl dziewczyno samodzielnie czego Ty chcesz potrzebujesz i oczekujesz co możesz dać od siebie komuś .
Inny stereotyp głosi że kobieta jak miała wielu partnerów nie nadaje się do związku na matkę żonę partnerkę i jest pustakiem zawsze będzie podła i będzie zdradzać (sorry).
Wybór zawsze należy do Ciebie . Jak nie chcesz żeby chłopak stracił na wartości to nie ma siły żeby ją stracił chyba że zacznie Cie tłuc wyzywać gardzić tobą itp.Po tygodniu powiedział że kocha szybko ale to tylko słowa miłość to działanie i czas nie tylko słowa.


tam wiem, że stereotypy, jednak to było coś co mnie bardzo zmartwiło i martwi, jeżeli chodzi o te relacje, jakoś mi to wszystko praktycznie wpada w punkt, ale tez zastanawia, ta bardzo duża chęć bycia blisko, i ta wielka relacyjność z jego strony, bo mam też takie przeczucie że ja jestem też tą która go jeszcze nie odrzuciła... i zaczynam się już bać...
wczoraj padło takie zdanie, że zazwyczaj "człowiek był kopnięty".

Zabawne, jak wszystko zmienia się w 5 sekund

5

Odp: 33 letni prawiczek?
Lucyfer666 napisał/a:

No to leci kolejna relacja. Jeżeli facet nie ma doświadczenia to przejmuj inicjatywę.

właśnie Ja troche się obawiam, że w związku zaraz znowu przejme całą inicjatywe i nie wychamuje...

Zabawne, jak wszystko zmienia się w 5 sekund

6

Odp: 33 letni prawiczek?

Mnie by bardziej zastanowiło, przestraszyło,że facet po tygodniu mówi,że kocha. Po tygodniu o żadnej miłości nie ma mowy. Trochę to dziwne. A co do całej reszty,to trochę Ciebie nie rozumiem. Czego się obawiasz? Że zasugerował,że często go kobiety rzucały? No,takie życie,nie każdemu wszystko się udaje. On miał trudności w nawiązywaniu bliższych relacji z kobietami. Nie rozumiem, dlaczego kobiety robią teraz wielki problem z tego,że facet ma niewielkie doświadczenie z płcią przeciwną. To seks jest wyznacznikiem tego,jaki jest człowiek? A druga sprawa jest taka,że nie masz nawet pewności,że on jest tym prawiczkiem. Wyciągnęłaś wnioski po pewnych jego zachowaniach. Tydzień znajomości to baaaardzo malutko,zbyt krótko,by podejmować takie tematy, a skoro go lubisz,to po prostu ciesz się nową relacją i nie szukaj na siłę problemu. Jedyne co możesz zrobić,to czasem trochę go przystopować,bo za szybko leci z wielkimi wyznaniami.

7

Odp: 33 letni prawiczek?
Kamcia132 napisał/a:

Mnie by bardziej zastanowiło, przestraszyło,że facet po tygodniu mówi,że kocha. Po tygodniu o żadnej miłości nie ma mowy. Trochę to dziwne. A co do całej reszty,to trochę Ciebie nie rozumiem. Czego się obawiasz? Że zasugerował,że często go kobiety rzucały? No,takie życie,nie każdemu wszystko się udaje. On miał trudności w nawiązywaniu bliższych relacji z kobietami. Nie rozumiem, dlaczego kobiety robią teraz wielki problem z tego,że facet ma niewielkie doświadczenie z płcią przeciwną. To seks jest wyznacznikiem tego,jaki jest człowiek? A druga sprawa jest taka,że nie masz nawet pewności,że on jest tym prawiczkiem. Wyciągnęłaś wnioski po pewnych jego zachowaniach. Tydzień znajomości to baaaardzo malutko,zbyt krótko,by podejmować takie tematy, a skoro go lubisz,to po prostu ciesz się nową relacją i nie szukaj na siłę problemu. Jedyne co możesz zrobić,to czasem trochę go przystopować,bo za szybko leci z wielkimi wyznaniami.


dziękuje Ci za te słowa, mi chyba nie do konca o ten seks chodzi, tylko bardziej o to, że kiedyś byłam w związku, gdzie byłam bardzo zakochana i chłopak miał straszne problemy z potencją, i mnie utożsamiał jako boginie. Byłam tak NAJ NAJ NAJ ze czułam sie tak zawłaszczona ze strasznie sie teraz tego boje zeby sie to nie powtorzylo przypadkiem.

Zabawne, jak wszystko zmienia się w 5 sekund

8

Odp: 33 letni prawiczek?

Dziewczyno to się ciesz ze się taki uchował smile wolałabyś faceta który przed Tobą spał z wieloma kobietami? Moja kuzynka spotkała faceta koło 30stki który tez był prawiczkiem, tworzą super udany związek. Natomiast dziwne jest to ze facet po tygodniu znajomosci mówi ze kocha. Przecież to jest długotrwały proces, uczucie. Oj chyba Pan jest zdesperowany i w tym wieku szybko chce mieć kobietę już. Będzie się Ciebie kurczowo trzymał.

9

Odp: 33 letni prawiczek?

Chyba każdy ma swoje lęki po poprzednich związkach wink . Dziwne,że po tygodniu mówi,że kocha. Trochę to śmierdzi desperacją,chce Cię utrzymać przy sobie. Jedyne, co możesz zrobić,to go obserwować i hamować jego wzniosłe teksty o miłości i wspólnym życiu,bo to stanowczo za wcześnie na takie wyznania. Jak to się powtórzy,to zacznij z nim rozmowę na ten temat,wg mnie najlepiej od razu wyjaśniać sobie pewne niepokojące nas sprawy.

10 Ostatnio edytowany przez X77 (2019-06-16 08:33:24)

Odp: 33 letni prawiczek?

Kochać(jakkolwiek by to oznaczało) kogoś nie da się po tygodniu.
Ale za to wbrew pozorom można się bardzo szybko ZAKOCHAĆ. Wystarczy mieć ogromnego pecha i wciągnąć nosem feromony niewłaściwej osoby, co powoduje że w mózgu nieszczęśnika zacznie się wydzielać duża ilość pewnych hormonów, a co za tym idzie powodując potężną burzę chemiczną w jego organizmie.
A facet autorki wątku, pewnie już wpadł w to po uszy i jest na haju emocjonalnym. To tak jak naćpanie narkotykowe środkami psychoaktywnymi.

W sumie, to bardzo mu współczuję, bo nie dość że pewnie nie wychodziło mu do tej pory z kobietami, to jeszcze zakochał się w kolejnej, która przymierza się do tego, by go z tego powodu rzucić. Tak czy owak to będzie on cierpiał jak nic.... już po nim.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

11

Odp: 33 letni prawiczek?
X77 napisał/a:

Kochać(jakkolwiek by to oznaczało) kogoś nie da się po tygodniu.
Ale za to wbrew pozorom można się bardzo szybko ZAKOCHAĆ. Wystarczy mieć ogromnego pecha i wciągnąć nosem feromony niewłaściwej osoby, co powoduje że w mózgu nieszczęśnika zacznie się wydzielać duża ilość pewnych hormonów, a co za tym idzie powodując potężną burzę chemiczną w jego organizmie.
A facet autorki wątku, pewnie już wpadł w to po uszy i jest na haju emocjonalnym. To tak jak naćpanie narkotykowe środkami psychoaktywnymi.

W sumie, to bardzo mu współczuję, bo nie dość że pewnie nie wychodziło mu do tej pory z kobietami, to jeszcze zakochał się w kolejnej, która przymierza się do tego, by go z tego powodu rzucić. Tak czy owak to będzie on cierpiał jak nic.... już po nim.


Już bym tutaj tak nie dramatyzowała.

Zabawne, jak wszystko zmienia się w 5 sekund

12

Odp: 33 letni prawiczek?
Bella919 napisał/a:

, ale mam wrazenie, ze on jest prawiczkiem,

to tylko twoje wrażenie nie powiedział Ci tego wprost więc może być dokładnie odwrotnie.

Bella919 napisał/a:

dzisiaj po tygodniu powiedział mi że mnie kocha,

To powinno Cie przerazić facet najwyraźniej myli zauroczenie z zakochaniem. Albo Cie uwodzi niczym rasowy Włoch. Będzie Ci mówił wszystko co chcesz usłyszeć aby się dobrać do Ciebie w jak najszybszym czasie.

Bella919 napisał/a:

kiedy powiedzial ze on sie krepuje mnie przytulac, bo ma rozne odruchy i nie moze nad nimi zapanowac i nie chce zebym pomyslala ze jest zboczony.

Ja to bym zrozumiał zupełnie odwrotnie niż Ty. Facet siebie zna bo często przytulał kobiety i przygotowuje grunt mówiąc Ci o skrępowaniu że jak już Cie przytuli to przy okazji wymaca . Tak sobie będzie mógł bezkarnie wsuwać łapy gdzie zechce a Ty nie zaprotestujesz bo przecież ostrzegał.



Bella919 napisał/a:

Poradzcie mi cos, nie chce zeby ten chlopak stracil na wartosci dla mnie, a boje sie ze te mysli przegonia wszystkie moje uczucia do niego. Dawno nie mialam takiej relacji z nikim, ktora by sie czula od poczatku...

Rozumiem że jesteś zauroczona i w ogóle ale serio myślisz że facet co po tygodniu wyznaje miłość nie wyznawał tego innym?
Tak czy inaczej ja radzę uważać bo zwykle co szybko się zaczyna to i szybko się kończy a gadać można wszystko liczą się czyny.

13

Odp: 33 letni prawiczek?

Czemu przez tydzień intensywnego spotykania się nie można zauroczyć się?  Nie wiem czy u mnie to trwa tydzień, czy tam ile spotkań, ale dość szybko, taką mam naturę.

14

Odp: 33 letni prawiczek?
Bella919 napisał/a:

Poradzcie mi cos, nie chce zeby ten chlopak stracil na wartosci dla mnie,

Ale co, mamy czary na Ciebie rzucić żeby bardziej Ci się podobał, czy zadzwonić mu po dupy żeby zaliczył kilka przed Tobą, a wtedy Twoja podświadomość powie Ci, że to ten właściwy big_smile? Serio w czym jest problem smile?

-

15

Odp: 33 letni prawiczek?

Na szybkie zauroczenia a tym bardziej wyznawanie miłości to bym uważała.

Ale w sumie nie rozumiem, na czym polega problem. Na tym, że może być prawiczkiem, czy na tych jego "różnych odruchach", o których mówi, a które mogą podsuwać myśl, że jest zboczony?
A może się boisz, że skoro jest prawiczkiem, to chce jak najszybciej zaliczyć?

Ja bym w nim widziała raczej manipulanta i to by był problem.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."
Odp: 33 letni prawiczek?

Wpisz sobie w google ,,30 letni prawiczek" to zobaczysz ile tematów Ci wyskoczy.

Jest to jak najbardziej możliwe, jak ktoś ma problemy z płcią przeciwną to może być i nawet 50 letnim prawiczkiem, lata tak szybko mijają, że człowiek nawet nie zdąży się obejrzeć.

Ja np. mam prawie 26 lat i nigdy nie byłem w związku - nawet nie sądziłem, że tak to wszystko szybko przemija więc z Twoim ,,kolegą" jest to jak najbardziej możliwe.

Wracając do tematu - najlepsze jest to, że Ty nawet nie wiesz czy on jest prawiczkiem czy nie, może się okazać, że nie jest i cały ten temat będzie do zamknięcia a już tyle ludzi się naprodukowało smile

Zresztą wydawało mi się, że w związku chodzi o uczucia, miłość a nie o odrzucanie faceta z tego powodu, no ale ja tam się nie znam.

Z drugiej strony mówienie po tygodniu, że kocha itp. jak jest faktycznie tym prawiczkiem to jest b. duże prawdopodobieństwo, że chce po prostu szybko doprowadzić do stosunku aby już nim nie być.

Lepiej jednak dokładniej wybadać temat czy nim jest czy też nie.

17

Odp: 33 letni prawiczek?

moim zdaniem to jest tak, ze mi na nim zalezy, za fajnie to idzie. i boje sie ze cos sie zchrzani. Po dziejszym, calym dniu, nie powiedzialabym o wczorajszych myslach nic. Nic a nic. Nawet jakby byl, to co z tego, przestraszyl mnie tym kochaniem, spedzilismy dzisiaj razem caly dzien, i ani razu nie chcialam od niego odejsc nawet na krok, wracac do domu, ta chemia jest i to jest cos niesamowitego. Zalezy mi na nim bardzo, moje mysli wynikaja z moich wczesniejszych doswiadczen, rozmawialam z nim, ze nie chce zeby to sie za szybko dzialo i za szybko skonczylo, i tak, moge nazwac to rozmową. Dziekuje wam za wasze odpowiedzi. To naprawde fajny facet. Naprawde, jestem zauroczona... a reszta bedzie sie rozwijać.

Zabawne, jak wszystko zmienia się w 5 sekund

18 Ostatnio edytowany przez WyleniałyKocur (2019-06-23 12:23:25)

Odp: 33 letni prawiczek?
Bella919 napisał/a:

Hej, drogie netkobietki, pomóżcie. Potrzebuje porady, bo boje sie ze cos zepsuje.

Tydzien temu poznałam chłopaka (33 lata) ja 28lat, i wszystko smiesznie bo praktycznie od razu zaczelismy bycie razem, tak bardzo blisko, przez ten tydzien widzielismy sie praktycznie codziennie bez 2 dni, ja czulam chemie, motyle, cholera, fajna relacja i kontakt z nim, ale mam wrazenie, ze on jest prawiczkiem, dzisiaj po tygodniu powiedział mi że mnie kocha, przyjełam to cieplo i milo, nie przestraszyło mnie to, ale przeraziło mnie to, kiedy powiedzial ze on sie krepuje mnie przytulac, bo ma rozne odruchy i nie moze nad nimi zapanowac i nie chce zebym pomyslala ze jest zboczony.

Obawiam sie, ze on moze nigdy nie mial kobiety? Nie wiem zupelnie jak mam sie odnalezc, i jak do tego podejsc. Ja mialam kilku facetow, jednego z ktorym bylo tak beznadziejnie, i kilku z ktorymi bylo spoko, i tutaj taka "niewiadoma", jejku dzisiejszy pęd i kultura mówią że im wiecej facet mial bab tym lepiej.

Poradzcie mi cos, nie chce zeby ten chlopak stracil na wartosci dla mnie, a boje sie ze te mysli przegonia wszystkie moje uczucia do niego. Dawno nie mialam takiej relacji z nikim, ktora by sie czula od poczatku...

Uważam ,  że powinnaś udać się do psychiatry. Z czym masz problem? Zerżnij go porządnie i juz jutro nie będzie prawiczkiem. Twoje problemy życiowe się skończą. Ty już nie jesteś dziewicą, więc nie musisz dbać o cnotę, zresztą która teraz dba. o co mi chodzi- możesz śmiało iść z nim w tango. Spotka Cię albo chwila przyjemności albo rozczarowanie. I tyle. Będziesz miała jednego więcej na liczniku. Jeden w tą czy tą to i tak już dla ciebie bez znaczenia. Ile będziesz skakać z kwiatka na kwiatek? Masz juz 28 lat. Przed tobą być może szansa na powazny związek. Żenisz się z nim jutro? Nie. Wybadasz temat i ocenisz czy warto. Jak już się dupiłaś to naucz go tego, znasz chyba parę sztuczek? To się bierz do roboty. Bardziej mnie martwi to, że po tygodniu powiedział, ze cię "kocha" to tylko utwierdza mnie w przekonaniu że to słowo gó**o dzisiaj znaczy i potwierdza że faktycznie nie miał nigdy kobiety. Masz gościa który nigdy nie dupił, a byc może w portkach ma kilka cm extra w porównaniu do Twoich byłych. Nie skażona sokami innej kobiety KITA a Ty pytasz nas czy zajrzeć mu do majtek czy nie? Wypisujecie tutaj takie absurdy , że tracę wiarę w ludzi!!

19

Odp: 33 letni prawiczek?

Znasz go tydzień. Czy to naprawdę najwłaściwszy moment, żeby rozważać i panikować i planować i mieć nadzieje? Śpieszno ci do ślubnego kobierca, że już w ciągu tygodnia chcesz mieć na wszystko odpowiedź? Jeszcze nic, NIC o nim nie wiesz, zaraz się może okazać, że Ci jeszcze nie zdążył powiedzieć o nieślubnym dziecku albo że za miesiąc wylatuje do Stanów na zawsze. Weź na wstrzymanie.

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » 33 letni prawiczek?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018