związek - a brak zbliżeń - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » związek - a brak zbliżeń

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

Temat: związek - a brak zbliżeń

cześć wszystkim.

Opiszę krótko swoją historię i chętnie usłyszę waszą opinie. Znam się ze swoim partnerem już ponad rok, ale parą jesteśmy od 7 miesięcy. Dodam, że mamy w okolicach 30stki, nie mieszkamy razem, każdy mieszkać w domu rodzinnym.

Na bycie ze sobą musieliśmy trochę popracować, bo obydwoje jesteśmy trochę nieśmiali i to w sumie pierwszy nasz poważny związek. Czuję do niego to coś, że wiem, że mogłabym już być z nim do końca życia. Uwielbiam spędzać z nim czas, spacerować, rozmawiać. Traktujemy siebie poważnie.

Wcześniej mi to to nie przeszkadzało, ale jednak teraz.. zaczynam się nad tym zastanawiać. Całujemy się, przytulamy.. ale nigdy nie doszło do seksu. Raz była może pikantna sytuacja, ale ja jakoś odmówiłam (było to na początku i nie czułam się jeszcze pewnie, że chce to z nim zrobić). A teraz mijają kolejne dni, miesiące i nic. Prawda też jest taka, że nie ma ku temu sytuacji, nigdy ani ja nie spałam u niego, ani on u mnie.

Uważacie to za "zdrowe"? Planujemy w tym roku zamieszkać razem, ale nie wydaje wam się dziwne, ze niby dojrzałe osoby, a jednak unikają jakby nie patrzeć ważnego i scalającego elementu w związku jakim jest seks.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: związek - a brak zbliżeń

No ale skoro nie ma warunków, a Ty wcześniej odmówiłaś, to skąd on ma wiedzieć, że Ty tego seksu chcesz?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: związek - a brak zbliżeń

Oczywiście że to nie jest normalne, wycofałaś się w jednej sytuacji.. a jak facet jest nieśmiały i do tego mu na Tobie zależy to może po prostu boi się spróbować po raz drugi żeby znowu nie zostać odtrącony ? może to Ty powinnaś zainicjować teraz taką sytuację?

4

Odp: związek - a brak zbliżeń

Wiecie, to nie było takie na maksa odtrącenie, po prostu dłużej się całowaliśmy i było bardzo gorąco, a ja wtedy go lekko odsunęłam. Tylko ta sytuacja była 5 miesiecy temu.. i do tej pory nic

5

Odp: związek - a brak zbliżeń
kalina_lina napisał/a:

Wiecie, to nie było takie na maksa odtrącenie, po prostu dłużej się całowaliśmy i było bardzo gorąco, a ja wtedy go lekko odsunęłam. Tylko ta sytuacja była 5 miesiecy temu.. i do tej pory nic

Halo halo. A czy zanim przyszłaś na forum to rozmawiałaś o tym z nim? Znasz jego opinię na ten temat?
Poza tym ponawiając: sama mówisz, że nie macie warunków...
Pomijając fakt, że przecież Ty też możesz zainicjować seks, prawda?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

6

Odp: związek - a brak zbliżeń

To teraz Ty zainicjuj. Albo powiedz mu wprost. Czemu się nie komunikujecie?

-

7 Ostatnio edytowany przez authority (2019-05-19 19:20:42)

Odp: związek - a brak zbliżeń

Och księżniczka. facet może się czuć odrzucony źle z tym co się stało.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

8

Odp: związek - a brak zbliżeń
Burzowy napisał/a:

To teraz Ty zainicjuj. Albo powiedz mu wprost. Czemu się nie komunikujecie?

Ja rozumiem że może być trudno rozmawiać o seksie przed pierwszym razem smile
Pamiętam jak sama miałam i było naprawdę trudno, wtedy człowiek jest zahukany i wstydliwy.
Ale! Jest język ciała! Po prostu doprowadź do sytuacji żeby znów było gorąco i tym razem się nie wycofuj. Po wszystkim na pewno powoli zaczniecie o tym swobodnie rozmawiać.
Tylko postaraj się o dobre miejsce (żeby było swobodnie i bezpiecznie - aby nikt nie przeszkodził) no i się zabezpiecz.

9

Odp: związek - a brak zbliżeń

Skupiacie się na tym niby odrzuceniu, że go odsunęłam i teraz moze mieć jakieś obawy. Ale abstrahując od tego, nie uważacie że jednak tyle miesięcy bez seksu to jednak coś nie halo? Spotkałam się z opiniami, że w tej kwestii nie ma usprawiedliwień - brak warunków, wstydliwość. Może między nami poprostu nie ma tej chemii, która łamie wszelkie opory. I jest już przyczajenie, albo takie bycie z sobą z braku laku.
Ja nie znam par, które swój pierwszy raz mieliby tak późno, przeważnie jest po kilku randkach.

10

Odp: związek - a brak zbliżeń
kalina_lina napisał/a:

Skupiacie się na tym niby odrzuceniu, że go odsunęłam i teraz moze mieć jakieś obawy. Ale abstrahując od tego, nie uważacie że jednak tyle miesięcy bez seksu to jednak coś nie halo? Spotkałam się z opiniami, że w tej kwestii nie ma usprawiedliwień - brak warunków, wstydliwość. Może między nami poprostu nie ma tej chemii, która łamie wszelkie opory. I jest już przyczajenie, albo takie bycie z sobą z braku laku.
Ja nie znam par, które swój pierwszy raz mieliby tak późno, przeważnie jest po kilku randkach.

A nie możesz z nim po prostu porozmawiać? Przecież to twój "facet"a nie jakiś obcy.
Albo po prostu doprowadzić do "gorącej sytuacji" i tak pokierować,  żeby doszło do tego, czego chcesz. Wiesz jak.

11

Odp: związek - a brak zbliżeń

Jeny przede wszystkim postaraj sie wyluzowac, wynajmij jakis pokoj w hotelu albo gdzies wyjedzcie. Nie przyciskaj go do muru bo nic z tego nie wyjdzie (znam to). Nie naciskaj, spróbuj cos zainscenizowac, mile go zaskocz i szczerze powiedz ze tego chcesz. A reszta po prostu pójdzie. Moze facet nie wie, ze czujesz się gotowa. Ja za swoim facet zawsze doszukiwalismy sie na poczatku kazdej okazji i bezpiecznych miejsc do tego. Tez kilka razy go odtracilam, ale potem mu szczerze wszystko powiedzialam i zrozumial. Jak czuje to cos to zrozumie. Daj mu szanse i sie nie wstydz! smile

12

Odp: związek - a brak zbliżeń

Macie racje z tym wyluzowanie i że sama powinnam przejąć inicjatywę smile problem też może być w tym, że on być może jest prawiczkiem. Zawsze rysuję się w głowie najgorsze scenariusze, a jak przychodzi co do czego to jest wspaniale, chyba taka ludzka natura (szczególnie moja).

13

Odp: związek - a brak zbliżeń

Autorko - Nieśmiałość, nieśmiałością, ale kroki naprzód trzeba zrobić, bo "pod kołderką" cicho być tak nie może. Była sytuacja, która mimo wszystko mogła troszkę rzutować na późniejsze zachowanie Twojego partnera (faceci coś takiego odbierają średnio).
Przede wszystkim zacznijcie od podstawowej rzeczy - rozmowy. Krok po kroczku aż do końca. Może powinniście najpierw wyjaśnić sobie otwarcie parę rzeczy, tak żeby nikt nie czuł wstydu itd.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

14

Odp: związek - a brak zbliżeń
kalina_lina napisał/a:

Macie racje z tym wyluzowanie i że sama powinnam przejąć inicjatywę smile problem też może być w tym, że on być może jest prawiczkiem. Zawsze rysuję się w głowie najgorsze scenariusze, a jak przychodzi co do czego to jest wspaniale, chyba taka ludzka natura (szczególnie moja).

Kalina, masz 30 lat, a nie umiesz swojego partnera zapytać czy jest prawiczkiem? Nie umiesz z nim porozmawiać o seksie? Zaplanować, jak się zabezpieczycie?
Proszę, litości.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

15

Odp: związek - a brak zbliżeń

Odtrąciłaś go, a teraz mówisz "bo on chyba jest prawiczkiem" no i co z tego?  Twoje wiadomości wyglądają tak jak byś całą sytuację w jakiej obecnie się znajdujesz zrzucała na chłopaka że to niby jego wina. Macie po 30 lat nie po 15, po prostu z nim usiądź w spokojnym miejscu i zapytaj "Kiedy w końcu zaczniemy uprawiać ten legendarny seks - brakuje mi tego, i Tobie pewnie też".

16

Odp: związek - a brak zbliżeń

No jak oboje jesteście nieśmiali, to chyba dla Was obojga to 1 raz, no nie? Biorąc pod uwagę świadomość tej nieśmiałości właśnie... dość dziwacznie się wypowiadasz o swoim partnerze, przez pryzmat jakichś niewypowiedzianych wymagań.

-

17

Odp: związek - a brak zbliżeń

Jesteś dziewicą ? Jak daleko od siebie mieszkacie ?

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

18

Odp: związek - a brak zbliżeń

Nie jestem dziewicą, miałam już kilku partnerów. On mi opowiadał o swoich dziewczynach, ale nie wiem czy między nimi do czegoś doszło.
Czasami jest tak, że jak ktoś jest nieśmiały, to to się udziela drugiej osobie.
Ja nie mam problemów rozmawiać z nim na poważne tematy, ale jednak temat seksu, wydaje mi się że powinien wyjść spontanicznie. Dopiero później można sobie "gadać".
Kawałek od siebie mieszkamy.

19

Odp: związek - a brak zbliżeń

No to kłóci się to z Twoją nieśmiałością, zwyczajnie go testujesz.

-

20

Odp: związek - a brak zbliżeń

A nie pomyśleliście, że może to on nie chce, bo w zasadzie to facet zawsze inicjuje takie rzeczy jako pierwszy. Ja mam tylko problem z tym, że może ja go nie pociągam skoro po tylu miesiącach do niczego nie dochodzi sad

21

Odp: związek - a brak zbliżeń

Przecież zainicjował i go odrzucilas, mimo ze nie odrzuciłas kilku wcześniejszych. To raczej wygląda tak, ze on Ciebie nie pociąga, skoro tak zrobiłaś. A do tego jako bardziej doswiadczona osoba nie przejelas odpowiedzialności i pozwolilas tak dlugo utrzymać ten stan. Jak nie podejmiesz teraz zdecydowanych kroków to rozwalilas ten związek.

-

22

Odp: związek - a brak zbliżeń
kalina_lina napisał/a:

[…] bo w zasadzie to facet zawsze inicjuje takie rzeczy jako pierwszy.

I sprawa rozwiązana. Oj kochana, lepiej zmień taki sposób myślenia.

Skoro znasz te klocki to weź go po prostu i niech zobaczy, że może śmiało iść. Zainicjuj sprawę i zobacz co będzie.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

23

Odp: związek - a brak zbliżeń
kalina_lina napisał/a:

Nie jestem dziewicą, miałam już kilku partnerów. On mi opowiadał o swoich dziewczynach, ale nie wiem czy między nimi do czegoś doszło.
Czasami jest tak, że jak ktoś jest nieśmiały, to to się udziela drugiej osobie.
Ja nie mam problemów rozmawiać z nim na poważne tematy, ale jednak temat seksu, wydaje mi się że powinien wyjść spontanicznie. Dopiero później można sobie "gadać".
Kawałek od siebie mieszkamy.

A potem spontanicznie okaże się, że żadne z Was nie ma gumek tongue i równie spontanicznie zostaniecie rodzicami. Ewentualnie równie spontanicznie zawiedziecie swoje oczekiwania, bo oboje będziecie się spodziewali fajerwerków, a on szybko skończy. Albo Ty będziesz oczekiwać penetracji, a on orala. Albo cokolwiek innego.
oczywiście, że pierwszy raz można spokojnie omówić wcześniej. Powinno się znać swoje oczekiwania i wiedzieć, co się chce. Przede wszystkim powinno się drugiej stronie powiedzieć, że się jest gotowym.
Nie traktuj faceta na zasadzie, że się musi domyślić, co Ty masz w głowie. Nie musi.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

24 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-05-19 20:41:06)

Odp: związek - a brak zbliżeń
kalina_lina napisał/a:

Nie jestem dziewicą, miałam już kilku partnerów. On mi opowiadał o swoich dziewczynach, ale nie wiem czy między nimi do czegoś doszło.
Czasami jest tak, że jak ktoś jest nieśmiały, to to się udziela drugiej osobie.
Ja nie mam problemów rozmawiać z nim na poważne tematy, ale jednak temat seksu, wydaje mi się że powinien wyjść spontanicznie. Dopiero później można sobie "gadać".
Kawałek od siebie mieszkamy.

Coś mi tu nie gra w tej historii. To znaczy jaki kawałek ? 
Jesteś nieśmiała i to ponoć twój pierwszy poważny związek a teraz wychodzi, że miałaś kilku. Skoro ich miałaś to co za problem wyjść z inicjatywą tego seksu ? W dodatku wcześniej go odtrąciłaś. Coś mi się zdaje, że po takim czasie to on kogoś sobie znalazł na miejscu. Bez urazy ale to nie jest normalna relacja. W dodatku planujecie już wspólne zamieszkanie. Nie za szybko skoro nawet się nie kochaliście ?

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

25

Odp: związek - a brak zbliżeń

Ja to bym się nie zdziwiła, jakby partner autorki miał takie same myśli jak ona - czy ona nie chce, czy nie jest dziewicą, czy to nie dziwne, czy nie powinno się już... tongue Brak komunikacji. Chociaż u nas komunikacja na ten temat była, normalnie, wprost, przy paru okazjach, a i tak każde wyszło z bzdurnym wnioskiem, że to drugie nie chce, wystarczyło dosłownie kilka niewłaściwie zinterpretowanych sytuacji.
Wg mnie on nie chciał, bo: na wczesnym etapie związku po domówce u niego przerwał "gorętszą akcję" pytaniem, czy na pewno chcę i ostatecznie stanęło, że chcemy, żeby wyglądało to wyjątkowo (faktycznie planował coś wyjątkowego), nie chciał spać ze mną, kiedy nocowałam u rodziny (uznał, że się będzie męczył, ze mną u boku, bo głupio tak, z babcią za ścianą wink), na wakacjach w zarezerwowanym przez niego pokoju były dwa łóżka (pomyłka), powtarzał parę razy, że może na seks czekać (bo zakładał, że ja jeszcze nie chcę); z kolei on tak uważał, bo: nie chciałam zostać z nim na noc po pewnym weselu (źle się czułam), na ww. wakacjach radośnie rzuciłam się wybierać, które łóżko będzie moje (maskowałam swoje zdziwienie xD), nie wykazywałam żadnego zainteresowania przeniesieniem sesji mizianka na wyższy poziom (wierzyłam, że on nie chce, poza tym były wakacje, więc mizianko było często plenerowe, więc niby gdzie... znowuż on nie proponował hotelu, bo przecież ja nie chcę... błędne koło) i jeszcze parę analogicznych sytuacji... No a że się przecież kochaliśmy i nie chcieliśmy naciskać, tylko grzecznie czekać na gotowość drugiej połówki, to moglibyśmy czekać tak do dzisiaj, gdyby moje szczęście nie spytało kiedyś z pewnym zainteresowaniem, dlaczego ja właściwie tego seksu nie chcę uprawiać. A mi pozostało jedynie zdziwić się niepomiernie i podjąć próbę ustalenia, że to przecież on nie chce. Co śmieszne, o samym seksie w różnych innych kontekstach zdarzało nam się rozmawiać w miarę często, żadne tam skrępowanie, tutaj po prostu ta niegotowość drugiej strony była tak oczywista, że nie było o czym gadać. Tak że tego. Ja bym na Twoim miejscu jednak z partnerem pogadała. tongue

26

Odp: związek - a brak zbliżeń

do tego dochodzą moje kompleksy, nie mam takiego ciała jakie miałam kilka lat temu, więc tutaj ta blokada też chyba dokłada sad

27

Odp: związek - a brak zbliżeń

można np. wymyślić wycieczkę na kilka dni, niekoniecznie z podtekstem, ale wtedy spędzacie więcej czasu razem i macie miejsce dla siebie w odosobnieniu. chłopak może sądzić, że następna jego próba tego typu będzie miała podobny efekt, jak poprzednia.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=80 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

28

Odp: związek - a brak zbliżeń
kalina_lina napisał/a:

do tego dochodzą moje kompleksy, nie mam takiego ciała jakie miałam kilka lat temu, więc tutaj ta blokada też chyba dokłada sad

Każda z nas ma jakieś kompleksy. Trzeba zaakceptować  się takim jakim się jest. Uważam, ze skoro jest uczucie, to obie strony akceptują się też.
Kalina_lina, ty nie wymyślaj sztucznych problemów, tylko działaj. Weź sprawy w swoje ręce skoro chłopak nieśmiały i stwórz taką sytuację aby zrobiło się "gorąco".
Wcześniej namów swojego lubego na jakiś wyjazd w plener, na jakiś spacer w górach czy jak ktoś radził na wycieczkę. Ważne są  odpowiednie warunki aby nie stresować się i mieć pewność ze jesteście sami i nikt nie będzie przeszkadzał. Przecież wiesz co jest niezbędne aby doszło do sexu. Miałaś przecież kilku partnerów i wiesz w jakich okolicznościach dochodziło do bzykanka. Teraz tylko odwróć sytuację i  nie wymyślaj sztucznych problemów. Na początek zacznij od łagodnej rozmowy o seksie od namiętnych pocałunków a później dalej rozwinie się już samo. I pamiętaj. Następnym razem nie odtrącaj partnera smile Masz 30lat więc działaj skoro facet nieśmiały. Powodzenia.

29 Ostatnio edytowany przez WyleniałyKocur (2019-05-19 22:31:39)

Odp: związek - a brak zbliżeń
nudny.trudny napisał/a:

można np. wymyślić wycieczkę na kilka dni, niekoniecznie z podtekstem, ale wtedy spędzacie więcej czasu razem i macie miejsce dla siebie w odosobnieniu. chłopak może sądzić, że następna jego próba tego typu będzie miała podobny efekt, jak poprzednia.

Nareszcie jeden myślący! I to jest pomoc! Także autorko tematu- weekend w górach albo nad morzem i do dzieła. I nie zastanawiaj się za dużo. Podziękujesz nam później. I jedno łóżko w hotelu! A o ciałko sie nie martw , jak zaczniecie się dupić regularnie to i kilogramy zaczniesz gubić smile)

30

Odp: związek - a brak zbliżeń

Autorko...
Seks poza ślubem nie jest scalającym elementem związku.
Jest to element burzący.
Taki seks to grzech ciężki.
A grzech ciężki zawsze niszczy.

31

Odp: związek - a brak zbliżeń
themusik napisał/a:

Autorko...
Seks poza ślubem nie jest scalającym elementem związku.
Jest to element burzący.
Taki seks to grzech ciężki.
A grzech ciężki zawsze niszczy.

Kolego znowu trollujesz ?
Przypominam, że nie jesteśmy w Oazie czy w kółku różańcowym. To co wypisujesz to jest średniowiecze.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

32

Odp: związek - a brak zbliżeń

Klina_lina, i jak sytuacja? Rozwija się? Była rozmowa? Pogoda sprzyja, więc czas wyruszyć w plener we dwoje.

33

Odp: związek - a brak zbliżeń

Myślę, że gdyby Klina_lina i jej facet na siebie naprawdę działali, to już dawno mieliby pierwszy seks za sobą. Nieśmiałość i odtrącenie / poczucie takowegoż to jedno, ale chemia nie kłamie... Obawiam się, że tutaj jej po prostu nie ma. I tyle. A całowaliście się i pieściliście od tamtego czasu (odtrącenia) jeszcze, czy tego też nie ma przez kilka m-cy?

Rozważ Autorko relację z tym człowiekiem, bo zanosi się na związek przyjacielski, bez namiętności, być może w ogóle bez seksu. Jak można planować mieszkanie i bycie z kimś, nie przespawszy się uprzednio z sobą? przecież może się okazać, że jeśli już do seksu dojdzie, to w ogóle to Wam nie wychodzi. Nie klika, każde chce coś innego. Tak bywa.

34 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-05-24 16:05:23)

Odp: związek - a brak zbliżeń
kalina_lina napisał/a:

do tego dochodzą moje kompleksy, nie mam takiego ciała jakie miałam kilka lat temu, więc tutaj ta blokada też chyba dokłada sad

To zamknij się w ciemnej piwnicy i nie wychodź...

A tak poważnie - porozmawiaj z partnerem. To z nim masz się dogadać, jeśli chcecie być razem i szczęśliwi do tego.
Jak chcesz stworzyć zdrowy związek, skoro nawet nie umiesz partnerowi powiedzieć, że masz ochotę na seks z nim?

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

Odpowiedzi na wszelkie pytania znajdziesz w Regulaminie naszego forum ;-).

35

Odp: związek - a brak zbliżeń
themusik napisał/a:

Autorko...
Seks poza ślubem nie jest scalającym elementem związku.
Jest to element burzący.
Taki seks to grzech ciężki.
A grzech ciężki zawsze niszczy.

Umarłam. Ze śmiechu. Kolejny wątek, kolejna super rada i opinia.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

36

Odp: związek - a brak zbliżeń
chomik9911 napisał/a:
themusik napisał/a:

Autorko...
Seks poza ślubem nie jest scalającym elementem związku.
Jest to element burzący.
Taki seks to grzech ciężki.
A grzech ciężki zawsze niszczy.

Umarłam. Ze śmiechu. Kolejny wątek, kolejna super rada i opinia.

Gdy się przyjrzymy, co dzieje się dziś ze związkami. To nie jest, aż tak wielki powód do śmiechu.

37

Odp: związek - a brak zbliżeń

Przypomniał mi się wiersz Jana Brzechwy "Żuraw i czapla".
Autorka, a Ty nie możesz po prostu wyłączyć to zbytnie analizowanie i szukanie dziury w całym i doprowadzić do gorącej sytuacji ot także przy okazji po prostu? Odwagi kobieto, czego Ty się obawiasz? Jak on nie zechce,albo wam nie wyjdzie, nie sprawi satysfakcji, to najwyżej zostaniecie dobrymi przyjaciółmi smile Jesteście parą. PARĄ. Sama ta okoliczność wskazuje na to, że ten seks możecie spokojnie sobie uprawiać, podobacie się sobie nawzajem. Schowaj kompleksy do kieszeni, przestań traktować go jak jajko i weź sobie sięgnij po to ciasteczko, jeśli naprawdę chcesz się kochać ze swoim chłopakiem.
Bo może nie chcesz, ale wtedy raczej bym w tym przypadku polecała przyjaźń, a nie zamieszkanie razem.

- Dokąd idziesz?
- Nie wiem- odpowiedział Włóczykij .
Drzwi zamknęły się i Włóczykij wszedł w las.
Miał przed sobą sto mil ciszy.

38 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2019-05-29 12:36:58)

Odp: związek - a brak zbliżeń

Straszenie kogoś grzechem ciężkim jest dla mnie śmieszne. Może w Średniowieczu zrobiłoby to na mnie wrażenie.

Autorko czas porozmawiać z chłopakiem i może zaaranżować jakiś wyjazd weekendowy czy wynajęcie gdzieś pokoju w hotelu. Ja bym po prostu poszła na żywioł i zaaranżowała gorącą randkę big_smile potem pogadała

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

39

Odp: związek - a brak zbliżeń
szeptem napisał/a:

Myślę, że gdyby Klina_lina i jej facet na siebie naprawdę działali, to już dawno mieliby pierwszy seks za sobą. Nieśmiałość i odtrącenie / poczucie takowegoż to jedno, ale chemia nie kłamie... Obawiam się, że tutaj jej po prostu nie ma. I tyle. A całowaliście się i pieściliście od tamtego czasu (odtrącenia) jeszcze, czy tego też nie ma przez kilka m-cy?

Rozważ Autorko relację z tym człowiekiem, bo zanosi się na związek przyjacielski, bez namiętności, być może w ogóle bez seksu. Jak można planować mieszkanie i bycie z kimś, nie przespawszy się uprzednio z sobą? przecież może się okazać, że jeśli już do seksu dojdzie, to w ogóle to Wam nie wychodzi. Nie klika, każde chce coś innego. Tak bywa.


W 100 % zgadzam się z tą wypowiedzią. Gdyby ta chemia była wszystko wyszło by naturalnie. Pocałunki, pieszczoty, seks. Z drugiej strony z moich doświadczeń wynika, że te pierwsze sytuacje intymne inicjuje facet. Raz mi się zdarzyło, że on niewiele  robił tylko oczekiwał inicjatywy ode mnie. Potem ktoś mi powiedział, że prawdopodobnie słabo go pociągałam bo inaczej by nie wytrzymał, żeby nie zacząć "działać" smile. Oczywiście nie twierdzę, że kobieta nie powinna inicjować, tylko, że facet z natury jest tym zdobywcą i po prostu będą z kobietą, która go kręci zaczyna ją po prostu całować i dotykać.

40

Odp: związek - a brak zbliżeń

Nasza"Fomumułowiczka" gdzieś zniknęła i nie odzywa się. A może posłuchała naszych rad i wyjechali w końcu we dwoje a temat sexu wyszedł spontanicznie?   smile
Mam nadzieję że wcześniejsza wypowiedź  themusik  nie sparaliżowała jej działań. smile

41 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-06-04 19:46:51)

Odp: związek - a brak zbliżeń

Dziękuje wszystkim za komentarze smile
sprawy stoją w miejscu, obydwoje teraz mamy duże zawirowania w pracy. Nie wiem czy dobrze, ale postanowiłam w sierpniu lub w lipcu zaproponować wspólny wyjazd, zobaczymy jak zareaguje. Alkohol trochę zmiękczy atmosfera smile
jest prawdopodobieństwo, że odmówi, ale wtedy będe miała jasna sytuacje, ze byc moze nie traktuje mnie jak kogos powaznego z kim chcialby sie zwiazac. wydaje mi sie, ze ludzie im starsi tym jakos szybciej dzialaja jesli chodzi o związe. ale tez nie moge go zmusisz, zeby byl ze mna, moze jest mu dobrze ze mna bo jest, a jak trafi sie ktos lepszy to szybka wymiana. chociaz mowil mi ze nie szuka, ze chce byc ze mna. Problem tez moze lezec w kwestii braku umiejetnosci wyrazania uczuc, on sam mowil ze nie zaswiadczyl zbyt wiele milosci od rodziców, stad bliskosc jest mu obca.
kazdy z nas ma jakies wyobrazania o idealnym zwiazku, ja czasami mam wrazenie ze go sobie stworzyl, to jaki on ma byc, co robic, co mowic, a rzeczywistosc jednak weryfikuje sad pomimo całego wachlarza jego zalet, brakuje mi tylko odrobiny czułosci zeby to był prawdziwy związek sad

dodam że w planach mam popracować nad sylwetka zeby pozbyc sie troche kompleksow bo mysle ze ona tez mnie trochę blokują

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » związek - a brak zbliżeń

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018