Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 61 ]

Temat: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Czesc.
Kilka miesięcy temu poznałam faceta.
Spotkaliśmy się raz potem drugi i trzeci .... potem następne i w końcu wyladowalismy w łóżku szczerze rano się obudziłam i wyszłam sama nie wiedziałam jak się zachować. Jestem po dość długim związku 12 letnim, nie randkowalam, sama też nie wiedziałam jak do tego podejść nie ustaliliśmy że jesteśmy para. Potem on zadzwonił wyjaśnilismy sobie wszystko. Było ok. Ostatnio byłam u niego miałam być cały weekend było super w sobotę o 15 zadzwoniła moja mama że chciała iść do parku z moją córka a ona zostawiła buty w moim aucie. Musiałam jechać w sumie bez zastanowienia on chyba trochę się zdziwił ale powiedział że ok że rozumie. Po 30 minutach jak się pożegnaliśmy napisałam że może się spotkamy wieczorem było mi głupio miałam zostać cały weekend. On milczał nie odbierał tel nie odpisywal. Rano się odezwał że nie mógł rozmawiać przrprasza i rozumie. Potem znowu się nie odzywał do nocy napisał że pije z kolegami. Na drugi dzień zadzwonil przeprosił że milczał że źle się czuł. Ale teraz znowu milczy. Sama nie wiem co o tym myślic co robić. Zaczęło mi trochę zalezec a jego cisza nie wiem co oznacza. 
Nie randkuje byłam w związku dość długo, nie wiem jakie są zachowaniach mężczyzn w relacjach z kobietami. Martwi mnie bo było miło ok a teraz taka nagła zmiana z jego strony. Nie wiem czy odpuścić sobie czy zapytać ale z drugiej strony o co zapytam?! Pomocy

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Coś stoi na przeszkodzie, żebyś go zapytała, dlaczego milczy?
W sumie to nie wiem, dlaczego niepokoją Cię okresy milczenia. Czy są zbyt długie? Czy chciałabyś być w ciągłym kontakcie?

3

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Facet ma po prostu swoje życie, a ty na pewno nie objawilas się mu, jako kobieta jego życia, więc traktuje cię na tej zasadzie, że czy jesteś, czy cię nie ma, to jeden grzyb. Jest mu to pi prostu obojętne.
Gdyby chciał z tobą być, to id kilku miesięcy już bylibyście parą, jeśli i ty oczywiście tego byś chciała. Tymczasem on spotyka się z tobą sporadycznie i nie robi wielkiego halo z tego powodu, że spaliscie że sobą. Spaliscie to spaliscie, no tak wyszło i tyle, żadne wydarzenie dziejowe.
Jeśli mogę ci radzić, to przestań do niego pisać, wydzwaniać i inicjować jakieś wyjaśniające rozmowy. Zacznie opędzać się od ciebie, traktować jak natręta albo jak ostatni burak nie będzie odbierał telefonów od ciebie. Zwracaj uwagę na takie rzeczy, jak ignorowanie twoich prob skontaktowania się z nim, bo jeśli docelowo chciałabyś być z nim, to w pierwszej kolejności musisz zadbać o to, by nauczyć go szacunku do ciebie. Jesteś kobietą, a nie pierwsza lepsza z ulicy. Jeśli od samego początku nie nauczysz go, że ciebie trzeba szanować, to potem już go tego nie nauczysz.
Zapewniam cię, że gdyby on oceniał cię bardzo wysoko, to ty dzisiaj nie byłabyś w takiej sytuacji.

4 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-03-26 19:18:32)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

No właśnie w tym problem ze nie wiem czy zapytać czemu milczy. Tak jak mówiłam byłam w związku długo nie patrzyłam jak zaczynają się relacje jak się w tym obyć nie było mi to potrzebne, nie randkowalam nie spotykałam się z nikim. Po prostu nie wiem jak teraz w tych czasach mężczyźni się zachowują a jak kobiety powinny.
Zaczęło gdzieś mi zalezec bo on też dawał takie sygnały. Aż do teraz gdzie milczy prawie całymi dniami. Wcześniej jak się nie odezwałam to pisał czy wszystko ok. Dziś rano spytałam jak się czuje odpisał że lepiej nawet nie spytał co u mnie jak nigdy. Już minal cały dzień i nic.
Nie mam pomysłu jak się zabrać do tego. Pytać czy też się nie odzywać czy co mam robić. Chciałabym chociaż wiedzieć dlaczego nagle zmienił swoje postępowanie.

To proszę pomóżcie co mam zrobić?

5

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Jedna koleżanka mówi jak on nie umie przejąć inicjatywy i się określić to ja mam to zrobić ale ja nie wiem czy to dobry pomysł co bym miała mu powiedzieć? Nie chce by pomyślał że się narzucam.
Inna zaś że mam napisać mu ze jest dupkiem.

A ja nie wiem nie znam mężczyzn mam 30 lat byłam w związku od nastolatki z jednym mężczyzna. Nie umiem z nimi postępować

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Zgadzam się z ulle.

Może wtedy opadły mu jakoś emocje, skoro się nie odzywał a potem poszedł potem z kolegami. Może uznał, że takie sytuacje się będą powtarzały,  że jesteście we dwoje a nagle coś musisz załatwić, bo dziecko. Dziwne to trochę. Nie wiem czy on ma dzieci. Jeśli nie, może nie pojmuje sytuacji. Albo nie traktuje waszej relacji poważnie. Ja też bym poczekała a ewentualnie wyłożyła kawę na ławę jak już Cię to będzie długo dreczyc. Chociaż nie wiem, czy miałabym odwagę.

7

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Przecież napisalam ci, jak powinnaś postępować.
A czy inni zechcą do ciebie napisać, to niestety nie wiem.

8

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

No, ale to był zwykły seks, więc specjalnie mu na tym nie zależało. Czy będziesz na dłużej, czy na krócej, swoje zrobił i ok. To facet, nie potrzebuje takich atrakcji non stop.

-

9

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

No fajnie wyłożyć kawę na ławę ale jak to zrobić i tez nie wiem czy potrafię to zrobic.

10

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Burzowy napisał/a:

No, ale to był zwykły seks, więc specjalnie mu na tym nie zależało. Czy będziesz na dłużej, czy na krócej, swoje zrobił i ok. To facet, nie potrzebuje takich atrakcji non stop.


Czyli uznać to za zabawę i zapomnieć?

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Ola.ros napisał/a:

No fajnie wyłożyć kawę na ławę ale jak to zrobić i tez nie wiem czy potrafię to zrobic.

Po tym poście wydaje mi się, że chcesz się dowiedzieć co mu konkretnie napisać, a rady żeby olać nie skutkują. Dalej popieram to co napisała ulle, szanuj siebie a inni będą Ciebie szanować.

Jak napisać, to coś w stylu"czesc, napiszę od razu. chcę wiedzieć jak widzisz  naszą relację, ponieważ już długo milczysz. Jesli nie masz ochoty się spotykać, napisz wprost, zrozumiem. " i jak napisze ze nie, nie odpisuj. Ani żadne tam tłumaczenia jego. Ale serio, czekanie na odzew tylko świadczy o tym, że traktuje lub traktował to luźno.

12

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Tylko mi się wydaje, że zostawione w samochodzie buty dziecka to średni powód żeby rozwalać swój i partnera weekend?
Nie można było tego rozegrać delikatniej, żeby facet nie poczuł, że wspólny czas jest mniej ważny od butów? Dziecko musiało wyjść z babcią na spacer? Pół Polski z tymi butami jechałaś, że wyjeżdżając o 15 mogłaś wrócić dopiero wieczorem? Koszty paliwa nie wyszły więcej niż kosztowałyby jakieś trampki kupione na szybko przez babcię?

13

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Wzl napisał/a:

Tylko mi się wydaje, że zostawione w samochodzie buty dziecka to średni powód żeby rozwalać swój i partnera weekend?
Nie można było tego rozegrać delikatniej, żeby facet nie poczuł, że wspólny czas jest mniej ważny od butów? Dziecko musiało wyjść z babcią na spacer? Pół Polski z tymi butami jechałaś, że wyjeżdżając o 15 mogłaś wrócić dopiero wieczorem? Koszty paliwa nie wyszły więcej niż kosztowałyby jakieś trampki kupione na szybko przez babcię?


Napisałam mu po 30 minutach że możemy się spotkać. I było zero kontaktu.

Tak trochę czekam na wskazówki bo szczerze nie znam się!

14

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Wzl napisał/a:

Tylko mi się wydaje, że zostawione w samochodzie buty dziecka to średni powód żeby rozwalać swój i partnera weekend?
Nie można było tego rozegrać delikatniej, żeby facet nie poczuł, że wspólny czas jest mniej ważny od butów? Dziecko musiało wyjść z babcią na spacer? Pół Polski z tymi butami jechałaś, że wyjeżdżając o 15 mogłaś wrócić dopiero wieczorem? Koszty paliwa nie wyszły więcej niż kosztowałyby jakieś trampki kupione na szybko przez babcię?

Popieram. To było dziwne..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

15

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Ty najlepiej znasz Wasza relacje więc zrób tak jak podpowiada Ci intuicja. Chcesz napisać to napisz i wyjaśnij sprawę. Nie trzeba się znać specjalnie na randkach i ich zasadach bo to nie jest temat którego ktoś się nauczył w szkole:) napisz z serca, że zaczęłaś się angażować  w tą relacje i czy on czuje to samo. To nie jest brak szacunku do siebie, żeby wyjaśnić co między Wami się wydarzyło tylko moim zdaniem odwrotnie. Posłuchaj siebie bo to najważniejsze.

16

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

A co do butów to faktycznie trochę dziwne. Mogłaś zawieźć buty i wrócić na zaplanowany wspólny weekend. Czemu nie porozmawialas z nim w domu? Tylko po 30 min wysłałaś sms? Czemu nir mogłaś powiedzieć że zawieziesz tylko buty i wracasz?

17

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Ludzie sa rózni. Nie czytaj tych wątpliwej jakosc rad. Po prostu pogadaj z nim, postaraj sie zrobic to bez spiny i bez robienia z tego wielkiej sprawy. Powiedz mu to co nam napisałas, ze troche wyszłaś z wprawy i czujesz sie pogubiona. Jesli mu na Tobie zalezy zadba bardziej o twój komfort, a jesli tego nie zrobi... no cóz to prawdopodobnie dlatego, ze Twój komfort nie jest dla niego ważny.

Nie wiem jak trzeba byc niepowaznym aby na podstawie kilku zdań niemal nakazywać osobie co ma zrobic i to z totalną pewnoscią. Wstydźcie sie!

18

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Ola.ros napisał/a:

Napisałam mu po 30 minutach że możemy się spotkać. I było zero kontaktu.

30 minut po tym jak mu powiedziałaś: mieliśmy spędzić miły weekend ale są ważniejsze sprawy (mama chce iść z córką na spacer), więc może kiedy indziej.

Też nie wiem czy bym szukał kontaktu na jego miejscu.
Może zacznij od przeproszenia, że wtedy głupio wyszło, nie pomyślałaś jak może się poczuć, że również jest dla ciebie ważny i jak ma ochotę to tym razem nie zapomnisz zostawić u mamy ani butów ani piżamy córki i w ten weekend będziesz tylko dla niego.

19

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Dziękuję

20

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Napisałam mu wiadomość. Przaprosiłam i zapytalam aby powiedział czy nie chce się spotykać. Zero odpowiedzi SMS ale był aktywny na fb. Także trudno szkoda ze nie wiem o co chodzi. Teraz mi przykro.

21

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Na przyszłość spróbuj ważne dla ciebie sprawy załatwiać rozmową twarzą w twarz ewentualnie dzwoniąc gdy za daleko. 
SMSy zostaw na pierdoły.

22

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Napisał że nie chodzi o weekend że rozumiał. Ze musi cos sobie przemyśleć.

Coś czuję że powie ze to bez sensu chociaż bym chciała odwrotnie ....

23

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Może to moralniak go zjadł wink.

-

24

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Burzowy napisał/a:

Może to moralniak go zjadł wink.


Tzn?

25

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Zdecydował się na przygodny seks i w myślach gdzieś tam żałuje. To się zdarza.

-

26

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Burzowy napisał/a:

Zdecydował się na przygodny seks i w myślach gdzieś tam żałuje. To się zdarza.


Tzn ze powie mi że kończymy te znajomość?  Super facet a naprawdę wydawał się porządny .... jeśli tak będzie to odechcialo mi się randkowania na zawsze. Ja wiem ze nie od razu spotykamy miłość życia ale powiem wam że nie wyobrażam sobie spotykać się co 3 miesiące z kimś innym. To chore.

Koleżanka mi powiedziała że myśli bo nadszedł czas określenia się w tą czy w drugą. Zw być może bedzie wszystko dobrze tylko musi pomyśleć.
A Wy co sądzicie?

27

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Sądzę, że on chce się wycofać z tej relacji i właśnie zaczął to robić, poprzez ograniczanie kontaktu.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

28

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
IsaBella77 napisał/a:

Sądzę, że on chce się wycofać z tej relacji i właśnie zaczął to robić, poprzez ograniczanie kontaktu.

Aha

29

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Ola, a co Ty byś zrobiła gdybyś umówiła się z kimś na cały weekend, a ten ktoś w połowie pierwszego dnia pożegnał się i sobie poszedł, a potem po 30minutach odezwał się, że w sumie to teraz może wrócić?

Ja bym uznała, że jest niepoważny i też bym się więcej nie odezwała.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

30

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Obawiam sie, ze on sie wycofuje- powodu nie znamy.
Nie badz nachalna, napisz mu jeszcze ze dwa razy na dzien dobry albo wieczorem "jak minal dzien" i jak nie bedzie reakcji, albo jakas bardzo zdawkowa bez wyraznej checi na kontynuacje znajomosci, do daj sobie spokoj. Przygodny czy jednorazowy seks nie musi konczyc sie zwiazkiem- zaakceptuj to.

Zyj Tu i Teraz.

31 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-03-27 08:58:05)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Ja wiem ze to było nie w porządku, bardzo żałuję w sumie nawet tego nie przemyślałam. No trudno .... jeśli mi dziś powie ze to nie ma sensu trzeba będzie żyć dalej. Na błędach człowiek się uczy, choć już nie zamierzam wchodzić w żadną relacje.
Po raz pierwszy w życiu zrobiłam coś bez planu spotykaliśmy się a ja tego nie planowałam było ok. Postawiłam wszystko ok może tak ma być trzeba trochę spontanicznośći a teraz wyszło jak wyszło. Czasuper nie cofne przeprosiłam go. Tak jak mówię jeśli powie ze to nie ma sensu to cóż.

To teraz chce się upewnić. Jeżeli powie coś w stylu że to nie ma sensu, jeśli napisze wiadomość to po prostu zaakceptować ja i nic już nie odpisywać?

32

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Przecież masz również i swój rozum ?
Możesz zrobić to co uważasz za dobre i słuszne dla siebie. Nie musisz w całości polegać na forum ... i stosować się do wytycznych innych osób w każdym drobiazgu.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.
Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Nieczęsto mi się to zdarza, ale zgadzam się całkowicie z WZL.

Nie rozumiem dlaczego nie mogłaś powiedzieć babci, że nie ma Cię w domu, i by dziecko założyło inne buty.
Ty jednak poleciałaś na złamanie karku. Oczywiście, rozumiem priorytety, dziecko jest najważniejsze, ale krzywda się jemu nie stała, by rzucać wszystko.
Facet zapewne poczuł się urażony, bo tak jak wspominali inni, nie raczyłaś z nim porozmawiać. Gdyby ktoś mnie tak urządził, a po 30 minutach pisał sms, że może spotkamy się później, poczułabym się kiepsko. I nie dziwię się, że Ci nie odpisał.

Z drugiej strony, pokazałaś mu, że dla dziecka jesteś w stanie rzucić wszystko, nie oglądając się na niego. Takie sytuacje na bank będą się powtarzać. Może jego odpowiedź, że musi sobie coś przemyśleć, dotyczy właśnie tego? Może on nie chce wiązać się z kobietą, która ma dziecko?

Na Twoim miejscu przestałabym się z nim kontaktować. Domyślam się, że może to być dla Ciebie ciężkie, ale jak będziesz go naciskać, pomyśli że jesteś desperatką, a chyba tak nie jest..?

34

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Nieczęsto mi się to zdarza, ale zgadzam się całkowicie z WZL.

Nie rozumiem dlaczego nie mogłaś powiedzieć babci, że nie ma Cię w domu, i by dziecko założyło inne buty.
Ty jednak poleciałaś na złamanie karku. Oczywiście, rozumiem priorytety, dziecko jest najważniejsze, ale krzywda się jemu nie stała, by rzucać wszystko.
Facet zapewne poczuł się urażony, bo tak jak wspominali inni, nie raczyłaś z nim porozmawiać. Gdyby ktoś mnie tak urządził, a po 30 minutach pisał sms, że może spotkamy się później, poczułabym się kiepsko. I nie dziwię się, że Ci nie odpisał.

Z drugiej strony, pokazałaś mu, że dla dziecka jesteś w stanie rzucić wszystko, nie oglądając się na niego. Takie sytuacje na bank będą się powtarzać. Może jego odpowiedź, że musi sobie coś przemyśleć, dotyczy właśnie tego? Może on nie chce wiązać się z kobietą, która ma dziecko?

Na Twoim miejscu przestałabym się z nim kontaktować. Domyślam się, że może to być dla Ciebie ciężkie, ale jak będziesz go naciskać, pomyśli że jesteś desperatką, a chyba tak nie jest..?



Nie nie. Po prostu gdzieś w tym wszystkim zaczęło mi zależeć zresztą on też był za, było wszystko w porządku. No co mam kurde teraz zrobić. ... czasu nie cofne.

35 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-03-27 09:13:12)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Z drugiej strony, pokazałaś mu, że dla dziecka jesteś w stanie rzucić wszystko, nie oglądając się na niego. Takie sytuacje na bank będą się powtarzać. Może jego odpowiedź, że musi sobie coś przemyśleć, dotyczy właśnie tego? Może on nie chce wiązać się z kobietą, która ma dziecko?

Ja bym to bardziej uszczegółowiła raczej. Niekoniecznie nie chce się wiązać z kobietą, która ma dziecko, bo chyba wiedział wcześniej, że Autorka ma? Ale z kobietą, która dla pierdoły (bo sorry, ale buty to pierdoła, naprawdę, córka jedne buty tylko ma i koniecznie teraz zaraz musiała iść do parku?) jest w stanie postawić na głowie wspólnie ustalone wcześniej plany też bym się na jego miejscu nie chciała wiązać. Co innego, jakby dziecko zachorowało nagle czy miało wypadek. Ale ktoś, kto bez wyjaśnienia nagle znika, bo musi - haha - przywieźć dziecku buty??? Można było chociaż poświęcić te 10 minut na rozmowę - słuchaj, muszę zawieźć młodej buty, ale za pół godziny będę z powrotem, a może skoczysz ze mną i przy okazji zjemy frytki po drodze? A takie zniknięcie i łaskawy sms po pół godzinie 'ej, to ja jeszcze mogę wrócić" to dla mnie oznaka kompletnego lekceważenia.

Moja porada dla Autorki - też mam dzieci i wiem, że są ważne. Ale w takiej sytuacji jak Twoja powiedziałabym babci, żeby skoczyła do sklepu po jakieś trampki - lub ewentualnie "zaczekajcie chwilę, porozmawiam i podjadę z tymi butami". Radziłabym podchodzić do spraw dziecka zdecydowanie mniej emocjonalnie. No chyba że ty przed babcią ukrywałaś, że jesteś z facetem... to jeszcze zupełnie inna kwestia.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
santapietruszka napisał/a:
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Z drugiej strony, pokazałaś mu, że dla dziecka jesteś w stanie rzucić wszystko, nie oglądając się na niego. Takie sytuacje na bank będą się powtarzać. Może jego odpowiedź, że musi sobie coś przemyśleć, dotyczy właśnie tego? Może on nie chce wiązać się z kobietą, która ma dziecko?

Ja bym to bardziej uszczegółowiła raczej. Niekoniecznie nie chce się wiązać z kobietą, która ma dziecko, bo chyba wiedział wcześniej, że Autorka ma? Ale z kobietą, która dla pierdoły (bo sorry, ale buty to pierdoła, naprawdę, córka jedne buty tylko ma i koniecznie teraz zaraz musiała iść do parku?) jest w stanie postawić na głowie wspólnie ustalone wcześniej plany też bym się na jego miejscu nie chciała wiązać. Co innego, jakby dziecko zachorowało nagle czy miało wypadek. Ale ktoś, kto bez wyjaśnienia nagle znika, bo musi - haha - przywieźć dziecku buty??? Można było chociaż poświęcić te 10 minut na rozmowę - słuchaj, muszę zawieźć młodej buty, ale za pół godziny będę z powrotem, a może skoczysz ze mną i przy okazji zjemy frytki po drodze? A takie zniknięcie i łaskawy sms po pół godzinie 'ej, to ja jeszcze mogę wrócić" to dla mnie oznaka kompletnego lekceważenia.

Moja porada dla Autorki - też mam dzieci i wiem, że są ważne. Ale w takiej sytuacji jak Twoja powiedziałabym babci, żeby skoczyła do sklepu po jakieś trampki - lub ewentualnie "zaczekajcie chwilę, porozmawiam i podjadę z tymi butami". Radziłabym podchodzić do spraw dziecka zdecydowanie mniej emocjonalnie. No chyba że ty przed babcią ukrywałaś, że jesteś z facetem... to jeszcze zupełnie inna kwestia.

Dokładnie.
Autorko, czasu nie cofniesz, to fakt.
Natomiast nie narzucaj się, czekaj na rozwój wydarzeń z jego strony. Jeśli będzie mu zależało, da Ci znać.

37 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2019-03-27 10:48:36)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Masz poczucie winy, ze mialas seks bez zwiazku? niepotrzebnie, to nie jest nic zlego.

Natomiast z tymi butami to trudno ocenic: moze dziecko nie ma innych, odpowiednich butow?
Czemu nie powiedzialas: "zaraz bede tu znowu, poczekaj na mnie." Albo: " pojedz ze mna; dam te buty i potem pojdziemy sobie na spacer i cos zjesc".


Ja niestety uwazam, ze facet nie jest zainteresowany. Nie narzucaj mu sie.


Pytasz jak to jest, bo nie masz doswiadczenia?

Otoz powiem ci tak: facet po seksie bez zwiazku, gdy kobieta mu podpasowala i chce czegos wiecej (=zwiazku? dalej seksu?), nie daje jej spokoju i juz o 06:30 pisze: " dzien dobry...jak spalas", a na noc tez zyczy w jakis fajny sposob dobrej nocy. W miedzyczasie tez cos pisze.

Chyba musisz zrezygnowac.
Ale jak tu juz ktos pisal: masz wlasny rozumek i nie musisz sie stosowac. Przeciez masz troche kobiecej intuicji, prawda?

Jak to Sztaudynger juz kiedys pisal: " bo w tym caly jest ambaras, zeby...DWOJE chcialo naraz!".

Zyj Tu i Teraz.
Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Facet poczuł dię olany z błahego powodu. Stwierdził, że po co mu takie cyrki i się zmył.

39

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Ta cała sytuacja pokazała chyba nie tyle lekceważenie dla faceta, chociaż tak wyszło, co stawianie siebie na końcu.
Przed babcią i butami dziecka.
Może miałaś w głowie takie przekonanie: O, ja zła matka, bawię się tu świetnie a tam dziecko nie pójdzie do parku? Jak mogłam zabrać buty? Jak mogłam narazić mamę na neerwy?
Ty też jesteś ważna Ola.. Ustaw to wszystko w głowie.
A Pan.. cóż- nie dziwię mu się..
Może jednak faktycznie myśli..
daj mu czas do weekendu i zobaczysz.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

40

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Ela210 napisał/a:

Ta cała sytuacja pokazała chyba nie tyle lekceważenie dla faceta, chociaż tak wyszło, co stawianie siebie na końcu.
Przed babcią i butami dziecka.
Może miałaś w głowie takie przekonanie: O, ja zła matka, bawię się tu świetnie a tam dziecko nie pójdzie do parku? Jak mogłam zabrać buty? Jak mogłam narazić mamę na neerwy?
Ty też jesteś ważna Ola.. Ustaw to wszystko w głowie.
A Pan.. cóż- nie dziwię mu się..
Może jednak faktycznie myśli..
daj mu czas do weekendu i zobaczysz.

Będzie co będzie. Tylko proszę powiedzcie jeśli napisze coś w stylu " to bez sensu czy nie chce" to już nie kontaktować się nie odpisywać nic na to?

41

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Ola.ros napisał/a:

Tylko proszę powiedzcie jeśli napisze coś w stylu " to bez sensu czy nie chce" to już nie kontaktować się nie odpisywać nic na to?

A co byś chciała na takie coś odpisać?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

42

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
santapietruszka napisał/a:
Ola.ros napisał/a:

Tylko proszę powiedzcie jeśli napisze coś w stylu " to bez sensu czy nie chce" to już nie kontaktować się nie odpisywać nic na to?

A co byś chciała na takie coś odpisać?


Nic .... możw macie racje głupia laska spotkała Pana i już sobie Bóg wie co myślała.
Nie zwalam tego na to ale byłam tylko w jednym związku, nie bawi mnie skakanie z kwiatka na kwiatek. Jakby od niego nie było rowniez zainteresowania to i mi może by nie przyszło. Nie potrafię obchodzić się z mężczyznami zatrzymałam się na tym 11 lat temu.

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Ola.ros napisał/a:

Nie zwalam tego na to ale byłam tylko w jednym związku, nie bawi mnie skakanie z kwiatka na kwiatek. Jakby od niego nie było rowniez zainteresowania to i mi może by nie przyszło. Nie potrafię obchodzić się z mężczyznami zatrzymałam się na tym 11 lat temu.

Zwalasz i robisz z siebie ofiarę.
Dziewczyno zacznij żyć, chodź na randki, nie musisz od razu wiązać się z kimś na kolejne lata. Chciałabyś tego?
Nie każę Ci skakać z łóżka do łóżka, ale wyjdź do ludzi, nie zachowuj się jak dzikus. Na jednym facecie świat się nie kończy wink

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Ja się facetowi nie dziwię. Wymówka była słaba... Pewnie pomyślał, że masz go gdzieś.

45

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Ola.ros napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Ola.ros napisał/a:

Tylko proszę powiedzcie jeśli napisze coś w stylu " to bez sensu czy nie chce" to już nie kontaktować się nie odpisywać nic na to?

A co byś chciała na takie coś odpisać?


Nic .... możw macie racje głupia laska spotkała Pana i już sobie Bóg wie co myślała.
Nie zwalam tego na to ale byłam tylko w jednym związku, nie bawi mnie skakanie z kwiatka na kwiatek. Jakby od niego nie było rowniez zainteresowania to i mi może by nie przyszło. Nie potrafię obchodzić się z mężczyznami zatrzymałam się na tym 11 lat temu.

ja np. też byłam w związku od 12 lat z tym samym facetem, teraz nie jesteśmy razem, ale to tym bardziej jest jakieś doświadczenie, ciągle to samo piszesz czy jemu też tak w kółko mówiłaś, że od 11 lat z nikim nie byłaś, że się zatrzymałas, że nie potrafisz obchodzić się z mężczyznami i tak w kółko ? Bo może tu jest pies pogrzebany? Może nie chodzi o buty tylko zachowujesz się jakbyś spadła z księżyca?

46 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2019-03-27 14:51:36)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Jestem troche podlamana brakiem kobiecej intuicji i brakiem umiejetnosci  w kontaktach miedzyludzkich. Ile ty masz lat? 14?
Troche faktycznie jestes, jakbys do tej pory mieszkala na innej planecie….

Ciagle pytasz, czy mu dalej cos pisac. Pisz, ale nie na temat waszych relacji. Nie nekaj faceta.
Jakby on mial chec kontynuacji tego, co sie wydarzylo, to juz by w miedzyczasie napisal ci ze 40 razy i ze 20 razy by zadzwonil!!!! Nie kapujesz tego???


Napisz jakies tam:" co slychac? jak minal dzionek? albo dziendoberek, milego dnia zycze", ale nie rozkminiaj w korespondencji WASZYCH relacji, bo go sploszysz, jak przepiorke w polu pszenicy.


Jak on na takie lapidarne pozdrowionka nic nie napisze, albo jak napisze " leci mi dobrze, pozdr," albo cos w tym stylu, to znaczy:

BZYKNAL SOBIE I KONIEC BAJKI.

Zyj Tu i Teraz.

47 Ostatnio edytowany przez ulle (2019-03-27 17:52:53)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Od samego początku prawie w każdym swoim wpisie niczym zdarta płyta powtarzasz, że ty nie latasz z kwiatka na kwiatek, że byłaś 12 lat z jakimś facetem i że nie wiesz, jak to dzisiaj jest z tymi związkami, jak dzisiaj zachowują się kobiety itd.
No powiem ci szczerze, że naprawdę jest to co najmniej dziwaczne myślenie, jakbyś z choinki się urwala.
Ciekawe czy wstawialas takie teksty temu facetowi? Pewnie tak, więc nic dziwnego, że uznał cię za kosmitkę albo za cnotke, która udaje świętoszke, a puszcza się z przygodnym facetem. 
Wydaje mi się, że nawet nie to, że zrobiłaś akcje z tymi butami, chociaż faktycznie nie wyszło to fajnie, ale bez przesady. Spotkałaś się z tym facetem wczesniej, więc na pewno mówiłaś mu o tym, że masz dziecko. Może nawet za dużo opowiadałas mu swojej córce?
W twoim przypadku sprawdziłoby się powiedzenie, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
Podejrzewam, że non stop nadawałas temu facetowi o swoim byłym facecie i jak to ty przygod nie szukasz, bo ty nie z takich i buzia pewnie ci się nie zamykała w zapewnieniach, że ty pierwszy raz poszłaś z kimś tak szybko do łóżka i nie vwiesz, jak to się stało i tego typu i oczywiście jaka to ty jesteś idealna matką.
Facet posłuchał tego, co do niego mówisz i odechciało mu się następnego spotkania.

Pytasz co robić. Jesteś irytująca. Tyle osób pisze ci wyraźnie, co masz robić i tłumaczy rzeczy oczywiste, a ty dalej pytasz co robić?
Nic nie rób.
Nie pisz do niego, nie dzwoń, nie próbuj niczego wyjaśniać, nie tłumacz się, nie rób nic.
Jeśli on odezwie się do ciebie, to rozmawiaj z nim normalnie, rozmawiaj z nim tak, jak rozmawia się ze znajomym.
To nie jest twój przyjaciel ani twój facet, więc nie zachowuj się tak, jakbyś była jego kobietą.
NIE JESTES JEGO KOBIETĄ.
Bzyknelas się z nim, bo tak akurat wam wyszło, ale póki co masz status zwykłej znajomej.
A jeśli chodzi o zachowanie kobiet w dzisiejszych czasach, to on czym ty gadasz? Czyżby nie było cię wśród ludzi jakieś sto lat, że tak pytasz?
Szanuj się kobieto.

48

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
ulle napisał/a:

Od samego początku prawie w każdym swoim wpisie niczym zdarta płyta powtarzasz, że ty nie latasz z kwiatka na kwiatek, że byłaś 12 lat z jakimś facetem i że nie wiesz, jak to dzisiaj jest z tymi związkami, jak dzisiaj zachowują się kobiety itd.
No powiem ci szczerze, że naprawdę jest to co najmniej dziwaczne zachowanie.
Ciekawe czy wstawialas takie teksty temu facetowi? Pewnie tak, więc nic dziwnego, że uznał cię za kosmitkę.
Wydaje mi się, że nawet nie to, że zrobiłaś akcje z tymi butami, chociaż faktycznie nie wyszło to fajnie, ale bez przesady.
W twoim przypadku sprawdziłoby się powiedzenie, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Podejrzewam, że non stop nadawałas temu facetowi o swoim byłym facecie i jak to ty przygod nie szukasz, bo ty nie z takich i buzia pewnie ci się nie zamykała w zapewnieniach, że ty pierwszy raz poszłaś z kimś tak szybko do łóżka i nie vwiesz, jak to się stało i tego typu.
Facet posłuchał tego, co do niego mówisz i odechciało mu się następnego spotkania.

Pytasz co robić. Jesteś irytująca. Tyle osób pisze ci wyraźnie, co masz robić i tłumaczy rzeczy oczywiste, a ty dalej pytasz co robić?
Nic nie rób.
Nie pisz do niego, nie dzwoń, nie próbuj niczego wyjaśniać, nie tłumacz się, nie rób nic.
Jeśli on odezwie się do ciebie, to rozmawiaj z nim normalnie, rozmawiaj z nim tak, jak rozmawia się ze znajomym.
To nie jest twój przyjaciel ani twój facet, więc nie zachowuj się tak, jakbyś była jego kobietą. Bzyknelas się z nim, bo tak akurat wam wyszło, ale póki co masz status zwykłej znajomej.
A jeśli chodzi o zachowanie kobiet w dzisiejszych czasach, to on czym ty gadasz? Czyżby nie było cię wśród ludzi jakieś sto lat, że tak pytasz?
Szanuj się kobieto.



Może jestem z księżyca. Nie mówiłam nic o byłym moim itp. Rozmawialismy o normalnych rzeczach.

Pytam o to co zrobić z tego powodu że nie wiem nie chce być natarczywa ani też olac sprawę. Lubię go fajny facet dlatego nie chciałam tego zmarnować. Stąd moje pytania jak postąpić.

49

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Ola.ros napisał/a:
ulle napisał/a:

Od samego początku prawie w każdym swoim wpisie niczym zdarta płyta powtarzasz, że ty nie latasz z kwiatka na kwiatek, że byłaś 12 lat z jakimś facetem i że nie wiesz, jak to dzisiaj jest z tymi związkami, jak dzisiaj zachowują się kobiety itd.
No powiem ci szczerze, że naprawdę jest to co najmniej dziwaczne zachowanie.
Ciekawe czy wstawialas takie teksty temu facetowi? Pewnie tak, więc nic dziwnego, że uznał cię za kosmitkę.
Wydaje mi się, że nawet nie to, że zrobiłaś akcje z tymi butami, chociaż faktycznie nie wyszło to fajnie, ale bez przesady.
W twoim przypadku sprawdziłoby się powiedzenie, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Podejrzewam, że non stop nadawałas temu facetowi o swoim byłym facecie i jak to ty przygod nie szukasz, bo ty nie z takich i buzia pewnie ci się nie zamykała w zapewnieniach, że ty pierwszy raz poszłaś z kimś tak szybko do łóżka i nie vwiesz, jak to się stało i tego typu.
Facet posłuchał tego, co do niego mówisz i odechciało mu się następnego spotkania.

Pytasz co robić. Jesteś irytująca. Tyle osób pisze ci wyraźnie, co masz robić i tłumaczy rzeczy oczywiste, a ty dalej pytasz co robić?
Nic nie rób.
Nie pisz do niego, nie dzwoń, nie próbuj niczego wyjaśniać, nie tłumacz się, nie rób nic.
Jeśli on odezwie się do ciebie, to rozmawiaj z nim normalnie, rozmawiaj z nim tak, jak rozmawia się ze znajomym.
To nie jest twój przyjaciel ani twój facet, więc nie zachowuj się tak, jakbyś była jego kobietą. Bzyknelas się z nim, bo tak akurat wam wyszło, ale póki co masz status zwykłej znajomej.
A jeśli chodzi o zachowanie kobiet w dzisiejszych czasach, to on czym ty gadasz? Czyżby nie było cię wśród ludzi jakieś sto lat, że tak pytasz?
Szanuj się kobieto.



Może jestem z księżyca. Nie mówiłam nic o byłym moim itp. Rozmawialismy o normalnych rzeczach.

Pytam o to co zrobić z tego powodu że nie wiem nie chce być natarczywa ani też olac sprawę. Lubię go fajny facet dlatego nie chciałam tego zmarnować. Stąd moje pytania jak postąpić.

Nie chcesz olać sprawy, bo facet był fajny.
I co w związku z tym sobie wyobrażasz? Myślisz, że jak przypilnujesz sprawy, czyli w twoim mniemaniu doprowadzisz do jakiejś rozmowy, spotkania, to sprawisz, że ten facet nagle zrozumie, jaka jesteś świetna i zacznie mu zależeć? 
Powtarzam ci raz jeszcze- gdybyś ty objawiła się temu facetowi, jako kandydatka na jego kobietę, to do dzisiaj nie mogłabyś opędzić się od jego smsów i telefonów. Nie siedziałabys w domu z wielkim znakiem zapytania nad głową.
Nie zrobiłaś bowiem niczego aż tak złego ani beznadziejnego, żeby on miał powód skreślać cię jako kobietę dla siebie. Zwyczajnie jest- podobasz mu się umiarkowanie i tyle.

50 Ostatnio edytowany przez Lagrange (2019-03-27 18:13:35)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Ola.ros napisał/a:

Może jestem z księżyca. Nie mówiłam nic o byłym moim itp. Rozmawialismy o normalnych rzeczach.

Pytam o to co zrobić z tego powodu że nie wiem nie chce być natarczywa ani też olac sprawę. Lubię go fajny facet dlatego nie chciałam tego zmarnować. Stąd moje pytania jak postąpić.

Wiesz co, tak naprawdę, to jak komuś zależy, to się odezwie, jak nie, to nie ma sensu się narzucać. Napisałaś do niego kilka razy bez odzewu, to oznacza koniec znajomości. I tak było zawsze. No może kiedyś nie było SMS ów, ale jak kogoś ze znajomych spotkałem dwa razy i za każdym razem na propozycje spotkania na kawę, czy piwo odpowiadał że nie ma czasu, to więcej nie proponowałem. Szkoda życia na bieganie za kimś kto cię nie chce. Niezależnie czy to facet, czy kobieta.

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Lagrange napisał/a:

No może kiedyś nie było SMS ów, ale jak kogoś ze znajomych spotkałem dwa razy i za każdym razem na propozycje spotkania na kawę, czy piwo odpowiadał że nie ma czasu, to więcej nie proponowałem. Szkoda życia na bieganie za kimś kto cię nie chce. Niezależnie czy to facet, czy kobieta.

11 lat temu i smsy były wink Świat się tak bardzo nie zmienił smile

52 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-03-27 18:36:10)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Ola.ros napisał/a:

Kilka miesięcy temu poznałam faceta.
Spotkaliśmy się raz potem drugi i trzeci .... potem następne i w końcu wyladowalismy w łóżku szczerze rano się obudziłam i wyszłam sama nie wiedziałam jak się zachować.

Mam wrażenie, że większość ominęła w ogóle pierwsze zdanie Autorki z pierwszego posta. Po prostu ona od początku zachowywała się, jakby kompletnie olewała gościa, więc historyjka z butami tylko przeważyła szalę. Po tej pierwszej sytuacji on jeszcze zadzwonił, zależało mu - więc to nie tak, że ona mu się nie podobała... tylko kto chciałby być z kimś, kto drugą stronę kompletnie lekceważy?
Wylądowali w łóżku, a ona rano wstała i wyszła. A jakby tak zrobił facet, to jakie byłoby Wasze zdanie na jego temat? Nawet nie zadzwoniła potem, on musiał. A tu widzę - powoli zaczynają się zdania, że to gość niezainteresowany był, za chwilę będzie, że pewnie oszust matrymonialny...

Dopóki Autorka nie zmieni swojego myślenia, to tak jej będzie się w życiu działo. To, że "byłam 12 lat w jednym związku ple ple ple" to nie jest wytłumaczenie. Dopóki będzie się tak zachowywać z facetami, a potem strasznie będzie "wszystko wyjaśniać", a potem znowu coś odwali, znowu będzie chciała wyjaśniać, a wszystko to, bo "przez 12 lat plepleple i nie wiem" - żaden facet tego nie wytrzyma. No chyba, że jakiś masochista.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

53

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Z tego wynika że zataiłaś przed partnerem bardzo istotny fakt że masz dziecko Może on poczuł się odrobinę rozczarowany albo po prostu nie jest gotowy jeszcze na zostanie ojcem zwłaszcza nie swojego dziecka Nie naciskaj na niego i bądź cierpliwa może potrzebuje trochę czasu na przemyślenie wszystkiego i jeszcze się odezwie

54 Ostatnio edytowany przez Lagrange (2019-03-27 22:02:53)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.
Pokręcona Owieczka napisał/a:
Lagrange napisał/a:

No może kiedyś nie było SMS ów, ale jak kogoś ze znajomych spotkałem dwa razy i za każdym razem na propozycje spotkania na kawę, czy piwo odpowiadał że nie ma czasu, to więcej nie proponowałem. Szkoda życia na bieganie za kimś kto cię nie chce. Niezależnie czy to facet, czy kobieta.

11 lat temu i smsy były wink Świat się tak bardzo nie zmienił smile

Słowa wyrwane z kontekstu nie mają sensu? Ja to wiedziałem i bez ciebie. Wystarczyło zostawić zdanie "I tak było zawsze" żeby twoja uwaga była bezprzedmiotowa. "Zawsze" to nie przez ostatnich 11 lat. To nieco dłużej.

55 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2019-03-27 22:42:33)

Odp: Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Kazdy radzi: nie pisz nic, lub napisz malo i nie natarczywie.

A ona dalej pyta, co ma zrobic i czy ma pisac.

Juz wiem- autorka czeka z utesknieniem na wpis: tak! pisz, dzwon, pytaj, pytaj pytaj, czy on chce, czy nie, a jak nie, to dlaczego! a jak za slabo odpowie, to napisz jeszcze 15 razy, a na koncu, ze chcesz zareczyn! Tego chcesz uslyszec?


Tu takiej odpowiedzi nie otrzymasz.


Ktos tu pisal, ze ona mu sie moze jednak podobala.Na bzyk tak, na dalsza czesc programu nie.  I ze on milczy, bo niby jest na etapie przemysliwania.  Chyba bzdura…..

Uklady mesko-damskie nie zmienily sie w przeciagu 11 lat tak, ze dzisiaj kochankowie gadaja do siebie innym jezykiem! zawsze bylo tak, ze jak facet nie chcial, no to kurde nie chcial. Jak sie facet 11 lat temu po przypadkowym bzyku nie meldowal, nie dzwonil, nie przyszedl z czekoladkami itp.itp., TO NIE CHCIAL KONTYNUOWAC. Ba! Tak bylo nawet przed wojna! on po prostu juz nie napisal listu atramentem, ani nie przyjechal konno pod dom. Nie poslal kwiatow przez gonca, ani tez  telegramu nie poslylal.

Tak bylo, jest i bedzie. 11 lat to nie jest przedzial czasu typu dwie generacje-ale nawet i 100 lat temu bylo tak samo.
Wiec nie pytaj, jak jest dzisiaj, bo dzisiaj jest tak samo, jak w 1906 roku. Jak facet chce i jest zainteresowany, jak kobieta mu sie podoba,  to pisze, dzwoni, przyjezdza, szaleje jak oglupialy. Nie spi, nie je, telefon bierze do sracza, bo nuz zadzwoni ONA, a on bedzie  nieosiagalny. Nie znasz takich klimatow? Ja znam.

On tego nie robi. On NIC nie robi….

Kumasz?

Jeszcze jedno:  do konca nie zrozumialam, czy on wiedzial o dziecku. Wiedzial? powiedz nam konkretnie, to i odpowiedz bedzie bardzo konkretna….Bo jesli zatailas, to mam odpowiedz na jego milczenie.

Ale ja znam i facetow i zycie: gdyby mu sie przy bzyku baaaaardzo spodobala, to by sie dzis od niego nie odpedzila.
Nawet, gdyby po 10 par butow dla trojga dzieci pojechala.
On nic nie przemysliwuje: on nie ma zainteresowania ani dalszym bzykiem, ani tym bardziej zwiazkiem. Prawda gorzka, ale trzeba przetrawic, poprawic korone i maszerowac do przodu.

Zyj Tu i Teraz.

Posty [ 1 do 55 z 61 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nowa relacja z mezczyzna i nagła jego zmiana.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018