Maz pije i awanturuje sie pomocy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Maz pije i awanturuje sie pomocy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Maz pije i awanturuje sie pomocy

Witam. Zaczne od tego, ze mieszkamy w Irlandii, w wynajmowanym mieszkaniu z dwojka dzieci 5 i 7 lat. Malzenstwem jestesmy od 10 lat. Moj maz lubi pic. Pare miesiecy temu zmienil prace i ma teraz weekendy wolne. Ucieszylam sie, gdy ta prace dostal, myslalam, ze w koncu bedziemy rodzinnie spedzac czas. Niestety od kiedy zmienil prace weekendy sa od tego, zeby sie napic. W tygodniu tez pije, 2 piwa dziennie, ale jak przychodzi piatek to 4 musza byc. A ze jest zmeczony po calym tygodniu, to juz po pierwszym piwie zaczyna mnie atakowac, dreczyc psychicznie, jak mu mowie, zeby nie pij wiecej to awantura gotowa. Pozniej spi do 11, wstaje skacowany i od rana drze sie na mnie i na dzieci. Obraza mnie pol dnia, dopoki go trzyma, jaka to glupia i beznadziejna jestem, (moja praca fizyczna nie jest). Rzuca obelgami pol dnia, pozniej jest wielkim guru, wieczorem to samo, zniwu pare piw lub 4 lampki wina i w niedziele powtorka z soboty. Tak wyglada kazdy weekend. Awantury, dzieci placza. Ja probuje byc spokojna, ale nie da sie byc spokojnym, jak ktos po Tobie jezdzi. Doszlo do rekoczynow. 2 tygodnie temu uderzyl mnie i to przy dwojej mamie, bo powiedzialam, zeby poszedl spac. Byly ciche dni, przeprosiny i kwiaty ile juz tego bylo.... Dzisiaj wychodzilam z dziecmi z domu 3 razy zeby go nie widziec. Jak wrocilam wieczorem i zamknelam sie sama w pokoju, oczywiscie przyszedl i tak mi wiercil dziure, tak prowokowal, ze awantura gotowa, doszlo do rekoczynow, jak wyszlam z pokoju, to rzucil mnie na podloge przy dzieciach i okladal. Wyszlam z domu i siedzialam w samochodzie ponad godzine, mysli samobojcze p rzechodzily mi przez glowe. Jak zszedl na parking bo chcial "porozmawiac" czyli dreczyc mnie psychicznie, odjechalam. Jezdzilam w kolko bez celu przez prawie dwie godziny, bo nie masm tu nikogo, do kogo moglabym pojsc. Mowilam mu setki razy zeby sie wyprowadzil dla naszego spokoju, ale on caly czas mowi, ze sie nie wyprowadzi. Jak mu mowie, ze wyrzuce jego rzeczy za drzwi, to mowi, ze te drzwi rozwali. Nie wiem co mam zrobic, zeby on sie wyprowadzil. Ja nie chce sie stad wyprowadzac, bo tutaj dzieci chodza do szkoly, i nie chce im calego zycia przewracac do gory nogami. Do Polski nie mam do czego wracac. Mam juz dosyc takiego zycia. Szkoda mi dzieci. Jak zrobic to, zeby sie wyprowadzil?????

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Maz pije i awanturuje sie pomocy
KingaKinga napisał/a:

Witam. Zaczne od tego, ze mieszkamy w Irlandii, w wynajmowanym mieszkaniu z dwojka dzieci 5 i 7 lat. Malzenstwem jestesmy od 10 lat. Moj maz lubi pic. Pare miesiecy temu zmienil prace i ma teraz weekendy wolne. Ucieszylam sie, gdy ta prace dostal, myslalam, ze w koncu bedziemy rodzinnie spedzac czas. Niestety od kiedy zmienil prace weekendy sa od tego, zeby sie napic. W tygodniu tez pije, 2 piwa dziennie, ale jak przychodzi piatek to 4 musza byc. A ze jest zmeczony po calym tygodniu, to juz po pierwszym piwie zaczyna mnie atakowac, dreczyc psychicznie, jak mu mowie, zeby nie pij wiecej to awantura gotowa. Pozniej spi do 11, wstaje skacowany i od rana drze sie na mnie i na dzieci. Obraza mnie pol dnia, dopoki go trzyma, jaka to glupia i beznadziejna jestem, (moja praca fizyczna nie jest). Rzuca obelgami pol dnia, pozniej jest wielkim guru, wieczorem to samo, zniwu pare piw lub 4 lampki wina i w niedziele powtorka z soboty. Tak wyglada kazdy weekend. Awantury, dzieci placza. Ja probuje byc spokojna, ale nie da sie byc spokojnym, jak ktos po Tobie jezdzi. Doszlo do rekoczynow. 2 tygodnie temu uderzyl mnie i to przy dwojej mamie, bo powiedzialam, zeby poszedl spac. Byly ciche dni, przeprosiny i kwiaty ile juz tego bylo.... Dzisiaj wychodzilam z dziecmi z domu 3 razy zeby go nie widziec. Jak wrocilam wieczorem i zamknelam sie sama w pokoju, oczywiscie przyszedl i tak mi wiercil dziure, tak prowokowal, ze awantura gotowa, doszlo do rekoczynow, jak wyszlam z pokoju, to rzucil mnie na podloge przy dzieciach i okladal. Wyszlam z domu i siedzialam w samochodzie ponad godzine, mysli samobojcze p rzechodzily mi przez glowe. Jak zszedl na parking bo chcial "porozmawiac" czyli dreczyc mnie psychicznie, odjechalam. Jezdzilam w kolko bez celu przez prawie dwie godziny, bo nie mam tu nikogo, do kogo moglabym pojsc. Mowilam mu setki razy zeby sie wyprowadzil dla naszego spokoju, ale on caly czas mowi, ze sie nie wyprowadzi. Jak mu mowie, ze wyrzuce jego rzeczy za drzwi, to mowi, ze te drzwi rozwali. Nie wiem co mam zrobic, zeby on sie wyprowadzil. Ja nie chce sie stad wyprowadzac, bo tutaj dzieci chodza do szkoly, i nie chce im calego zycia przewracac do gory nogami. Do Polski nie mam do czego wracac. Mam juz dosyc takiego zycia. Szkoda mi dzieci. Jak zrobic to, zeby sie wyprowadzil?????

Gdzie w tym czasie był dzieci, zostawiłaś je same z agresywnym, pijanym ojcem?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

3

Odp: Maz pije i awanturuje sie pomocy

Nie byl pijany. Juz wytrzezwial do tej pory. Poza tym w drodze do nas byla tesciowa, ktora mieszka u jego siostry. Teraz sobie z mamusia siedzi grzeczny synek. Jak mu powiedzialam po powrocie zeby sie wyprowadzil to mnie wysmial. Nie wiem, co mam robic, ale tak dluzej byc nie moze.

4 Ostatnio edytowany przez zwyczajny gość (2019-03-10 01:43:41)

Odp: Maz pije i awanturuje sie pomocy

Nie wiem jak działa socjal w Irlandii, ale zapewne możesz to gdzieś zgłosić. Jak są rękoczyny to wzywać policję.
Pomyśl o rozwodzie. Nie ma innej drogi przy pijaku. Pomyśl o dobru dzieci, które na to patrzą.

5

Odp: Maz pije i awanturuje sie pomocy

Juz (albo jeszcze)nie byl pijany. Juz wytrzezwial do tej pory. Poza tym w drodze do nas byla tesciowa, ktora mieszka u jego siostry. Teraz sobie z mamusia siedzi grzeczny synek. Jak mu powiedzialam po powrocie zeby sie wyprowadzil to mnie wysmial. Nie wiem, co mam robic, ale tak dluzej byc nie moze.

6 Ostatnio edytowany przez ja86 (2019-03-10 07:07:50)

Odp: Maz pije i awanturuje sie pomocy

Jest  coś takiego jak policja. Choć i tak co nie wyrzuca. Musisz się wyprowadzić z dziećmi a mężem jak najsZybciej rozwód i zapomnieć. Z tygodnia na tydzień będzie gorzej

7 Ostatnio edytowany przez terazszczesliwa (2019-03-10 17:42:25)

Odp: Maz pije i awanturuje sie pomocy

Wyrzuca, albo zatrzymia a Ty rozpocznij procedure zgłaszasz na policję, w szkole dziecoi GP i woman's aid. Nie będę się tu produkować bo rozpisałem się w wątku aaannaaa a ona i tak nic z tym nie zrobiła więc daremny trud jak chcesz odszukaj wątek tam masz rady na UK.

8

Odp: Maz pije i awanturuje sie pomocy

Zgłoś to na Gardę i idź do Socjal Welfare złożyć wniosek o mieszkanie . Samotna matka wychowująca dzieci ma bardzo duże szanse . Zasiłki na dzieci pomogą Ci finansowo a z czasem staniesz na nogi . Mieszkam tez w Irlandii także z tego co wiem to na brak pomocy z Urzędów byś nie narzekała .

Odp: Maz pije i awanturuje sie pomocy
Szary80 napisał/a:

Zgłoś to na Gardę i idź do Socjal Welfare złożyć wniosek o mieszkanie . Samotna matka wychowująca dzieci ma bardzo duże szanse . Zasiłki na dzieci pomogą Ci finansowo a z czasem staniesz na nogi . Mieszkam tez w Irlandii także z tego co wiem to na brak pomocy z Urzędów byś nie narzekała .

Zgadza się

10

Odp: Maz pije i awanturuje sie pomocy

Kochana rozwód to jedyny racjonalne wyjście on się nie zmieni bedzie tylko coraz gorzej. Sa organizacje które ci pomogą na start nowego życia. Pomyśl o dzieciach niech nie będą swiadkami tego co się dzieje e domy moedzy tatą a mamą. Teściowa nie pomoże zawsze stanie za swoim dzieckim a w tym przypadku nawet jak jest bydlakie

11

Odp: Maz pije i awanturuje sie pomocy

Jako osoba , co defakto wie jak to jest żyć z alkoholikiem, osoba która ma problem , uważa że ona nie ma problemu , a z latami będzie jeszcze gorzej ... ;/ ja bym starał się porozumieć z nim na spokojnie, może wstrząsnąć wyprowadzić się na tydz? i wtedy rozmowa (jesli już naprawdę nic nie dociera, to odejść) proszę wziąć pod uwagę dzieci, bo to dla ich dobra, podpisuje się pod postami , najlepsze będzie dla ciebie , odciąć się i zacząć nowe życie, na pewno to będzie trudne , ale z czasem na pewno sie ułoży smile

12

Odp: Maz pije i awanturuje sie pomocy

Facet może i wypić 6 piw ale ma nosić kobietę na rękach. Nagraj go, sprawa do sądu, pewnie tam macie jakiś system pomocy zgłoś to. Nie mówiąc mu o tym. Trzymaj się!

13

Odp: Maz pije i awanturuje sie pomocy

Napisała tu dziewczyna mieszkająca w Irlandii. Może napisz do niej z prośbą o poradę jak sprawę załatwić prawnie/urzędowo i tak dalej.

W kwestii rodzinnej i uczuciowej. Przechodziłam przez to samo. Alkoholizm, przemoc wobec mnie, a w tym wszystkim Bogu ducha winne dziecko, które widziało jak tatuś wyładowuje frustracje. Do tej pory pluje sobie w twarz, że do tej pory (moje 6- letnie dziecko) ma do ojca dystans. Można powiedzieć, że nie jest przy nim sobą. Mimo, że chce się z nim widywać to boi się mu zwierzać, albo mówić o tym, co ją gryzie. Nie jest to zdrowa relacja pełna miłości i zaufania. Teraz otwiera się przed moim narzeczonym. Serce mi pęka jak widzę jak ciężko jej to przychodzi i jakiej krzywdy doznała (psychicznej, były nie stosował przemocy fizycznej wobec córki) przez to, że bałam się odejść od tyrana.
Nie rób tego swoim dzieciom i nie psuj im życia. Jeśli on nie chce się wyprowadzić, to Ty coś wynajmij. Po rozwodzie Państwo pomoże Ci stanąć na nogi. Są pewnie szkoły, przedszkola, nanie. Zacznij żyć wśród ludzi. Postaw siebie i dzieci na pierwszym miejscu.

Boisz się, że sobie nie poradzisz? Po rozstaniu zostałam sama z dzieckiem, z pracą za najniższą krajową i z zadłużonym, prawie pustym mieszkaniem. Jak znalazłam pracę i wystąpiłam o alimenty i pomoc do Państwa, finansowo stałam lepiej, niż jak byłam w małżeństwie. Dziecko też to odczuło bo zamiast na piwsko dla ojca, miałam na wyjście do galerii po ubranka czy na zabawki.
Bądź dla siebie priorytetem. Ty i dzieci. On? Niech chleje i się stacza.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Maz pije i awanturuje sie pomocy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018