Uzależnienie od gry on line - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Uzależnienie od gry on line

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Uzależnienie od gry on line

Witam, jak poradzić sobie uzalezniem od gry on line.. Gry, która z pozoru miała być tylko gra a stała się czymś więcej.. Wiem, że powinno się od razu z niej zrezygnować gdy już widzi się problem.. Ale nie jest to łatwe.. Tym bardziej, że wchodzą w to znajomości wirtualne.. A w sama grę grało się kilka lat.. Miał ktoś podobny problem i poradził sobie z tym ?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-03-08 00:45:18)

Odp: Uzależnienie od gry on line

Nie miałem takiego problemu, ale znam sytuację z mojego otoczenia, przeszło samo po kilku latach, ale jest to długi okres i zakończenie może nie być optymistyczne w każdym przypadku, myślałaś o terapii? proste wyszukiwanie w internecie pozwala sądzić, że są takie możliwości w przypadku uzależnień tego rodzaju.

gdyby ktoś miał pytania;) "Co do użytkownika nudny.trudny, to może pozostawię to bez komentarza. Czasem lepiej machnąć ręką":D

3

Odp: Uzależnienie od gry on line

Sama gra w sobie już niewiele dla mnie znaczy, z czasem po kilku latach grania zaczęła zwyczajnie nuzyc i nawet sklanialam się aby ją zakończyć. Dla samej gry nie poświęcam zbyt wiele czasu, ale od niedawna poznałam tam kogoś, zwykły znajomy, nawet niewiele o sobie wiemy, ale mimo to, myślę o nim niemal codziennie... A najtrudniejsze w tym wszystkim, że on mnie od pewnego czasu ignoruje... Sama ta znajomość zepsulam... Z jednej strony chce dalej grać, bo na tej grze poznałam wiele osób z którymi mam dobry kontakt, ale z drugiej strony... Wiem że będzie mi ciężko zapomnieć o moim znajomym.. I nie wiem czy próbować to naprawić czy zwyczajnie wszystko zakończyć i może z czasem samo przejdzie.

4

Odp: Uzależnienie od gry on line

Jestem raczej osoba nieśmiała i trudno mówić wprost to na czym mi najbardziej zależy.. Mam obawy, że jak zacznę próbować poprawić relacje to tylko jeszcze pogorsze sytuację, a na razie wszystkim znajomym dałam do zrozumienia, że muszę na trochę wyłączyć się z gry...tylko samo to że na trochę odcielam się od gry niewiele pomogło. Cały czas o nim myślę, a raczej o tym że sama wszystko zepsulam...

5

Odp: Uzależnienie od gry on line

Miałam podobny problem.
1. Znajomy z gry już Cię olał, najwyraźniej granie z Tobą nie przysporzy mu żadnych korzyści w tej grze.
2. Nie da się trochę przestać grać, bo znajomi wciągną Cię na nowo, na tym polega uzależnienie od tego typu gier - nie uzależniasz się od gry, a od społeczności, w której grasz. Dodatkowo nakreca Cię często możliwość stracenia wszystkiego, co osiągnęłaś (pozycji w społeczności, jakiś wirtualnych dóbr, które sobie wypracowałaś albo kupiłaś)
3. To wszystko nie jest prawdziwe. Prawdziwe, to będą wakacje, gdzieś, gdzie nie ma internetu.
4. Jedna rada - jak dla alkoholika - kasujesz konto i nigdy, ale to nigdy już nie logujesz się na tą grę. Tracisz w niej tylko swoje realne życie.

6

Odp: Uzależnienie od gry on line

W pewnym sensie to ja go zignorowalam na początku, po kilku latach wspólnego grania razem, to on chciał mnie lepiej poznać a ja zawsze grę chciałam traktować jak grę i nie wdawać się w głębsze relacje. Tym bardziej nie chciałam, że wiedziałam że jest żonaty....on próbował namówić mnie na swój sojusz, dalsze wspólne granie a ja po prostu to odrzuciłam... Widziałam że zaczyna mi na nim zależeć, ale to jak na zwykłym znajomym, nic więcej... On myśli że odrzuciłam jego propozycje z innych względów i stąd to ignorowanie mnie...ciężko mi z tym że przez kilka lat grania zawsze jakiś kontakt mieliśmy. Potrafił mnie wspierać gdy coś szło nie tak..zawsze pomagał..  A ja to zepsulam.. Nie chciałam mu się przyznać, że dalej zależy mi na dobrych relacjach z nim.. Niby to tylko wirtualna znajomość, ale nie chciałam aby to tak skończyło się..

7

Odp: Uzależnienie od gry on line

Może powinnam zakończyć grę, znajomości wirtualne ale zawsze będę o nich pamiętać, i nie wiem jak z tym poradzić sobie. Czy udać przed wszystkimi że nie mam czasu na grę i z tego powodu ja zakończyć czy może jeszcze spróbować wyjaśnić wszystko, i już na spokojnie moc bez żadnych rozterek skasować konto.

8

Odp: Uzależnienie od gry on line

A nie lepiej mieć prawdziwych znajomych? Wiesz, to wirtualna znajomość, ale... tak na prawdę tego kolesia i Ciebie nic nie kosztuje i dla tego tak łatwo ją utrzymać. Jeśli to jest Twój prawdziwy przyjaciel, to znajomość utrzyma się mimo tego, ze przestaniesz grać. Mi z sojuszu 65 osobowego został jeden kolega, ale za to taki na dobre i złe smile

9

Odp: Uzależnienie od gry on line

Nie mam z nim kontaktu poza gra.. smile zresztą gdy po pewnym czasie i tak przyszłam do jego gildii widziałam, że mnie już inaczej traktuje, zwyczajnie.. to zbyt skomplikowane niż dalo by się opisać w paru słowach.  Raz czy drugi były sytuacje, że chciałam aby tak to wyglądało, że to zwykły znajomy ... No ale ja jestem raczej ta nieśmiała i dlatego tak to wyszło.. Względem innych jest miły i zabawny a ze mną już inaczej pisze, rozmawia... I to mnie najbardziej męczy, z jednej strony chce to naprawić z drugiej nie wiem jak... A i tak wiem że jak zakończę grę od razu, będzie musiało dużo czasu minąć aby mi przeszło.

10

Odp: Uzależnienie od gry on line

Uszanuj to, że on się od Ciebie odciął. Najwyraźniej uważa, że ma powód.
Możesz spokojnie skasować konto. On już tej znajomości nie chce.

11

Odp: Uzależnienie od gry on line

To nie uzależnienie od gry tylko od gracza. Uzależnienie od gry leczy się bardzo prosto. Siada się do komputera i kasuje się grę. Wiem co piszę, bo robiłem to nieraz lol A tak na serio to dwa razy przy grach sieciowych. Raz grałem chyba ze 3 lata i jakąś tam kasę przez ten czas przepuściłem, a miała być darmowa ha, ha. Pewnego dnia po prostu ją skasowałem i tyle. Mam dalej konto, które nawet mógłbym sprzedać. Jakiś czas temu znów tą grę zainstalowałem i trochę pograłem ale już mi się nie chciało za bardzo. Wciąż nawet ją mam na kompie i nie gram. Drugą grę skasowałem po ok. pół roku grania jak mi współgracze zaczęli wysyłać sms-y o trzeciej w nocy, że mobilizacja, bo atakują naszą frakcję! Doszedłem do wniosku, że grając od dziecka, zaczynając od ZX Spectrum i Commando, Manic Miner, Knight Lore czy Jet Set Willy, Moon Patrol na automatach, potem lata spędzone na Falout 1,2,3,4, Baldurs Gate, Starcraft, Warcraft, Pancer General i dziesiątkach innych gier nie doszedłem do takiego stopnia zje......nia mózgowego żeby wstawać o 3 nad ranem od ciepłej i wilgotnej khem, khem… i bronić jakiejś durnoty w sieci.

Pewna samotna kobieta znalazła rannego węża. Ulitowała się, wzięła do siebie, pielęgnowała i pokochała. Wąż wracał do sił. Kiedyś jednak, gdy go głaskała, wąż ją ukąsił. Gdy zwijała się w śmiertelnych męczarniach, zapytała go: Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Wiesz, że cię kocham, no i uratowałam ci życie!? Sama jesteś sobie winna, kobieto - odpowiedział. Przecież wiedziałaś, że jestem wężem..

12 Ostatnio edytowany przez Marata (2019-03-08 14:02:49)

Odp: Uzależnienie od gry on line

Ach to było totalne zrąbanie mózgowe, gdy dzwoniono do mnie, żebym o 4 rano broniła wirtualnego świata przed wirtualnym atakiem. Było się kiedyś jednak głupim.

Edycja - co ja plotę, głupota nie przechodzi. Dla tego nie mogę zacząć grać w żadną grę, nawet zestrzeliwanie bąbelków.

13

Odp: Uzależnienie od gry on line

Jeszcze na początku gry dużo w nią grałam, liczyły się pkt, inne osiągnięcia.. Ale z czasem przeszło, wchodziłam tylko na chwilę, po to aby zebrać jakieś wirtualne nagrody.. gra nudzila, ale dalej z przyzwyczajenia w nią grałam, z czasem tylko po to aby z innymi pogadać o niczym, no i dałam się wciągnąć na nowo...

Teraz dla samej gry mogę bez problemu zakończyć wirtualna zabawę, ale czy jest sens naprawiać znajomość.. Czy nie wyjdę na jakąś rozzalona osobę, która czegoś zaluje...

14

Odp: Uzależnienie od gry on line

Jemu to może już na mnie nie zależy.. Wiem to, choćby dlatego że wspominial komuś że zmieniłam się...po czasie wiem że powinnam inaczej zrobić, być bardziej szczera i mówić co myślę, ale przez słowo pisane cięzko wyrazić to co chce się powiedzieć.

15

Odp: Uzależnienie od gry on line

Nie mam tego problemu, ale jak Cie korci pomysl sobie tak po ludzku ile lat życia jeszcze Ci zostało i zastanów się czy tak chcesz je przeżyć, czy coś Cię w tym czasie nie omija, wyjdź z domu na spacer, zakupy, odwiedź znajomych. Mnie by było szkoda czasu, choć wiem że tu chodzi o uzależnienie.

Pamiętaj, prawdziwe życie jest obok Ciebie, nie w komputerze czy laptopie. Jak go wylaczysz zobaczysz jaki świat jest piękny.
Powodzenia smile

16

Odp: Uzależnienie od gry on line

Chcę to zrobić.. smile właśnie po to by już nie tracić czasu na wirtualne gry, aby wolny czas spędzić inaczej... Ale znajomości wirtualne to też osoby realne, o wielu osobach z gry już zapomniałam, wiem że o wielu będę potrafiła zapomnieć, choć byly momenty że potrafiliśmy godzinami przegadać, o wszystkim i o niczym...i właśnie u mnie jest ten problem ze zbyt emocjonalnie podchodzę do innych, zwłaszcza gdy rozmowy schodzą poza temat gry.. smile

I dlatego założyłam ten wątek, aby jakoś z tej sytuacji wyjść.. Choćby trochę wygadac się. Bo może z boku to wygląda dość absurdalnie aby tak się z tym męczyć.. Ale kilka lat znajomości i tak zakończyć.. Będzie ciężko.

17

Odp: Uzależnienie od gry on line

Gdy ktoś z sojuszu w którym grałam "odchodził do reala" robiliśmy na team-speaku wirtualną bibo-stypę. I życzyliśmy takiej osobie wszystkiego, co najlepsze. Gdy ktoś chciał "odejść do reala" to w pewnym momencie robiliśmy wszystko, żeby uwolnił się od nas i nie miał po co wracać.
Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że ta gra, ten sojusz, to była tylko ucieczka od realnego świata i miejsce odpoczynku od niego. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że jest to potworne uzależnienie, które potrafi rozbijać rodziny i życie. I odwrotnie niż narkomani, staraliśmy się nikogo nie wciągać w to szaleństwo.

18

Odp: Uzależnienie od gry on line

Też miałem z tym problem i to duży. Musisz sobie uświadomić że grasz z jakiegoś powodu to coś Ci daje. W twoim przypadku są to znajomi z gry. Znajomych z gry podziel na tych z którymi regularnie spotykasz się na żywo i na tych z którymi się nie widziałaś. Ci z którymi się nie widziałaś nie są twoimi przyjaciółmi mogą się wydawać fajni ale tak naprawdę to tylko twoje wyobrażenia o nich . Zostaje żonaty facet który był dla Ciebie miły aby Cie przekabacić do swojej gildii. Masz gdzieś tam w sobie racjonalność i wiesz że nic z tego nie będzie bo kurczę on ma żonę chcesz być tą która rozwali cudzy związek?

Czemu Ci tak zależy na tych wirtualnych znajomościach? Bo nie masz satysfakcjonujących realnych. A czemu nie masz satysfakcjonujących realnych? Bo nie masz na nie czasu który zużywasz na granie. Czy są rzeczy które byś chciała w życiu zrobić zanim umrzesz? Jeśli nie ma to spoko graj sobie do końca swoich dni. Jeśli jednak jest coś wartego nie grania to zacznij to robić na początku będzie bardzo trudno bo granie Ci daje bardzo wiele rzeczy typu emocje bezpieczeństwo i co tam jeszcze potrzebujesz.

Z praktycznego punktu widzenia mi pomogło zainstalowanie programu który mierzył czas odpalenia gry. Któregoś dnia wszedłem tylko na chwilę online już nawet nie chciałem grać tylko tak się przywitać i potem patrzę na ten program a tam zleciały 4h.
Co ciekawe takie samo zaangażowanie jakie mi dawała gra mogę wykorzystać w inne aktywności tylko muszę danej rzeczy chcieć . Wiem że mogę się od grania uzależnić więc nawet nie  zaczynam grać w inne gry no może poza szachami bo one nie wywołują we mnie emocji.

Bo w graniu o emocje chodzi i trzeba mieć świadomość że gry online są specjalnie tak pisane aby Cie uzależnić wszystkie wirtualne nagrody są po to aby jak najwięcej spędzać czasu w grze w myśl zasady że im więcej będziesz grać tym więcej wydasz kasy .
W zeszłym roku bodajże twórcy gry Fortine  mieli większe zyski od Amazona czyli więcej niż globalny sprzedawca niemal wszystkiego. Co jest absurdem no chyba że się zrozumie że oni tą grę stworzyli właśnie po to aby uzależniała.

19

Odp: Uzależnienie od gry on line

W tym wszystkim chyba najbardziej mi chodzi o to, że chcę zakończyć grę ale wtedy gdy pogadam że znajomym, aby nie myślał że to przez niego czy z innych powodów.. No ale czy warto aż tak brać to do siebie..

Nie będzie łatwo zapomnieć o nim.. Choćby przez muzykę.. Mieliśmy swoje ulubione zespoły, które wiem że gdy włączę i odtworze, będę cały czas myśleć i pamiętać...

20

Odp: Uzależnienie od gry on line

Dziękuję, i właśnie tego potrzebuję, trzeźwego spojrzenia na wszystko... Bo dziś może myślę inaczej, ale za jakiś czas moze będzie lepiej.

21

Odp: Uzależnienie od gry on line

Wiem też na pewno, że już nigdy w tego rodzaju gry nie zagram... Ciężko mi jest jeszcze z myślą, że gdy zaczęłam grać, nigdy nie chciałam żadnych wirtualnych znajomych, choćby po to aby łatwiej było zakończyć grę. A gdy przyszedł moment że chciałam tak zrobić (po kliku latach gry) ... Pojawiły się znajomi którzy sprawili że chciałam dalej grać..

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Uzależnienie od gry on line

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018