zwątpiona napisał/a:Kiedyś pomagałam, pomagałam, pomagałam.....Teraz ja mam kłopoty i nikt nie chce mi pomóc!! Dlaczego??
Nie wiem czy jest jeszcze dla mnie ratunek, z dnia na dzień jest coraz gorze, i tak to trwa od kwietnia 2018r.
Na mnie spadły konsekwencje złego postępowania człowieka, który miał być wsparciem dla mnie i moich dzieci
ale bliżej było mu zrobić z nas ofiary….i to udało mu się idealnie!! podstępem, kłamstwami, przemocą i inne…
Kłębią się pytania i rodzą się wątpliwości i nadzieja gaśnie……. czy jest dla mnie ratunek??
Założyłam zbiórkę ale niestety nie mam pomocy...
Błagam niech mi ktoś pomoże......
Zwątpiona rozumiem że, jesteś w ciężkiej sytuacji, sama do niedawna borykałam się z trudnościami i wiesz co nie liczyłam na niczyją pomoc, Tobie też radzę ogarnąć się, jeżeli masz długi dogada się z wierzycielami albo sama zrób sobie plan spłat, a potem konsekwentnie i sukcesywnie spłacać wierzycieli, choćby w małych ratach. Uwierz, każde trudności można pokonać. Dodam jeszcze jedno, nie licz że, ktoś da Ci pieniądze ot tak, ludzi potrzebujących jest mnóstwo i każdy ma jakąś historie łapiącą za serce. Musisz sama zrobić ze swoim życiem porządek, zbiórkę zostaw na czas kiedy faktycznie od pomocy obcych ludzi będzie zależało zdrowie lub życie Twoje albo Twoich dzieci.