brak ochoty na zbliżenia w wieku 20 lat - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » brak ochoty na zbliżenia w wieku 20 lat

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: brak ochoty na zbliżenia w wieku 20 lat

Hej , jestem Karolina. Przychodzę z takim problemem, a mianowicie braku ochoty na zbliżenia.
Moja sytuacja w skrócie:
1. Mieszkamy razem z chłopakiem (poł roku) , jesteśmy razem 3 lata.
2. Przez dwa lata brałam pigułki - od roku już nie biorę.
3. Od zawsze nie lubiłam sama się zaspokajać, bo jakoś mnie to po prostu nie kręciło, jakies filmy , rozmowy o tym owszem, ale sam czyn już nie.

Odkąd jestem z chłopakiem, to zawsze lubiliśmy się bawić, często nasze spotkania wyglądały że przez parę godzin się przytulaliśmy, pieściliśmy, potem doszedł seks. Wszystko było świetnie. Rok temu przestałam brać tabletki. Jesteśmy parą dość kłótliwą, ale dosyc szybko sie godzimy i oczywiście często dochodził seks na zgodę. Jakiś rok temu przyszedł moment, że dosyc mocno bolało mnie jak on we mnie wchodził. Smiałam się, że znowu mnie rozdziewicza, ale to nic. Za kolejnym razem było tak samo. Podczas mieszkania razem kompletnie straciłam wszelką ochotę na seks, od pół roku było to dwa razy, z czego jeden podczas okresu, gdzie ból był jeszcze większy. Od jakiegoś miesiąca towarzyszy mi uczucie zupełnego braku pożądania. Nie mam ochoty jego zaspokajać ustami (ręką to jeszcze ale raczej od niechcenia). Ubieram się w piżame i nie mam ochoty, żeby on mnie dotykał. Nie mam ochoty na namiętne pocałunki, co kiedyś bardzo lubiłam. Od nowego roku nawet porządnie się nie całowałam, tylko zwykłe cmok i tyle. Nie wiem czym to jest spowodowane. Ostatnio podczas spotkania z kolegą ze studiów czułam taką chrapkę, siedzieliśmy i w momencie gdy on mnie pocieszał (sytuacja związana ze studiami itd) i przytulał poczułam podniecenie, nie starczało mi to sie pozwoliłam mu na to aby gładził mi ręką po szyi jak i równiez pocałował mnie w szyje. Nie podoba mi się wizualnie, bardzo go lubię, ale to coś dziwnego dla mnie. Mówiąc : moj chłopak jest bardzo atrakcyjny totalnie mój typ, a gdyby zrobił to samo to bym mu powiedziała, że nie mam ochoty na zbliżenia, a tutaj chłopak zupełnie nie bliski robi coś takiego i mnie to jara mówiąc kolokwialnie. Nie mam za bardzo z kim o tym porozmawiać, bo oczywiście moze to okazać się "niewiernością" dlatego koleżanką żalić się nie będę, bo zrobią dodatkowe problemy.

Proszę o radę, bo nie wiem już gdzie szukać odpowiedzi.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Mymłon (2019-02-12 01:49:22)

Odp: brak ochoty na zbliżenia w wieku 20 lat

Z twojej relacji wynika, że nie straciłaś ochoty na seks w ogóle - straciłaś tylko ochotę na seks z twoim obecnym chłopakiem. Sytuacja się wręcz pogarsza, bo stosunek stał się bolesny, a nawet straciłaś ochotę na pocałunki czy dotyk. Jeżeli jeszcze dłużej poczekasz, to może się to przemienić w depresję albo waginizm, a to są problemy wyższego kalibru, których człowiek pozbywa się latami, więc musisz zareagować.

Mówiąc krótko - fizjologiczne problemy, których doświadczasz mają źródło w psychice (dowodem twoja normalna reakcja na kontakt z kolegą) - prawdopodobnie kontynuujesz obecny związek mimo jakichś dużych problemów między wami, obecnych albo w przeszłości. Powodem może też być twój własny stan psychiczny - tu każdy może gdybać, ale odpowiedzi na to musisz udzielić sama. Rozwiązania są dwa: albo ocenisz co jest nie tak z twoim związkiem i twoim własnym stanem i zaczniesz pracować nad naprawą sytuacji (jednak jeżeli partner nie będzie współpracował, to nic to nie pomoże), w czym może pomóc psychoterapeuta (to jest jednak praca na lata), albo zakończ relację i zwiąż się z kimś innym. To, że twój facet wytrzymał 6 miesięcy bez seksu w waszej sytuacji, to też świadczy o tym, że jest specyficznym człowiekiem - może "spokojnym", a tak naprawdę pasywnym typem i to jest tak naprawdę źródłem problemu. To jest jednak znowu gdybanie niepodparte faktami. Trzecim scenariuszem jest kontynuowanie związku bez zmian - to zaowocuje pogłębianiem się twoich problemów aż do stanu, w którym będziesz wymagała długotrwałej pomocy specjalisty (waginizim to nie żart), no chyba że twój facet sam wcześniej wymięknie i zakończy związek.

Jeszcze jedno - to nieważne, że obecny facet wydaje ci się "w twoim typie", może i tak być, ale to kontakt emocjonalny wysiadł, a wraz z nim fizyczność. Nie musisz wiązać się z tym kolegą ze studiów, możesz znaleźć innego "w twoim typie", no chyba, że problem leży właśnie w tym "typie", który cię skutecznie z czasem do siebie zniechęca i którego przez jakieś problemy gonisz na własną zgubę. Kto wie, na pewno nie ja, ale możesz się nad tym zastanowić. Jeżeli zdecydujesz się jednak zawalczyć, to zrób to po lodowato szczerej ocenie sytuacji z twojej strony, zapominając o presji otoczenia, słów "powinnam" itd. - czy rzeczywiście, tak naprawdę chcesz z nim być. Jesteś jednak jeszcze bardzo młoda i borykanie się z takimi problemami, to jest raczej temat dla długotrwałych związków - w mojej opinii w twoim wieku najlepiej byłoby być wobec siebie i niego szczerym i to skończyć.

3

Odp: brak ochoty na zbliżenia w wieku 20 lat

Popieram w 100 procentach przedmówce.
Twoje problemy to jakaś blokada o podłożu psychicznym. Napisałaś że często sie kłócicie.
Być może jest w tobie jakiś głęboko zakorzeniony lęk którego sobie nie uświadamiasz. Lęk ten może być zwiazany  z twoim facetem.
Czegoś się obawiasz?
Miałaś w przeszłości traumatyczne przeżycia?

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » brak ochoty na zbliżenia w wieku 20 lat

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024