Witam wszystkich użytkowników forum ![]()
Mężczyzna specjalnie zarejestrował się na forum dla kobiet aby poznać wasze opinie o pewnym pomyśle, więc od razu do rzeczy...
Osobiście zaliczam się do mężczyzn którzy uważają, że kobieta w spódnicy to jeden z ładniejszych widoków na świecie. Niestety na co dzień spódnica czy też sukienka przegrywa u kobiet z bardziej praktycznymi jeansami, a latem z krótkimi spodenkami. Z okazji, że zbliża się Dzień Kobiet wpadłem na pomysł, aby choć w minimalnym stopniu wypromować spódniczkowy styl życia i zakupić kilkanaście par rajstop albo pończoch. Każde opakowanie ładnie przewiązać wstążką (nie chcę owijać papierem ozdobnym, aby ktoś nie pomyślał, że to bomba czy coś takiego) i niezauważenie roznieść po uczelni na której studiowałem (jestem już absolwentem). Myślałem, żeby zostawić je w kilku miejscach na ławkach, na korytarzach, tak aby całkiem przypadkowe osoby je odnalazły. Do każdego prezentu myślę dołączyć karteczkę z wyjaśnieniem, że to prezent na Dzień Kobiet i należy się szczęśliwemu znalazcy, żeby nie było żadnych wątpliwości, że ktoś to zgubił czy też nieopatrznie zostawił.
Teraz pytanie czy to dobry pomysł? Myślicie, że studentki mogą ucieszyć się z takiego prezentu i go wykorzystają czy też znalezisko wyląduje gdzieś na dnie szuflady garderoby i "promocja" na nic się nie zda? A może nikt tego nie będzie chciał wziąć, bo jak prezent znajdzie grupa koleżanek to jedna będzie patrzała na drugą komu się to należy i w końcu nie weźmie nikt. Jak wy zachowalibyście się w takiej sytuacji?
Nie chciałbym też aby ludzie pomyśleli, że to jakiś zbok/fetyszysta grasuje po uczelni. Zwyczajnie chciałbym zrobić coś miłego dla innych, zawsze wolałem dawać prezenty niż je dostawać. I tak się zresztą nie dowiem komu znalezisko wpadło w ręce.
Nie wiem też jaki rozmiar to mógłby być. Z tego co rozejrzałem się to można kupić rajstopy i pończochy w rozmiarze 3/4 i to chyba będzie taki w miarę popularny pasujący na większość kobiet?