Czy jestem po prostu leniwy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Czy jestem po prostu leniwy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez Qualna (2019-01-11 17:25:06)

Temat: Czy jestem po prostu leniwy?

Nie będzie ładnie, długo, spójnie. Mogą być błędy, przepraszam. Piszę do nikogo i do wszystkich. Życie dyktuje różne scenariusze, Internet daje możliwość wmówienia sobie, że ktoś nas wysłucha. Przeczyta. I tylko dlatego tutaj się to pojawia. Złudna nadzieja, że może ktoś zrozumie.
Moje nastoletnie życie nie potraktowało mnie ulgowo - zrobiono mi świństwa, z którymi długo się borykałem, były one na podłożu seksualnym i znęcaniem się psychicznym, lecz któregoś dnia już przestały mnie one gnębić, jak i moja empatia do ludzi znacznie zmalała, co tu się dziwić...
Mam problemy ze szkołą - jestem dumnym posiadaczem czterech zagrożeń, spowodowanych wagarami, ponieważ nie chciało mi się być na lekcjach, jak i nie darzyłem sympatią prowadzących owych zajęć. Tak, wiem, że to jest kompletnie nielogiczny argument, ale po prostu moje leserstwo mnie przygnębia. Na dodatek nie dostaję taryf ulgowych, ponieważ w pierwszej klasie technikum miałem podobną sytuacje, podejrzewano u mnie niezdolność umysłową, przez co poszedłem wykonać test WAIS u psychologa. Zaskakujące, że o dziwo wyniki wyszły bardzo dobre, przez co moi rodzicie i nauczyciele są źli, bo przyczyną mojej złej sytuacji jest ogólna niechęć. Więc mam pytanie, jak pokonać tą cholerną nudę i zmusić się do pracy?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy jestem po prostu leniwy?

Cześć młody drogi forumowiczu
Zniżki 37 procent olej po pewnie rodzice i tak Ci płacą za bilet miesięczny jeśli z takowego korzystasz.
Polecam zastanowić się co chcesz robić w życiu. Jeśli nie chcesz wyjść źle na rozmowie kwalifikacyjnej w pracy za kilka lat to polecam skończyć gimnazjum i chociażby zawodówkę.
Nie polecam ohapu czy jak się nazywają te ośrodki bo po takiej "szkole" nic nie będziesz miał po za krzywą miną wcześniej wspomnianego pracodawcy.
Tak więc zmuś się do powtarzania materiału do szkoły, odstaw wielogodzinne siedzenie w interecie. Nikt nie szanuje tych co marnują czas na kiblowaniu w szkole. miałam zagrożenia ale wyszłam z nich ponieważ rodzina mi pomagała w nauce.
Czy coś więcej mogę Ci powiedzieć? Pytaj a może odpowiem.

*Pamiętaj- wszystko dzieje się w Twojej głowie*

3

Odp: Czy jestem po prostu leniwy?

Sam pisałeś że ci się nie chciało więc chyba to lenistwo. Nie darzysz szacunkiem i sympatią nauczycieli - w pracy wielu szefów/klientów itp też nie będziesz darzył, ale będziesz sobie z tym musiał poradzić. Taryfa ulgowa? Dlaczego, bo nie chciało ci się chodzić do szkoły? Wiem, że nie takiej oczekiwałeś odpowiedzi, ale ogarnij się, zabierz do roboty i popraw oceny, nauczyciele spojrzą łaskawszym okiem jak zobaczą że się starasz. Nie ty pierwszy i nie ty ostatni jesteś w takiej sytuacji.

4

Odp: Czy jestem po prostu leniwy?

Czyli jesteś inteligentny sam rozkmiń czemu Ci się nie chce. Chciałeś iść do tej szkoły czy rodzice Cie tam wypchnęli? Stawiam że to nie była twoja decyzja przez to traktujesz to jako obowiązek a nikt nie lubi mieć bezsensownych obowiązków.
Masz jakiś plan na siebie na swoje życie? Wyznacz sobie termin np 3 lata. Potrafisz powiedzieć co byś chciał robić przez te 3 lata ? Tak po ludzku czym chciał byś się zajmować? Tyle że wiesz musi to być związane ze sposobem na utrzymanie się samodzielnie w przyszłości. 

Te złe rzeczy co Ci zrobili inni. Przerobiłeś je ? Rozmawiałeś o tym z profesjonalistą np psychologiem? Pogodziłeś się z tym ? Bo jeśli tylko zacisnąłeś zęby i po prostu przetrwałeś to twoje lenistwo obojętność może być po prostu objawem depresji.

Jak tak nie chodzisz na te lekcje to co wtedy robisz? Pijesz ? szwendasz się ? Patrzysz z internet? Grasz ? Czytasz ? Oglądasz filmy? Jesteś chociaż wtedy szczęśliwy czy po prostu leżysz w łóżku i nic nie robisz?

5

Odp: Czy jestem po prostu leniwy?

Moim zdaniem nic Ci się nie chce, bo nie lubisz siebie i swojego życia.

Myślałeś o terapii?

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

Odpowiedzi na wszelkie pytania znajdziesz w Regulaminie naszego forum ;-).

6

Odp: Czy jestem po prostu leniwy?

Wiele osob codziennie walczy z tym, ze im sie nie chce i nie widzi sensu. Najczęsciej chodzi o to, żeby zrobic cos nawet jezeli nam sie nie chce a nie rozstrząsać to i pogrążać się w lenistwie.

7 Ostatnio edytowany przez Nendo (2019-01-18 10:59:16)

Odp: Czy jestem po prostu leniwy?

Ale psycholog moze ci sie w sumie przydać.

8

Odp: Czy jestem po prostu leniwy?

Macie całkowitą rację - ludzi się nie ocenia pod względem emocji, jakie teraz przeżywają, lecz za ich czyny, jakich się podejmują. Ogólnie to byłem u psychiatry - diagnoza - epizod depresyjny. Zważając na to, że nie nie miałem wtedy ukończonych osiemnastu lat, to moi rodzice musieli uczestniczyć  w wywiadzie, przez co nie mogłem powiedzieć wszystkiego, jakbym to zrobił bez nich - efekt byłby odwrotny od zamierzanego. Na dodatek mój lekarz musiał na chwilę opuścić salę, w której prowadzi konsultację - z jego notatek wywnioskować można było, że podejrzewał chorobę dwubiegunową, jak i socjopatię.
Brałem asertin, przez jakieś parę miesięcy, ogólnie to pomagał, lecz nie jakoś spektakularnie, aniżeli bym tego oczekiwał - w końcu ludzka psychika jest skomplikowana, a sam lek cudów nie uczyni. W domu nie jest najgorzej, rodzice są jak duchy - niby są, ale ich obecności nie czuć, jedyne co, to interesują ich moje oceny, nigdy nie usłyszałem z ich ust, że mnie kochają, że zawszę mogę na nich liczyć - nie było tego. W końcu sami są dosyć mocno zaburzeni, nie widzą swoich pomyłek, a usprawiedliwiają się tym, że to ja jestem pierdolnięty, lub nieludzki. Niedługo będę mieć osiemnaście lat, przez co mogę rejestrować się na własną rękę, bez ingerencji opiekunów, więc postaram się zarobić na dobrego fachowca, lub zapisać się na NFZ - zależy od kolejek. Szczerzę, pod względem cierpienia emocjonalnego nie jest źle - o wiele gorzej było w wieku piętnastu-szesnastu, wtedy miałem cięższą depresję, która znacząco uprzykrzała mi życie. Sam pogodziłem się z wieloma sprawami, jedynym mankamentem w tej chwili jest to brak sensu w nauce. Nigdy raczej nie musiałem się do niej przykładać, a teraz, kiedy trzeba wgłębić się w temat, który wymaga większego zrozumienia, to dostaję irytacji, najchętniej bym wszystko jebną w pizdu. Postaram się uzbierać pieniądze i świeżo po ukończeniu osiemnastu lat pójść do psychiatry na własną rękę - dorabiałem sobie pisząc teksty jak i graniu w gry, lecz nie mam pojęcia, czy mi się będzie chciało w to wszystko włożyć siłę, mam nadzieję, że tak.

9

Odp: Czy jestem po prostu leniwy?

Moje życie jest stosunkowo nudne - odizolowałem się od przyjaciół z mojej wioski, nie miałem ochoty przebywać z ludźmi. Zmieniłem się dosyć mocno, przez co odbudowanie kontaktu nie wchodzi w grę, za bardzo teraz się różnimy. Po jakimś czasie mi to przeszło, więc wprowadziłem zmiany. Poznałem innych ludzi, jest fajnie, lecz nie jestem zależy od nich, przyjaźnie to tylko dodatek - zawszę można spotkać to kogoś nowego, poza tym większość jest lichej jakości. Próbowałem narkotyków, uprawiałem przelotny seks, i tak dalej, bo po prostu przyciągało to moją uwagę na ten moment, to po prostu w te rejony poszedłem. Teraz mi to się znudziło, i nie wiem, co ze sobą zrobić - wiem, że trzeba się wziąć za siebie i uczyć, ale nie mam żadnej motywacji, ani dla kogoś się nie uczę, bo mnie to nie obchodzi, a dla siebie też nie, bo mi to jest obojętne. Chyba czas się zmusić i polubić szkolne życie, tak sądzę xD

10

Odp: Czy jestem po prostu leniwy?

Na Twoim miejscu udałabym się do psychologa np medica2000 ma przyjazną atmosferę i dobrych specjalistów. Zobaczyła czy przynosi to efekty. A może Tobie brakuje bratniej duszy? Jakaś dziewczyna?

To smutne, że głupcy są tacy pewni siebie, a ludzie rozsądni tacy pełni wątpliwości.

11

Odp: Czy jestem po prostu leniwy?

Tak, zdecydowanie jestes leniwy. ALe nawet takie lenistwo moze wymagac pomocy psychologa.

12

Odp: Czy jestem po prostu leniwy?
Cyngli napisał/a:

Moim zdaniem nic Ci się nie chce, bo nie lubisz siebie i swojego życia.

Myślałeś o terapii?

Podepnę się pod temat, bo wydaje mi się, że mam coś podobnego. Nawet moja była dziewczyna powiedziala mi coś podobnego, że najważniejsze abym polubił siebie. Ale jak to zrobić? Jak znaleźć sens, cieszyć się tym co mam? Nie widzę przed sobą żadnych perspektyw ani celów. Pracuję, ale praktycznie każdy dzień jest taki sam. I tak jak ktoś pisał za np 3 lata moje życie pewnie będzie wyglądało tak samo..

13

Odp: Czy jestem po prostu leniwy?

Mi się też wydaje, że psycholog mógłby pomóc. Odizolowałeś się od ludzi, nie masz chęci do życia, odczuwasz pustkę to wygląda na większe problemy niż tylko nauka. Przy takim nastawieniu nic dziwnego, że nic Ci się nie chce. Musisz sobie pomóc, a naukę da się ogarnąć jak już przysiądziesz.

14

Odp: Czy jestem po prostu leniwy?
Qualna napisał/a:

Moje życie jest stosunkowo nudne - odizolowałem się od przyjaciół z mojej wioski, nie miałem ochoty przebywać z ludźmi. Zmieniłem się dosyć mocno, przez co odbudowanie kontaktu nie wchodzi w grę, za bardzo teraz się różnimy. Po jakimś czasie mi to przeszło, więc wprowadziłem zmiany. Poznałem innych ludzi, jest fajnie, lecz nie jestem zależy od nich, przyjaźnie to tylko dodatek - zawszę można spotkać to kogoś nowego, poza tym większość jest lichej jakości. Próbowałem narkotyków, uprawiałem przelotny seks, i tak dalej, bo po prostu przyciągało to moją uwagę na ten moment, to po prostu w te rejony poszedłem. Teraz mi to się znudziło, i nie wiem, co ze sobą zrobić - wiem, że trzeba się wziąć za siebie i uczyć, ale nie mam żadnej motywacji, ani dla kogoś się nie uczę, bo mnie to nie obchodzi, a dla siebie też nie, bo mi to jest obojętne. Chyba czas się zmusić i polubić szkolne życie, tak sądzę xD

Może kluczem twojej niechęci do szkoły, do nauki jest to, że masz duże zaległości programowe i podejrzewam, że że wszystkich przedmiotów. Wystarczyło że byłam tydzień na L-4, a gdy wracałam do pracy przez pierwszy dzień byłam zupełnie zdezorientowana, nie wiedziałam jacy nauczyciele mieli zastępstwa na moich lekcjach, co działo się w mojej klasie i jeszcze mnóstwo papierologii leżało odłogiem, a tu tylko tydzień.
Wyobrażam sobie więc, że masz duże braki programowe. Ciężko będzie je teraz nadrobic.
Czy mam rację z tymi brakami wiedzy z różnych przedmiotów?

15

Odp: Czy jestem po prostu leniwy?

Skad sie bierze twoja niechec do ludzi? Czy czujesz sie lepszy od nich, że nie darzysz ich estymą?

16

Odp: Czy jestem po prostu leniwy?
Naniszka napisał/a:

Skad sie bierze twoja niechec do ludzi? Czy czujesz sie lepszy od nich, że nie darzysz ich estymą?

Też mi sie to nasunęło. Autor sprawia wrażenie osoby, ktora uwaza sie za kogos lepszego, szufladkując ludzi po ich powierzchownej ocenie. Przynajmniej tak to brzmi z opisu.

17 Ostatnio edytowany przez Wafelek (2019-04-03 14:17:41)

Odp: Czy jestem po prostu leniwy?

A ja mam pytanie - z czego wynika ta niechec, apatia, lenistwo?
Z tego co czytam to faktycznie przydalaby sie rozmowa z psychologiem. Moze masz jakies zaburzenia osobowosci albo stany depresyjne. Depresja ma rozne oblicza...

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Czy jestem po prostu leniwy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018