Nie wiem co mam o tym myśleć - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie wiem co mam o tym myśleć

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Nie wiem co mam o tym myśleć

Mój chłopak często zatrudnia na umowę zlecenie różnych ludzi. Na zasadzie zlecenia wykonania pracy/usługi itp. Ostatnio zatrudnił moją młodszą siostrę. Wszystko byłoby ok gdyby nie to, że młoda skarżyła mi się parę razy, że on nie jest dla niej zbyt miły w pracy. Fakt, może siostra bywa niezdarna, ale zawsz bardzo się stara. Tymczasem on traktuje ją bez taryfy ulgowej, choć to moja siostra. Zawsze miałam uczucia opiekuńcze wobec niej i ta sytuacja mnie bardzo boli. Ostatnio było tak, że inni pracownicy dostali więcej a ona mniej , bo podobno miała łatwiejsza robotę do wykonania, choć godzionowo wyszło tak samo. Kiedy zapytałam czy nie mógłby jej czegoś dorzucić, ten wściekł się na mnie, że zawsze się kłócimy z jej powodu i  ze miała najłatwiejsze zadanie i przecież sama zgodziła się na taką stawkę. Ja uważam, że rodzinie trzeba pomagać a nie rzucać kłody pod nogi - on najwyraźniej nie. On nieustannie zarzuca mi nadopiekuńczość. Gdy stanęłam w jej obronie - oberwało się mnie. Podczas kłótni potrafi być naprawdę złośliwy i wbijać szpileczki tak, by zabolało. Nie wiem co tym wszystkim myśleć. Bycie z nim to stąpanie po kruchym lodzie. Jednego dnia jest super, drugiego - zadam niewłaściwe pytanie , tak jak z tą podwyżką mojej siostry i już się wścieka i jeszcze twierdzi ze swoim zachowaniem zrujnowałam mu wieczór i nastrój. Bardzo mnie to męczy. Chyba go kocham i ciężko mi wyobrazić sobie życie bez niego, ale jego charakter mnie naprawdę wpędza w nerwicę. Co o tym wszystkim myślicie? Byłybyście z kimś takim? Może to ja przesadzam?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie wiem co mam o tym myśleć

Twoje żale są zupełnie nieuzasadnione. Twój chłopak popełnił błąd zatrudniając Twoją siostrę, znając jednocześnie Twój nadopiekuńczy stosunek do niej, tym samym wpuścił się w kanał. Mało, że wyświadczył Ci przysługę,  to jeszcze żądasz dla niezbyt rozgarniętej siostry szczególnego traktowania i wynagrodzenia na które nie zasługuje. Tym samym jej wyrządzasz krzywdę, ucząc drogi na skróty i miękkiego lądowania za protekcją,  a jednocześnie psujesz relacje w swoim związku. Twój facet prowadząc firmę zarabia na życie, dlaczego miałby dopłacać do Twojej siostry?
Podajesz argument, że to rodzina (Twoja, nie jego), więc tylko dlatego ją zatrudnił, bo zamiast niej mógłby zatrudnić lepszego pracownika.
Skoro tak Ci jej żal, to z własnej kieszeni dopłać jej tę różnicę o którą masz pretensje, za szczere chęci.

3 Ostatnio edytowany przez evalougo (2019-01-02 08:12:50)

Odp: Nie wiem co mam o tym myśleć

Josz ma rację. Praca jest pracalą, nie ma taryfy ulgowej, tylko dlatego, że zatrudnia się kogoś z rodziny (przynajmniej tak właśnie powinno być). To dobrze świadczy o Twoim chłopaku; traktuje pracowników równo. Takich pracodawców, niestety, nie jest wielu, a płacenie nowym tyle samo albo i więcej niż starym pracownikom... Cóż, to jest coś, co właśnie mnie denerwuje.
Jeśli kłócicie się tylko o siostę- nie rozmawiajcie o tym.

Na tym właśnie polega problem z rajem. Nic tak nie przyciąga złego.
,,Na końcu tęczy''

4

Odp: Nie wiem co mam o tym myśleć
josz napisał/a:

Twoje żale są zupełnie nieuzasadnione. Twój chłopak popełnił błąd zatrudniając Twoją siostrę, znając jednocześnie Twój nadopiekuńczy stosunek do niej, tym samym wpuścił się w kanał. Mało, że wyświadczył Ci przysługę,  to jeszcze żądasz dla niezbyt rozgarniętej siostry szczególnego traktowania i wynagrodzenia na które nie zasługuje. Tym samym jej wyrządzasz krzywdę, ucząc drogi na skróty i miękkiego lądowania za protekcją,  a jednocześnie psujesz relacje w swoim związku. Twój facet prowadząc firmę zarabia na życie, dlaczego miałby dopłacać do Twojej siostry?
Podajesz argument, że to rodzina (Twoja, nie jego), więc tylko dlatego ją zatrudnił, bo zamiast niej mógłby zatrudnić lepszego pracownika.
Skoro tak Ci jej żal, to z własnej kieszeni dopłać jej tę różnicę o którą masz pretensje, za szczere chęci.

Dokladnie. Mnie byloby wogole wstyd pchac kogos z rodziny do pracy u znajomego czy nawet u chlopaka z oczekiwaniem ze bedzie na taryfie ulgowej. Wrecz przeciwnie, oczekiwalabym ze sie wykaze ponad norme by pokazac ze zasluguje na ta prace a nie tylko ma ja przez znajomosci. Zupelnie nie przyszloby mi do glowy oczekiwac dodatkowo wyzszej niz zasluzona pensji za ta prace. Masz naprawde tupet Autorko ze nie wstydzilas sie wolac od chlopaka wiekszej kasy dla siostry skoro jak sama napisalas zgodzila sie na taka stawke, miala latwiejsza prace i jest niezdarna.

Odp: Nie wiem co mam o tym myśleć

Zamiast kłócić się z facetem, żeby siostrze dał podwyżkę, wpłyń na siostrę, żeby się bardziej przyłożyła do pracy. Wszystkim - głównie siostrze - wyjdzie to bardziej na zdrowie.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

6

Odp: Nie wiem co mam o tym myśleć

Twoja siostra zgodziła się na taką a nie inną stawkę i wiedziała, co robi. Dostała tyle, ile zarobiła.
Twój chłopak nie może zapłacić jej więcej i traktować jej ulgowo, bo jest z rodziny. Popsuł by sobie atmosferę w pracy.
To jest bardzo drażliwy temat - z jednej strony pracownicy a z drugiej strony Ty wtrącająca mu się w firmę (patrz wynagrodzenie jednego z pracowników). Też bym się wściekała na jego miejscu. Chciał dobrze, a wyszło źle.
Nauczka dla niego - nie zatrudniać nikogo z rodziny swojej dziewczyny. Bo z rodziną to wychodzi się dobrze tylko na zdjęciu.

Nie możesz być dla siostry ciągle parasolem ochronnym. Przez to ona nigdy nie dorośnie.

7

Odp: Nie wiem co mam o tym myśleć

Potraktował ją jak pracownika a nie twoją siostrę. Zachował się w porządku wobec pozostałych pracowników. Sama napisałaś, że jest niezdarna, że miała łatwiejszą pracę, dostała stawkę na którą się zgodziła.

8

Odp: Nie wiem co mam o tym myśleć

Prawdopodobnie zrobił dobrze ale po co te nerwy? Skoro dzisiaj twierdzisz, że życie z nim to stąpanie po kruchym lodzie to co będzie w przyszłości. Przyglądaj mu się uważnie....

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie wiem co mam o tym myśleć

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018