Zmarła moja kochana mama.... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Zmarła moja kochana mama....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Zmarła moja kochana mama....

Dwa i pół dnia temu zmarła moja mama. Ponad dwa lata najdzielniej jak mozna sobie wyobrazic, do samego konca walczyla z chorobą (nowotworem piersi z przerzutami). Nie potrafie sobie z tym poradzic, jestem rozbita na milion kawalkow, czuje sie jak sierota mimo, ze moj tato jest tutaj...
Moja mama badala sie bardzo regularnie, nawet chodzila do genetyka poniewaz moja babcia w przeszlosci takze zachorowala na raka (udalo jej sie wyzdrowiec i zyla jeszcze wiele lat), ale mama ani ja nie bylysmy jak sie okazalo obciazone genetycznie... mimo to mama bardzo pilnowala regularnych badan.. 1,5 roku po ostatnim badaniu wyczula cos w pierni no i zaczela sie nasza droga przez meke... byly juz przerzuty do pluc i do watroby. Mama dzielnie walczyla, dostawala chemie po ktorej naprawde dobrze sie czula, nawet poleciala na jedne wakacje... potem chemia przestala dzialac i bylo coraz gorzej. Przerzuty do mozgu, coraz mniej sil... ale ona ciagle wierzyla i robila wszystko zeby zyc. Choroba okrutnie ja potraktowala, zabrala jej wzrok w jednym oku, sparalizowala twarz, miala potworne odlezyny, plastry z morfina... mimo to do konca pocieszala MNIE, ze bedzie dobrze i mowila, ze boi sie O MNIE. Kochana mama... mimo swojej beznadziejnej sytuacji bardziej martwila sie o mnie niz o siebie. Odeszla w domu przy tacie i swojej przyjaciolce, ja bylam w pracy... bardzo sie ciesze, ze nie oddalismy jej do zadnego hospicjum mimo beznadziejnej sytuacji... pytanie tylko co teraz ze mna... nie wiem jak mam sobie poradzic... czuje pustke, nie potrafie sie pozbierac, ciagle o niej mysle, ciagle tesknie, tak bardzo kocham... bylla najwazniejsza osoba w moim zyciu. Mam 28 lat, a czuje sie jak bym miala 5... czuje sie jak sierota. Bardzo bym chciala wiedziec, ze jest jej dobrze, ze jest cos tam po drugiej stronie i ze kiedys sie spotkamy...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zmarła moja kochana mama....

Wiatr wieje, dokąd chce, i szum jego słyszysz, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd idzie; tak jest z każdym, kto się narodził z Ducha

J 3:8

3

Odp: Zmarła moja kochana mama....

Bardzo Ci, Hermionko, współczuję.

Znam niestety ten potworny ból powolnego odchodzenia kogoś bliskiego i wiem jak obciążające jest patrzenie na heroiczną walkę z chorobą, która nie jest równym przeciwnikiem. Nie ma takich słów, które mogą ukoić Twój ból. To co mogę Ci poradzić, to pozwól sobie na łzy i rozpacz, pozwól sobie być teraz słabą, łzy działają oczyszczająco i pozwalają wyrzucić emocje.

Współczuję bardzo i przytulam...

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

4

Odp: Zmarła moja kochana mama....

Szczerze wspolczuje tobie i twoim bliskim.Badz silna,musisz dac rade to przezyc chodz napewno latwo nie jest.Pieprzone chorubska zabijaja ludzi i zwierzeta nikt naturalnie w tych czasach nie umiera:(

5

Odp: Zmarła moja kochana mama....

Bardzo dziekuje za odpowiedzi, kazde dobre slowo jest dla mnie wazne w tej beznadziejnej sytuacji...
Mamusiu, tak bardzo Cię kocham.

6

Odp: Zmarła moja kochana mama....

Bardzo Ci współczuję sad ja przeżyłam to 6 lat temu. Moja mama też zmarła na raka, który został bardzo późno zdiagnozowany i zabrał mi moją mamę w 2 miesiące. Nie zdążyła nawet podjąć żadnego leczenia bo w chwili kiedy trafiła do szpitala było już bardzo źle i większość narządów było zaatakowanych. Strasznie się patrzyło na to jak cierpi. Po jej śmierci długo dochodziłam do normalnego funkcjonowania. Gdyby nie mój partner kto wie czy bym nadal tu była i pisała do Ciebie. Musisz dać sobie czas wiem ,że to łatwo jest napisać ale tak jest. Czas nie leczy ran ale pozwala nauczyć się najpierw przetrwać a potem żyć z tymi okropnymi doświadczeniami sad Dodam do tego że rok temu rak zabrał mi również ojca a z resztą rodziny nie mam najlepszych stosunków. Jest tylko mój narzeczony który bardzo mnie wspiera. Pozdrawiam Cię ciepło Hermionko. Daj sobie czas.

"Nieprawda, że miłość wymaga poświęceń; to poświęcenia wymagają miłości."

                                                                                                 Józef Bester

7

Odp: Zmarła moja kochana mama....
Gosia22 napisał/a:

Bardzo Ci współczuję sad ja przeżyłam to 6 lat temu. Moja mama też zmarła na raka, który został bardzo późno zdiagnozowany i zabrał mi moją mamę w 2 miesiące. Nie zdążyła nawet podjąć żadnego leczenia bo w chwili kiedy trafiła do szpitala było już bardzo źle i większość narządów było zaatakowanych. Strasznie się patrzyło na to jak cierpi. Po jej śmierci długo dochodziłam do normalnego funkcjonowania. Gdyby nie mój partner kto wie czy bym nadal tu była i pisała do Ciebie. Musisz dać sobie czas wiem ,że to łatwo jest napisać ale tak jest. Czas nie leczy ran ale pozwala nauczyć się najpierw przetrwać a potem żyć z tymi okropnymi doświadczeniami sad Dodam do tego że rok temu rak zabrał mi również ojca a z resztą rodziny nie mam najlepszych stosunków. Jest tylko mój narzeczony który bardzo mnie wspiera. Pozdrawiam Cię ciepło Hermionko. Daj sobie czas.

Gosiu, a czy Twoja mama kiedykolwiek Ci sie przysnila, dala jakis znak?
Jak patrze w przeszlosc czesto nie miala ze mna latwo, tak bardzo tego zaluje...

8

Odp: Zmarła moja kochana mama....

Jaki znak miałaby dać ? Owszem śni mi się czasem ale nie wiem jaki znaki miałaby dawać ?
Ja też nie byłam zawsze idealną córką nie martw się każdy z nas kto stracił kogoś bliskiego chciałby to naprawić ale nie da się. Też sprawiałam mamie przykrość, kłóciłyśmy się czasem jak szalone. Nie raz chciałam cofnąć czas i wszystko naprawić,np mówić jej częściej ,że ją kocham.Gdybyśmy wiedziały ,że tak się zdarzy ,że nasze mamy będą chore  to pewnie byłybyśmy idealnymi dziećmi ale tak się da. Nie da się przewidzieć co będzie. Najlepiej traktujmy bliskich tak jak sami chcielibyśmy być traktowani bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy ale nie zawsze tak się da. Życie weryfikuje wiele sytuacji.

"Nieprawda, że miłość wymaga poświęceń; to poświęcenia wymagają miłości."

                                                                                                 Józef Bester

9

Odp: Zmarła moja kochana mama....

Wyrazy współczucia dla Ciebie i dla Twojej rodziny sad Ciężko mi cokolwiek powiedzieć. Śmierć mamy to chyba najgorsza rzecz dla dziecka.

Odp: Zmarła moja kochana mama....

Niestety śmierć jest częścią naszego życia. Współczuję.
Na szczęście, czas goi rany......

11

Odp: Zmarła moja kochana mama....

Nie goi.

"Nieprawda, że miłość wymaga poświęceń; to poświęcenia wymagają miłości."

                                                                                                 Józef Bester

12

Odp: Zmarła moja kochana mama....

Bardzo, bardzo mi przykro sad Nie wiem, co Ci napisać - trzymaj się mocno. Twoja mama już nie cierpi, już jest dobrze, już nie czuje bólu. Pozwól sobie na przeżywanie po swojemu.

13

Odp: Zmarła moja kochana mama....

Bardzo mi przykro z tego powodu. Przeżyłąm to 7 lat temu. Tylko moja mama nie zmarła na raka. Pewnego dnia dostałam telefon, że miała udar i zawał jednocześnie, i że jest w szpitalu w stanie ciężkim. Trwało to miesiąc. Po miesiącu wypisali ją do domu, zaczęła nawet chodzić. Wszystko zaczęło się układać, my byliśmy szczęśliwi, że mama dochodzi do siebie. Jednak po tygodniu pobytu w domu zabrało ją pogotowie, miała silne bóle żołądka. Nikt nie myślał, że to coś poważnego, oprócz mamy, ona czuła, że to już koniec. Pamiętam jej ostatnie słowa, które do mnie powiedziała, żebym się nie martwiła, że mnie kocha i że jeszcze się kiedyś spotkamy, że wie że dam sobie w życiu radę i że zawsze będzie przy mnie. Na drugi dzień zmarła. Do dziś ciężko mi się z tym pogodzić i bardzo za nią tęsknię.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Zmarła moja kochana mama....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018