Toksyczny związek,może niedopasowanie? Jak wyjść lub poprawić relacje? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Toksyczny związek,może niedopasowanie? Jak wyjść lub poprawić relacje?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: Toksyczny związek,może niedopasowanie? Jak wyjść lub poprawić relacje?

Witam Was.
Mam straszny problem....
Mianowicie spotykam się z moim chłopakiem od 5 lat.. Jesteśmy w tym samym wieku... Mieszkamy razem już od ponad 2 lat. Wszystko było dobrze, do czasu....
Nagle wszystko runęło jak domek z kart....
Kłóciliśmy się jak to każda para, chwila kłótni, później nie odzywaliśmy się do siebie przez parę chwil i jak gdyby nigdy nic. Od niedawna to się nasiliło... Dzisiaj przeszło wszystko....
Chłopak po wypiciu wódki  szaleje, kłótnie nabierają mocy, zdarzyło się nawet,że podniósł na mnie rękę, oczywiście jestem osobą, która nie pozwoli sobie i oddałam mu również mocno jak on mnie uderzył, wyzywał od najgorszych, poniża mnie na wszystkie możliwe sposoby przy większości osób, naśmiewa się z mojej wagi,a dobrze wie, że mam problem ze swoim ciałem bo przyjmuje hormony.... Zamiast wspierać mnie w walce z chorobą nie daje mi nawet minimalnego wsparcia... Strasznie mnie to wszystko boli. Jestem rozwalona psychicznie i fizycznie. Jednocześnie chcę to zakończyć, i nie. Może po prostu potrzebuje mega kopniaka ? Albo po prostu rady...
Jestem osobą, która nie ma mamy, brak przyjaciółek, którym mogłabym się zwierzyć oraz nie mam zbyt dobrego kontaktu ze starszą siostrą....
Trzymam to wszystko w sobie... wiem, wiem robię błąd. Ale czasami wole popłakać w samotności albo po prostu udawać,że wszystko jest okej, a wcale tak nie jest.
Może po prostu  nie jest to dobry czas dla mnie na związek albo.... najzwyczajniej w świecie pomyliłam się z tym, że jesteśmy dla siebie stworzeni.... W chwili obecnej czuje, że chce to zakończyć.
NIE CHCĘ DŁUŻEJ TAKIEGO ZWIĄZKU, CHCĘ CZUĆ SIĘ KOCHANA, PRAGNĘ MIEĆ CHŁOPAKA, KTÓRY CODZIENNIE BĘDZIE MÓWIŁ MI, ŻE JESTEM PIĘKNA I KOCHA MNIE MIMO WSZYSTKO....
ZAZDROSZCZĘ KOBIETOM, KTÓRE MAJĄ ŻYCIE JAK W NIEBIE....

Chcąca nowego, lepszego życia..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Toksyczny związek,może niedopasowanie? Jak wyjść lub poprawić relacje?
Marti96 napisał/a:

Witam Was.
Mam straszny problem....
Mianowicie spotykam się z moim chłopakiem od 5 lat.. Jesteśmy w tym samym wieku... Mieszkamy razem już od ponad 2 lat. Wszystko było dobrze, do czasu....
Nagle wszystko runęło jak domek z kart....
Kłóciliśmy się jak to każda para, chwila kłótni, później nie odzywaliśmy się do siebie przez parę chwil i jak gdyby nigdy nic. Od niedawna to się nasiliło... Dzisiaj przeszło wszystko....
Chłopak po wypiciu wódki  szaleje, kłótnie nabierają mocy, zdarzyło się nawet,że podniósł na mnie rękę, oczywiście jestem osobą, która nie pozwoli sobie i oddałam mu również mocno jak on mnie uderzył, wyzywał od najgorszych, poniża mnie na wszystkie możliwe sposoby przy większości osób, naśmiewa się z mojej wagi,a dobrze wie, że mam problem ze swoim ciałem bo przyjmuje hormony.... Zamiast wspierać mnie w walce z chorobą nie daje mi nawet minimalnego wsparcia... Strasznie mnie to wszystko boli. Jestem rozwalona psychicznie i fizycznie. Jednocześnie chcę to zakończyć, i nie. Może po prostu potrzebuje mega kopniaka ? Albo po prostu rady...
Jestem osobą, która nie ma mamy, brak przyjaciółek, którym mogłabym się zwierzyć oraz nie mam zbyt dobrego kontaktu ze starszą siostrą....
Trzymam to wszystko w sobie... wiem, wiem robię błąd. Ale czasami wole popłakać w samotności albo po prostu udawać,że wszystko jest okej, a wcale tak nie jest.
Może po prostu  nie jest to dobry czas dla mnie na związek albo.... najzwyczajniej w świecie pomyliłam się z tym, że jesteśmy dla siebie stworzeni.... W chwili obecnej czuje, że chce to zakończyć.
NIE CHCĘ DŁUŻEJ TAKIEGO ZWIĄZKU, CHCĘ CZUĆ SIĘ KOCHANA, PRAGNĘ MIEĆ CHŁOPAKA, KTÓRY CODZIENNIE BĘDZIE MÓWIŁ MI, ŻE JESTEM PIĘKNA I KOCHA MNIE MIMO WSZYSTKO....
ZAZDROSZCZĘ KOBIETOM, KTÓRE MAJĄ ŻYCIE JAK W NIEBIE....

Chcąca nowego, lepszego życia..


Facet podniósł na Ciebie rękę? Dla mnie to równoznaczne byłoby z rozstaniem.

less is more

3

Odp: Toksyczny związek,może niedopasowanie? Jak wyjść lub poprawić relacje?

Dla mnie też podniesienie ręki = koniec.

Odp: Toksyczny związek,może niedopasowanie? Jak wyjść lub poprawić relacje?
Marti96 napisał/a:

najzwyczajniej w świecie pomyliłam się z tym, że jesteśmy dla siebie stworzeni.....

Otóż to. Pomyliłaś się i dokładnie wiesz czego chcesz, a mianowicie:

Marti96 napisał/a:

W chwili obecnej czuje, że chce to zakończyć.
NIE CHCĘ DŁUŻEJ TAKIEGO ZWIĄZKU...
Chcąca nowego, lepszego życia...

Zatem, to Cię przy nim trzyma? Uzależnienie? Obawa, że nikogo innego nie znajdziesz?
Tkwisz w toksycznym związku, z takich relacji trudno jest wyjść. Czasem potrzebna jest pomoc psychologa.

"Kobieta jest organizmem ultradoskonałym. Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach. Przetrwa wszystko. " - K. Nosowska

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Toksyczny związek,może niedopasowanie? Jak wyjść lub poprawić relacje?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018