Dziwne zachowanie kolegi - jak podejść do tej relacji? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziwne zachowanie kolegi - jak podejść do tej relacji?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Dziwne zachowanie kolegi - jak podejść do tej relacji?

Mam pewnego kolegę, znamy się już dość długo. Często się ze sobą spotykaliśmy, spacery, imprezy itp., zwyczajnie dobrze czułam się w jego towarzystwie.  Szczerze go polubiłam. Czułam, że to kumpel, na którego można liczyć w każdej sytuacji. Gdy zaatakował mnie facet, to właśnie do niego zadzwoniłam, bo wiedziałam, że po mnie przyjedzie, chociaż jest środek nocy.

Kiedyś, po tym, jak się rozstałam z trudnym facetem, wracaliśmy z jednej imprezy, on mnie wtedy niespodziewanie złapał za rękę, a potem za talię i pocałował. Nie powiem, było miło. Ja wtedy byłam sama i trochę podpita, taki przejaw namiętności sprawił mi frajdę. Później jednak to się nie powtarzało, a my dalej się kolegowaliśmy. Aż do pewnego wieczoru, oglądaliśmy razem filmy i on mnie wtedy przytulił w pasie i mocno do siebie przyciągnął, po jakiejś godzinie zaczęliśmy się całować i wylądowaliśmy razem w łóżku. Było miło, ale nic sobie po tym nie obiecywałam. Podeszłam do tego jak do miłej przygody. On dalej chciał się spotykać po koleżeńsku. Kontakt się po tej nocy nie urwał. Po jakimś czasie po raz drugi wylądowaliśmy razem w łóżku. Potem dalej się kumplowaliśmy.

W zeszłym tygodniu siedziałam u przyjaciółki, on zadzwonił totalnie pijany, sam przyznał, że obalił flaszkę wódki. I mówi, że chce się teraz spotkać. Mówię mu, że to niemożliwe, bo jestem u przyjaciółki. A on, że mam jedyną i ostatnią szansę dokonać sensownego wyboru: on albo przyjaciółka. Są rzeczy ważne i ważniejsze, a on nie czuje, że mi na nim zależy, bo jestem dla niego chłodna, że go nie przytulam, nie całuję. I zaczęła się cała lista zażaleń. Poczułam się z tym dziwnie.

Pojechałam w sobotę na imprezę, na której miał być, aby to jakoś wyjaśnić. Wiedziałam, że wtedy na pewno będzie trzeźwy, bo robił za kierowcę.  Chciałam się dowiedzieć, w czym tkwi problem i o co właściwie mu chodzi. I zobaczyć, czy w ogóle będzie chciał ze mną rozmawiać, bo brałam pod uwagę możliwość, że każe mi wrócić do domu. Zrobiłam mu niespodziankę, on mnie od razu przytulił i był szczerze zadowolony. Jego przyjaciel też się ze mną przywitał ciepło i na osobności mówi mi, że cieszy się, że przyjechałam do jego kumpla. Trochę pogadaliśmy, ale potem on zaczął się interesować rzeczami związanymi ze swoją pasją. Na chwilę poszłam na taką polankę, aby odebrać telefon od przyjaciółki, a on za chwilę za mną poszedł i mówi, czy ja się chce zmyć, bo on chce, żebym wróciła i została z nim do końca, że on mnie odwiezie do domu. Wróciłam z nim. Troszkę pogadaliśmy, on dużo rozmawiał z kolegami. I nagle usłyszałam, bo staliśmy blisko siebie, jak mówi do kolegi, że tu ma na zdjęciach to i to, zdjęcia zrobił u swojego teścia. Wtedy się zdenerwowałam, zadzwoniłam po przyjaciółkę. Ona po mnie przyjechała, a on mnie mocno przytulił i krzyczy przy wszystkich, żeby mnie nie zabierała, bo on chce, żebym z nim została do końca i on mnie potem podwiezie do domu.

Czuję się źle w tej sytuacji. Bo albo człowiek, któremu ufałam i szczerze lubiłam, zdradzał ze mną swoją dziewczynę. Czuję się z tym fatalnie, chociaż nie wiedziałam o jej istnieniu.  Ale jednak to ze mną doprawiał jej rogi. Jestem też zła na siebie, że do tego doszło.  Bo powinnam wcześniej dostrzec, że nie jest taki pryncypialny, za jakiego go uważałam.  Czuję, że bardzo się pomyliłam co do jego oceny... Poza tym żal mi tej znajomości, bo szczerze go lubiłam. Mieliśmy wspólne pasje, potrafiliśmy ze sobą spędzać czas. Niepotrzebnie poszłam z nim do łóżka i wszystko pokomplikowałam, ale wtedy byłam po rozstaniu z facetem i jak mnie zaczął całować, fajnie było poczuć się atrakcyjną.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziwne zachowanie kolegi - jak podejść do tej relacji?

rozmawiałaś z nim o tym?

3

Odp: Dziwne zachowanie kolegi - jak podejść do tej relacji?
sosenek napisał/a:

rozmawiałaś z nim o tym?

Jeszcze nie miałam okazji, bo w sobotę było dookoła pełno ludzi. Ale zamierzam z nim pogadać. Chciałabym mu powiedzieć, że przez niego mam kaca moralnego, że przespałam się z zajętym facetem...

4

Odp: Dziwne zachowanie kolegi - jak podejść do tej relacji?

No ale czym ty się przejmujesz? Po co jakieś wyjaśnienia, on ci powie tak: "zakochałem się w Tobie" bla bla bla, będzie cię zwodził, ty mu znowu ulegniesz a on będzie ze swoją dziewczyną. Rozkocha cię w sobie i będzie karmił iluzją, że wkrótce zerwą i będziecie razem. A potem zerwie - ale kontakt z tobą, a ty skończysz zakochana i samotna.

Powinnaś jakoś powiadomić tą dziewczynę i powiedzieć jej prawdę,  nie zrobiłaś nic złego bo nie byłaś świadoma! Przestań siebie obwiniać, zerwij kontakt z tym gościem, a jego dziewczynę powiadom. Pamiętaj - nie ma żadnego sensownego wytłumaczenia - zdrada to zdrada, prawda musi wyjść na jaw, chyba nie chcesz aby ta Bogu Ducha winna dziewczyna zmarnowała sobie życie przy takim gościu? A co jeśli nie byłaś jedyną taką 'koleżanką"?

5

Odp: Dziwne zachowanie kolegi - jak podejść do tej relacji?
dominika152 napisał/a:

No ale czym ty się przejmujesz? Po co jakieś wyjaśnienia, on ci powie tak: "zakochałem się w Tobie" bla bla bla, będzie cię zwodził, ty mu znowu ulegniesz a on będzie ze swoją dziewczyną. Rozkocha cię w sobie i będzie karmił iluzją, że wkrótce zerwą i będziecie razem. A potem zerwie - ale kontakt z tobą, a ty skończysz zakochana i samotna.

Powinnaś jakoś powiadomić tą dziewczynę i powiedzieć jej prawdę,  nie zrobiłaś nic złego bo nie byłaś świadoma! Przestań siebie obwiniać, zerwij kontakt z tym gościem, a jego dziewczynę powiadom. Pamiętaj - nie ma żadnego sensownego wytłumaczenia - zdrada to zdrada, prawda musi wyjść na jaw, chyba nie chcesz aby ta Bogu Ducha winna dziewczyna zmarnowała sobie życie przy takim gościu? A co jeśli nie byłaś jedyną taką 'koleżanką"?

Napisałam do tej dziewczyny, bo mnie gryzło sumienie. Ona mi odpisała, że są dobrymi znajomymi, nie parą i nie zamierza dociekać, co i z kim robi. Życzy mu znalezienia dziewczyny, w której się zakocha z wzajemnością.  Ja tej kuwety totalnie nie ogarniam... A najgorsze jest to, że przez wyrzuty sumienia nie umiem spać nocami. Uprawialiśmy seks z zabezpieczeniem, ale na wszelki wypadek jutro pójdę zrobić sobie komplet badań.

6

Odp: Dziwne zachowanie kolegi - jak podejść do tej relacji?

Facet jak widać ma wiele koleżanek o które się troszczy. Jak mają doła to pocieszy pobawi się wspólnie na imprezie pogada . Czasem jak trzeba to i sex z koleżanką uprawia. Czemu masz doła moralnego? Okazało się że jest uczciwy tamta nie jest jego dziewczyną. Jest wolnym człowiekiem nikogo nie zranił sypiając z Tobą.
Twa historia to kolejny przykład że przyjaźń damsko-męska to tylko niezwykle wydłużona próba zaciągnięcia kogoś do łóżka.

7

Odp: Dziwne zachowanie kolegi - jak podejść do tej relacji?
uleshe napisał/a:

Facet jak widać ma wiele koleżanek o które się troszczy. Jak mają doła to pocieszy pobawi się wspólnie na imprezie pogada . Czasem jak trzeba to i sex z koleżanką uprawia. Czemu masz doła moralnego? Okazało się że jest uczciwy tamta nie jest jego dziewczyną. Jest wolnym człowiekiem nikogo nie zranił sypiając z Tobą.
Twa historia to kolejny przykład że przyjaźń damsko-męska to tylko niezwykle wydłużona próba zaciągnięcia kogoś do łóżka.

Teraz jestem o to spokojniejsza, ale ona odpisała mi dopiero dzisiaj po południu, a przez ten czas cały czas się denerwowałam. W ogóle, żeby było oryginalniej, mój jeden ze związków rozsypał się przez zdradę. Dlatego nie chciałabym dokładać komuś cierpienia. Na szczęście ona z nim nie jest.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziwne zachowanie kolegi - jak podejść do tej relacji?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024