Poznałam w pracy pewnego faceta, później do mnie napisał, ogólnie to w pracy mieliśmy mały kontakt, tylko raz rozmawialiśmy służbowo, bo on pracuje w innej dzielnicy. Gdy do mnie napisał, fajnie nam się pisało, były różne zachowania, które mi się nie podobały. Od jakiegos czasu pisał mi, że ma rózne problemy np w pracy czy na studiach, nie zaliczył roku, tylko on czasami jest w dobrym humorze i wtedy oblanie roku nic nie znaczy, a gdy jest zdołowany rożne sprawy urastają do rozmiarów Everestu. Nie bardzo to rozumiem, raczej to zrozumiałe, ze powtarzanie roku to problem, bo zmarnowany czas i pieniądze, tylko nie wiem dlaczego raz to problem a raz nie dla niego. Ok 20 sierpnia napisał mi, że źle się u niego dzieje i zmaga się z wieloma problemami, odpisałam, że współczuje i mam nadzieję, ze to poukłada, nie odczytał tej wiadomość, na początku września zapytałam co słychać, nie odczytał także. Koleżanka z pracy go widziałą, był gdy miałąm urlop i był jakiś mega zdołowany, inna dzwoniła do niego to powiedział, żeby zadzwoniła do firmy, bo jest na policji na zeznaniach. Nie bardzo wiem co mam o tym myśleć. Nie jestem psychologiem, ale gość ma wiele zachowań typowych dla borderline
Ale czego nie rozumiesz? Ludzie maja problemy i często sobie z nimi nie radzą. Jak to w życiu.
3 2018-09-09 16:25:25 Ostatnio edytowany przez paulam90 (2018-09-09 16:25:57)
Ale czego nie rozumiesz? Ludzie maja problemy i często sobie z nimi nie radzą. Jak to w życiu.
Nie rozumiem dlaczego problemy powodują, że nie może ze mną gadać, jak chociażby odpisać na wiadomość co slychać. Pisał mi, że jego głowa świdruje wokól szkoły i 2 wesel, ktore ma we wrześniu i że wesele to dla niego stres czego ja totalnie nie rozumiem, bo był zwykłym gosciem, a nie np świadkiem i jak wstawiał relacje na instagramie to nie było widac ani tego, że przejmuje sie problemami (wiem, że to prawda), ani stresu po nim tylko, że świetnie się bawił. Uznam po prostu, że mnie olewa
to dla ciebie obcy facet, który w dodatku cię ingnoruje, co ty się nim przejmujesz? żyj własnym życiem, a nie cudzym.
to dla ciebie obcy facet, który w dodatku cię ingnoruje, co ty się nim przejmujesz? żyj własnym życiem, a nie cudzym.
Polubiłam pisanie z nim i trochę mi przykro, ze się nie odzywa
Najlepiej z takimi typami dawać sobie szybko i bezboleśnie spokój, zaoszczędzisz full czasu i nieprzyjemności. Naprawdę.