netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

20 odpowiedzi7 117 wyświetleńzałożony przez aroniafly, 24.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Czy jest miedzy wami ktos, kto ma ktoras z tych "wad", i co moze na ten temat powiedziec.
Ja niestety mam i jedno i drugie
Moja dorosla corka pomogla mi w uswiadomieniu tych problemow, gdy juz nie miala gdzie u mnie usiasc.

Bo to tak na przyklad: mam bardzo duzo fajnych ubran, a chodze w 2-3 szmatach, wiele innych przedmiotow, ktore zajmuja duzo miejsca, a nigdy nie sa  korzystane..

Planuje bardzo duzo, a wszystko odkladam na pozniej, czyli na "swiety nigdy"

Slyszalam , ze sa terapie, ktore sie zajmuja tymi problemami,tylko sa drogie.

Trudno tak zyc, czy macie jakas porade dla mnie?

Pozdrawiam

2

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

ja jak robie plan, to zastanawiam się, co musi być zrobione koniecznie a co ewentualnie mogę zrobić później i się tego trzymam...

3

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Aroniu, moze oddaj cos czego nie potrzebujesz dla potrzebujacych, jest Caritas, sa domy dla bezdomnych ... jestes mądrą kobietą znajdz w dobroci radość

4

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Dziekuje za wasze idee. Wlasnie Czerwony Krzyz dostal wiekszosc moich "chomikowanych" rzeczy. pomogla mi w tej decyzji moja racjonalna corka.

Problem w tym bym ja znowu nie zaczela gromadzic rzeczy. To dzieje sie jakby podswiadomie.
Jest taka terapia KBT, na ktora sie zapisa wiec mam nadzije , ze mi ona pomoze (kognitywna zmiana zachowania).

Tylko DLACZEGO gromadze rzeczy, ktorych wlasciwie nie uzywam, albo sa mi wlasciwie zbyteczne?
Chce sie tego dowiedziec, bo na pewno sa w  tym jakies utajone motywy (podswiadome, nieswiadome?).

5

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Dlaczego?
- Aronio może pochodzisz z domu w którym się nie przelewało i teraz podświadomie gromadzisz "żeby nie brakło".
Może dobrym wyjściem było by wychodzenie na zakupy 1x w tyg. z córką bądz z mężem - chodzi o to byś nie kupowała zbytecznych rzeczy.
Bądz przed wyjściem do sklepu sporządzić karteczkę na której napiszesz najpotrzebniejsze rzeczy i się jej trzymać.

6 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-03-28 09:52:00)

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Ja zwykle zastanawiam się co się przyda, co nie i co jest zbędne odrzucam albo komuś oddaje. wink

Słyszałam kiedyś o takich terapiach, podobno są drogie ale skuteczne. Zawsze możesz spróbować pomocy córki, skoro już jesteś świadoma tego co robisz, to może Ci być łatwiej się od tego uwolnić.

7

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Moja babcia ma taki problem jak ty. Ja mam taką zasadę, zawsze kiedy wracam z nowymi ubraniami robię porządek w szafie i szykuje paczkę do banku ubrań z tym w czym rzadko chodzę, poza tym jak planuję porządki zaczynam o tego co niezbędne na wypadek gdybym nie skończyła to najważniejsze mam za sobą.
Pamiętaj im mniej nagromadzisz tym łatwiej Ci znaleźć to czego szukasz w danej chwili i sprzątanie też jest dużo łatwiejsze.
Z tym czerwonym krzyżem to bardzo dobry początek, mam nadzieje, że wejdzie Ci to w krew.
A jeśli masz taką potrzebę żeby coś zbierać to może niech to będą mniejsze rzeczy typu apaszki albo biżuteria.

8

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Wiem, że temat sprzed 2 lat, ale chciałam założyć podobny wątek  o tytule PROKRASTYNACJA ale zauważyłam, że takie coś już jest, więc przypinam sie do tematu:
Jestem prokrastynatorem. Co to jest?  -odwlekanie spraw na później, na ostatnią chwilę. zacytuję:
"w psychologii patologiczna tendencja do nieustannego przekładania pewnych czynności na później, ujawniającą się w różnych dziedzinach życia. Prokrastynacja najczęściej pozostaje nierozpoznana, dopiero niedawno uznano, że faktycznie jest ona zaburzeniem psychicznym. Osoby nią dotknięte ? prokrastynatorów ? mających problemy z zabraniem się do pracy i w związku z tym odkładających jej wykonanie, zwłaszcza wtedy, gdy nie widzą natychmiastowych efektów, zazwyczaj uważa się za leni, przypisując im brak siły woli i ambicji.
Tendencja ta pojawia się zwykle w latach szkolnych i dotyka w szczególności uczniów zdolnych, dobrze radzących sobie w szkole, których talent jest dostrzegany. W obliczu zadania wymagającego większego wysiłku tracą oni wiarę w siebie, motywację i odczuwają niepokój.
Większość osób dotkniętych prokrastynacją to ofiary perfekcjonizmu. Jako że perfekcję osiąga się zwykle metodą prób i błędów, a perfekcjonista nie dopuszcza myśli o błędach, pogrąża się w tym paradoksie, nie robiąc nic. Jednocześnie odwlekanie konkretnej aktywności nie oznacza bezczynności danej osoby, a wręcz przeciwnie osoba ta z zapałem wykonuje inne zajęcia, nie mające związku z problematycznym zadaniem, jak na przykład przeszukuje internet, rozpraszając przy tym swoją uwagę zamiast koncentrować ją na zadaniu.
Postępowanie prokrastynatora można podzielić na następujące etapy:

    Chęć zrobienia czegoś
    Decyzja o zrobieniu tego
    Odkładanie czynności z obawy przed porażką
    Uświadomienie sobie niekorzystnych skutków odkładania czynności
    Kontynuacja odkładania
    Szukanie wymówek bądź odejście od problemu
    Odkładanie zadania
    Wykonanie zadania pod działaniem stresu w ostatniej chwili lub ukończenie go za późno bądź też niezrobienie go wcale
    Postanowienie niepostępowania w ten sposób w przyszłości
    Powtarzalność powyższego schematu myślowego przy kolejnym zadaniu


to dokładnie ja smile Prokrastynatorów w odróżnieniu od leni cechuje duża ambicja i działanie...ale niezgodne z zamierzonym kierunkiem.

Czy ktoś ma coś podobnego? Nie ukrywam, że to bardzo utrudnia zycie smile

9 Ostatnio edytowany przez Inori (2012-04-17 11:42:45)

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Nie miałam styczności z tymi dwoma problemami w temacie, ale Na TLC leci program "Kolekcjomania" , wiele razy go oglądałam, i wiem, jak trudny jest to problem. Dom pełen nieużywanych gratów, pokoje zawalone ubraniami - szok. Czasem ludzie sami zauważą, że jest źle, czasem, tak jak w twoim przypadku bliscy pomogą im zrozumieć powagę sytuacji, ale nawet wtedy bardzo trudno jest im cokolwiek wyrzucić, albo więcej nie zbierać. Najczęściej dotyka to ludzi po tragicznych przeżyciach: wypadek, napad, gwałt czy śmierć bliskiej osoby, ale manię kolekcjonowania mogą też stworzyć inne problemy. Więc jeśli masz dostęp do programu, albo jeśli program jest dostępny w internecie proponuję go obejrzeć. Popatrzeć z całkiem innej strony na swój problem, z którym zmaga się ktoś inny, potrafi wiele zmienić, jednakże wymaga to leczenia.

Co do prokrastynacji jak dla mnie to bardzo ładne wytłumaczenie dla zwykłego lenistwa wink Teraz na wszystko znajduje się ładne określenia czy medyczne czy z psychologi i każdy może sobie wmówić, że to nie z powodu mojego zwykłego nie chciejstwa ale to dlatego, że choruje na prokrastynację albo jeszcze coś innego. Ciekawe jak to się leczy? Czyżby tak jak każde odkładanie spraw na później? Zwykłą mobilizacją? Organizacją pracy? Jedni mają motywację i organizację pracy we krwi inni muszą ją po prostu w sobie wyrobić. Ot co.

10

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Catwoman, kurde, jakbys o mnie pisala! Ale podstawowa kwestia - da sie z tym jakos walczyc? Jakies pigulki moze? wink

11

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Co do prokrastynacji - z kim bym o niej nie rozmawiała, ZAWSZE słyszę: "o tak, tak, to dokładnie ja, ja to mam!". Myślę, że potrzeba naprawdę wnikliwej analizy psychologicznej bądź badania psychiatrycznego, żeby u kogoś stwierdzić takie zaburzenie. Nie polecam autodiagnozy na bazie informacji wyczytanych w internecie wink

12

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Znaczy tylko dobry psychiatra mi pozostal wink
Anemonne, no ale niech rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie zdiagnozowal siebie ani bliskich za pomoca wujka googla wink

13

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)
nocnalampka napisał/a:

Znaczy tylko dobry psychiatra mi pozostal wink
Anemonne, no ale niech rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie zdiagnozowal siebie ani bliskich za pomoca wujka googla wink

Ja sie nigdy nie bawie w doktora w ten sposob smile To gdzie ten kamien..? smile
I w sumie to na upartego moge powiedziec ze robie to samo ale tylko jesli chodzi o sprzatanie. A juz ze szczegolnym uwzglednieniem zmywania naczyn big_smile Odwlekam to w nieskonczonosc big_smile Czy to tez sie liczy?

Pozostaje mi sie odniesc do wpisu w sygnaturce jednej z naszych netkobiet (nie pamietam ktorej) ale wpis idzie tak "Swiat dzieli sie na ludzi normalnych i tych niezdiagnozowanych" smile
I troche zgadzam sie z Inori.  Jesli jedynym lekarstwem na to schorzenie jest praca nad wlasna motywacja i samozaparciem to czyz nie jest to po prostu bardziej sophisticated nazwa dla lenistwa? big_smile

14

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Sadie, to rzucaj wink

"Swiat dzieli sie na ludzi normalnych i tych niezdiagnozowanych" - znajoma, ktora jest psychiatra z ponad 20-letnim stazem mowila mi, ze tak jest w istocie. Nie ma ludzi absolutnie, bezwzglednie zdrowych psychicznie. Kazdy ma jakies zaburzenie. Nie kazde dramatycznie utrudnia zycie, bo czasem to sa "tylko" jakies kompleksy, leki, problemy w relacjach itp.

15

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Oj tam zartowalam i tyle smile

16

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Ale akurat w tym zarcie jest ziarno prawdy. I to calkiem spore ziarnko wink

17

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Tak, prokrastynacja nie jest mi obca. W zasadzie całe życie posądzałam się o lenistwo ;-) a tu okazało się, że jednak coś głębszego w tym jest. Spełniam wszystkie "wymagania", niestety jest dokładnie tak jak literatura podaje. Oficjalnej diagnozy nie mam, ale to właśnie ktoś kto zna się na rzeczy ;-) mi to zasugerował. Poczytałam, poszperałam i oniemiałam. Żyje się z tym naprawdę ciężko, mnie to wysysa energetycznie, ciągle jakiś bój się we mnie toczy, ciągle coś przesuwam na za tydzień, na jutro, na pojutrze.

Rozumiem też ironizowanie na ten temat, jasne, jeszcze tego brakowało żeby zwykłe lenistwo dostało diagnozę zaburzenia psychicznego, czego to świat nie widział ... tak, tak, oczywiście z diagnozą trzeba być ostrożnym, ale jeśli dokładnie zbada się podłoże schorzenia, wtedy kilka spraw od razu jawi się jaśniej. Równie oburzone głosy pojawiają się kiedy każde rozwydrzone, wychowywane "bezstresowo" dziecko dostaje diagnozę ADHD.

To co mi pomaga to planowanie. I nie żadne planowanie na tydzień czy miesiąc, ale zwyczajnie na jeden dzień. Małymi krokami do przodu. Lista rzeczy do zrobienia i niejako zmuszanie się do realizacji planu w ciągu dnia.

18

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Ja też planuję, nawet czynności domowe, bo inaczej skupiam się na czynnościach zastępczych, gram w gry komputerowe itd., chociaż mam pilniejsze rzeczy na głowie. Pisząc na forum również marnuję trochę czasu (trochę, bo naprawdę lubię tu bywać) mogłabym się na przykład zacząć uczyć do trudnego egzaminu, ale nie! Po co, jeśli można dwa dni przed lub dzień przed: ile wtedy jest ekscytacji!...pomijając fakt, że wtedy jestem na siebie nieziemsko WŚCIEKŁA że wcześniej się tym nie zajęłam.
Teraz pisząc na forum mam jednocześnie wypisane rzeczy, które mam zrobić i robię je w międzyczasie: choć niektóre odwlekam kilka godzin i tak schodzi dzień za dniem.....
Moje studia nieco uporządkowały mi życie, bo muszę wstać o tej i o tej, wyjść z domu, siedzieć ileś tam godzin na zajęciach i wtedy mam poczucie dobrze spełnionego obowiązku i czuję się świetnie.
Gorzej jak samemu coś trzeba zaplanować, zorganizować......ba! Gdyby to był wypad do kina: Nie ma sprawy!! Ale obowiązki...... ech   hmm

Jednakże takim osobom jak my, pomaga tylko plan. I trzymanie się go.

19

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Cat lubisz po prostu jak ci mowia co i kiedy smile i jak dlugo smile

20

Odp: Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

jesli chodzi o zbieranie niepotrzebnych rzeczy to zalecam remont w domu,ile ja teraz nawyrzucałam tych przydasi!!!
zawsze było ,a przyda się i pytam po co?
lubie sobie planowac i raczej nigdy nie zdarza mi się czegos nie wykonac
jestem obowiązkowa,jak cos mi się nie uda zrobic mam wielkiego morała

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Gromadzenie rzeczy (hoarding) i odkladanie na pozniej (PROKRASTYNACJA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026