Jak byście odebrali moje słowa? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak byście odebrali moje słowa?

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 124 ]

Temat: Jak byście odebrali moje słowa?

ostatnio poznałam chłopaka, średnio mnie zainteresował, ale skoro się do mnie odzywał, to opisywałam, bo miło się gadało i mamy wspólnych znajomych. Problem polega na tym, że on ciągle mi pisze o swojej pracy, co robił co będzie robił, co robi w domu, nie wiem po co mi się z tego spowiada. Ostatnio mi napisał, że przez kilka dni ma zapełniony po brzegi kalendarz, a dzisiaj to miał jakąś rzeźnie w pracy i się do mnie odezwie w wolnej chwili. Meczy mnie to jego pisanie, więc mu napisałam żeby w wolnej chwili lepiej wypoczął, myślałam, że się domyśli, że nie chce z nim pisać, a ten mi później odpisał, że już jest po pracy, ale jeszcze robi jakieś dodatkowe zlecenia i że wziął na siebie za dużo obowiązków. Jak byście odebrali takie moje słowa? I to jego informowanie o sobie?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?

Jak nie chcesz z nim pisac to go grzecznie o tym poinformuj, a nie piszesz nie jasno dla niego.

3

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
senszyciax3 napisał/a:

Jak nie chcesz z nim pisac to go grzecznie o tym poinformuj, a nie piszesz nie jasno dla niego.

Teraz napiszę, ale moje pytania dotyczyły innej kwestii. jak inne osoby odebrałyby takie słowa

Reklama

4

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?

Dokładnie, jak chcesz żeby się od Ciebie odwalił to powiedz wprost ze jest męczący, bo skoro odpisujesz to pokazujesz jemu ze chcesz z nim rozmawiać i Ciebie interesuje to co on robi. Jak chłopak tak opisuje swój dzień Tobie to moim zdaniem zrobił sobie może jakaś nadzieje.

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?

A jakie to ma znaczenie, jak inne osoby by odebrały? On nie odebrał tak, jak chciałaś, bo nie napisałaś wprost i konkretnie. Nawet więcej - napisałaś tak, że mógł to odebrać zupełnie przeciwnie niż Ty chciałaś: że się o niego troszczysz, żeby nie był zmęczony...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850
Reklama

6

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
mslea1917 napisał/a:

ostatnio poznałam chłopaka, średnio mnie zainteresował, ale skoro się do mnie odzywał, to opisywałam, bo miło się gadało i mamy wspólnych znajomych. Problem polega na tym, że on ciągle mi pisze o swojej pracy, co robił co będzie robił, co robi w domu, nie wiem po co mi się z tego spowiada. Ostatnio mi napisał, że przez kilka dni ma zapełniony po brzegi kalendarz, a dzisiaj to miał jakąś rzeźnie w pracy i się do mnie odezwie w wolnej chwili. Meczy mnie to jego pisanie, więc mu napisałam żeby w wolnej chwili lepiej wypoczął, myślałam, że się domyśli, że nie chce z nim pisać, a ten mi później odpisał, że już jest po pracy, ale jeszcze robi jakieś dodatkowe zlecenia i że wziął na siebie za dużo obowiązków. Jak byście odebrali takie moje słowa? I to jego informowanie o sobie?

Tak trudno jest napisać do typa, że nie jesteś zainteresowana?

7

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
Ewelina.es napisał/a:

Dokładnie, jak chcesz żeby się od Ciebie odwalił to powiedz wprost ze jest męczący, bo skoro odpisujesz to pokazujesz jemu ze chcesz z nim rozmawiać i Ciebie interesuje to co on robi. Jak chłopak tak opisuje swój dzień Tobie to moim zdaniem zrobił sobie może jakaś nadzieje.

ja np jego teksty o tym, że ma dużo pracy odebrałam, że chce mi dać do zrozumienia, że nie chce mieć ze mną kontaktu i jeszcze bardziej mnie znajomość z nim zaczęła irytować, bo skoro nie ma czasu na nic i się z pracą nie wyrabia, to po co traci go na informowanie obcej osoby co robi i to codziennie.

8 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-07-11 12:37:31)

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
mslea1917 napisał/a:
Ewelina.es napisał/a:

Dokładnie, jak chcesz żeby się od Ciebie odwalił to powiedz wprost ze jest męczący, bo skoro odpisujesz to pokazujesz jemu ze chcesz z nim rozmawiać i Ciebie interesuje to co on robi. Jak chłopak tak opisuje swój dzień Tobie to moim zdaniem zrobił sobie może jakaś nadzieje.

ja np jego teksty o tym, że ma dużo pracy odebrałam, że chce mi dać do zrozumienia, że nie chce mieć ze mną kontaktu i jeszcze bardziej mnie znajomość z nim zaczęła irytować, bo skoro nie ma czasu na nic i się z pracą nie wyrabia, to po co traci go na informowanie obcej osoby co robi i to codziennie.

A on po prostu napisał Ci, że ma dużo pracy...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

9

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
santapietruszka napisał/a:
mslea1917 napisał/a:
Ewelina.es napisał/a:

Dokładnie, jak chcesz żeby się od Ciebie odwalił to powiedz wprost ze jest męczący, bo skoro odpisujesz to pokazujesz jemu ze chcesz z nim rozmawiać i Ciebie interesuje to co on robi. Jak chłopak tak opisuje swój dzień Tobie to moim zdaniem zrobił sobie może jakaś nadzieje.

ja np jego teksty o tym, że ma dużo pracy odebrałam, że chce mi dać do zrozumienia, że nie chce mieć ze mną kontaktu i jeszcze bardziej mnie znajomość z nim zaczęła irytować, bo skoro nie ma czasu na nic i się z pracą nie wyrabia, to po co traci go na informowanie obcej osoby co robi i to codziennie.

A on po prostu napisał Ci, że ma dużo pracy...

JA nie lubię pisać, chciałam się z nim spotkać, a on napisał, że ma dużo pracy, no to mnie wkurzył. ja się chciałam spotkac jak ze znajomym

10

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?

No, ale przecież może mieć chwilowo dużo pracy i nie dać rady się spotkać? A jeśli to już długo trwa i on faktycznie unika spotkania, to po prostu napisz mu, że nie jesteś zainteresowana wirtualną znajomością, zamiast pipcyć coś o tym, żeby sobie odpoczął... I na tym koniec, nie trzeba się zastanawiać, kto kogo jak odbiera...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

11 Ostatnio edytowany przez mslea1917 (2018-07-11 12:49:18)

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
santapietruszka napisał/a:

No, ale przecież może mieć chwilowo dużo pracy i nie dać rady się spotkać? A jeśli to już długo trwa i on faktycznie unika spotkania, to po prostu napisz mu, że nie jesteś zainteresowana wirtualną znajomością, zamiast pipcyć coś o tym, żeby sobie odpoczął... I na tym koniec, nie trzeba się zastanawiać, kto kogo jak odbiera...

On od początku mi pisze, że ma dużo pracy, a piszemy od 2 tygodni, o spotkaniu napisałam w niedzielę, napisał, że w niedzielę nie może i że w tygodniu, a wczoraj napisał, ze ma tak dużo pracy, w tym tygodniu

12 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-07-11 12:51:33)

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?

Czyli w niedzielę Ci odpisał, że przez najbliższe dni ma dużo pracy? To jeszcze nie powód do paniki, mamy środę smile Naprawdę bywają w pracy takie tygodnie, że nie wiadomo, do czego ręce włożyć, np. w księgowości przed 20. każdego miesiąca big_smile

Jeśli po tygodniu takiej pracy nadal będzie unikał spotkania, tłumacząc się pracą, to napisz mu dokładnie to, co Ci napisałam wyżej - i tyle smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

13

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
santapietruszka napisał/a:

Czyli w niedzielę Ci odpisał, że przez najbliższe dni ma dużo pracy? To jeszcze nie powód do paniki, mamy środę smile Naprawdę bywają w pracy takie tygodnie, że nie wiadomo, do czego ręce włożyć, np. w księgowości przed 20. każdego miesiąca big_smile

Jeśli po tygodniu takiej pracy nadal będzie unikał spotkania, tłumacząc się pracą, to napisz mu dokładnie to, co Ci napisałam wyżej - i tyle smile

w niedziele napisał, że może uda się w tym tygodniu, w poniedziałek się nie odzywał, we wtorek mi napisał, że ma rzeźnię w robocie, że tyle rzeczy wziął sobie na głowę, tyle zleceń i się nie wyrabia i kalendarz ma zapełniony na kilka najbliższych dni. Akurat ja pracuję w księgowości, ale ja mam 8-16,  on ma pracę plus jeszcze umowy zlecenie, bo jest grafikiem

14

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
mslea1917 napisał/a:
Ewelina.es napisał/a:

Dokładnie, jak chcesz żeby się od Ciebie odwalił to powiedz wprost ze jest męczący, bo skoro odpisujesz to pokazujesz jemu ze chcesz z nim rozmawiać i Ciebie interesuje to co on robi. Jak chłopak tak opisuje swój dzień Tobie to moim zdaniem zrobił sobie może jakaś nadzieje.

ja np jego teksty o tym, że ma dużo pracy odebrałam, że chce mi dać do zrozumienia, że nie chce mieć ze mną kontaktu i jeszcze bardziej mnie znajomość z nim zaczęła irytować, bo skoro nie ma czasu na nic i się z pracą nie wyrabia, to po co traci go na informowanie obcej osoby co robi i to codziennie.


Jest tu tyle wątków, gdzie dziewczyny płaczą, bo kolesie do nich nie piszą i one muszą pierwsze itp. Tutaj gość utrzymuje z Tobą stały kontakt, chciał Cię poinformować, że ma dużo pracy i dlatego może ewentualnie do Ciebie nie pisać.
Poza tym tak jest z relacji damsko -meskiej, że się opowiada o swoim dniu, a jeżeli 8 godzin to praca to o czym gadać.

15 Ostatnio edytowany przez mslea1917 (2018-07-11 13:05:36)

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
Lady Siggy napisał/a:
mslea1917 napisał/a:
Ewelina.es napisał/a:

Dokładnie, jak chcesz żeby się od Ciebie odwalił to powiedz wprost ze jest męczący, bo skoro odpisujesz to pokazujesz jemu ze chcesz z nim rozmawiać i Ciebie interesuje to co on robi. Jak chłopak tak opisuje swój dzień Tobie to moim zdaniem zrobił sobie może jakaś nadzieje.

ja np jego teksty o tym, że ma dużo pracy odebrałam, że chce mi dać do zrozumienia, że nie chce mieć ze mną kontaktu i jeszcze bardziej mnie znajomość z nim zaczęła irytować, bo skoro nie ma czasu na nic i się z pracą nie wyrabia, to po co traci go na informowanie obcej osoby co robi i to codziennie.


Jest tu tyle wątków, gdzie dziewczyny płaczą, bo kolesie do nich nie piszą i one muszą pierwsze itp. Tutaj gość utrzymuje z Tobą stały kontakt, chciał Cię poinformować, że ma dużo pracy i dlatego może ewentualnie do Ciebie nie pisać.
Poza tym tak jest z relacji damsko -meskiej, że się opowiada o swoim dniu, a jeżeli 8 godzin to praca to o czym gadać.

Jakiej relacji damsko-męskiej? Sądzisz, że mu się podobam? Ale nie wiem po co opowiadać co się robiło w tej pracy i to codziennie i codziennie informować jaki to on miał ciężki dzień i ile pracy

16 Ostatnio edytowany przez Myszeczka23 (2018-07-11 13:10:21)

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?

Poza tym trochę współczuję facetowi. Daje Ci do zrozumienia, że prowadzi zabiegane zycie- źle. Jakby Ci pisał, że mu się nudzi, też by było źle. Co Cię w nim tak męczy? Cały on, czy tylko to, że wiecznie pisze o jednym?

Widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

17

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
Myszeczka23 napisał/a:

Poza tym trochę współczuję facetowi. Daje Ci do zrozumienia, że prowadzi zabiegane zycie- źle. Jakby Ci pisał, że mu się nudzi, też by było źle. Co Cię w nim tak męczy? Cały on, czy tylko to, że wiecznie pisze o jednym?

To, że ciągle pisze co robił w pracy i, że ma tej pracy tak dużo. Jeśli ma tak dużo do roboty to niech się zajmie tą robotą, a nie pisze do mnie nie wiem po co

18

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
mslea1917 napisał/a:
Lady Siggy napisał/a:
mslea1917 napisał/a:

ja np jego teksty o tym, że ma dużo pracy odebrałam, że chce mi dać do zrozumienia, że nie chce mieć ze mną kontaktu i jeszcze bardziej mnie znajomość z nim zaczęła irytować, bo skoro nie ma czasu na nic i się z pracą nie wyrabia, to po co traci go na informowanie obcej osoby co robi i to codziennie.


Jest tu tyle wątków, gdzie dziewczyny płaczą, bo kolesie do nich nie piszą i one muszą pierwsze itp. Tutaj gość utrzymuje z Tobą stały kontakt, chciał Cię poinformować, że ma dużo pracy i dlatego może ewentualnie do Ciebie nie pisać.
Poza tym tak jest z relacji damsko -meskiej, że się opowiada o swoim dniu, a jeżeli 8 godzin to praca to o czym gadać.

Jakiej relacji damsko-męskiej? Sądzisz, że mu się podobam? Ale nie wiem po co opowiadać co się robiło w tej pracy i to codziennie i codziennie informować jaki to on miał ciężki dzień i ile pracy

Ty to powinnaś wiedzieć, nie ja. Gość okazuje Ci zainteresowanie pisząc do Ciebie. Możesz sama dać inny temat do rozmowy, albo po prostu zakończ z nim znajomość.

19

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
Lady Siggy napisał/a:
mslea1917 napisał/a:
Lady Siggy napisał/a:

Jest tu tyle wątków, gdzie dziewczyny płaczą, bo kolesie do nich nie piszą i one muszą pierwsze itp. Tutaj gość utrzymuje z Tobą stały kontakt, chciał Cię poinformować, że ma dużo pracy i dlatego może ewentualnie do Ciebie nie pisać.
Poza tym tak jest z relacji damsko -meskiej, że się opowiada o swoim dniu, a jeżeli 8 godzin to praca to o czym gadać.

Jakiej relacji damsko-męskiej? Sądzisz, że mu się podobam? Ale nie wiem po co opowiadać co się robiło w tej pracy i to codziennie i codziennie informować jaki to on miał ciężki dzień i ile pracy

Ty to powinnaś wiedzieć, nie ja. Gość okazuje Ci zainteresowanie pisząc do Ciebie. Możesz sama dać inny temat do rozmowy, albo po prostu zakończ z nim znajomość.

niby pisał mi kilka razy, że jestem ładna czy atrakcyjnie wyglądam i pewnie faceci się za mną oglądaja, ale uznałam to za żarty

20

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?

W pierwszym poście napisałaś, że ten facet w ogóle Cię nie zainteresował. Po co więc chcesz z nim utrzymywać kontakt, na siłę?

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

21

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
Cyngli napisał/a:

W pierwszym poście napisałaś, że ten facet w ogóle Cię nie zainteresował. Po co więc chcesz z nim utrzymywać kontakt, na siłę?

Chciałam się z nim spotkać jako ze znajomym, bo czasami fajnie mi się z nim pisało i żeby zobaczyć jak będzie na żywo, zirytowała mnie ta jego odpowiedz, że jest zajety i teraz chce to skończyć. Chociaż jak tak myślę, to może jest szczery w tych słowach, skoro moje słowa o tym odpoczynku potraktował dosłownie i on pewnie dosłownie pisze, a ja się doszukałam 2 dna

22 Ostatnio edytowany przez monika1906 (2018-07-11 20:31:24)

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
mslea1917 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

W pierwszym poście napisałaś, że ten facet w ogóle Cię nie zainteresował. Po co więc chcesz z nim utrzymywać kontakt, na siłę?

Chciałam się z nim spotkać jako ze znajomym, bo czasami fajnie mi się z nim pisało i żeby zobaczyć jak będzie na żywo, zirytowała mnie ta jego odpowiedz, że jest zajety i teraz chce to skończyć. Chociaż jak tak myślę, to może jest szczery w tych słowach, skoro moje słowa o tym odpoczynku potraktował dosłownie i on pewnie dosłownie pisze, a ja się doszukałam 2 dna

Niepotrzebnie odbierasz jego słowa o byciu zajętym jako kłamstwo, gdyby gość nie miał ochoty na kontakt z Tobą, to nie pisałby tak często lub odpisywałby zdawkowo. Sądzę, że opowiada co robił żeby wyjasnić dlaczego się nie odzywał. To że odebrał Twoje słowa dosłownie znaczy, że jest szczery w tym co mówi, Ty stosujesz takie zaowalowane teksty i doszukujesz się tego u innych

23

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
mslea1917 napisał/a:

Chciałam się z nim spotkać jako ze znajomym, bo czasami fajnie mi się z nim pisało i żeby zobaczyć jak będzie na żywo, zirytowała mnie ta jego odpowiedz, że jest zajety i teraz chce to skończyć. Chociaż jak tak myślę, to może jest szczery w tych słowach, skoro moje słowa o tym odpoczynku potraktował dosłownie i on pewnie dosłownie pisze, a ja się doszukałam 2 dna

Spokojnie, spokojnie... Twój kolega kompletnie nie wie jak Cię poderwać. Chciałby być fajny i zabawny, ale nie wie jak to zrobić, choć Ty wcale tego nie oczekujesz. Zupełnie nie wie o czym chcesz rozmawiać i boi się poruszać tematów dotyczących Ciebie bezpośrednio. Ty też jesteś wycofana negując jego komplementy.

Mamy dwoje ludzi... ona by chciała... i on by chciał. Ale ona mu daje znak, że by się spotkała (albo i nie daje, tylko tak myśli w głowie), a on utrzymuje niby-relację przynudzając o swojej pracy.

Jesteście skazani na porażkę, chyba że ktoś się odważy...

Dla Ciebie byłoby najlepiej gdybyś mu napisała "Hej kolego! Lubię Cię, ale jestem znużona czytaniem ciągle ile masz pracy... nie jest w moim stylu pisanie i pisanie, chciałabym się spotkać. Zatem jak będziesz miał czas na spotkanie, to do mnie napisz.".
On znowu zacznie coś przynudzać, to mu znowu napisz "Hej cześć! Dzięki za info... jak będziesz miał czas się sptokać to napisz...".

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

24

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?

Moim zdaniem w obawie, żebyś przypadkiem nie poczuła się zlekceważona brakiem wstępnie umówionego spotkania, on usiłuje dać Ci do zrozumienia, że brak czasu wynikający z nadmiaru pracy nie jest banalną wymówką, a faktem i dlatego tak uporczywie to podkreśla. Być może jednak cały jego świat kręci się wokół pracy, stąd brak innych tematów do poruszenia.

Z drugiej strony trochę Ci się nie dziwię, bo chłopak zajmuje Ci czas swoim pisaniem w zasadzie o niczym i zupełnie nic z tego nie wynika. Dlatego też proponuję nie bawić się w żadne gierki, a w zamian wykazać się asertywnością i wprost dać mu do zrozumienia, że nie jesteś kontynuacją znajomości w takiej formie zainteresowana. Oczywiście taktownie, kulturalnie, ale bez owijania w bawełnę.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

25

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
Gary napisał/a:
mslea1917 napisał/a:

Chciałam się z nim spotkać jako ze znajomym, bo czasami fajnie mi się z nim pisało i żeby zobaczyć jak będzie na żywo, zirytowała mnie ta jego odpowiedz, że jest zajety i teraz chce to skończyć. Chociaż jak tak myślę, to może jest szczery w tych słowach, skoro moje słowa o tym odpoczynku potraktował dosłownie i on pewnie dosłownie pisze, a ja się doszukałam 2 dna

Spokojnie, spokojnie... Twój kolega kompletnie nie wie jak Cię poderwać. Chciałby być fajny i zabawny, ale nie wie jak to zrobić, choć Ty wcale tego nie oczekujesz. Zupełnie nie wie o czym chcesz rozmawiać i boi się poruszać tematów dotyczących Ciebie bezpośrednio. Ty też jesteś wycofana negując jego komplementy.

Mamy dwoje ludzi... ona by chciała... i on by chciał. Ale ona mu daje znak, że by się spotkała (albo i nie daje, tylko tak myśli w głowie), a on utrzymuje niby-relację przynudzając o swojej pracy.

Jesteście skazani na porażkę, chyba że ktoś się odważy...

Dla Ciebie byłoby najlepiej gdybyś mu napisała "Hej kolego! Lubię Cię, ale jestem znużona czytaniem ciągle ile masz pracy... nie jest w moim stylu pisanie i pisanie, chciałabym się spotkać. Zatem jak będziesz miał czas na spotkanie, to do mnie napisz.".
On znowu zacznie coś przynudzać, to mu znowu napisz "Hej cześć! Dzięki za info... jak będziesz miał czas się sptokać to napisz...".

Gadalismy też na inne tematy

Spotkanie zaproponowałam normalnie, nie w mojej głowie. Kiedys gadaliśmy o filmach i lubimy podobne, on napisał, że lubi oglądać, ale nie ma z kim, a sam nie chce i że jest pewien, że nie będziemy się ze sobą nudzić, odpisałam, że ja też lubię filmy i mam konto na netflixie, a tam duzo filmów i w niedzielę napisałąm, żeby w ramach odpoczynku po pracy kiedyś razem cos obejrzeć. Ok, rozumiem, że ma dużo pracy zobaczymy jak będzie dalej

generalnie to on mi kilka razy sugerował, że coś bedziemy robić w realu

ja tez mu pisałam jakieś komplementy, gdy on pisał, że musi trochę zrzucić pisałam, że dobrze wygląda i nie ma potrzeby, on mi za to napisał, że mogłabym zagrać dziewczynę Bonda, bo to zawsze piękne aktorki grają. Kiedys pisaliśmy o siłowni, że chce zacząć znowu chodzić, ale nie ma czasu, napisałam, żeby został moim personalnym trenerem, odpisał, że jest wymagający i ze bedzie mnie wszystko bolało, odparłam, że lubie wyzwania najwyżej na masaż się zapiszę, on pomyslał, że do niego i napisał, że on to nie umie i moze mi bardziej krzywde zrobic, odparłam, że trening czyni mistrza i że się poświece i moze pocwiczyc na mnie, odpisał, że jesli taak to może ćwiczyć ten masaż na mnie nawet cała noc.

w niedzielę coś pisalismy o gotowaniu i on napisał, że lubi rosół i że jeśli potrafie robic dobry rosół to będę idealną partnerką, odpisałam, że się przyłożę, a on na to zebym się szykowała, bo on jest koneserem rosołu, wcześniej napisał, że idealnie trafił poznając mnie

Z jednej stony to rozumiem go, bo kiedys sam mi napisał, że jest zbyt ambitny, on ma takie bardzo serio podejscie do pracy. Ja go znam z pracy, bo robił nam projekt logo firmy i mi szef opowiedział żeby to z nim ustalić, potem do mnie napisał na fb o tym logo, co mnie zdziwiło, bo mogl zadzwonic do szefa lub zadzwonic do pracy, nr zna, nawet zostawił mi swoj nr,  wczesniej dzwoniłam do niego do firmy, ale nie miałam potrzeby sie z nim kontaktować i po 2 dniach do mnie napisał, że nad tym pracuje i jak to widzi, ja mu swojego nr nie dawałam, bo po co. szef go tak chwalił, że taki pracowity, sumienny

Z jednej strony rozumiem, że ktos jest zajety, ale skoro nie ma czasy, to po co zaczynał znajomość, a jak słusznie Olinka zauważyła, to pisanie do niczego nie prowadzi i dlatego troche jestem tym podirytowana

26

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
Olinka napisał/a:

Moim zdaniem w obawie, żebyś przypadkiem nie poczuła się zlekceważona brakiem wstępnie umówionego spotkania, on usiłuje dać Ci do zrozumienia, że brak czasu wynikający z nadmiaru pracy nie jest banalną wymówką, a faktem i dlatego tak uporczywie to podkreśla. Być może jednak cały jego świat kręci się wokół pracy, stąd brak innych tematów do poruszenia.

Z drugiej strony trochę Ci się nie dziwię, bo chłopak zajmuje Ci czas swoim pisaniem w zasadzie o niczym i zupełnie nic z tego nie wynika. Dlatego też proponuję nie bawić się w żadne gierki, a w zamian wykazać się asertywnością i wprost dać mu do zrozumienia, że nie jesteś kontynuacją znajomości w takiej formie zainteresowana. Oczywiście taktownie, kulturalnie, ale bez owijania w bawełnę.


Skoro wszyscy mi tłumaczą, że on mnie nie zbywa, to poczekam z tydzień i zobaczę czy cos zaproponuje czy nie

27

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?

A może przestań dorabiać filozofię do tego ,szukać potwierdzenia swoich teorii tylko określ w końcu czego chcesz od tej 'znajomości'?
Napisałaś koleżeństwa - i ok .Otwarcie jak dorosły biały człowiek mu to powiedz i napisz a nie bawisz się jak nastolatka.A w razie czego - "On sobie za dużo wyobrażal, nie interesował mnie bo...[tutaj lista wyssanych z palca zarzutów. " ;-)

Jak dla mnie - kręci Cię taka nie ustalona sytuacja.Tu facet napisze, tam komplement poleci w Twoim kierunku.
Wybacz - tak to wygląda.

28

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?

Są ludzie, którzy lubią tak wykorzystywać innych - zabierać ich uwagę. Jak ci powiedzieli wyżej - napisz mu że nie lubisz ciągle siedzieć na kamunikatorach i aby dał znać jak będzie miał czas się spotkać. Jestem starsza i przerabiałam te interntowe znajomości i powiem ci, że są ludzie którym starcza takie pisanie, nawet w nieskończoność. Są tacy co mągą pisać i pisac miesiącami i nigdy sięnie spotkać. to im daje wrażenie związku i zaangażowaia ale bez prawdziwego związku. Jeśli on pisze tylko o sobie w kółko, to jest właśnie takim egoistą, który chce abyś w kółko miała zawaloną nim głowę, ale bez niczego w zamian. On pyta czasem co u ciebie? co lubisz? itd? bo jeśli jest toba ZAINTEERSOWANY to będzie pytał.

29

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
pannapanna napisał/a:

Są ludzie, którzy lubią tak wykorzystywać innych - zabierać ich uwagę. Jak ci powiedzieli wyżej - napisz mu że nie lubisz ciągle siedzieć na kamunikatorach i aby dał znać jak będzie miał czas się spotkać. Jestem starsza i przerabiałam te interntowe znajomości i powiem ci, że są ludzie którym starcza takie pisanie, nawet w nieskończoność. Są tacy co mągą pisać i pisac miesiącami i nigdy sięnie spotkać. to im daje wrażenie związku i zaangażowaia ale bez prawdziwego związku. Jeśli on pisze tylko o sobie w kółko, to jest właśnie takim egoistą, który chce abyś w kółko miała zawaloną nim głowę, ale bez niczego w zamian. On pyta czasem co u ciebie? co lubisz? itd? bo jeśli jest toba ZAINTEERSOWANY to będzie pytał.

Tak, wiele razy pytał co u mnie, jak w pracy, jak spędzam czas czy co myślę o czymś. To wygląda mniej więcej ta: Przepraszam, że dopiero odpisuję, ale miałem dużo pracy, robiłem to i to, a Tobie jak dzień minął?

30 Ostatnio edytowany przez pannapanna (2018-07-12 09:46:14)

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
mslea1917 napisał/a:
pannapanna napisał/a:

Są ludzie, którzy lubią tak wykorzystywać innych - zabierać ich uwagę. Jak ci powiedzieli wyżej - napisz mu że nie lubisz ciągle siedzieć na kamunikatorach i aby dał znać jak będzie miał czas się spotkać. Jestem starsza i przerabiałam te interntowe znajomości i powiem ci, że są ludzie którym starcza takie pisanie, nawet w nieskończoność. Są tacy co mągą pisać i pisac miesiącami i nigdy sięnie spotkać. to im daje wrażenie związku i zaangażowaia ale bez prawdziwego związku. Jeśli on pisze tylko o sobie w kółko, to jest właśnie takim egoistą, który chce abyś w kółko miała zawaloną nim głowę, ale bez niczego w zamian. On pyta czasem co u ciebie? co lubisz? itd? bo jeśli jest toba ZAINTEERSOWANY to będzie pytał.

Tak, wiele razy pytał co u mnie, jak w pracy, jak spędzam czas czy co myślę o czymś. To wygląda mniej więcej ta: Przepraszam, że dopiero odpisuję, ale miałem dużo pracy, robiłem to i to, a Tobie jak dzień minął?

A no to może serio jest zainteresowany i nie ma czasu na spotkanie smile Powiedz mu że fajnie się gada ale lubisz na zywo i niech da znać jak będzie miał czas na spotkanie. i tyle. W tym czasie zapomnij o nim, rób swoje a jak już sie potkacie to baw sie dobrze smile

31

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
Pirx napisał/a:

A może przestań dorabiać filozofię do tego ,szukać potwierdzenia swoich teorii tylko określ w końcu czego chcesz od tej 'znajomości'?
Napisałaś koleżeństwa - i ok .Otwarcie jak dorosły biały człowiek mu to powiedz i napisz a nie bawisz się jak nastolatka.A w razie czego - "On sobie za dużo wyobrażal, nie interesował mnie bo...[tutaj lista wyssanych z palca zarzutów. " ;-)

Jak dla mnie - kręci Cię taka nie ustalona sytuacja.Tu facet napisze, tam komplement poleci w Twoim kierunku.
Wybacz - tak to wygląda.

Ale ja nic nie zakładam, po co robić sobie jakieś oczekiwania. Ja jedynie chciałam go poznać skoro napisał i wtedy zobaczyć co wyjdzie. Co mam sobie ustalić, że chce z nim być i do tego za wszelką cenę dążyć? Odpowiem szczerze, że nie wiem i na tym etapie nie chcę się określać.

Zawsze jest miłe usłyszeć komplement

32

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?

No to po co te rozważanania? Po co określenia że Cie irytuje? ;-)

Napisało Ci wiele osób - przyjmij że jest zapracowany, jemu napisz że chcesz się spotkać i nie masz ochoty na ciągłe wiadomości skoro Ci to nie pasuje i tyle.
Do czasu spotkania żyj własnym życiem i już.

33

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
Pirx napisał/a:

No to po co te rozważanania? Po co określenia że Cie irytuje? ;-)

Napisało Ci wiele osób - przyjmij że jest zapracowany, jemu napisz że chcesz się spotkać i nie masz ochoty na ciągłe wiadomości skoro Ci to nie pasuje i tyle.
Do czasu spotkania żyj własnym życiem i już.

Trochę mnie to zirytowało, bo gość najpierw mówi, że będziemy miło spędzać czas robiąc rzeczy, które ja też lubię i wolałabym taką znajomość i w takich okolicznościach się poznawać niż wysłuchiwać smętów, że się z pracą nie wyrabia. Ale fakt źle do tego mogłam podejść i on po prostu spowiadając się z tego co robił pokazywał mi, że faktycznie jest zajęty, a nie tylko tak mówi i że mnie nie olewa.

Tak też zrobię, zajmę się sobą i zobaczymy co z tego będzie smile

I to nie jest tak, że ja nie czuła jestem, ale niepotrzebnie bierze tyle zleceń, często miałam wrażenie, że jest tym wszystkim przytłoczony.

34

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?

Może ma swoje powody :-)

Widzisz? Ile upraszcza takie podejście? ;-)
Ledwo się znacie :-)

35

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
Pirx napisał/a:

Może ma swoje powody :-)

Widzisz? Ile upraszcza takie podejście? ;-)
Ledwo się znacie :-)

Pomyślałam, że mi ściemnia z tym byciem zajętym i tylko tyłek zawraca, a po prostu nie chce się spotkać. Po prostu spotykałam się z gościem, który ciągle kłamał i teraz jakaś podejrzliwa się zrobiłam, chociaż gośc wygląda na bardzo szczerego i godnego zaufania

36

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
mslea1917 napisał/a:

Po prostu spotykałam się z gościem, który ciągle kłamał i teraz jakaś podejrzliwa się zrobiłam, chociaż gośc wygląda na bardzo szczerego i godnego zaufania

Warto zapamiętać i wcielić w życie, że wszystkim jest o wiele łatwiej, kiedy ludzie wzajemnie nie obciążają się swoimi doświadczeniami z przeszłości. Znaczy to tyle, że win innych ludzi nie należy przekładać na tych nowo poznanych.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

37

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?

Tzw zasada KISS
Keep It Stupid Simple.

Wyciągnęłaś swoje wnioski po doświadczeniach, natomiast nie masz wpływu na niego i kontrolowanie zewnętrznego otoczenia (czyt.sprawdzanie kogoś i potoki myślowe) prowadzi tylko do obsesji oraz marnuje energię ;-)

38 Ostatnio edytowany przez monika1906 (2018-07-12 12:10:32)

Odp: Jak byście odebrali moje słowa?
Olinka napisał/a:
mslea1917 napisał/a:

Po prostu spotykałam się z gościem, który ciągle kłamał i teraz jakaś podejrzliwa się zrobiłam, chociaż gośc wygląda na bardzo szczerego i godnego zaufania

Warto zapamiętać i wcielić w życie, że wszystkim jest o wiele łatwiej, kiedy ludzie wzajemnie nie obciążają się swoimi doświadczeniami z przeszłości. Znaczy to tyle, że win innych ludzi nie należy przekładać na tych nowo poznanych.

Ale to w takim przypadku skąd wiadomo czy k toś kłamie czy mówi prawdę?

Posty [ 1 do 38 z 124 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak byście odebrali moje słowa?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018