Czy to ma sens? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Czy to ma sens?

Cześć, rozstałem się ze swoją ukochaną z którą byłem prawie 4 lata. Planowałem już zaręczyny. Ostatnie tygodnie psuło się między nami, nie wychodziło w łóżku ale pomimo wszystko wciąż ją bardzo kocham. Rozstała się ze mną ponieważ powiedziała że myślała o tym wszystkim bardzo dużo i nie jest ze mną szczęśliwa i nie chce ze mną być, ale jednocześnie nie potrafiła mi prosto w oczy powiedzieć że mnie nie kocha. Nie dociera do mnie kompletnie że ja już nigdy jej nie pocałuję. Dodała że jeżeli jesteśmy sobie przeznaczeni to i tak będziemy razem. Przez to wszystko świat mi się zawalił, była miłością mojego życia. Proszę, pomóżcie...

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to ma sens?

Dodała że jeżeli jesteśmy sobie przeznaczeni to i tak będziemy razem.

Frazes jakich wiele, a ten ma złagodzić rozstanie dając Ci nadzieję.

3

Odp: Czy to ma sens?

Zapytałem czy wyobraża sobie że będzie jak w filmach że za 5 lat przypadkiem na siebie wpadniemy i zakochamy, powiedziała że nie za 5 lat ale na przykład za pół roku.

Reklama

4

Odp: Czy to ma sens?

są dwie opcje:
1. Nie wróci w ogóle
2. Wróci za pół roku jak się zabawi z innymi

5

Odp: Czy to ma sens?

Chce zrobić zrobić rozeznanie, zabawić się poza związkiem i ewentualnie wrócić do siebie jak się okaże że poza związkiem nie  jest tak fajnie.

Reklama

6

Odp: Czy to ma sens?
chrwg napisał/a:

Dodała że jeżeli jesteśmy sobie przeznaczeni to i tak będziemy razem.

a kto was przeznaczył sobie??? może jesteście skazani na siebie i dlatego nie będziecie ze sobą?
tak to jest jak motyle w brzuchu wyzdychają, a poza ulotną miłością nie uda się zbudować partnerskiej relacji, głowa do góry, mimo iż teraz jesteś załamany, to jednak świat się nie kończy na nieudanej miłości!

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

7

Odp: Czy to ma sens?

Uwielbiam te kawałki o przeznaczeniu... big_smile

Chłopie, odpuść. Najpewniej- jak tu już parę osób zauważyło- chce zobaczyć jak to jest z innym. Pogódź się z jej decyzją, przebolej i żyj dalej.

Na tym właśnie polega problem z rajem. Nic tak nie przyciąga złego.
,,Na końcu tęczy''

8

Odp: Czy to ma sens?
medusaa napisał/a:

są dwie opcje:
1. Nie wróci w ogóle
2. Wróci za pół roku jak się zabawi z innymi

Najlepiej byłoby, gdyby była jednak pierwsza opcja.

9

Odp: Czy to ma sens?
shqiptare napisał/a:
medusaa napisał/a:

są dwie opcje:
1. Nie wróci w ogóle
2. Wróci za pół roku jak się zabawi z innymi

Najlepiej byłoby, gdyby była jednak pierwsza opcja.

Otóż to!
Bo jeśli mimo tego, że „nie jest z Tobą szczęśliwa i nie chce z Tobą być”, będzie odzywała się sama do Ciebie i będzie chciała nawiązać z Tobą kontakt, to może wyglądać na to, że zostałeś wzięty z braku laku. I co wtedy? Spędzisz z nią ileś tam lat w nadziei, że zacznie się dla Ciebie jakoś starać. A ona nie będzie się jakoś starać, bo dla kogo? Dla kogoś, kto nie potrafi jej uszczęśliwić tak, żeby chciała z nim być. Gdy pojawią się między Wami problemy (a pojawią się z pewnością), to nie będzie próbowała ich rozwiązać, ale będzie z góry przypisywać je temu, że jesteś taki drugo-gatunkowy. Wkońcu sam zaczniesz myśleć, że na nią nie zasługujesz i staniesz się emocjonalną mrożonką, bo będziesz zmuszony nauczyć się ograniczać swoje potrzeby i pragnienia.
Puść ją i nie pozwalaj zbliżyć więcej do siebie.

10

Odp: Czy to ma sens?

Pytanie za sto punktów: co dokładnie jej przeszkadzało w waszym związku?
Dużo hejtu na nią poszło, ale jej słowa mogą również oznaczać, że mimo waszych problemów ona widzi jakąś szansę na powrót. Więc najpierw wyjaśnij do końca sprawę rozstania, a potem może zastanowimy się co dalej (przynajmniej ja chętnie spróbuję się tego podjąć).

Widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

11

Odp: Czy to ma sens?
chrwg napisał/a:

Cześć, rozstałem się ze swoją ukochaną z którą byłem prawie 4 lata. Planowałem już zaręczyny. Ostatnie tygodnie psuło się między nami, nie wychodziło w łóżku ale pomimo wszystko wciąż ją bardzo kocham. Rozstała się ze mną ponieważ powiedziała że myślała o tym wszystkim bardzo dużo i nie jest ze mną szczęśliwa i nie chce ze mną być, ale jednocześnie nie potrafiła mi prosto w oczy powiedzieć że mnie nie kocha. Nie dociera do mnie kompletnie że ja już nigdy jej nie pocałuję. Dodała że jeżeli jesteśmy sobie przeznaczeni to i tak będziemy razem. Przez to wszystko świat mi się zawalił, była miłością mojego życia. Proszę, pomóżcie...


Przecież powiedziała Ci jasno i wyrażnie… że myślała o tym wszystkim bardzo dużo i nie jest ze mną szczęśliwa i nie chce ze mną być  to oznacza,że Ciebie nie kocha,jak ma Ci to jeszcze inaczej powiedzieć,przecież to jasna sprawa i wydaje mi się,że musisz to przyjąć do wiadomości,ponieważ nie możesz jej zmusić do tego aby była z Tobą na siłę,bo to mijałoby się z celem. Wiem,że 4 lata to kawałek czasu,ale widocznie dziewczyna jest na tyle uczciwa,że powiedziała Ci to teraz ,a nie po ślubie.Przebolejesz,pomału zapomnisz - bo musisz - a kochać na siłę niestety nie da się. I nie atakuj jej,nie dzwoń,nie nachodż bo jeśli faktycznie jesteście sobie przeznaczeni to będziecie razem,ąle póki co daj jej czas do namysłu.Ona to wszystko musi sobie przemyśleć,poukładać i zastanowić co dalej.

Nawet mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje
- Ezop -

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018