Jestem świadkiem znęcania - co zrobić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

Tak jak w temacie. Jestem świadkiem znęcania kobiety do której dużo czuję i dużo nas łączy. Wróciła do męża, po tym jak byliśmy razem. Kiedy byliśmy razem, żyli osobno pod jednym dachem. Kiedy dowiedział się o mnie wpadł w szał i zaczął jej obiecać złote góry. Uwierzyła i wróciła. Wróciła do niego 2 lata temu, przez ten czas bije ją, straszy, manipuluje. Jest na jej utrzymaniu. Mają dwójkę dzieci. Po awanturze przeprasza ją i jak zawsze w takich historiach jest dobrze na krótki czas (dwa tygodnie do miesiąca). Kiedy ostatnio spotkaliśmy się, tuliła się do mnie i z drugiej strony bała się wrócić do domu, bo mąż jej awanturę zrobi. On może robić co chce, a jej dyktuje warunki. Ma stany depresyjne, aż po myśli samobójcze. Mieszkają u jej rodziców. Bardzo boi się, że rodzice się dowiedzą jak jest u niej w małżeństwie, chociaż po części wiedzą. Zagroziłem, jej, że jeśli nic z tym nie zrobi to powiem jej mamie jak u niej sytuacja wygląda. Bardzo się tego obawia. Ona jemu wszystko sponsoruje a on ją wyzywa od najgorszej matki, a na drugi dzień wielkie przeprosiny. Awantury robi przy dzieciach, znaczy nie wyzywa dzieci, tylko żonę przy dzieciach. Dzieci są już tak zbuntowane, że trzymają stronę ojca. Ona nie chce od niego odejść, dla dobra dzieci. Tylko jeśli tak będzie postępować, swoim nic nie robieniem to zniszczy siebie do końca i dzieci. Znajomym mówi, że nie kocha męża i mi też to mówiła. Ale czuje słabość do niego. Czyli uzależnienie i obawę, że sama sobie w firmie nie poradzi, a wcześniej musiała sobie radzić. Co robić?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?
on-7 napisał/a:

Tak jak w temacie. Jestem świadkiem znęcania kobiety do której dużo czuję i dużo nas łączy. Wróciła do męża, po tym jak byliśmy razem. Kiedy byliśmy razem, żyli osobno pod jednym dachem. Kiedy dowiedział się o mnie wpadł w szał i zaczął jej obiecać złote góry. Uwierzyła i wróciła. Wróciła do niego 2 lata temu, przez ten czas bije ją, straszy, manipuluje. Jest na jej utrzymaniu. Mają dwójkę dzieci. Po awanturze przeprasza ją i jak zawsze w takich historiach jest dobrze na krótki czas (dwa tygodnie do miesiąca). Kiedy ostatnio spotkaliśmy się, tuliła się do mnie i z drugiej strony bała się wrócić do domu, bo mąż jej awanturę zrobi. On może robić co chce, a jej dyktuje warunki. Ma stany depresyjne, aż po myśli samobójcze. Mieszkają u jej rodziców. Bardzo boi się, że rodzice się dowiedzą jak jest u niej w małżeństwie, chociaż po części wiedzą. Zagroziłem, jej, że jeśli nic z tym nie zrobi to powiem jej mamie jak u niej sytuacja wygląda. Bardzo się tego obawia. Ona jemu wszystko sponsoruje a on ją wyzywa od najgorszej matki, a na drugi dzień wielkie przeprosiny. Awantury robi przy dzieciach, znaczy nie wyzywa dzieci, tylko żonę przy dzieciach. Dzieci są już tak zbuntowane, że trzymają stronę ojca. Ona nie chce od niego odejść, dla dobra dzieci. Tylko jeśli tak będzie postępować, swoim nic nie robieniem to zniszczy siebie do końca i dzieci. Znajomym mówi, że nie kocha męża i mi też to mówiła. Ale czuje słabość do niego. Czyli uzależnienie i obawę, że sama sobie w firmie nie poradzi, a wcześniej musiała sobie radzić. Co robić?

O ile wszystkie zaangażowane w sytuację osoby są pełnoletnie i nie są ubezwłasnowolnione, a więc mogą same o sobie decydować - nie możesz zrobić niczego.
Twoja "znajoma" nie chce odejść od męża, co powiedziała Ci wprost. Nie chce również podejmować żadnych kroków w celu zmiany swojej sytuacji.
Nie jesteś przecież w stanie zmusić jej do tego, albo zrobić czegoś za nią.
A skarżenie jej rodzicom naprawdę niewiele pomoże - jeśli wszyscy mieszkają w jednym domu, to jej rodzice z pewnością wiedzą co się dzieje.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

3 Ostatnio edytowany przez on-7 (2018-06-13 10:37:34)

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

Chce odejść, jak wpada w szał. W tym stanie jest zdolna sobie zrobić wszystko. Myśli samobójcze ma coraz częściej. Obwiniała też, w sensie mi pisała, że gdyby jej rodzice byli konkretniejsi to byłoby jej łatwiej. Czyli chciałaby żeby za nią podjęli decyzję. Jej rodzice nie wiedzą jak jest, bo ona go broni i robi wszystko za niego, żeby tylko się nie dowiedzieli jak ją traktuje, bo zrobiliby mu awanturę i zmusili ją do działań. Nawet jak ją uderzy to ukrywa przed rodzicami. Mam tysiące wiadomości na poczcie i sms, jak on ją traktuje, jakie ma myśli. Oczywiście można nic nie robić i powiedzieć to Twój problem, a po fakcie dlaczego nic nie zrobiłeś jak miałeś taką wiedzę. Każda sytuacja jest patowa. Jak ma ta osoba być świadoma? Jest sama i zero pomocy, bo się wstydzi, że co rodzina powie, znajomi, że on ją zniszczy przed znajomymi. Na wszystko mam jej wiadomości, nie kasowałem. Przez dwa lata, mam tyle, że strach czytać. Najprostsza? Po powrocie zmusił ją do ciąży. Zgodziła się z płaczem ale nie zaszła w ciążę. Wyzywał ją, że jeśli tego nie zrobi, to zniszczy ją przed znajomymi i napisze jaka z niej kobieta. Oczywiście, ja byłem tym który to słuchał i ma na to dowód. Normalne?

Reklama

4

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

Jak wyzej - jesli ona nie chce zmienic swojej sytuacji (albo wycofuje sie), nie jestes w stanie nic zrobic. Nie jestes odpowiedzialny za decyzje doroslego czlowieka.

Odpowiadam za to, co piszę, nie za to, co komuś sie wydaje.

5

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

Raz zgłosiłem jej mamie ten problem. Zrobiła takie wielkie oczy jakby to u sąsiadów dom dalej się działo a nie u nich pod dachem. Oczywiście miała pretensje do mnie, że mama ją co chwilę na rozmowę wołała a ona musiał jej unikać. Późniejsza sytuacja, zagrozili jak ją uderzy następny raz, że nie będą już jej słuchali tylko sami go wywalą. I uderzył następny raz, ale to dla niej normalne, a powiedzieć rodzicom się tego boi bo zrobiliby jej awanturę. To nie jest taka schematyczna sytuacja. To jest tylko ułamek.

Reklama

6

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

Zastanawiam sie, po co ona ci to wszystko opowiada, jesli nie chce niczego zrobić ze swoim życiem? Taką scianę płaczu sobie z ciebie zrobiła? Mieszkają z jej rodzicami, on stosuje przemoc, bije ją, poniża słownie, robi awantury przy dzieciach, a rodzice żyją w błogiej nieświadomości? Wątpię w to szczerze.
Do tego ona jest na "swoim terenie", ma nad nim przewagę pod tym względem i niczego nie robi, aby się go pozbyć?
Przecież to się kupy nie trzyma.
Moim zdaniem wdałeś z się w toksyczną relację z tą kobietą, z jakiś powodów tobą manipuluje i to od dawna. Niewiele o niej wiadomo, ale jesli chodzi o ciebie, to zacznij żyć swoim życiem, zmień numer telefonu, wyjdź do ludzi i otrząśnij się z tego bałaganu, w jaki się wkręciłeś. Im szybciej to zrobisz, tym lepiej będzie dla ciebie. Narazie żyjesz nie swoim życiem, kombinujesz jak zawrócić Wisłę kijem i wierz mi, nie skończy sie to dla ciebie dobrze. Kobieta podjęła w życiu wybór i niech tak zostanie. Ty idź własną droga, bo  narazie wciąż podrygujesz jak marionetka, ciągnięta przez nią za sznurki. Szkoda życia! smile

7

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

Po co piszesz nastepne posty, skoro nie czytasz albo nie przyjmujesz tego, co ktos Ci mowi? Mowienie rodzicom nic nie zmieni, bo oni albo to wiedza i nic nie chca z tym zrobic (tak naprawde), albo sa zaslepieni i na to tez nie masz wplywu.

Odpowiadam za to, co piszę, nie za to, co komuś sie wydaje.

8

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

Wiem. Racja. Jest na swoim terenie. Po co opowiada? Nie wiem, pierwszy raz spotkałem się, że ktoś narzeka na swoje życie i jednocześnie je chwali. Zgadza się, to się niczego nie trzyma. Słucham jak ją odciął od znajomych, zamknął w klatce itd., a jak jest dla niej miły to o wszystkim zapomina. Co chwilę, po kłótni chce od niego odejść. Kiedyś mnie prosiła o pomoc, że jak odejdzie to czy jej pomogę.

9

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

Najpierw niech odejdzie, a potem, jesli chcesz, to jej pomoz. Jak na razie to dziewczyna niezle Toba manipuluje.

Odpowiadam za to, co piszę, nie za to, co komuś sie wydaje.

10

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

Ktoś kto byłby w takiej sytuacji już dawno by odszedł od takiego człowieka.  Nie wierzę że jej rodzice o niczym nie wiedzą.  Wiedzą doskonale. Dostajesz dobre rady chłopaku,  uciekaj od niej i zacznij żyć swoim życiem.  Ona nie odejdzie od męża a tam jeśli to jest prawda, dojdzie pewnego dnia do tragedii. Bo albo ona psychicznie nie wytrzyma albo on ją zatlucze. Ona ewidentnie nie chce żadnej pomocy.

11

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

Jedyną pomocą dla niej jest pomoc psychologa i terapia. Niestety ona nie widzi problemu. Teraz z tego wszystkiego, na złość chce urodzić mu dziecko. Jak można kogoś nie kochać i pozwalać się tak katować?

12

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

Ta kobieta jest uzależniona on swojego męża przemocowca.

Niestety, nic nie możesz zrobić w tej sytuacji, ewentualnie zgłosić sprawę dzielnicowego, że taka sytuacja występuje.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

13

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

Chciałem zgłosić. Co usłyszałem? Że, dojdzie do tragedii jak zgłoszę. Ona sobie z mężem da radę, bo jak przyznaje, już od niego się uodporniła. To co, że wyzywa ją od najgorszej a dla niej to normalne. Wszystkim nowo poznanym przyjaciółką mówi o mnie jak ją traktowałem i opowiada o mężu który zmienił się niby ale go nie kocha. Po co to opowiada? Mówi też przyjaciółką, że przeraża ją ta sytuacja i boi się, że mną a jej mężem dojdzie do przepychanek i ona nie wytrzyma tego. Niestety jej mąż do mnie wypisuje, na początku mu odpisałem w emocjach a teraz milczę. On ją zastrasza, ona się boi zostać sama bo jest tak zastraszona, że nie da sobie rady. Ostatnio nie kazał nawet jej samej jechać do sklepu. Co zrobiła? Zadzwoniła do mnie i mi to powiedziała. Rozmowę nagrałem. Wszyscy chcą jej pomóc, rodzice, rodzeństwo ale kiedy chcą jej pomoc to ona atakuje wszystkich. Obecnie ma mocne stany depresyjne, nie czuje się dobrze i postanowiła zerwać ze mną kontakt bo to jej pomoże, bo mąż będzie wyzywał ją mniej.

14

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

Jestes pewny, że ta przemoc ze strony męża na pewno nie wynika i tylko i wylacznie z jej romansu z tobą?

15

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

Przemoc występuje od początku ich znajomości, czyli 10 lat temu już pokazał jej oznaki zazdrości. Była walka o studia, razem z jego matką zabraniali jej studiować ale postawiła na swoim. Był zazdrosny o to, że ma od kolegi materiały, zniszczył je i musiała się tłumaczyć koledze, ze studiów. Już wtedy straszył ją uderzeniem, jego ręka uderzyła w ścianę obok niej. Już wtedy miała pierwsze sygnały i mi o tym mówiła. Rodzice ją ostrzegali. Było lepiej i gorzej. Kiedy urodziło się drugie dziecko zapomniał o niej, a te dziecko było antidotum na ich małżeństwo. Zmienił się jak wyrzuciła go z domu i była ze mną. Nie miał pieniędzy a pracować mu się nie chciało. Znamy się od dwóch lat. Wcześniej miała też już innego partnera, chciała rozwodu ale była ta sam sytuacja, zmienił się bo pojawił się inny. Teraz kiedy była ze mną, też chciała rozwodu. Ona nie wierzy, że może być lepiej, boi się, że ją oszukam i zostanie sama, z krytyką otoczenia. Sama mi o tym mówiła. Tak samo mówi mi, że jest w stanie popełnić samobójstwo.

16

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?
Ola_la napisał/a:

Jestes pewny, że ta przemoc ze strony męża na pewno nie wynika i tylko i wylacznie z jej romansu z tobą?

Też może tak być, może kobieta cierpi na jakieś niedowartościowanie, nie wiem, po prostu fantazjuje?

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

17

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

kochliwa jest nie ma co, kolejny facet, mąż zły, ale rozwodu nie bedzie bo boi sie opini otoczenia:)
według mnie jakby sie tak bala opini otoczenia to by meza nie zdradzala, a tak jej po prostu wygodnie

18

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?
on-7 napisał/a:

Przemoc występuje od początku ich znajomości, czyli 10 lat temu już pokazał jej oznaki zazdrości. Była walka o studia, razem z jego matką zabraniali jej studiować ale postawiła na swoim. Był zazdrosny o to, że ma od kolegi materiały, zniszczył je i musiała się tłumaczyć koledze, ze studiów. Już wtedy straszył ją uderzeniem, jego ręka uderzyła w ścianę obok niej. Już wtedy miała pierwsze sygnały i mi o tym mówiła. Rodzice ją ostrzegali. Było lepiej i gorzej. Kiedy urodziło się drugie dziecko zapomniał o niej, a te dziecko było antidotum na ich małżeństwo. Zmienił się jak wyrzuciła go z domu i była ze mną. Nie miał pieniędzy a pracować mu się nie chciało. Znamy się od dwóch lat. Wcześniej miała też już innego partnera, chciała rozwodu ale była ta sam sytuacja, zmienił się bo pojawił się inny. Teraz kiedy była ze mną, też chciała rozwodu. Ona nie wierzy, że może być lepiej, boi się, że ją oszukam i zostanie sama, z krytyką otoczenia. Sama mi o tym mówiła. Tak samo mówi mi, że jest w stanie popełnić samobójstwo.

Doprawdy?
Pomóż jej zatem, zawiadamiając policję. Przyjadą, pogadają, a potem poproszą ją o złożenie zeznania w tej sprawie.
Skoro była z Toba, po wyrzuceniu damskiego boksera, czemu przejmuje się opinią otoczenia, teraz?
Trollujesz, kochany chłopcze. smile

facet po przejściach

19 Ostatnio edytowany przez on-7 (2018-06-29 22:52:43)

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?
Excop napisał/a:
on-7 napisał/a:

Przemoc występuje od początku ich znajomości, czyli 10 lat temu już pokazał jej oznaki zazdrości. Była walka o studia, razem z jego matką zabraniali jej studiować ale postawiła na swoim. Był zazdrosny o to, że ma od kolegi materiały, zniszczył je i musiała się tłumaczyć koledze, ze studiów. Już wtedy straszył ją uderzeniem, jego ręka uderzyła w ścianę obok niej. Już wtedy miała pierwsze sygnały i mi o tym mówiła. Rodzice ją ostrzegali. Było lepiej i gorzej. Kiedy urodziło się drugie dziecko zapomniał o niej, a te dziecko było antidotum na ich małżeństwo. Zmienił się jak wyrzuciła go z domu i była ze mną. Nie miał pieniędzy a pracować mu się nie chciało. Znamy się od dwóch lat. Wcześniej miała też już innego partnera, chciała rozwodu ale była ta sam sytuacja, zmienił się bo pojawił się inny. Teraz kiedy była ze mną, też chciała rozwodu. Ona nie wierzy, że może być lepiej, boi się, że ją oszukam i zostanie sama, z krytyką otoczenia. Sama mi o tym mówiła. Tak samo mówi mi, że jest w stanie popełnić samobójstwo.

Doprawdy?
Pomóż jej zatem, zawiadamiając policję. Przyjadą, pogadają, a potem poproszą ją o złożenie zeznania w tej sprawie.
Skoro była z Toba, po wyrzuceniu damskiego boksera, czemu przejmuje się opinią otoczenia, teraz?
Trollujesz, kochany chłopcze. smile

Chciałem zawiadomić i jeśli to zrobię to ona tego nie wytrzyma i coś zrobi. Czemu się ona przejmuje? Bo wróciła, a a nic nie boli tak jak porażka, przyznać się do błędu. Przed wyrzuceniem z domu nie starał się a teraz się stara, w jej mniemaniu. Wtedy byli sobie obojętni, a teraz wyzywają się, biją ale godzą i spędzają w miarę razem czas. Wtedy on  miał swoje ścieżki i nawet nie wiedział, gdzie jest jego żona. Po powrocie powiedział, że zakochał się w niej drugi raz. Żenujące. Ważne, że pieniądze były. Z boku jak ja to widzę to patologia, chociaż tam nie ma ubóstwa. Wystarczy spojrzeć ile jest tematów typu "mąż mnie poniża, bije, co robić"? Dostają kobiety porady "odejdź", to nie widzisz jaki w nich jest bunt, że one go kochają, one są z nim dla dobra dzieci i, że nie odejdą. Bardzo dobrze można takie tematy zakładane przez takie kobiety usunąć, bo chcą pomocy, porady ale jak im udzielisz to mają Cię za wroga i Cię usuwają, że takich porad nie oczekują.  Czego oczekują? Poklepania po plecach, że będzie dobrze. Kiedy? Po 10 szansie i tak dalej i dalej... I weź takiej kobiecie przetłumacz, że robi źle jak ona zatraciła podstawowe zasady i dla niej bicie, wyzywanie to coś normalnego.

20

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?
on-7 napisał/a:

Bo wróciła, a a nic nie boli tak jak porażka, przyznać się do błędu.

Ooo... to w takim wartościowaniu nie przejmuj się biciem. Bardziej boli przyznanie się do błędu.


Przed wyrzuceniem z domu nie starał się a teraz się stara, w jej mniemaniu. Wtedy byli sobie obojętni, a teraz wyzywają się, biją ale godzą i spędzają w miarę razem czas.

No widzisz biedaku... ona z nim a nie z Tobą...


Wtedy on  miał swoje ścieżki i nawet nie wiedział, gdzie jest jego żona. Po powrocie powiedział, że zakochał się w niej drugi raz. Żenujące. Ważne, że pieniądze były.

Słusznie. Pohasał marynarz i wrócił do żony...


Z boku jak ja to widzę to patologia, chociaż tam nie ma ubóstwa.

A możesz im dać spokój od siebie? Odczepić się od niej i od niego? Zbudować swoje życie?


bo chcą pomocy, porady ale jak im udzielisz to mają Cię za wroga i Cię usuwają, że takich porad nie oczekują.  Czego oczekują?

O możesz jej dać spokój? Odczepić się?



Poklepania po plecach, że będzie dobrze. Kiedy? Po 10 szansie i tak dalej i dalej... I weź takiej kobiecie przetłumacz,

A możesz się odczepić i nie tłumaczyć na siłę? Naprawdę nie masz innego życia tylko się nią zajmować?



.... że robi źle jak ona zatraciła podstawowe zasady i dla niej bicie, wyzywanie to coś normalnego.

Dorosła jest. Niech decyduje czego chce. W czym problem? Jak by chciała zmiany to by cokolwiek robiła aby to życie zmienić.

Ty też jesteś w tym bagnie... -- zobacz -- gdybyś chciał zmienić swoje życie to byś zmieniał. Ty nie chcesz. Uczepiłeś się jej, boooooo (??) ... bo kochasz? Hę? A możę na siłę chcesz być zbawicielem, co?

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

21

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

nawet jak ty zglosisz na policje, to to nic nie da- ona odwola zeznania. musialaby sama z wlasnej woli pojśc na terapie, ale woli narzekac. Nic nie zrobisz. możesz ją jedynie zapewnić,że jak  zechce odejśc, to jej pomożesz _ i w razie czego - dotrzymac slowa. I tyle.

22

Odp: Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?
IsaBella77 napisał/a:
on-7 napisał/a:

Tak jak w temacie. Jestem świadkiem znęcania kobiety do której dużo czuję i dużo nas łączy. Wróciła do męża, po tym jak byliśmy razem. Kiedy byliśmy razem, żyli osobno pod jednym dachem. Kiedy dowiedział się o mnie wpadł w szał i zaczął jej obiecać złote góry. Uwierzyła i wróciła. Wróciła do niego 2 lata temu, przez ten czas bije ją, straszy, manipuluje. Jest na jej utrzymaniu. Mają dwójkę dzieci. Po awanturze przeprasza ją i jak zawsze w takich historiach jest dobrze na krótki czas (dwa tygodnie do miesiąca). Kiedy ostatnio spotkaliśmy się, tuliła się do mnie i z drugiej strony bała się wrócić do domu, bo mąż jej awanturę zrobi. On może robić co chce, a jej dyktuje warunki. Ma stany depresyjne, aż po myśli samobójcze. Mieszkają u jej rodziców. Bardzo boi się, że rodzice się dowiedzą jak jest u niej w małżeństwie, chociaż po części wiedzą. Zagroziłem, jej, że jeśli nic z tym nie zrobi to powiem jej mamie jak u niej sytuacja wygląda. Bardzo się tego obawia. Ona jemu wszystko sponsoruje a on ją wyzywa od najgorszej matki, a na drugi dzień wielkie przeprosiny. Awantury robi przy dzieciach, znaczy nie wyzywa dzieci, tylko żonę przy dzieciach. Dzieci są już tak zbuntowane, że trzymają stronę ojca. Ona nie chce od niego odejść, dla dobra dzieci. Tylko jeśli tak będzie postępować, swoim nic nie robieniem to zniszczy siebie do końca i dzieci. Znajomym mówi, że nie kocha męża i mi też to mówiła. Ale czuje słabość do niego. Czyli uzależnienie i obawę, że sama sobie w firmie nie poradzi, a wcześniej musiała sobie radzić. Co robić?

O ile wszystkie zaangażowane w sytuację osoby są pełnoletnie i nie są ubezwłasnowolnione, a więc mogą same o sobie decydować - nie możesz zrobić niczego.
Twoja "znajoma" nie chce odejść od męża, co powiedziała Ci wprost. Nie chce również podejmować żadnych kroków w celu zmiany swojej sytuacji.
Nie jesteś przecież w stanie zmusić jej do tego, albo zrobić czegoś za nią.
A skarżenie jej rodzicom naprawdę niewiele pomoże - jeśli wszyscy mieszkają w jednym domu, to jej rodzice z pewnością wiedzą co się dzieje.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jestem świadkiem znęcania - co zrobić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018