netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Co mam przez to rozumieć???

9 odpowiedzi4 008 wyświetleńzałożony przez AgnieszkaWroc, 20.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co mam przez to rozumieć???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Co mam przez to rozumieć???

witam
od dawna mam problem związany z moim mezem.
od kiedy urodziłam dziecko(prawie 4 lata temu) mam problem psychiczny z moim ciałem:( kiedyś miałam piękną figure teraz brzuch z rozstępami i skórą(ktora nigdy juz nie zniknie)
i cały problem jest związany z seksem.
dodatkowo już praktycznie mi się niechce:( nie mam na to ochoty...
z tego powodu miedzy nami zrobiła się ogromna przepaść...
ostatnio zrobilismy sobie taki nasz wieczor,winko itd... i wtedy rozmowa.powiem wam szczerze że pierwszy raz moj mąż tak sie otworzył powiedział mi coś co zabolało mnie tak bardzo ze niemoge sie obudzić!!!
powiedział ze sie masturbuje(bo niechce się z nim kochac) a gdy to robi to myśli o trzecich osobach.starałam sie rozmawiac sie z nim dalej mowie mu ze musimy poszukac rozwiazania.
byłam w szoku ze moj maz mowi mi ze myśli o "innych" i powiedział ze jak chce to moge go zostawic! bo on jest facetem i potrzebuje ogladac pornusy  itd...
jestesmy ze sobą 8 lat,,ale SZCZERZE ....dopiero teraz poznaje jaką jest osobą.
dla mnie seks moze nieistniec!!! oczywiscie staram sie zadowolic meza.ale wydaje mi sie ze on przesadza ze raz na tydzien to wieczność.
z tego powodu mam strasznego doła...niewiem co mam zrobic
czy mam robic to na siłe zeby tylko mnie nie zostawił?? bo z tego wynika ze jak niebede sie z nim kochac to odejdzie.

2

Odp: Co mam przez to rozumieć???

Agnieszko uważam że jesteś nie sprawiedliwa.  Twój mąż nie zmienił się tak sam z siebie- pomogłaś mu w tym!
Jeżeli będziesz odbywała stosunki z łaski też odejdzie.

Co bym zrobiła na Twoim miejscu- zadbałabym o swoje ciało i o to by myśleć o sobie pozytywnie.
Może jest jakiś sport który możecie razem uprawiać? Nie jest jeszcze za pózno skoro potrafił Ci się do tego przyznać.
Trzymam mocno kciuki i życzę powodzenia!!!!!!

3

Odp: Co mam przez to rozumieć???

Agnieszko czytałam kiedyś o kobietach, które całą swoją miłość przelały na dziecko i przestały wyrażać zainteresowane mężem. Rozumie, że po porodzie twoje ciało się zmieniło i pewnie to też jest jeden z powodów że nie masz ochoty na seks. Musisz jednak zrozumieć męża, który ma swoje potrzeby. Myślę, że powiedział Ci o tym nie po to żeby Cię zranić, ale po to żebyś się zastanowiła nad jego potrzebami.
Uważam, że jeśli dla Ciebie seks mógłby nie istnieć, a on odczuwa potrzebę uprawiania seksu to nie możesz być na niego zła, w końcu mogło być gorzej, mógł Cię zdradzać. Fakt, że tego nie robi świadczy o tym, że on Cie Kocha. Powiedział Ci to żebyś uświadomiła sobie, że dla niego brak zbliżeń to problem.
  Spróbuj może iść na siłownie albo aerobik, żeby twoje ciało zaczęło się zmieniać, koniecznie porozmawiaj ze swoim lekarzem ginekologiem, może masz jakiś problem z hormonami i z tego wynika twój brak zainteresowania seksem.
  Przykro mi ale jesteś niesprawiedliwa dla męża i przez to możesz go stracić, doceń fakt, że zdobył się na szczerość i ty też z nim szczerze porozmawiaj, no i zrób coś zanim go stracisz.

4 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2010-03-21 13:39:38)

Odp: Co mam przez to rozumieć???

Ktoś kiedyś powiedział: najpierw jesteś kobietą, potem żoną, a na końcu matką.

Dziewczyny dobrze Ci radzą.

5

Odp: Co mam przez to rozumieć???

dziękuje wam za odpowiedz smile
myślę że macie po części racje , ale uważam że mój mąż też powinien chociaż trochę zrozumnieć ...
wydaje mi się że moje życie jest zbyt monotonne.siedzę cały czas w domu,tylko gotowanie,sprzątanie i synek.
a co do hormonów to właśnie się zastanawiam bo używam plasterków , i niewiem czy właśnie przez nie ,,, nie mam ochoty na sex.

6

Odp: Co mam przez to rozumieć???

Ja po pigułkach tak miałam, nie pamiętam już ich nazwy, ale zmieniły niemalże mój charakter, z energicznej osoby stałam się wyciszona jakby starsza psychicznie o 10 lat.
A co do rutyny to porozmawiaj ze swoim mężem, że owszem ty postarasz się zmienić ale on musi Ci pomagać w domu, czasem zająć się dzieckiem żebyś miała czas na wyjście do fryzjera czy koleżanki. Zorganizuj taki wieczór szczerości i powiedz mu co czujesz ale tak naprawdę od serca, powiedz mu również, że zamierzasz iść do ginekologa i porozmawiać z nim o waszym problemie, jak zobaczy że ty się starasz to zacznie Cię wspierać.

7

Odp: Co mam przez to rozumieć???

Przeczytałam i przetarłam oczy, jesteś w szoku że on sie masturbuje? A co ma zrobić no ludzie   na inne iść czy też w celibacie rok dwa żyć? Masturbacja to nic strasznego  , on odreagowuje w ten sposób  i już. Faceci od zawsze są wzrokowcami, oglądając gazety czy filmy erotyczne pobudzają fantazje myślami o tym co i z kim by zrobili.
To zupełnie normalne. Nie rozumiem ze cie to zabolało co on fantazjuje, to są tylko fantazje, osiąga po nich erekcje i zaspokaja się. Wszystko.
Natomiast sorry ale to w Tobie widzę problem. Kochasz się z mężem z musu? Ty kobieto wiesz co twój mąż by zrobił jak by się tego dowiedział? Zraniło by go to tragicznie i złamać by mogło całe uczucie jakie ma do ciebie.
Jak można tak krzywdzić człowieka kłamstwem w stylu pragnęłam cie i było cudownie podczas gdy ciebie obrzydzenie bierze na sam fakt.
Zwykle popieram kobiety  , jestem jedna z nich ale tym razem zdecydowanie nie.
Ja choruje i często ból , leki zmęczenie i inne powody sprawiają że nie mam ochoty. Ale żeby nie karac tym męża organizuje co jakiś czas tak obowiązki żeby  okazać mu miłość i już.
Spadek libido po porodzie pomógł by ci lekarz tylko ty nie widzisz potrzeby bo ci tak wygodnie.
Kochana będziesz dopiero płakać jak facet znajdzie kochankę bo co ma z żony,
tylko obowiązki marudząca zona , rachunki sprawy a zero przyjemności.

I zrozum to nie jest normalne żeby młoda zdrowa kobieta nie chciała seksu , zastanów się nad tym.
Jak masz dużo obowiązków to ustal z mężem że będzie pomagał a ty odpoczniesz w kąpieli czy jak i może nabierzesz ochoty.
obowiązki można inaczej podzielić , zmienić raz na jakiś czas, wyjść gdzieś tylko z mężem .
Zamiast czepiać się jego zmień coś i odwiedź lekarza   a jak leki nie pomogą to może seksuologa.

Pozdrawiam i życze pozytywnych sukcesów.

8

Odp: Co mam przez to rozumieć???

Różyczko , ale mnie zatkało jak przeczytałam co napisałas.
Jeżeli chodzi o zazdrość gdy on ogląda filmy i gazety,już odeszło w zapomnienie! kiedyś bardzo mnie to wkurzało,ale wiem że faceci są tacy
Wiesz co problem jest chyba moim zdanie bardziej głębszy.Jesli chodzi o seks.kiedyś było inaczej u nas.teraz jest monotonnie,kładziemy sie i sie kochamy.bardzo mnie denerwuje że z jego strony nie ma tej namietności gry wstępnej itd... tylko sie rozbieramy i juz...
probowałam roznych sposobów,kupiłam pare razy fajny ciuszek na noc.
rozmawialam z nim ze ja potrzebuje wiecej czułości całowania itd..  po tej rozmowie przez tydzien był inny.!
to nie jest tak jak piszesz ,że robie to na siłe.
to nie moja wina że tak się czuje ,że nie chce sie kochać codziennie! raz na tydzien mi wystarczy. są rózni ludzi i mają rozne potrzeby
a co do tego tekstu ze sie masturbuje i myśli o innej kobiecie to zabolało ....neiwiem... chyba jestem taką osobą że zraniło mnie to ze moj maz myśli o innej panience gdy robi sobie dobrze!
dziekuje wam bardzo za odpowiedzi , czasami warto posłuchać innej kobiety co sądzi o tym problemie.
i wydaje mi się że prawda lezy po środku,że nie tylko jest to moja wina.

9

Odp: Co mam przez to rozumieć???

Kochana nie mnie było ciebie obrażać ale chciałam żebyś spojrzała na to oczami nieco z punktu widzenia faceta.
W moim poście nie mowie ze jesteś winna  tylko ty ale raczej doradzam jak to zmienić.
Wiem że człowiek ma tyle obowiązków i problemów ze czasem każdy mięsień boli ale warto zacząć rewolucje.

Piszesz że próbowałaś go zmienić, i kupiłaś coś fajnego , było ok tydzień a potem powrót na dawne tory.
Bo widzisz facet jak dziecko bada na ile moze nagiąć twoje zasady , jeśli był miły a potem odpuściłaś mu na jeden dzień to już
wrucił do dawnego  stylu.
Niestety konsekwencja tylko i upór to lekarstwo na chłopa. Jak super niania na dzieci ma metody tak i ty musisz znależć sposób wyegzekwowania od męża czego chcesz.

Mój mąż miał np nakazane od psychologa mojego że codziennie ma ze mną w skupieniu rozmawiać ale co dziennie.
Na początku tydzień ok a potem wymyślał powód typu zmęczony jestem bo w pracy ciężki dzień, a potem że chory a potem jeszcze co innego a ja ulegałam bo miękka jestem.
Co sie okazało że z miesiąca z co miało być 30 rozmów było 12.
A dlaczego? Bo mu pozwoliłam na to sama a potem płakałam.
Konsekwencja , i tyle. Teraz nie dam mu obiadu jak nie pogadamy i nie muszę go pilnować aż tak sam rozmawia.

Ustalcie podział obowiązków i pogadajcie czego byście chcieli od związku oboje.
A potem niech jedno drugiego pilnuje w wypełnianiu obietnic.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co mam przez to rozumieć???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026