Relacja z kochankiem/kochanką po romansie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Relacja z kochankiem/kochanką po romansie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Relacja z kochankiem/kochanką po romansie

Hej wszystkim. Chciałbym zapytać czy to normalne, że po romansie unika się kochanka lub kochanki? Na przykład z powodu wstydu; z powodu, że nie chce się mu/jej patrzeć w oczy po tym co zaszło. Czy tak zazwyczaj to wygląda? Ja na przykład już od prawie roku unikam pewnej osoby. Zastanawiam się czy to normalne, czy przesadzam. Może są osoby, które podchodzą do tego inaczej ale ja chyba tak nie potrafię.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez samotnax4 (2018-06-02 17:06:11)

Odp: Relacja z kochankiem/kochanką po romansie

Zaraz mnie zjedza, ale to zalezy od ludzi i sytuacji. Jezeli rozstajecie sie bo ktores probuje ratowac rodzine, druga strona to rozumie, zna sytuacje to czemu sie unikac? Jezeli rozstajecie sie i jest w tobie jakas zadra to unikasz. Nie bardzo rozumiem pytanie, bo nie znam sytuacji smile  Decydując się na romans podjęłas decyzję, a teraz się chowasz jak małolata. Bez sensu

3 Ostatnio edytowany przez dorkin (2018-06-02 17:47:54)

Odp: Relacja z kochankiem/kochanką po romansie

Miałem dość długi i zażyły romans z koleżanką. Teraz po roku dotarło do mnie to, że trwało to tak długo bo po prostu się niej zakochałem. Kiedy wszystko się rozpadło bo dotarło do mnie, że łączył nas tylko sex i na niczym więcej jej nie zależało trochę się posypałem.. Nie umiem usiąść z nią przy jednym stole ani z nią normalnie porozmawiać. To chyba przez wstyd i wyrzuty.

4

Odp: Relacja z kochankiem/kochanką po romansie

To zależy jakie były oczekiwania . Jeżeli powodem romansu był tylko seks i nic więcej to luzik ale jeżeli były jakieś obietnice co zdarza się w większości przypadków to lepiej nie widzieć i nie słyszeć o kimś kto po czasie podwinął ogon . Tak to działa .

5 Ostatnio edytowany przez Roxann (2018-06-02 19:20:02)

Odp: Relacja z kochankiem/kochanką po romansie
dorkin napisał/a:

Miałem dość długi i zażyły romans z koleżanką. Teraz po roku dotarło do mnie to, że trwało to tak długo bo po prostu się niej zakochałem. Kiedy wszystko się rozpadło bo dotarło do mnie, że łączył nas tylko sex i na niczym więcej jej nie zależało trochę się posypałem.. Nie umiem usiąść z nią przy jednym stole ani z nią normalnie porozmawiać. To chyba przez wstyd i wyrzuty.

Nie rozumiem skąd wstyd i wyrzuty? I do kogo? Siebie czy jej? Sytuacja, kiedy rozstajesz się z kimś nie ważne czy związek czy romans, kiedy ci zależy, to wolisz tej osoby unikać, bo po co mają wracać wspomnienia, jak po tym z nią rozmawiać, szczególnie po krótkim czasie. To naturalne. Ale skąd wstyd? Przyznam, że po pierwszym poście, pomyślałam, że jesteś młoda dziewczyną, co się bzyknęła z kimś z przypadku i teraz jej głupio, wstyd, ale jak piszesz, że jesteś facetem i miałeś dłuugi i zażyły romans z koleżanką, to co Cię wstydzi? Skąd wyrzuty? Bo się zakochałeś? To nie jest akurat powód do wstydu, masz uczucia... może o ile się tylko na seks umówiliście, czujesz, że dałeś ciała, bo to Ty się zaangażowałeś, nie ona. A to jednak częściej kobiet dotyka. No chyba, że czujesz się wykorzystany i stąd ten wstyd? Ale też skąd wyrzuty? Ze ona się nie zakochała? Nie musiała. Nikogo do uczucia nie zmusisz. Skoro sam to określasz jako romans, a nie wiązek, to nikt nikomu niczego nie obiecywał. No chyba, że kiedy się rozpadło zrobiłeś z siebie 'pośmiewisko' żebrząc o jej uwagę?
Także podsumowując, unikanie ex kochanki jest jak najbardziej naturalne, ale nie rozumiem skąd u Ciebie poczucie wstydu i wyrzutów? Zakochanie się w kimś to nie wstyd. Wiele osób zanim trafią na 'swego', kilka tych zakochań przeżyje... i żyje dalej. Raz samemu trzeba coś uciąć, innym razem ktoś Cię zostawi.. Takie życie.

6

Odp: Relacja z kochankiem/kochanką po romansie
dorkin napisał/a:

Hej wszystkim. Chciałbym zapytać czy to normalne, że po romansie unika się kochanka lub kochanki? Na przykład z powodu wstydu; z powodu, że nie chce się mu/jej patrzeć w oczy po tym co zaszło. Czy tak zazwyczaj to wygląda? Ja na przykład już od prawie roku unikam pewnej osoby. Zastanawiam się czy to normalne, czy przesadzam. Może są osoby, które podchodzą do tego inaczej ale ja chyba tak nie potrafię.

Miałeś romans czy normalny związek ?

7 Ostatnio edytowany przez dorkin (2018-06-03 07:57:23)

Odp: Relacja z kochankiem/kochanką po romansie

Romans.

8

Odp: Relacja z kochankiem/kochanką po romansie

W Twoim przypadku, kiedy się w niej zakochałeś, a jej chodziło tylko o jedno, jakoś mnie nie dziwi, że na razie nie potrafisz z nią normalnie z jakby nic pogadać. Nie chcesz, nie rozmawiaj z nią, jeśli rozstraja Cię to nerwowo.

9

Odp: Relacja z kochankiem/kochanką po romansie
"dorkin napisał/a:

Miałem dość długi i zażyły romans z koleżanką. Teraz po roku dotarło do mnie to, że trwało to tak długo bo po prostu się niej zakochałem. Kiedy wszystko się rozpadło bo dotarło do mnie, że łączył nas tylko sex i na niczym więcej jej nie zależało trochę się posypałem.. Nie umiem usiąść z nią przy jednym stole ani z nią normalnie porozmawiać. To chyba przez wstyd i wyrzuty.

Nie ma się czego wstydzić. Może jest czego żałować.

Gdy coś się kończy, widzimy naprawdę z kim się miało do czynienia.
Sądząc po lekturze miliona wątków na tym forum i wiedzy z natury - są dwa rodzaje zakończenia romansu z uczuciami.

Pierwszy, gdy para dorosłych ludzi, z uczuciami albo i bez, siada i rozmawia o tym a potem się rozstaje. Każde idzie w swoją stronę. Nie jest to happy end, ktoś albo i więcej ktosiów dalej jest w cholerę nieszczęśliwych, ale za jakiś czas, gdy uczucia się stępią, znów się oboje spotkają, może siądą i pogadają.

Drugi, to gdy któraś strona ściemnia, zwodzi czy wręcz ucieka i chowa się bez słowa, bez wyjaśnienia.
A wszystko co było okazuje się po prostu kłamstwem i zmyśleniem.

Wtedy właściwie po cholerę z kimś takim siadać "przy jednym stole ani z nią normalnie porozmawiać." ?

10 Ostatnio edytowany przez Hrefi (2018-06-03 13:12:07)

Odp: Relacja z kochankiem/kochanką po romansie
dorkin napisał/a:

Romans.

Jedyne co przychodzi mi do głowy to że zaangażowałes się w ten związek i nadal Ci nie przeszło. W takim przypadku to całkiem naturalne że nie za bardzo możesz i chcesz widywać te kobietę.

Choć nie wiem czy wstyd i wyrzuty są odpowiednimi słowami aby określić taki stan. Być może rostaliście w niezbyt przyjemnych okolicznościach.

Sam się nad tym zastanawiam jak skończę swój romans jak to się ułoży.

Odp: Relacja z kochankiem/kochanką po romansie
samotnax4 napisał/a:

Zaraz mnie zjedza, ale to zalezy od ludzi i sytuacji. Jezeli rozstajecie sie bo ktores probuje ratowac rodzine, druga strona to rozumie, zna sytuacje to czemu sie unikac? Jezeli rozstajecie sie i jest w tobie jakas zadra to unikasz. Nie bardzo rozumiem pytanie, bo nie znam sytuacji smile  Decydując się na romans podjęłas decyzję, a teraz się chowasz jak małolata. Bez sensu

Jak sobie wyobrażasz ratowanie rodziny i malżeństwa nie unikając kochanka/kochanki?. Uważasz że to normalne? A co w wypadku gdy kochanek/kochanka nie rozumie że ktoś chce ratować małżeństwo i świadomie działa na niekorzyść? Jeśli wdałeś się w romans prawie zawsze źle się to skończy i ktoś będzie poszkodowany.

12

Odp: Relacja z kochankiem/kochanką po romansie
dorkin napisał/a:

Romans.

Dorkins, miałeś romans, czyli równoległy związek do obecnego.
Drugi  związek , będąc w pierwszym.

Czyli jeden z nich był tylko zabawą, którą trudno traktowac za poważny , z zobowiązaniami , z zaufaniem , szczerością i wzajemnym szacunkiem.
A taki może być tylko drugi równoległy związek , nie pierwszy .

Nic dziwnego, ze kochanka olała bez skrupułów Twoje zaangażowanie .
Nic nie jest Tobie winna, nie ma wobec Ciebie żadnych zobowiązań .
Dlaczego Ty zafiksowała się w czymś co jest tylko zabawa ?
Twój problem.
Jakieś kompleksy z dzieciństwa , urażona ambicja, własne ego .

13

Odp: Relacja z kochankiem/kochanką po romansie

Macie rację, to przez moją lekkomyślność. Mam 31 lat a zachowuje się jak gimnazjalista. Zresztą nie pierwszy raz mam taką sytuację. Łatwo się zakochuję, zdradzam swoje dziewczyny, prowadzę podwójne życia, kłamię. A później strach, wyrzuty i depresja. Chyba niedługo wybieram się na terapię bo dłużej tak niepociągnę.

Ale pomijając to wszystko a wracając do samego tematu - ostanio ciąglę myślę o tej dziewczynie z którą miałem romans. W sumie zniknąłem z jej życia, bez słowa, urwałem wszystkie kontakty, nie mogłem na nią patrzeć. Minął już prawie rok a mi po głowie chodzi, żeby się do niej odezwać ale nie wiem czy jest w tym większy sens czy po prostu mnie jakieś wyrzuty dopadły. Jeśli można mieć wyrzuty w stosunku do kochanki - bo to chyba dziwne.

14

Odp: Relacja z kochankiem/kochanką po romansie

Może źle wybierasz dziewczyny wink

15

Odp: Relacja z kochankiem/kochanką po romansie

Ale po co chcesz się po roku skontaktować z kochanką? Co to zmieni? Jeśli się zakochałeś, to tylko będziesz cierpieć, więc po co Ci to?
No i masz wyrzuty przez co? Przez to, że zerwałeś to bez słowa?
Wiesz co, może zanim cokolwiek do głowy Ci przyjdzie (np. kontakt z tą dziewczyną), to może faktycznie będzie lepiej, jeśli w to miejsce pójdziesz na tę terapię, o której napisałeś?

16 Ostatnio edytowany przez dorkin (2018-06-05 13:22:04)

Odp: Relacja z kochankiem/kochanką po romansie
Xymena napisał/a:

Może źle wybierasz dziewczyny wink

No raczej. Mam słabość do słodkich, puszczalskich idiotek z syndromem tatusia. Może dlatego, że sam mam ten syndrom.

Annax napisał/a:

Ale po co chcesz się po roku skontaktować z kochanką? Co to zmieni? Jeśli się zakochałeś, to tylko będziesz cierpieć, więc po co Ci to?
No i masz wyrzuty przez co? Przez to, że zerwałeś to bez słowa?
Wiesz co, może zanim cokolwiek do głowy Ci przyjdzie (np. kontakt z tą dziewczyną), to może faktycznie będzie lepiej, jeśli w to miejsce pójdziesz na tę terapię, o której napisałeś?

Ostanio wszystkie moje decyzje okazały się złe i zbyt pochopne. Więc może masz racje - może faktycznie nie warto do niej pisać.

17

Odp: Relacja z kochankiem/kochanką po romansie

Nie warto się odzywać, bo nic dla Ciebie dobrego z tego nie wyjdzie.
Ale to są tylko takie moje wnioski po tym, co napisałeś i z moich doświadczeń, a Ty zrób, jak uważasz.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Relacja z kochankiem/kochanką po romansie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024