Problem dotyczący zaufania długa historia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem dotyczący zaufania długa historia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: Problem dotyczący zaufania długa historia

Hej, jestem tu nowy aczkolwiek mam wielki problem w swoim życiu proszę każdego z was o swoje rady.

Poznałem kobietę w której się zakochałem ma ona 3 dzieci 2 z byłym mężem z którym nic już ja nie łączy i jednego z niedawnym partnerem o którego była walka w sadzie, wracając uratowałem jej życie wyciągnąłem z tamtego domu (ojca tego jednego dziecka (dzieci mają 10/9/3 lat walka jest o najmlodszego))była duszona, bita i niszczona psychicznie (jestem od niej o 6 lat młodszy ja mam 23 ona 29) wspieram ja, wyprowadziła się do mnie ja załatwiłem mieszkanie i tylko ja pracuję (ona ma pieniądze od państwa )
W sadzie miała walczyć o dziecko by jak najmniej z nim spędzał czasu ojciec, lecz uległa i zgodziła się na wspolopieke (tydzień na tydzień). Ok zrozumiałem to najważniejsze dobro dziecka.
W skrócie uratowałem jej tyłek, załatwiłem prawnika, mieszkanie dawałem wsparcie no po prostu robię wszystko by było dobrze.
Od razu mówię, że nie lubię tego ojca dziecka za to co zrobił tej kobiecie. Tak jestem o niego zazdrosny, podejrzalem w telefonie kilka wiadomości które wzbudzają moje podejrzenia co do zdrady z nim chociaż ona zaprzecza, mowi, że mnie kocha i nie chce mnie stracić i, że musi się z nim dogadywać wobec tematu dziecka, ale czasami wydaje mi sie, że za dużo piszą ze soba ponoć mówi mi wszystko, widziałem wiadomość "Jeśli za mną tęsknisz to możemy wrócić do siebie" czy coś takiego ona niby odpowiedziała mu nie i niby mówi mu, żeby pamiętał, że to ja jestem z nią w związku. Żali jej się przez sms czy tam messengera. Za każdym razem jestem podejrzliwy a nie chce jej kontrolować bo to nie o to chodzi w związku. Miałem już myśl by się rozstać ale jednak zalezy mi na niej i chce z nią być. Nie wiem jak budować u niej zaufanie. Raz się z nim spotkała bez mojej wiedzy ( powiedziała mi po 3 dniach że była na spotkaniu dogadać się co do syna) Czy popadam w paranoję? Czy mam rację? Co byście zrobili w mojej sytuacji?
Jeśli to będzie za mało informacji dopisze w postach.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Problem dotyczący zaufania długa historia

Myślę, że Twoja kobieta jest uzależniona emocjonalnie od byłego i nadal ją do niego ciągnie. Prawdopodobnie gdybyś nie "wyciągał jej z tamtego domu" to ona nadal by w tym tkwiła, niezależnie od tego jak traktował ją tamten facet.
Zapewne oczekujesz od niej wdzięczności, ale obawiam się, że raczej jej nie zaznasz. Ja bym na Twoim miejscu dała sobie spokój.

3 Ostatnio edytowany przez anderstud (2018-05-14 19:16:42)

Odp: Problem dotyczący zaufania długa historia

Jak już koniecznie musisz kogoś ratować, to ratuj siebie i spieprzaj jak najdalej od tej patologii albo cię wciągnie i przemieli,
tak że będziesz latami dochodził do siebie, spłacając jeszcze długi w które za chwilę popadniesz. Nie rób sobie tego.
To nie są twoje sprawy i nie masz obowiązku się w nie mieszać, a laska ewidentnie robi cię w balona i knuje za twoimi plecami.
Jeśli sam się nie wymiksujesz z tego układu, to prędzej czy później gorzko tego pożałujesz. To jedno masz jak w banku.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem dotyczący zaufania długa historia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024