on jest egoistą ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

Temat: on jest egoistą ?

Proszę, pomóżcie mi rozwiązać pewną zagadkę. Z Robertem znamy się 11 lat, Od czasu jego przeprowadzki do innego miasta - a było to w 2014 roku, kontakt nieco osłabł, ale i tak często rozmawialiśmy przez telefon, czy co jakiś czas się odwiedzaliśmy.

Ostatnio, od około roku Robert zaczął mnie traktować jak terapeutę. Zwierzał mi się z pseudoproblemów - bo ktoś krzywo się na niego spojrzał, kurier był niemiły itp pierdoły. Odnosiłem wrażenie, że on dzwoni jedynie po to by się wyżalić, a kiedy poczuł się lepiej, rozłączał się.

Jego problemy były najważniejsze, a kiedy ja coś mówiłem, on zadawał pytania - powtórz, co bo coś tu czytałem jak mówiłeś.

Wniosek z tego, że mnie nie słuchał.

Ciągle mówił - zaraz mi powiesz, tylko ja opowiem swój problem, bo jednak to jest ważniejsze(pytanie dla kogo ważniejsze)

Oprócz tego bez przerwy konsultował ze mną swoje problemy w pracy

A kiedy byłem chory o czym go poinformowałem, przestałem przez tydzień odbierać jego telefony.

Wyjaśniłem mu przez fejsa, że chciałem spokojnie wyleżeć i z tego powodu przez tydzień nie zbliżałem się ani do telefonu, ani laptopa.

Wtedy jakby się obraził i zaczął unikać kontaktu.

Przestał dzwonić i zdawkowo odpisywał na fejsie.

Potem przez tydzień milczał i jakby nic odezwał się w ubiegłą sobotę.

Zadzwonił o 8 rano, ale nie wiedziałem, że to on. Przewróciłem się na drugi bok i spałem dalej.

Po chwili znowu miałem telefon i kolejny raz.

I znowu.

Aż wstałem zobaczyć kto tak natrętnie wydzwania.

Wówczas wysłał mi sms "że ma problem i abym odebrał bo to poważna sprawa"

Odpisałem, że spoko, tylko się ogarnę i aby zadzwonił za jakąś chwilę


Wziąłem prysznic, zjadłem śniadanie - a on w między czasie, dzwonił 5 razy, aż napisał sms "dzięki stary, prawdziwy z Cb kolega, nie można na Ciebie liczyć"

Nie słyszałem jak dzwonił, ani jak pisał smsy.

Kiedy po 30 minutach byłem gotowy, sięgnąłem po telefon i odczytałem wiadomość. Odpisałem, że byłem w łazience i że jak coś to może zadzwonić, a on odparł, że "teraz to już poprosiłem kogoś innego, nie można na cb liczyć"


Co uważacie o postawie kolegi?

Według mnie zachował się niekoleżeńsko i w dodatku odwrócił sytuację, abym to ja był tym złym.

Tak, to mnie miał gdzieś, a kiedy miał z czymś kłopot, wydzwaniał do mnie.

Zauważcie, że według jego myślenia, mimo jawnej olewki z jego strony, powinienem od razu chwycić za telefon i nie wiadomo co zrobić.

Według niego powinienem być na jego zawołanie.

Zrozumiałbym jego pretensje gdybym zaoferował pomoc i odezwał się za kilka godzin, ale ja byłem gotowy po zaledwie 30 minutach, czy to tak długo?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: on jest egoistą ?

Toksyk i tyle.

Ja bym tam sobie odpuściła. Nie jesteś z zawodu terapeutą, a nawet jakbyś był, to tacy klienci są zwykle mega upierdliwi i mało podatni na terapię. Przychodzą, żeby posmędzić, ale wcale nie zależy im na leczeniu.

Nie masz żadnego obowiązku odpowiadać na uporczywe telefony o bzdurach. Jemu zależy wyłącznie na tym by sobie podbić nastrój Twoim kosztem.

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018