Jestem zadbaną dziewczyną Potrafię się ubrać, pomalować. Idąc ulicą przyciągam wzrok ludzi i czuję się atrakcyjna. Przeglądam się w witrynach sklepowych i uśmiecham się do siebie. Jednak kiedy jestem z moim facetem, czuję się jak potwór. Zaraz wydaje mi się, że go nie pociągam, nie podobam mu się, że dotyka mnie, brzydząc się i myśląc o kimś innym. Nie umiem pozbyć się tego uczucia.
Zastanawiam się dlaczego tak jest i czy mogę coś na to zaradzić, bo to nie jest normalne w kółko kłócić się o to, że "jestem obleśna i wstydzi się mnie".
Podobne tematy
To tylko i wyłącznie zależy od faceta... Miałam kiedyś podobnie, byłam ślepo zakochana, a mój facet co raz to bardziej chciał mnie ulepszać, chciał ze mnie zrobić ideał... Wszystko spoko gdyby mnie przy tym nie poniżał... A nie uważam siebie za potwora i podobam się mężczyznom (cóż za skromność) ... Wszystko się zmieniło po tym jak od niego odeszłam, odżyłam i pozbyłam się kompleksów, których się nabawiłam podczas związku z nim...
Moim zdaniem to wszystko przez to ze nie umie Cie docenić...
czy on dał Ci kiedykolwiek powód do tego żebyś w ten sposób myślała?
i jeżeli nie czy wcześniej też tak było?
4 2010-03-16 23:15:28 Ostatnio edytowany przez bo-taki-mam-kaprys (2010-03-16 23:17:10)
Nigdy nie miałam wysokiej samooceny, ale jakoś zawsze sobie z tym radziłam.
Przy nim jakoś wszystko bardzo się rozdmuchało.
Może nie tyle- coś robi, ale w tym sęk, że nie robi.
Mnóstwo ludzi bombarduje mnie komplementami, spojrzeniami,
a on jest taki, że muszę go zapytać, a sam nic z siebie nie wydusi.
Nie chcę tu mówić, że jestem bóstwem, ani nic. W zasadzie nie za bardzo się sobie podobam.
Jednak przy niektórych ludziach czuję się seksowna, atrakcyjna, wartościowa,
a przy nim jak brzydula.
"Może nie tyle- coś robi, ale w tym sęk, że nie robi" - pokrętne zdanie- ciężko zrozumieć go.
spróbuję: chodzi o to że gdyby on prawił Ci sam z siebie komplementy byłabyś szczęśliwa i nie wkręcałabyś sobie tej histori o potworze, tak?
czy on Cię dotyka czy musisz się prosić o czułość, zbliżenia?
Dotyka, ale cały czas wydaje mi się, że musi się do tego zmuszać i myśli o kimś innym.
7 2010-03-16 23:39:40 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-03-16 23:41:21)
wiesz wydaje mi się że powinnaś z nim o tym porozmawiać. bo Twoje uczucia są na prawdę krzywdzące.
czy zauważyłaś np. żeby się Ciebie wstydził? czy w towarzystwie Cię całuje lub idąc ulicą czy trzymacie się za ręce?
1 -może on jest niedoświadczony i się peszy
2 - może jest zakochany w byłej dziewczynie lub ..
czy jesteście rówieśnikami ?
Nie, on jest 3 lata starszy. Jesteśmy już ze obą 3 lata, więc raczej peszenie nie wchodzi w drogę ![]()
Trzymamy się za rękę, całujemy publicznie. Ale mi cały czas towarzyszy takie uczucie, że on wcale tego nie chce, że się mnie brzydzi, że go nie pociągam.
w takim razie musisz z nim porozmawiać!
Bo-taki, przeczytaj pr historię o Narcyzie ...
i Miej Serce i patrzaj w Serce.
to tak filozoficznie a prosto z mostu, pytanie jakie powinnaś sobie zadać gdzie ma siedzibę Bestia? To trudne pytanie, może nie jesteś zakochana w swoim chłopaku, a może nie zadałaś sobie pytania co jest ważne w życiu.
Jesteś już prawie dorosła, za chwile matura i wejdziesz w dorosle zycie, zderzysz się z problemami bez instrukcji obsługi, dlatego tak ważne jest abyś była silna i lubiła siebie.
Spotykamy innych ludzi, pozwalamy im być blisko siebie, by móc ich podziwiać za ich uśmiech, siłe, dobroć, serdeczność itp ... i tego też oczekuje Twoj chłopak.
Daje ci 100% gwarancji, ze gdy zaczniesz myslec o nim i tylko o nim, docenisz to co robi dla ciebie, dla was, to jakim fantastycznym jest czlowiek - zamienisz sie z Żaby w Księżniczkę .... oczywiści musi cię jeszcze pocałować:)
11 2010-03-17 00:06:43 Ostatnio edytowany przez bo-taki-mam-kaprys (2010-03-17 08:03:39)
w takim razie musisz z nim porozmawiać!
Robiłam to setki razy ! Bez efektu... ![]()
La Que Sabe - zdaję sobie właśnie sprawę,
że to jest w wielkiej mierze moja wina.
Ale nie jest tak, że w będąc zakochana i kochana,
powinnam czuć się ważna, ładna, a nie - zapomniana, odrzucona i niepociągająca?
a moze po prostu z nim porozmawiaj? skoro jestescie razem 3 lata, to wynika z tego, ze jednak się dogadujecie... hmmm, ale nie czujesz w ogóle że go pociągasz?? Nie wiem jaki jest Twój mężczyzna, ale facet, jak nic do dziewczyny nie czuje, to nie jest z nią 3 lata;) serio:D:D a to znaczy, że Twój problem jest czysto wyimaginowany. Skup się na tym jak fajnie że Cię całuje, chodzicie razem za rękę, nie robiłby tego tak długo gdybyś nie była dla niego "ważna i ładna";p.
Bo taki mam kaprys, tak mysle, ze masz racje, ze chcesz czuc sie piekna, bo jestes piękna ... poczytaj o potędze podswiadomości ...
tam siedzi połowa sukcesu...
A czy bedac z partnerem nie nie zachwycasz sie nim? Moze dobrze jest skupic sie na tym jak cudowny jest twoj chlopak.
Dobre rezultaty daje tez, jesli odnajdziesz cos swojego tylko twojego, nie wiem co by to mialo byc , sama wiesz najlepiej.