Cześć, jestem przeciwna kończeniu znajomosci z kimś po jednym spotkaniu, bo pierwsze spotkanie nie zawsze może wyjść naturalnie i nie do końca można kogoś poznać ale...
Miesiąc temu poznałam faceta, właściwie to on zagadał do mnie. Chłopak niczego sobie. Na pierwszym spotkaniu bardzo miło i fajnie się rozmawiało, jest oczytany, ma wiedzę na różne tematy tez naukowe, trochę nie dał dojść do słowa ale polubiłam go. Na drugim spotkaniu temat padł na związki i byle znajomosci. On troszkę zrobił się emocjonalny i strasznie zaczął najeżdżać na jakaś była swoją znajomość. Dowiedziałam się o dziewczynie wszystkiego, ze myślała tylko o swoim tyłku, ze to jedynaczka, zaczął obgadywać jej mame. Bardzo zle wypowiadał się o niej. Ze nie chciała nic jemu pomagać ze wpatrzona w siebie i inne takie rzeczy. Przyznam ze było mi niezręcznie tego słuchac bo tak na nią najeżdżał. No i tak z jednej strony fajny facet warty zainteresowania ale ta sytuacja zbiła mnie z tropu. Powidzialam ze ja nie mogę się wypowiedzieć na ten temat bo nie znam dziewczyny i nie wiem jakie jest jej stanowisko w tej sprawie. Potem zmieniliśmy temat. Nie wiem, bo zaprasza mnie na trzecie spotkanie i nie wiem czy zakończyć ta znajomość czy może był zły i dlatego tak mówił?
Podobne tematy
Rob co chcesz, ale pamiętaj, że jak wam nie wyjdzie to kiedys bedzie mówił tak o tobie
Rob co chcesz, ale pamiętaj, że jak wam nie wyjdzie to kiedys bedzie mówił tak o tobie
Wlasnie od razu pomyślałam w takiej kategorii ze skoro takie ma okropne zdanie o kimś to może mieć i o mnie
jestem przeciwna kończeniu znajomosci z kimś po jednym spotkaniu
Przecież są rzeczy które skreślają po 1 razie.
małyproblem napisał/a:jestem przeciwna kończeniu znajomosci z kimś po jednym spotkaniu
Przecież są rzeczy które skreślają po 1 razie.
No są ale tutaj było bardzo fajnie i dlatego się zdecydowałam na kolejne
Potraktuj to zdarzenie jako czerwoną lampkę. Ja bym nie skreślała człowieka, bo może ma jakąś rozjątrzoną ranę w związku z tą osobą i tak odreagowuje. Wiem, że teraz ktoś napisze, że dojrzały człowiek nie powinien się tak zachowywać, ale jesteśmy wszyscy niedoskonali. Zobacz, co będzie dalej, tylko miej na uwadze, że o Tobie też może się kiedyś tak wypowiadać. Po prostu obserwuj, czy tylko z tą jedną dziewczyną i jej matką ma kłopot, czy ogólnie wszyscy są dla niego głupi
Makigigi dobrze Ci napisała. Facet jest do obserwacji. Ja bym nie przekreslala. Wykaz się asertywnościa. Powiedz, że o byłej nie chcesz rozmawiać. Nie Twoja sprawa jakie on miał z nią przejścia. Nie ma tym etapie Waszej znajomości.
Mój obecny partner też wypowiadał się nieprzychylne i z emocjami o ex. Aczkolwiek tam chodziło o coś, co mogło te emocje wywołać. Postawilam granice że nie chcę aby mnie tym obciążać. Nie chce o tym sluchac. Jestesmy razem 9 m-cy i nie ma już tematu ex. Jeśli cokolwiek się pojawia to jakieś sprawy bieżące, od czasu do czasu. A pojawiają się bo jest wspólne dziecko.
Wielu ludzi wchodzi w nowe związki a emocje do byłych wciąż jeszcze buzują. To niedobrze. Ale mozesz to potraktować w taki sposób, że wyrazisz sprzeciw wobec takich historii. Nie masz obowiązku brać tego na swoją głowę.
Obserwuj jakie relacje ma ten facet z innymi ludźmi.
Ja osobiście bym sobie dała spokój. Spotykasz się z facetem raptem drugi raz a ten już wrzuca nie tylko na byłą ale jeszcze na jej matkę. Rozumiem wymianę poglądów czy doświadczeń związkowych na początku znajomości, ale to co opisałaś to dla mnie przesada.
Rozmawiacie jakby nigdy nic i nagle Twoja obecność schodzi na drugi plan bo on musi się wyżalić a Ty masz mu tylko przytakiwać i poklepywać po ramieniu. Też bym się bała, że za jakiś czas wszystko mu będzie we mnie przeszkadzać i o mnie będzie mówił w taki sam zły sposób. Jak dla mnie kiepski materiał na partnera, Twoje obawy są słuszne moim zdaniem.
9 2018-04-04 11:52:20 Ostatnio edytowany przez natolinka (2018-04-04 13:27:52)
Cześć, jestem przeciwna kończeniu znajomosci z kimś po jednym spotkaniu, bo pierwsze spotkanie nie zawsze może wyjść naturalnie i nie do końca można kogoś poznać ale...
Miesiąc temu poznałam faceta, właściwie to on zagadał do mnie. Chłopak niczego sobie. Na pierwszym spotkaniu bardzo miło i fajnie się rozmawiało, jest oczytany, ma wiedzę na różne tematy tez naukowe, trochę nie dał dojść do słowa ale polubiłam go. Na drugim spotkaniu temat padł na związki i byle znajomosci. On troszkę zrobił się emocjonalny i strasznie zaczął najeżdżać na jakaś była swoją znajomość. Dowiedziałam się o dziewczynie wszystkiego, ze myślała tylko o swoim tyłku, ze to jedynaczka, zaczął obgadywać jej mame. Bardzo zle wypowiadał się o niej. Ze nie chciała nic jemu pomagać ze wpatrzona w siebie i inne takie rzeczy. Przyznam ze było mi niezręcznie tego słuchac bo tak na nią najeżdżał. No i tak z jednej strony fajny facet warty zainteresowania ale ta sytuacja zbiła mnie z tropu. Powidzialam ze ja nie mogę się wypowiedzieć na ten temat bo nie znam dziewczyny i nie wiem jakie jest jej stanowisko w tej sprawie. Potem zmieniliśmy temat. Nie wiem, bo zaprasza mnie na trzecie spotkanie i nie wiem czy zakończyć ta znajomość czy może był zły i dlatego tak mówił?
Jeśli w przyszłości nie chcecz być obgadywana przez tego chłopaka,to zakończ tę znajomość,bo widać,że facet to zwykła męska plotkara,tamta dziewczyna jedynaczka dała mu kosza,a on teraz wygaduje takie rzeczy - czyli Ty też możesz być w ten sam sposób potraktowana.
Wlasnie dziewczyny, ja tez rozumiem jakby facet powiedział ze coś tam się z kimś nie ułożyło i to temat zamknięty ale on tutaj strasznie poleciał jadem, czyli tez wyglada na to ze jak chce to potrafi być chamski. Podnosil głos i tutaj nie mogę przytoczyć jego głosu
ale mogę mniej więcej napisać jak to wyglądało; np „oooojjjjjj roooozpieszczona jedynaczka, mamusia ciagle po jej stronie stała, kłamczucha nic pomagać nie chciała u mnie, ich jakieś ideologieeeeee”
Jego głos był w tym momencie przeszywający ![]()
Wlasnie dziewczyny, ja tez rozumiem jakby facet powiedział ze coś tam się z kimś nie ułożyło i to temat zamknięty ale on tutaj strasznie poleciał jadem, czyli tez wyglada na to ze jak chce to potrafi być chamski. Podnosil głos i tutaj nie mogę przytoczyć jego głosu
ale mogę mniej więcej napisać jak to wyglądało; np „oooojjjjjj roooozpieszczona jedynaczka, mamusia ciagle po jej stronie stała, kłamczucha nic pomagać nie chciała u mnie, ich jakieś ideologieeeeee”
Jego głos był w tym momencie przeszywający
On nie potrafi być chamski, bo on jest zwykłym prostakiem i chamem,tak nie zachowuje się dżentelmen,no ale najprawdopodobniej on nawet nie zna tego określenia.
Dla mnie taki związek nie powinien istnieć a facet powinien najpierw dorosnąć a potem umawiać się z dziewczynami.
Dla mnie taki związek nie powinien istnieć a facet powinien najpierw dorosnąć a potem umawiać się z dziewczynami.
W tym problem, że facet nigdy nie dorośnie. Zachowuje się jak obrażona primabalerina,on ma we krwi obgadywanie byłych.
Ktoś tu najwyraźniej fantazjuje .Od kiedy to obgadywanie kogoś jest takim wielkim grzechem? Wy kobiety potraficie ostro obgadywać swoje przyjaciółki i to nic nadzwyczajnego. Ważne ,że nie oczernia ,jeśli tylko mówi prawdę o niej to wszystko jest w porządku to przecież tylko zwykłe plotkarstwo, któremu i wy podlegacie i to jeszcze silniej niż mężczyźni .Może facet miał wszelkie powody ku temu by ją źle ocenić. Ja bym się raczej zastanowił nad tym czy on nie jest czasem egoistą skoro nie pozwalał jej dojść do głosu a z tym będą zdecydowanie większe problemy. Gdzieś w internecie przeczytałyście, że jeśli facet obgaduje swoje byłe to jest be, przecież to obgadywanie zniknie w późniejszej fazie związku natomiast egoizm jeśli mamy w tym przypadku z nim do czynienia nie ma szans. A może on po prostu nieświadomie przekazuje co mu się w związkach nie podoba i czego nie jest w stanie zaakceptować a to jest bardzo dobry przejaw komunikacji z jego strony bo ona bardzo szybko może się zorientować ,że tego samego czego nie tolerował u byłej nie będzie tolerował u niej. Niedługo dojdzie do tego ,że w ogóle nie będzie można na randkach wspominać o ex ,bo będzie to niemile widziane.
15 2018-04-04 19:14:55 Ostatnio edytowany przez Klio (2018-04-04 19:15:24)
Wlasnie dziewczyny, ja tez rozumiem jakby facet powiedział ze coś tam się z kimś nie ułożyło i to temat zamknięty ale on tutaj strasznie poleciał jadem, czyli tez wyglada na to ze jak chce to potrafi być chamski. Podnosil głos i tutaj nie mogę przytoczyć jego głosu
ale mogę mniej więcej napisać jak to wyglądało; np „oooojjjjjj roooozpieszczona jedynaczka, mamusia ciagle po jej stronie stała, kłamczucha nic pomagać nie chciała u mnie, ich jakieś ideologieeeeee”
Jego głos był w tym momencie przeszywający
Z jednej strony to był przekaz o byłej, ale z drugiej strony była to informacja dla Ciebie jak ma być żeby było dobrze, żeby na Ciebie tak się nie unosił... To jest opowieść o przeszłości i tresura na przyszłość
W dodatku co innego niby miałoby oznaczać to: "kłamczucha nic pomagać nie chciała u mnie" jak nie informacji o tym, że to jest Pan, który uważa, że jak już ma dziewczynę, to ona ma "pomagać" w jego obejściu, a po odpowiednim stażu związku to on już tylko pomaga, a ona zajmuje się wszystkim...
Ponadto tak jak pisały dziewczyny, tak jak wypowiada się o byłych, wypowie się i o Tobie. Z tego co mówił rozpad związku to 100% wina jej. Jego sprawczości żadnej
Ponadto tak straszna i zła była, a jednak był z nią w związku, więc... Ponownie nie widzi siebie w tym. Nie będzie też widział siebie w relacji z Tobą. Źdźbło u Ciebie będzie widział, a u siebie belki nie.
16 2018-04-04 20:38:29 Ostatnio edytowany przez CatLady (2018-04-04 20:42:07)
Cześć, jestem przeciwna kończeniu znajomosci z kimś po jednym spotkaniu, bo pierwsze spotkanie nie zawsze może wyjść naturalnie i nie do końca można kogoś poznać ale...
Owszem, nie da się poznać kogoś do końca, ale można poznać wystarczająco i nie mieć ochoty poznawać dalej.
Miesiąc temu poznałam faceta, właściwie to on zagadał do mnie. Chłopak niczego sobie. Na pierwszym spotkaniu bardzo miło i fajnie się rozmawiało, jest oczytany, ma wiedzę na różne tematy tez naukowe, trochę nie dał dojść do słowa ale polubiłam go. Na drugim spotkaniu temat padł na związki i byle znajomosci. On troszkę zrobił się emocjonalny i strasznie zaczął najeżdżać na jakaś była swoją znajomość. Dowiedziałam się o dziewczynie wszystkiego, ze myślała tylko o swoim tyłku, ze to jedynaczka, zaczął obgadywać jej mame. Bardzo zle wypowiadał się o niej. Ze nie chciała nic jemu pomagać ze wpatrzona w siebie i inne takie rzeczy. Przyznam ze było mi niezręcznie tego słuchac bo tak na nią najeżdżał. No i tak z jednej strony fajny facet warty zainteresowania ale ta sytuacja zbiła mnie z tropu. Powidzialam ze ja nie mogę się wypowiedzieć na ten temat bo nie znam dziewczyny i nie wiem jakie jest jej stanowisko w tej sprawie. Potem zmieniliśmy temat. Nie wiem, bo zaprasza mnie na trzecie spotkanie i nie wiem czy zakończyć ta znajomość czy może był zły i dlatego tak mówił?
Ta, zły byl. Jak sie kiedyś zezłości na Ciebie, to o Tobie będzie mówił to samo, że taka i śmaka.
Zero klasy. Obgadywał osobę, której Ty nawet nie znasz. Do tego fakt, że jest nadal na nią wściekły świadczy o tym, że jeszcze się z tej znajomości nie wyleczył. I jeszcze jej matce się dostało...
Dla mnie to by wystarczyło, by go odpuścić. To nie jest facet wart zainteresowania.
Ktoś tu najwyraźniej fantazjuje .Od kiedy to obgadywanie kogoś jest takim wielkim grzechem? Wy kobiety potraficie ostro obgadywać swoje przyjaciółki i to nic nadzwyczajnego. Ważne ,że nie oczernia ,jeśli tylko mówi prawdę o niej to wszystko jest w porządku to przecież tylko zwykłe plotkarstwo, któremu i wy podlegacie i to jeszcze silniej niż mężczyźni .Może facet miał wszelkie powody ku temu by ją źle ocenić. Ja bym się raczej zastanowił nad tym czy on nie jest czasem egoistą skoro nie pozwalał jej dojść do głosu a z tym będą zdecydowanie większe problemy. Gdzieś w internecie przeczytałyście, że jeśli facet obgaduje swoje byłe to jest be, przecież to obgadywanie zniknie w późniejszej fazie związku natomiast egoizm jeśli mamy w tym przypadku z nim do czynienia nie ma szans. A może on po prostu nieświadomie przekazuje co mu się w związkach nie podoba i czego nie jest w stanie zaakceptować a to jest bardzo dobry przejaw komunikacji z jego strony bo ona bardzo szybko może się zorientować ,że tego samego czego nie tolerował u byłej nie będzie tolerował u niej. Niedługo dojdzie do tego ,że w ogóle nie będzie można na randkach wspominać o ex ,bo będzie to niemile widziane.
A podobno faceci nie bawią się w plotki?? Bardzo nieładnie ze strony tego faceta, który obgaduje swoją byłą.Kobiety wiadomo lubią plotki,ale faceci? i to takie do w sumie drugiej dziewczyny,która nawet tamtej nie zna? To co można pomyśleć o takim człowieku? Nic dobrego,tak samo będzie obgadywał każdą następną,a tym samym psuje opinie Bogu ducha winnej dziewczynie,czy potencjalnym dziewczynom.
Kobiety wiadomo lubią plotki,ale faceci? i to takie do w sumie drugiej dziewczyny,która nawet tamtej nie zna? To co można pomyśleć o takim człowieku? Nic dobrego,tak samo będzie obgadywał każdą następną,a tym samym psuje opinie Bogu ducha winnej dziewczynie,czy potencjalnym dziewczynom.
Pewnie to samo można pomyśleć, co o kobiecie, która najeżdża na swojego byłego w podobny sposób ![]()