netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kiedy facet boi się zaangażować

25 odpowiedzi4 510 wyświetleńzałożony przez bananowa234, 16.03.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kiedy facet boi się zaangażować

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1

Temat: Kiedy facet boi się zaangażować

Hej!
Założyłam sobie konto bo potrzebuje pomocy. Wariuje od myśli..
Mam przyjaciela,znamy się 7 lat.
Od jakiś 3 ms naszą znajomość przeniosła się na inne tory. Zaczęliśmy się spotykać,doszło do pocałunków, przytulania. Było nam razem wspaniale. On się starał,sam zabiegał o spotkania i nie mógł oderwać ode mnie rąk.
Niestety.. Na jednym z naszych spotkan on stwierdził, że widzi,że coś się zmieniło. Zauważył,że zaczęło mi zależeć. Przyznałam mu racje, zaczęłam być o niego zazdrosna. Powiedział, że jemu jest dobrze tak jak jest. Nie jest w stanie się zdeklarowac bo nie się co będzie później. Jemu zaangazowanie może zająć bardzo dużo czasu, moze być tak,że nigdy nic nie poczuje. Uciekłam od niego.. Kilka dni później rozmawialiśmy. Powiedział, że nie chciał żeby to zabrzmiało tak,że nigdy nie będziemy razem ale on nie potrafi stwierdzic co będzie później. Wydarzyło się coś jeszcze. Pewnego wieczoru się upil.. Napisał mi,że za mną tęskni i bardzo chce żeby było tak jak dawniej. Jest mu ze mną dobrze.. Tylko cały problem to ten slynny ambaras żeby dwoje chciało na raz. I on się nie zadeklaruje.. Umówiłam się z nim na spotkanie w poniedziałek bo mam dość tej sytuacji i niepewności. Wariuje od myśli.
Boję się,że to koniec chociaż wiem,że przyniosło by mi to ulgę. A może powinnam walczyć ? Kiedy warto dla własnego dobra odpuscic.. ?
Będę wdzięczna za każdą opowiedz.
Dodam,że mamy po 26 lat i wiemy o sobie wszystko. Mamy za sobą kilka nieudanych związków.

2

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować
bananowa234 napisał/a:

Kiedy warto dla własnego dobra odpuscic.. ?

Wtedy:

bananowa234 napisał/a:

Powiedział, że jemu jest dobrze tak jak jest. Nie jest w stanie się zdeklarowac bo nie się co będzie później. Jemu zaangazowanie może zająć bardzo dużo czasu, moze być tak,że nigdy nic nie poczuje.


Dodaj do tego jeszcze standardowe "nie chcę Cię skrzywdzić" i masz mix idealny wink
Jeżeli nie przystopujesz to będziecie mieli przyjaźń z bonusem, z którego to bonusa on będzie korzystał pełnymi garściami, nie dając od siebie tego czego chcesz czyli zaangażowania i prawdziwego związku. Masz jasną sytuację, tylko nie przyjmujesz jej do wiadomości.

3

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować

Facet próbuje sobie w Waszej relacji zamontować "wentyl", który pozwoli mu na... całowanie i macanie innych kobiet, bez poczucia winy smile Ot co. Nie powie tego przecież wprost, ale tak jest.

4

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować

Czyli potwierdziły się moje najgorsze obawy ale faktycznie zostały zepchniete gdzieś do nieświadomości.. Dziękuję.
Zastanawiam się jak powinnam się zachować na spotkaniu. Czy w takim razie pokazać mu,że  mnie to już nie rusza i najlepiej jeżeli się rozstaniemy. Czy może powinnam mu nagadac, że znalazł sobie opcję zapasową i jest draniem?

5

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować

Powiedz mu to, co uważasz za słuszne i co naprawdę chcesz mu przekazać.
Nie ma sensu w takiej sytuacji stosowanie jakichś gierek, czy manipulacji.

6

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować

Nigdy nie zrozumiem tego jak można ludzi traktować jak koła zapasowe. Najgorsze, że już raz zostałam tak potraktowana przez byłego i myślałam, że tutaj będzie inaczej...

7

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować
bananowa234 napisał/a:

Nigdy nie zrozumiem tego jak można ludzi traktować jak koła zapasowe. Najgorsze, że już raz zostałam tak potraktowana przez byłego i myślałam, że tutaj będzie inaczej...

Z jego strony to może wyglądać tak. Ma dupeczkę (słowo dobrane do sytuacji), która daje mu co tam chce i tyle. Uważa, że w każdej chwili może zmienić kwiatek i nie będzie miał z tym najmniejszego problemu. On nie rozumie, że jedną z ważniejszych rzeczy spajających związek nie jest jak sie ogólnie uważa seks - ale szacunek. On Cie nie szanuje.Dlaczego kolejny facet Cie nie szanuje? Musisz sobie na to odpowiedzieć sama przed sobą.

8

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować

Dlaczego mnie nie szanuje ? Może dlatego, że jestem zbyt naiwna i mogłabym dla faceta zrezygnować z życia takiego jakiego ja chce aby zmienił zdanie.. Ja wiem, że to żałosne bo tak naprawdę powinnam żyć dla siebie, a facet powinien być wyłącznie dopelnieniem. Potrzebuje pomocy, po prostu jestem w tak glebokim dołku w związku z tym, że jestem sama,że nie potrafię żyć sama ze sobą.

9 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-03-16 13:44:10)

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować
bananowa234 napisał/a:

Nigdy nie zrozumiem tego jak można ludzi traktować jak koła zapasowe. Najgorsze, że już raz zostałam tak potraktowana przez byłego i myślałam, że tutaj będzie inaczej...

Nie zwalaj całej winy na niego.  Czy kiedy doszło miedzy wami do pierwszego zbliżenia powiedziałaś mu, że masz nadzieję na związek?

Czy on cię omamił jakimiś obietnicami? Sugerował, że się w tobie zakochał, czy jedynie ty chciałaś tak to widzieć...

On jest z tobą szczery - podoba mu się tak, jak jest teraz, chce seksu, bliskosci, ale nie zwiazku. I ci to otwarcie powiedział! WTEDY powinnas pomyslec i podjac decyzję.  Przeciez to oczywiste, ze on nie chce zeywac kontaktu, w ktorym jest mu dobrze. To ty chcesz wiecej, wiec to TY powinnas powiedziec "nie, dziekuje, nie interesuje mnie seks bez zobowiazan".

To nie jest nic złego - w końcu jeżeli cię nie oszukał, nie zmuszał  to zrobiłaś to świadomie i z wlasnej woli.

Poczułaś się wykorzystana?   To zapytam jeszcze raz - czy on kiedykolwiek zasugerował, że chce zwiazku, ze mu na tobie zalezy jak na partnerce, a nie jak na przyjaciółce?

Czy tylko ty chciałaś tak to widzieć?...

10

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować
bananowa234 napisał/a:

Dlaczego mnie nie szanuje ? Może dlatego, że jestem zbyt naiwna i mogłabym dla faceta zrezygnować z życia takiego jakiego ja chce aby zmienił zdanie.. Ja wiem, że to żałosne bo tak naprawdę powinnam żyć dla siebie, a facet powinien być wyłącznie dopelnieniem. Potrzebuje pomocy, po prostu jestem w tak glebokim dołku w związku z tym, że jestem sama,że nie potrafię żyć sama ze sobą.

Tu dziewczyny pewnie lepiej Ci doradzą. Ale jako facet sugeruje zrobić ze sobą porządek. Potem dopiero brać się za związki. W takim stanie jak jesteś obecnie, jesteś łatwa do wykorzystania. Szukasz opiekunów, nie partnerów do związku. Przepraszam, że tak prosto z mostu, Ale tak to widzę. Jak sugerowały dziewczyny powyżej, to co przechodzisz to nie jest jeszcze koniec świata. Musisz zrozumieć, że jesteś w takim wieku, że już po główce nie głaszczą, a jeśli to robią, to mają jakiś w tym cel. Takie jest życie.

11

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować
Iceni napisał/a:
bananowa234 napisał/a:

Nigdy nie zrozumiem tego jak można ludzi traktować jak koła zapasowe. Najgorsze, że już raz zostałam tak potraktowana przez byłego i myślałam, że tutaj będzie inaczej...

Nie zwalaj całej winy na niego.  Czy kiedy doszło miedzy wami do pierwszego zbliżenia powiedziałaś mu, że masz nadzieję na związek?

Czy on cię omamił jakimiś obietnicami? Sugerował, że się w tobie zakochał, czy jedynie ty chciałaś tak to widzieć...

On jest z tobą szczery - podoba mu się tak, jak jest teraz, chce seksu, bliskosci, ale nie zwiazku.

To nie jest nic złego - w końcu jeżeli cię nie oszukał, nie zmuszał  to zrobiłaś to świadomie i z wlasnej woli.

Poczułaś się wykorzystana?   To zapytam jeszcze raz - czy on kiedykolwiek zasugerował, że chce zwiazku, ze mu na tobie zalezy jak na partnerce, a nie jak na przyjaciółce?

Czy tylko ty chciałaś tak to widzieć?...

Na każde pytanie odpowiedź brzmi- nie. Ja też nie jestem w nim zakochana. To nie tak. Ja też nie chce od razy budować z nim związku. Dla mnie jedną rzeczą jaką chciałabym aby zmieniła się w naszej relacji jest fakt, że nie chciałabym aby spotykał się z innymi dziewczynami. Nie wymagam od niego deklaracji,obietnic bo sama się boję wchodzić w związek ale nie potrafiłabym żyć ze świadomością,że spotyka się ze mną i kimś jeszcze. Lub za jakiś czas mi oznajmi, że kogoś ma.. Po prostu się pogubilam. Każdy radzi mi co innego. Każdy ma inne spojrzenie na ta sytuację. Sama nie wiem czy mam postawy aby być zła na niego bo generalnie nic mi nie obiecywał.

12

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować
balin napisał/a:
bananowa234 napisał/a:

Dlaczego mnie nie szanuje ? Może dlatego, że jestem zbyt naiwna i mogłabym dla faceta zrezygnować z życia takiego jakiego ja chce aby zmienił zdanie.. Ja wiem, że to żałosne bo tak naprawdę powinnam żyć dla siebie, a facet powinien być wyłącznie dopelnieniem. Potrzebuje pomocy, po prostu jestem w tak glebokim dołku w związku z tym, że jestem sama,że nie potrafię żyć sama ze sobą.

Tu dziewczyny pewnie lepiej Ci doradzą. Ale jako facet sugeruje zrobić ze sobą porządek. Potem dopiero brać się za związki. W takim stanie jak jesteś obecnie, jesteś łatwa do wykorzystania. Szukasz opiekunów, nie partnerów do związku. Przepraszam, że tak prosto z mostu, Ale tak to widzę. Jak sugerowały dziewczyny powyżej, to co przechodzisz to nie jest jeszcze koniec świata. Musisz zrozumieć, że jesteś w takim wieku, że już po główce nie głaszczą, a jeśli to robią, to mają jakiś w tym cel. Takie jest życie.

Zgodzę się z Tobą,że powinnam zrobić porządek ze sobą. Nie potrafię patrzeć trzeźwo na cała sytuację tylko przez pryzmat tego, że ktoś w końcu zwrócił na mnie uwagę i nagle bach- klapki na oczy.

13

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować

Czasami trudno jest patrzeć przez taki pryzmat. To co podpowiada nam rozsądek a to co mamy w sercu to są dwie różne i przeważnie bardzo rozbieżne rzeczy. Współczuję ci bardzo z powodu twoich rozterek, ale z własnego doświadczenie ci powiem, że przychodzi taki moment otrzeźwienia, gdy mówisz sobie "dość" i zaczynasz sprawom nadawać właściwy bieg, właśnie taki rozsądkowy.

14

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować
bananowa234 napisał/a:

Nigdy nie zrozumiem tego jak można ludzi traktować jak koła zapasowe. Najgorsze, że już raz zostałam tak potraktowana przez byłego i myślałam, że tutaj będzie inaczej...

bananowa234 napisał/a:

Na każde pytanie odpowiedź brzmi- nie. Ja też nie jestem w nim zakochana. To nie tak. Ja też nie chce od razy budować z nim związku. Dla mnie jedną rzeczą jaką chciałabym aby zmieniła się w naszej relacji jest fakt, że nie chciałabym aby spotykał się z innymi dziewczynami. Nie wymagam od niego deklaracji,obietnic bo sama się boję wchodzić w związek ale nie potrafiłabym żyć ze świadomością,że spotyka się ze mną i kimś jeszcze.

A jednak potrafisz zrozumieć jak można ludzi traktować jak koła zapasowe i jak widać sama to robisz.

15

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować
Klio napisał/a:
bananowa234 napisał/a:

Nigdy nie zrozumiem tego jak można ludzi traktować jak koła zapasowe. Najgorsze, że już raz zostałam tak potraktowana przez byłego i myślałam, że tutaj będzie inaczej...

bananowa234 napisał/a:

Na każde pytanie odpowiedź brzmi- nie. Ja też nie jestem w nim zakochana. To nie tak. Ja też nie chce od razy budować z nim związku. Dla mnie jedną rzeczą jaką chciałabym aby zmieniła się w naszej relacji jest fakt, że nie chciałabym aby spotykał się z innymi dziewczynami. Nie wymagam od niego deklaracji,obietnic bo sama się boję wchodzić w związek ale nie potrafiłabym żyć ze świadomością,że spotyka się ze mną i kimś jeszcze.

A jednak potrafisz zrozumieć jak można ludzi traktować jak koła zapasowe i jak widać sama to robisz.

Ja tego nie robię. Powiedziałam mu, że zaczynam go inaczej traktować i nie potrafię spojrzeć na niego jak na przyjaciela. On zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest mi obojętny. On mi tej gwarancji nie dał.

16

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować

Gwarancji Ci nie dał i najwyraźniej nie da. Nawet zrobił więcej; powiedział, że się nie zaangażuje, więc nie możesz później mieć o nic pretensji.

17

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować
bananowa234 napisał/a:
Klio napisał/a:
bananowa234 napisał/a:

Nigdy nie zrozumiem tego jak można ludzi traktować jak koła zapasowe. Najgorsze, że już raz zostałam tak potraktowana przez byłego i myślałam, że tutaj będzie inaczej...

bananowa234 napisał/a:

Na każde pytanie odpowiedź brzmi- nie. Ja też nie jestem w nim zakochana. To nie tak. Ja też nie chce od razy budować z nim związku. Dla mnie jedną rzeczą jaką chciałabym aby zmieniła się w naszej relacji jest fakt, że nie chciałabym aby spotykał się z innymi dziewczynami. Nie wymagam od niego deklaracji,obietnic bo sama się boję wchodzić w związek ale nie potrafiłabym żyć ze świadomością,że spotyka się ze mną i kimś jeszcze.

A jednak potrafisz zrozumieć jak można ludzi traktować jak koła zapasowe i jak widać sama to robisz.

Ja tego nie robię. Powiedziałam mu, że zaczynam go inaczej traktować i nie potrafię spojrzeć na niego jak na przyjaciela. On zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest mi obojętny. On mi tej gwarancji nie dał.

Przeczysz tu sobie.
Odpowiedz sobie we własnym zakresie czego chcesz? Czego generalnie chcesz? Do czego dążysz Czego od niego chcesz? itd. Spróbuj poszukać odpowiedzi, bo na razie widzę burdel. Chcę związku, ale nie chcę. Chcę zaangażowania, ale nie chcę. Czuję coś do niego, ale nie czuję... Spokojnie pomyśl i w gąszczu sprzeczności poszukaj.

18

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować

Przemyśle jeszcze cała sytuację i spróbuje trzeźwo spojrzeć na to czego oczekuje od niego. Jest mi ciężko z tego względu, że to mój przyjaciel. Z jednej strony nie dopuszczam do siebie myśli, że on może chce mieć mnie jako swoją przytulnke kiedy będzie samotny, a z drugiej strony cały czas się zastanawiam czy może od po prostu się nie boi tego, że może nam nie wyjść i nie chce się rozczarować. Dlatego też mam taki mętlik i sama może podświadomie nie chce ladowac się z nim w związek bo może nic z tego nie wyjść i to stracę. Chociaż właściwie już to straciłam..

19

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować
bananowa234 napisał/a:

Przemyśle jeszcze cała sytuację i spróbuje trzeźwo spojrzeć na to czego oczekuje od niego. Jest mi ciężko z tego względu, że to mój przyjaciel. Z jednej strony nie dopuszczam do siebie myśli, że on może chce mieć mnie jako swoją przytulnke kiedy będzie samotny, a z drugiej strony cały czas się zastanawiam czy może od po prostu się nie boi tego, że może nam nie wyjść i nie chce się rozczarować. Dlatego też mam taki mętlik i sama może podświadomie nie chce ladowac się z nim w związek bo może nic z tego nie wyjść i to stracę. Chociaż właściwie już to straciłam..

znowu ten sam motyw w kolejnym wątku: zastanawianie się nad tym, co chce druga strona, zamiast skupić się na sobie..I szukanie gwarancji, jakby taka była mozliwa w ogóle.Nie będziesz miała nigdy gwarancji- zamiast zastanawiać się nad deklaracjami, definicjami, odpowiedz sobie na pytanie:- czułaś się jak przytulanka? Czułaś się wykorzystywana?- to odpuść- nikt nie powinien tak się czuć w związku.
Było Ci dobrze, trzeba było na tym się skoncentrować  i zobaczyć w jakim kierunku się rozwinie ta relacja.

A myślisz, że jak spotkałabyś chłopaka który po miesiącu stwierdziłby że Cię kocha i Ty jesteś ta jedyna, to nie mógłby za 2 powiedzieć, że jednak nie???
nie ma w życiu gwarancji, które mogą być czymś więcej niż tylko słowami. ani pewności- że kogoś nie zranisz..

20 Ostatnio edytowany przez bananowa234 (2018-03-16 18:45:49)

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować

"Znowu ten sam motyw w kolejnym wątku: zastanawianie się nad tym, co chce druga strona, zamiast skupić się na sobie..I szukanie gwarancji, jakby taka była mozliwa w ogóle.Nie będziesz miała nigdy gwarancji- zamiast zastanawiać się nad deklaracjami, definicjami, odpowiedz sobie na pytanie:- czułaś się jak przytulanka? Czułaś się wykorzystywana?- to odpuść- nikt nie powinien tak się czuć w związku.
Było Ci dobrze, trzeba było na tym się skoncentrować  i zobaczyć w jakim kierunku się rozwinie ta relacja."
Zgadzam się z Tobą w tej kwestii. Było mi bardzo dobrze, też bym chciała żeby było tak jak dawniej. Żeby wszystko toczyło się swoim rytmem i tyle..
Z tym,że obawiam się że jest już za późno.

21

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować

Szukasz złudzeń. 
To on zasugerowal, ze sie zbytnio zaangazowalas, tak?

Znacie sie 7 lat. Przez ten czas facet się w tobie NIE zakochal. Przespal się z tobą  i sie nadal NIE zakochal.

Kiedy zobaczył, ze sie angażujesz to ci wprost powiedzial, ze on zwiazku NIE chce.


Chcesz miec   faceta do seksu - masz go.

Chcesz milosci - szukaj gdzie indziej.


Cokolwiek bys zrobiła, to ta historia NIE potoczylaby sie inaczej.

22

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować

Chcesz walczyć o coś, czego nie ma? Przecież ten facet dał tobie bardzo jasno do zrozumienia, że nie czuje do ciebie żadnej miłości, nie jest zauroczony itd.
O co chcesz walczyć? Tzn.- możesz sobie walczyć i nawet tymczasowo wygrać, tylko ze prędzej czy później, gdy on spotka kobietę, do której mu od razu zaiskrzy, to zostaniesz sama.
Czyż nie lepiej zakończyć ten układ, odseparować się na jakiś czas dopóki ci wszystko nie przejdzie, niż walczyć o coś, co i tak jest stracone? Kilka lat znajomości to bardzo dużo czasu, zeby się zakochać, i jeśli do tej pory z jego strony nic nie ma, to już nie będzie... a słowa po pijaku są tylko słowami po pijaku - o tyle prawdziwe, zę chciałby mieć ciebie w pobliżu, ale to na zasadzie "z braku laku". Najwyraźniej na trzeźwo przez usta by mu nie przeszła ta bardzo egoistyczna myśl, ale po alkoholu to już coś innego.

23

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować

Bardzo wam dziękuję za te opinie. Bylo ich dużo ale pokazały mi coś czego nie chciałam widzieć. Faktycznie jest tak,że z tej maki chleba nie będzie i trzeba odpuscic. Lepiej teraz niż później kiedy mogłabym się już całkowicie w niego wkręcić.

24

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować

bananowa, gdy byłam młda, tzn. jakieś 10 lat temu, to trafiła w moje ręce światna książka-poradni pt. "Nie zależy mu na tobie", napisana przez scenarzystę czy tam reżysera
Seksu w wielkim mieście". Książeczka opisuje różne sytuacje, kiedy to kobita myśli, zę facet coś tam do niej mam, a on bidny nic nie ma. Polecam gorąco. To najlepsza książka poradnikowa, jaką w życiu czytałam.

Trzymaj się cieplutko.
A jeszcze tak na koniec, co do tego twojego znajomego, to bardzo dobrze zrobił, ze nie ombinował, nie zagrywał nieczysto z tobą, robiąc tobie jakieś nadzieje. Chwali mu się. A po alkoholu, jak to po alkoholu, każdemu może odbić. smile

25

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować

Sorry za  błędy, mam nową klawiaturę i jeszcze źle mi się jej używa.

26

Odp: Kiedy facet boi się zaangażować
marakujka napisał/a:

bananowa, gdy byłam młda, tzn. jakieś 10 lat temu, to trafiła w moje ręce światna książka-poradni pt. "Nie zależy mu na tobie", napisana przez scenarzystę czy tam reżysera
Seksu w wielkim mieście". Książeczka opisuje różne sytuacje, kiedy to kobita myśli, zę facet coś tam do niej mam, a on bidny nic nie ma. Polecam gorąco. To najlepsza książka poradnikowa, jaką w życiu czytałam.

Trzymaj się cieplutko.
A jeszcze tak na koniec, co do tego twojego znajomego, to bardzo dobrze zrobił, ze nie ombinował, nie zagrywał nieczysto z tobą, robiąc tobie jakieś nadzieje. Chwali mu się. A po alkoholu, jak to po alkoholu, każdemu może odbić. smile

Dziękuję bardzo! Słyszałam o tej ksiazce i chyba czas najwyższy ja przeczytać.
Ty również się trzymaj cieplutko!

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kiedy facet boi się zaangażować

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026