nie wiem, co mam o tym myśleć - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » nie wiem, co mam o tym myśleć

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: nie wiem, co mam o tym myśleć

Witam smile
Potrzebuję porady..a może raczej chciałabym wysłuchać waszych opinii.
Od zerówki do końca gimnazjum chodziłam do klasy z pewnym chłopakiem. Podobał mi się przez jakiś czas, ale potem mi przeszło, jeśli mogę to tak ująć. Zawsze byliśmy w takich jakby kumpelskich stosunkach, aż wreszcie rozeszliśmy się do różnych szkół średnich. Przez jakiś czas praktycznie się nie odzywał, raz tylko zapytał jak mi się podoba w szkole. Aż tu nagle dosłownie tydzień temu zaczął do mnie regularnie (tzn mam na myśli prawie codziennie) pisać na Facebooku, dopytując się jak mi idzie w szkole, jak mi mija dzień, potem jakie mam plany na weekend (nic mi nie proponując), poruszał temat ulubionej muzyki, aż w końcu doszło do tego, że zaczął się chwalić, że trenuje. Jestem w delikatnym szoku, nie bardzo wiem, co mam o tym myśleć. Nie nakręcam się w ogóle, ponieważ raz dostałam "ostrego kosza" i raczej nie chciałabym, żeby ktoś sobie ze mną znowu pogrywał. Może wy mi coś podpowiecie? Z góry dziękuję wink

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: nie wiem, co mam o tym myśleć

Według mnie chłopak sobie o tobie przypomniał, pamiętał że fajnie wam się rozmawiało, że byłaś w porządku osobą i chcę odnowić kontakt. Narazie z nim pisz zobacz jak to będzie dalej, ale się nie angażuj bo może się nagle zmienić o 180° a nie sądzę że chcesz cierpieć. Stara się na pewno poprawić z Tobą kontakt, cóż może wyjdzie z tego jakaś naprawdę fajna relacja. Powodzenia

3

Odp: nie wiem, co mam o tym myśleć
xwerxxx napisał/a:

Według mnie chłopak sobie o tobie przypomniał, pamiętał że fajnie wam się rozmawiało, że byłaś w porządku osobą i chcę odnowić kontakt. Narazie z nim pisz zobacz jak to będzie dalej, ale się nie angażuj bo może się nagle zmienić o 180° a nie sądzę że chcesz cierpieć. Stara się na pewno poprawić z Tobą kontakt, cóż może wyjdzie z tego jakaś naprawdę fajna relacja. Powodzenia

Dziękuję za radę smile A uważasz, że czasami sama z siebie mam do niego napisać, czy niech on się fatyguje?

4

Odp: nie wiem, co mam o tym myśleć
whit.gurl napisał/a:

Dziękuję za radę smile A uważasz, że czasami sama z siebie mam do niego napisać, czy niech on się fatyguje?

Jeśli ja mogę coś doradzić... To pofatyguj się i Ty. wink
Jak wciąż będzie pisał jako pierwszy, przy zerowej fatydze z Twojej strony, to w końcu stwierdzi że Ci nie zależy na znajomości.
Bo niby dlaczego tylko chłopak ma się fatygować? smile
Ja bym w końcu miała dość.

"Mądrego widać, głupiego słychać."

5

Odp: nie wiem, co mam o tym myśleć

Jestem tu nowa.Pisze mam nadzieje w dobrej rubryce.
Powiedzcie co o tym sadzicie jak i mezczyzni jak i dziewczyny.

Wiec tak : jakies 3 lata temu poznalam tak myslalam fajnego kelnera we wloszech byl maly flirt ale wakacje sie skonczyly ja wrocilam do polnocnej Francji lecz zapadl mi w serce i zaczelam szukac na fb restauracji gdzie zobaczylam jego wpis i okazalo sie ze to dziennikarz byl-wiem niezrozumiale dla was dla mnie tez tak bylo ale zrozumialam ze musi sie mocno znac z prawdziwym szefem tej restauracji.Po Pol roku gdy tam wrocilam ten szef(35l)zaczal sie mna interesowac lecz nie chcialam jeszcze z nimpoflirtuwac bo wiedzialam e zna sie dobrze z tamtym i nie chcialam by powiedzieli sobie dziewczyna piecze na jednym palniku dwie pieczenie.
Po jakims czasie kiedy nic nie wyszlo z dziennikarzem dalam do zrozumienia szefowi ze gdy jestem tam to tesknie za wlochami noi moim nowym mieszkaniem we wloszech bo taka praca troche tu i troche tam i za jego restauracja usmiechajac sie do niego.
Zrozumial aluzje i zaczal flirtowac : czule slowka i raz nawet przy stolilu podszedl do mnie i przy podaniu reki zaczymal i myslalam ze tylko ucaluje dlon a on dotknal jezykiem chuchnal cieplem i polizal dwa razy i pocalowal (nie wiem co to za kod milosci) a tuz przed tym popatrzyl mi na szyje ukul spojtrzeniem przeslizgnal  wg lini ramienia i dlugosci reki,zanim przysiadl przy mnie i o zrobil aaa i eszcze wlaczyl muzyke romantyczna E.Romazotti.

Bylam po tym lekko zdziwiona az gdy po tygodniu byl moment gdzie inna klientka podrywala lecz zachowal sie tylko do niej zawodowo a do mnie z dluzszym spojrzeniem i wymienialismy w ten sposob mysli...potem zas przy placeniu zarzucil dlugim spojrzeniem na ktore odpowiedzialam spojrzeniem ...i na tym koniec

Gdy mialam wyjechac na 2 miesiace zas do pracy poprosil bym wyslala mu kartke pocztowa to ja poprosilam o numer jego ktory dostalam i roztalismy sie jako bliscy przyjaciele w usciskach i icalowal mi policzek tak ze czulam jego dolna warge.

Stamtad postaralam sie mu wyslac cos lepiej niz pocztowka-taki prezent stamtad i zalaczylam slowko zakanczajac ze czujz ze cos iskrzy...
Po przyjezdzie najpierw chcial mi powiedziec spojrzeniem dopiero pozniej powiedzial mi ze dziekuje bardzo za mila niespodzianke i tego sego dnia upadl korek od bulelki niedaleko nie zlalalam a n juz kucal przy nie zapiac moje palce i popatrzylismy na siebie...

On komplementuje nie czesto ja tylko dziekuje...
Co o tym myslicie ???

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » nie wiem, co mam o tym myśleć

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018