Uzyskam Przebaczenie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Uzyskam Przebaczenie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Uzyskam Przebaczenie?

Cześć Użytkowniczki,

tak się złożyło,że mam problem.Jestem facetem,ale chciałem się dowiedzieć kobiecego pkt widzenia.

Rozeszliśmy się z dziewczyną 3 miesiące temu, po kłótni.W sumie to Ją do tego sprowokowałem swoim zachowaniem.

Wiem,że nie powinno się tak robić,ale jeden gość przede mną tak robił...i uzyskał przebaczenie..
W sumie to mi szkoda,że się rozstaliśmy.Nawet ekstremalnie nie mam się z kim pokłócić-lipa totalna!Ani z kim pogadać,ani z kim spędzać czasu.Bywało różnie.

Fakty:
-spotyka się z innym kolesiem,
-nie jest w związku,
-odwiozłem Jej rzeczy,co u mnie były,raczej nie byli zadowoleni,
-na początku odetchnąłem z ulgą,ale teraz to szkoda mi,że nie mam się do kogo odezwać,nawet jak mamy się droczyć,


Już nie długo 14 luty i Dzień Kobiet-wysłać anonimowo kwiaty-Pocztą Kwiatową?
Nie powinienem tego robić,a może na przekór?

Wasze zdanie?Jak na to patrzycie?Dam Jej tym tylko radość,czy Uzyskam Przebaczenie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Uzyskam Przebaczenie?

Daj jej spokój. Nie piszesz nic o uczuciach do niej, tylko o chęci zapełnienia pustki, sposobie na nudę, traktujesz ją przedmiotowo, chcąc sprowdzić do roli adresata, ofiary Twoich, jak sądzę niewybrednych żartów i złośliwości, a do tego odezwał się w Tobie pies ogrodnika.
Poszukaj raczej sobie podobnej dziewczyny, gdzie będziecie sobie nawzajem dosr***ć, toczyć boje, a potem się godzić, taki widocznie styl i model związku Ci odpowiada.
Byłej dziewczynie nie zawracaj już głowy. Mam nadzieję, że ewentualny bukiet od Ciebie wyląduje w koszu na śmieci.

3

Odp: Uzyskam Przebaczenie?
josz napisał/a:

Daj jej spokój. Nie piszesz nic o uczuciach do niej, tylko o chęci zapełnienia pustki, sposobie na nudę, traktujesz ją przedmiotowo, chcąc sprowdzić do roli adresata, ofiary Twoich, jak sądzę niewybrednych żartów i złośliwości, a do tego odezwał się w Tobie pies ogrodnika.


Nie piszę o uczuciach,bo nie chcę pisać epopei narodowej..To nie jest tak,że zapełniała mi pustkę.Mam swoje życie.Poza tym nie mam zamiaru być złośliwy,czy coś w tym stylu.Musiałbym opisać cały związek,żeby nakreślić całą sytuację(maszynopis)

Pies ogrodnika-też tak nie mam.Przeżyję jak będzie z kimś innym.


Poszukaj raczej sobie podobnej dziewczyny, gdzie będziecie sobie nawzajem dosr***ć, toczyć boje, a potem się godzić, taki widocznie styl i model związku Ci odpowiada.

Właśnie Jej taki model związku najbardziej odpowiadał.I głównie z tego powodu sprowokowałem Ją do zerwania.

Byłej dziewczynie nie zawracaj już głowy. Mam nadzieję, że ewentualny bukiet od Ciebie wyląduje w koszu na śmieci.

Spodziewałem się takiej odpowiedzi smile

4

Odp: Uzyskam Przebaczenie?

Zależy mi na Niej,tylko ostry związek był.

Ktoś się jeszcze wypowie?

5 Ostatnio edytowany przez diana45 (2018-02-06 14:40:11)

Odp: Uzyskam Przebaczenie?

Sam napisałeś że ją sprowokowałeś bo"już ktoś tak robił i uzyskał przebaczenie"... Czy masz +-16 lat ? Zabawa czyimiś uczuciami i wspólne spędzanie czasu to jeszcze nie miłość... Gdyby Ci zależało,inaczej byś się zachowywał. A może po prostu jesteś niedojrzały...

6

Odp: Uzyskam Przebaczenie?

Kilka słów o związku,

Początkowo było spoko, bo każde z Nas się starało. Widywaliśmy się co tydzień dwa.
Zauważyłem, że dość pesymistycznie myśli i wkurzają ją ludzie. Ale na początku można nie widzieć.
Podobała mi fizycznie, na dodatek i  bardzo inteligentna i mądra a przy tym nerwowa i knąbrna.
Ja spokojniejszy, w ważnych sprawach nie pozwalam sobie w kaszę napluć.

Teraz fakty. Kiedyś spotykała się z człowiekiem, który zrobił Jej dużo złego. Teraz przebywa w ZK. Potem z  Drugim, który pomógł wydostać się Jej z tego zła. Mi powiedziała, że jestem pomiędzy nimi, pośrodku. Postanowiłem kontynuować to co zaczął Ten Doby Człowiek. Fajny gość.

Chciałem, aby zdała maturę, prawko, przystąpiła do bierzmowania. Tamten pierwszy Ją od tego odciągnął, a  Drugi poprowadził w tym kierunku. Nic na siłę.
Musiałem wyjechać. Obiecała ,że poczeka. Słowa dotrzymała, bardzo lojalna i wierna. Lojalność u mnie w dużej cenie.Za to najbardziej Ją cenię.
Moi pracodawcy, okazali się wspaniałymi ludźmi i bardzo mi przy tym pomogli. Tak się zmotywowałem, że postanowiłem zmienić niektóre rzeczy w swoim życiu.
Jednym z nich było założenie małego interesu. Przez czas mojej nieobecności miała tylko pójść na maturę. Pozdawała wszystko nawet lepiej niż ja kiedyś (inteligentna) i na koniec na ostanią nie poszła.
Lekko się wukrzyłem-specjalnie. Po powrocie były kłótnie, raz się rozeszliśmy, szybko jednak wróciliśmy. Miałem trochę odłożonej kasy. Przedstawiłem Jej swoje plany. Mieliśmy mieć miesiąc na rozkręcenie wszystkiego. Powiedziała, że wchodzi w to i mi pomoże. Kiedy przyszło do pomocy olała temat po całości. Jeszcze ośmieszała moje plany przed znajomymi. Dla mnie takie działanie otwarta wojna.

Kłótnia. Chciałem iść na jeden koncert, w pobliżu Jej  miejsca zamieszkania. Robiła wszystko, żebym nie był. W tym wypadku postawiłem na swoim. W ten dzień przeprowadzała  się do mnie. Praktycznie cała droga do mnie to była kłótnia. Na drugi dzień  leży i nic nie robi. Ani w domu. To nie choć pomoże przy interesie, tak jak mówiła. Olewka po całości. Wziąłem piwo, na odstresowanie.
Usłyszałem, że alkoholik. I…w kuchni słyszę jak wylewa mi u mnie w mojej kuchni kolejne moje piwka kupione za moje pieniądze do mojego zlewu. Pierwsze przebolałem, kolejnych już nie….tak rozdarłem mordę, że słychać było na całym powiecie. A umiem drzeć ryja. Oczywiście bez jakiś potyczek itp. Kobiet się nie bije z kobietami się…hymmm co innego robi wink

Tamten pierwszy to Ją często szarpał i coś mi tak mówi, że znęcał się nad Nią i psychicznie i fizycznie. Widać było to po Niej. I jak przepraszał to uzyskał powrót.

Uczucia do Niej. Mam różne.
Trochę mnie złość bierze na całokształt. Żal mi tego, że nie jesteśmy ze sobą.
Wkurzony jestem bardziej na siebie, że nie potrafiłem Jej pomóc. Wybrała  mnie na świadka od Bierzmowania. Zawsze chciałem kogoś poprowadzić w tę stronę. I spierniczyłem.

To by było na tyle skrótem. Niektóre fakty z życia pominąłem, by zachować anonimowość.

Jakieś pytania? Szkoda mi tego co straciłem. Chciałbym wrócić, ale tym razem na moich zasadach.

7

Odp: Uzyskam Przebaczenie?

Nie pytasz czy warto do niej wrócić i czy wasz związek ma jakiś sens, więc o tym pisać nie będę. Pytasz o kwiaty i przebaczenie. Ja bym na Twoim miejscu wysłała bukiet z jakimś krótkim dopiskiem, że żałujesz, że to się tak skończyło, brakuje Ci jej, itp oraz z propozycją rozmowy jeśli kiedyś będzie miała na nią ochotę. Wszystko zalezy od niej, nie bądź natarczywy. A jeśli dojdzie do rozmowy to okaże się czy się dogadacie.

8

Odp: Uzyskam Przebaczenie?
Margotka791 napisał/a:

Nie pytasz czy warto do niej wrócić i czy wasz związek ma jakiś sens, więc o tym pisać nie będę. Pytasz o kwiaty i przebaczenie. Ja bym na Twoim miejscu wysłała bukiet z jakimś krótkim dopiskiem, że żałujesz, że to się tak skończyło, brakuje Ci jej, itp oraz z propozycją rozmowy jeśli kiedyś będzie miała na nią ochotę. Wszystko zalezy od niej, nie bądź natarczywy. A jeśli dojdzie do rozmowy to okaże się czy się dogadacie.


Każdy związek ma sens, tylko obydwie strony muszą tego chcieć.

Z tymi kwiatami to ten pierwszy z ZK. tak robił.  Sytuacja powtarzała się wielokrotnie.Co nie znaczy, że ja będę się z Nią bawił w takie podchody wielokrotnie. W związku nie o to chodzi. Ten Dobry Człowiek miał też to samo.Rozchodzili się i zchodzili. Jak dla mnie to czasami była taka hymmm...telenowela? A nie bardzo mam w tym zamiar brać udziału.Dla mnie to takie trochę dziecinne.

Ja to najbardziej żałuję kłótni o taką głupotę.Jakbym się wtedy nie postawił, to nie no,żeby mi ktoś u mnie moje piwko wylewał do zlewu.Wyobrażacie to sobie?

A złoszczę się na siebie, że nie potrafiłem do Niej dotrzeć, pomóc Jej. Chciałem skończyć to, co zaczął Ten Dobry Człowiek.

9

Odp: Uzyskam Przebaczenie?
Kacper 75 napisał/a:
Margotka791 napisał/a:

Nie pytasz czy warto do niej wrócić i czy wasz związek ma jakiś sens, więc o tym pisać nie będę. Pytasz o kwiaty i przebaczenie. Ja bym na Twoim miejscu wysłała bukiet z jakimś krótkim dopiskiem, że żałujesz, że to się tak skończyło, brakuje Ci jej, itp oraz z propozycją rozmowy jeśli kiedyś będzie miała na nią ochotę. Wszystko zalezy od niej, nie bądź natarczywy. A jeśli dojdzie do rozmowy to okaże się czy się dogadacie.


Każdy związek ma sens, tylko obydwie strony muszą tego chcieć.

Z tymi kwiatami to ten pierwszy z ZK. tak robił.  Sytuacja powtarzała się wielokrotnie.Co nie znaczy, że ja będę się z Nią bawił w takie podchody wielokrotnie. W związku nie o to chodzi. Ten Dobry Człowiek miał też to samo.Rozchodzili się i zchodzili. Jak dla mnie to czasami była taka hymmm...telenowela? A nie bardzo mam w tym zamiar brać udziału.Dla mnie to takie trochę dziecinne.

Ja to najbardziej żałuję kłótni o taką głupotę.Jakbym się wtedy nie postawił, to nie no,żeby mi ktoś u mnie moje piwko wylewał do zlewu.Wyobrażacie to sobie?

A złoszczę się na siebie, że nie potrafiłem do Niej dotrzeć, pomóc Jej. Chciałem skończyć to, co zaczął Ten Dobry Człowiek.

Wiesz... z tym sensem jest różnie. Rozumiem, że Ci zależy i widzisz dużo sensu, ale to nie jest taki jednowymiarowe. Są ludzie, którzy po prostu do siebie nie pasują i będą ze sobą tylko cierpieć. Ale to i tak wyjdzie z czasem. Co do tego piwa... dziecinne z obu stron. W ogóle ona wydaje się z Twoich opowiadań dziecinna i niezdecydowana. Jedyne co możesz zrobić to tylko czekać i próbować z nią porozmawiać, ale na spokojnie i bez oskarżeń. Jeśli jej również zależy to powinno chociaż trochę do niej dotrzeć. Trzymam kciuki wink

10

Odp: Uzyskam Przebaczenie?

A zapomniałem. Bo teraz spotyka się z innym. Jak byłem przejazdem u Niej w okolicy to odwiozłem Jej jej rzeczy.Wtedy oboje wyszli, żeby go zobaczył.
Były tam rzeczy cenne dla Niej-pamiątki. I ten niezręczny moment, kiedy co byś nie zrobił, to i tak będziesz winny i niemile widziany.

Domagałem się jeszcze usunięcia wspólnych zdjęć ze społecznościówki. Głupia moda z tymi mediami społecznościowymi-życie publiczne.Najpierw każdy Ci gratuluje, potem się dopytuje.W końcu usunęła, ale z wpisów widać, że smutno jest Jej.Nie odznaczyła nowego związku.Tak to machnął bym już ręką.

No i jedno nasze wspólne z koncertu pozostawiła.

Wiec? Możecie mi powiedzieć, co tym razem będzie?

11

Odp: Uzyskam Przebaczenie?
Margotka791 napisał/a:
Kacper 75 napisał/a:
Margotka791 napisał/a:

Nie pytasz czy warto do niej wrócić i czy wasz związek ma jakiś sens, więc o tym pisać nie będę. Pytasz o kwiaty i przebaczenie. Ja bym na Twoim miejscu wysłała bukiet z jakimś krótkim dopiskiem, że żałujesz, że to się tak skończyło, brakuje Ci jej, itp oraz z propozycją rozmowy jeśli kiedyś będzie miała na nią ochotę. Wszystko zalezy od niej, nie bądź natarczywy. A jeśli dojdzie do rozmowy to okaże się czy się dogadacie.


Każdy związek ma sens, tylko obydwie strony muszą tego chcieć.

Z tymi kwiatami to ten pierwszy z ZK. tak robił.  Sytuacja powtarzała się wielokrotnie.Co nie znaczy, że ja będę się z Nią bawił w takie podchody wielokrotnie. W związku nie o to chodzi. Ten Dobry Człowiek miał też to samo.Rozchodzili się i zchodzili. Jak dla mnie to czasami była taka hymmm...telenowela? A nie bardzo mam w tym zamiar brać udziału.Dla mnie to takie trochę dziecinne.

Ja to najbardziej żałuję kłótni o taką głupotę.Jakbym się wtedy nie postawił, to nie no,żeby mi ktoś u mnie moje piwko wylewał do zlewu.Wyobrażacie to sobie?

A złoszczę się na siebie, że nie potrafiłem do Niej dotrzeć, pomóc Jej. Chciałem skończyć to, co zaczął Ten Dobry Człowiek.

Wiesz... z tym sensem jest różnie. Rozumiem, że Ci zależy i widzisz dużo sensu, ale to nie jest taki jednowymiarowe. Są ludzie, którzy po prostu do siebie nie pasują i będą ze sobą tylko cierpieć. Ale to i tak wyjdzie z czasem. Co do tego piwa... dziecinne z obu stron. W ogóle ona wydaje się z Twoich opowiadań dziecinna i niezdecydowana. Jedyne co możesz zrobić to tylko czekać i próbować z nią porozmawiać, ale na spokojnie i bez oskarżeń. Jeśli jej również zależy to powinno chociaż trochę do niej dotrzeć. Trzymam kciuki wink


O tym czy pasujemy to właśnie najczęściej myślałem.Bo niby mamy podobne cele.Tylko zupełnie inaczej patrzymy na świat.Ta sytuacja jest tego odzwierciedleniem.Kiedy jechaliśmy do mnie, było czerwone.

"Czerwone, zawsze będzie czerwone!"
"Cicho  Kochanie teraz ja mówię! Zawsze będzie zielone,a na ostatnich krzyżówkach będzie czerwone, żebyśmy mogli się do siebie uśmiechnąć"

"Życie kocha tych co kochają życie.Co wysyłasz w świat wraca." Czasem ta zasada działa aż za dobrze.

Teraz mam takie wrażenie,że właśnie życie mówi mi wracaj, przeproś.

Przeproś-tylko za co?

Wróciłbym na swoich zasadach.Bez takich scen i humorów.Nie jestem z tych, którzy dają się nabrać na łzy.Umiem poznać, kiedy ktoś rzeczywiście płacze z żalu,a kiedy manipuluje facetami.Obydwie z matką miały to wyćwiczone aż za dokładnie.Tylko,że ja dorastałem w bardzo podobnym środowisku i rodzinie, więc takich ludzi "wyczuję" na odległość.

12

Odp: Uzyskam Przebaczenie?

W sumie jak to wszystko przemyślałem.Rozstanie to naturalna kolej rzeczy.Nie chcę wracać do tego związku.

Mam nadzieję,że Jej się uda w życiu i osiągnie to co chciała smile Bez spiny i nerwów.


P.S. Kobiety stanowią 52% ludzkiej populacji big_smile big_smile big_smile

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Uzyskam Przebaczenie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024