Kobieta - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Kobieta

Witam. Otóż mam problem i chętnie posłucham rad.
Jakiś czas temu poznałem dziewczynę i pomijając początek oraz to jak się wszystko toczyło, przejdę do sedna.
Szło dobrze, była mną zainteresowana ale teraz trochę ją do siebie zniechęciłem swoją nachalnościa, czego mam świadomość. Zmęczyło ją to i uznała nawet, że do siebie nie pasujemy i nie ma ochoty na kolejne spotkania. Nawet przestała się do mnie odzywać, może już zmieniła postrzeganie mnie i przestałem jej się podobać. Z mojego punktu widzenia pasujemy jak ulał ale w ten sposób sobie ją odpuszczę. Większość odpowiedzi może być typu, żebym dał spokój ale nie o to mi chodzi. Chciałbym naprawić tą relację. Lubię tą dziewczynę i chciałbym wiedzieć czy da się coś zrobić żeby traktowała mnie chociaż jak kolegę? Narazie postanowiłem dać sobie kilka dni przerwy na zastanowienie. Może być ciężko to naprawić, jeśli w ogóle się da. Na siłę tego nie zrobię. Proszę, podnieście mnie na duchu.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kobieta

Trochę mało szczegółów podałeś. Ile trwa Wasza znajomość  miesiąc? 2 lata?
Przyczyn może być wiele. Ja stawiam na to, że traktowała Cię jak zwykłego kumpla, nie oczekiwała od Ciebie czegoś więcej i swoim zachowaniem popsułeś koleżeńską relację. W sumie klasyk znajomości kobieta - mężczyzna kiedy jedna strona zaczyna coś czuć więcej..
Pogadaj z Nią szczerze, tam prędzej znajdziesz odpowiedź niż tu smile Może uda się naprawić koleżeńska znajomość, chociaż jeśli Ty coś do niej czujesz to może być trochę bez sensu bo będziesz się w tym męczyć.

3

Odp: Kobieta
xtakto.jax napisał/a:

Chciałbym naprawić tą relację.

Chcieć sobie możesz, ale już musztarda po obiedzie i nic nie zrobisz, możesz ją tylko jeszcze bardziej do siebie zniechęcić
wymyślaniem kolejnych bzdur, takich jak na przykład to, żeby chociaż być jej kolegą, no błagam...
To nawet ja przez kabel od internetu wyczuwam co kombinujesz, a myślisz że ona jest jakaś opóźniona w rozwoju i nie skuma?
Daj jej spokój, jak nie chce to nie chce, a ty poszukaj sobie innej. Udawanym kolegowaniem tylko z siebie zrobisz jeszcze większego pajaca,
a obaj wiemy i ona tak samo to wie, że w dupie masz bycie jej kolegą, bo cały czas będziesz chciał czegoś więcej. Słaby plan, serio ci mówię wink

4

Odp: Kobieta

Cześć.
Na Twoim miejscu nie brnąłbym w to dalej i skoro powiedziała Ci, że według niej nie pasujecie do siebie i nie chce się z Tobą dłużej spotykać to uszanuj to i ja generalnie bym już wbijał sobie do głowy, żeby odpuścić i zapomnieć o niej. Lepiej teraz niż jak się bardziej w to zagłębisz i dostaniesz jeszcze bardziej bolesnego kopa w tyłek. Jest jeszcze druga opcja, której bym raczej nie polecał. Możesz dać jej napisać, że np dajesz jej już spokój, ale w każdej chwili jak się coś zmieni to może do Ciebie smiało się zwracać. Tylko pytanie, bo może byc tak, ze faktycznie jej Ciebie zabraknie  i napisze, albo bedziesz czekal jak pajac w nieskonczonosc. Ja bym wybral opcje numer jeden. Pozdrawiam i zycze wytrwalosci i sily smile

5

Odp: Kobieta

Czy mogę prosić o opinie, porady od Pań? wink

6

Odp: Kobieta

Ha ha, a co, myślisz że będą się różnić?
Laska mówi ci wprost "spierdalaj" a ty odczuwasz podniecenie przed czekającą cię podróżą
i pewnie tam sobie myślisz, że jak to dobrze rozegrasz, to jeszcze będzie twoja. Nie rozegrasz i nie będzie.
Jak dziewczyna nie chce, to nie chce i koniec pieśni. Nie ty pierwszy próbujesz taktyki "na kolegę" i nie ty pierwszy polegniesz.
Wyobraź sobie odwrotną sytuację, że to jakaś panna, której ty nie chcesz, łazi za tobą i smęci, żeby się zakolegować. I co, fajnie?
No to ta twoja czuje i myśli dokładnie to samo. Ale jak wolisz się uczyć na własnej dupie zamiast na cudzych błędach, to próbuj dalej.

7 Ostatnio edytowany przez evalougo (2017-12-31 01:28:44)

Odp: Kobieta

Anderstud ma rację.
To, że się nie odzywa to jasny sygnał, że po prostu tego nie chce. Przykro mi, ale nie mogę Cię podnieść na duchu.
W razie wątpliwości: piszę to jako kobieta.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024