Rozwód trwa ponad rok, 2 lata temu mąż wyznał, ze chce rozstania, bo się wypalił. Trójka dzieci, najmłodsze kilka miesięcy wtedy. Dziś wiem, ze od 3 lat ma kochanke. Wniósł pozew po tym jak ona miała już rozwód, wycofał, wniósł znowu, prosił sąd o czas, bo on nie wie. Wznowiłem sprawę. Przemoc psychiczna od 2 lat, kochanka jest cały czas, on zaprzecza. Wyprowadza się rok temu na 2 miesiące, wraca, choć ha nie chce. W lipcu kochanka wynajmuje mieszkanie 100 m ode mnie. On wyprowadza się znowu, do innego mieszkania w październiku. Zaczyna u niej sypiać, ,pomimo, ze nie przyznaje się do romansu. No i super, tyle tylko, ze córka lat 11 widzi go u niej, jego auto i wpada w nienawiść do kochanki. I jeszcze syn lat 15, oddzielony ode mnie, mieszka z ojcem, mający minimalny kontakt ze mna, siostrami i moja rodzina. Lojalny wobec taty. Nie wierzy w romans ojca. Syn zostaje bez opieki na całe dnie i noce. Ja mieszkam 400 m od niego. Serce mi pęka. Jeszcze mąż ostentacyjnie parkuje w nocy przed domem kochanki. Nie ma rozwodu, bo jest z orzekaniem. Syn nie chce mieszkać z partnerka taty. Co mogę zrobić by pomoc dziecku? On nie chce nic zmienic. Nie ma ustalonych kontaktów, choć wniosek był już w czerwcu.
Temat: Narcystyczny rozwód i dzieci