Witam was kobietki. Piszę bo nie wiem co myśleć . Mam 30 lat jestem od 7 lat męzatką mam 1,5 letniego synka i wszystko było w porzadku dopuki mój mąż od jakiś dwóch miesięcy zaczął co sobota kiedy to ma wolne od pracy i zamiast z nami spedzac ten dzien jak zwykle to on pod byle pretekstem wyjezdza do miasta a to do mechanika a to na myjnie a to po zakupy gdy ja zostaje z chorym synkiem . Wiadomo razem tez wyjezdzamy. No i ostatnio gdy wrocil to jakos dziwnie nie patrzyl mi sie w oczy, unikal mojego wzrokuodpowiadal na moje pytania z odwrucona glowa w inna strone i wyszedl szybko z pokoju unikajac mnie.po dwoch dniach znow wyjechal do lekarza i znow to samo unikal mojego wzroku gdy ja za nim szlam zadajac mu pytania odpowiadal wymijajaco gdy wkoncu powiedzialam zeby mnie spojzal usmiechnol sie glupio i wiedzialsm odrazu bo znam mojego meza ze on cos ukrywa ze mnie oszukuje. Tylko ze miedzy nami jest wszystko wporzadku,sex tez ok, bo ja tam lubie ta aktywnosc . Tylko jego zachowanie mnie zastanawia , jestesmy ludzmi religijnymi i dla nas nie istnieje cos takiego jak zdrada. Ostatnio przeszukalam wszystkie jego rzeczy nic nie znalazlam tylko w aucie z tylu za siedzeniami lezala buteka fanty upita troszke i to dziwne ze z tylu bo on onstanio jezdzi sam i u mojego meza nie ma czegos takiego zeby cos walalo sie po podlodze jak juz cos pije w aucie to w specjalnym pojemniku na napoj. I tez ostatnio gdy weszlam do garazu odrazu telefon zlapal do reki. Niewiem czy ja juz wariuje czy nie ale musze wiedziec bo juz 3 noc nie spie a znam mojego meza i wiem ze nigdy sie nie przyzna bo boi sie rozwodu i wie o tym ze syna by nie widzial codziennie a ja bym go wywalila z hukiem z domu. A telefon tez przeszukalam bo nie mamy zabezpieczen i bierzemy sobie nasze telefony kiedy chcemy ale on moze wszystko odrazu wykasowywac. Pomóżcie prosze powiedzcie mi co m robic rozmowa tu nic nie da bo on mnie wysmieje i powie ze nie mam dowodow. Moze mam go sledzic ale jak z synem? A moze jakas kamerke kupic albo podsluch? Prosze o dobra rade.
Trudno na podstawie tego chaotycznego opisu cokolwiek wywnioskować. Może ma kochankę, z którą regularnie się bzyka, może ma drugi telefon z którego z nią pisze itp. A może to tylko zbieg okoliczności i się sama fiksujesz i sobie wkręcasz. Bo tak naprawdę twardych dowodów brak.
...jestesmy ludzmi religijnymi i dla nas nie istnieje cos takiego jak zdrada.
Wybacz, ale masz nieco naiwne podejście w tej kwestii. Obawiam się, że dla wielu, wiara w boga nie stanowi przeszkody do zdrady.
Zachowanie Twojego męża może wydawać się podejrzane; to nagłe chowanie telefonu i zmiana dotychczasowego spędzania czasu w weekend.
Jeśli nie jesteś przesadnie zazdrosną osobą, a intuicja nie daje Ci spokoju, to sprawdź go bardziej skutecznie, może zacznij od jego billingu?
Oczywiście wiele osób zasugeruje "szczerą" rozmowę (nie piszesz, czy rozmawiałaś z nim n/t jego zachowania), ale zapewne usłyszysz odpowiedź, że wszystko jest ok.
Może jest?
Intuicja rzadko myli kobiety w takim wypadku.
Ale prawdopodobnie mylisz się pisząc, że wszystko między wami jest w porządku. Coś jednak jest nie halo- nie piszę, że to Twoja wina.
Możesz brać męża na przesłuchania, śledzić, wypytywać- odradzam.. zaprzeczy.. A to i tak n ie jest istota sprawy.
Założyłabym, że nie znacie się tak dobrze jak myślisz. I na tym bym się skupiła w bezsenne noce, by się do siebie zbliżać, akceptować, a nie oddalać, póki nie jest za późno.
Nie podoba mi się, jak piszesz, że wywaliłabyś go z hukiem, ograniczyła dostęp do dziecka- tu się nad sobą zastanów, skąd takie myślenie szantażystki???
Nie macie widocznie takiego super małżeństwa jak myślisz.
...jestesmy ludzmi religijnymi i dla nas nie istnieje cos takiego jak zdrada.
no to jakim cudem się zastanawiasz czy cie zdradza??